bernihor 05.06.06, 21:49 Od września posyłam moją córcię na Tramwajową, do grupy trzylatków. Czy ktoś jeszcze? Marta Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
katse Re: Wrocław, Tramwajowa, 3latki 05.06.06, 23:43 ja najprawdopodobniej 8 czerwca ponoc jest spotkanie dzwonila dzisiaj pani dyrektorka K Odpowiedz Link Zgłoś
bernihor Re: Wrocław, Tramwajowa, 3latki 06.06.06, 14:14 To jest to zaległe, majowe spotkanie. Ciekawe czego się dowiemy bo jak czytałam na forum to odczucia po tych meetingach są mieszane. Przychodzę z córcią a Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
katse Re: Wrocław, Tramwajowa, 3latki 06.06.06, 16:17 a mozna z dzieckiem? nawet nie wiem, moze lepiej takie rozne drazliwe pytania, zadawac bez obecnosci dzieci, trzylatki juz rozumieja w zasadzie wszystko, a co najmniej zostaje im to gdzies jako nie zrozumiale pytania. K Odpowiedz Link Zgłoś
bernihor Re: Wrocław, Tramwajowa, 3latki 06.06.06, 17:53 Ja już wpadłam po uszy, bo gdy tylko moja usłyszała słowo "przedszkole" natychmiast chciała iść. Będziemy więc razem, zawsze to kolejny krok w przełamywaniu lodów, choć mam nadzieję, że Jej się nie zmieni i nadal będzie ciągnęła jak mucha do lepu. Byłyśmy już parę razy na rekonesansie, po kilka godzin i bardzo była zadowolona. Do zobaczenia więc we czwartek... Odpowiedz Link Zgłoś
bernihor Re: Wrocław, Tramwajowa, 3latki 09.06.06, 07:20 I jak Twoje wrażenia po spotkaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
katse Re: Wrocław, Tramwajowa, 3latki 09.06.06, 11:42 moje raczej nijakie nie dowiedzialam sie nic wiecej niz wiedzialam no i zobaczylam rodzicow kolezanek i kolegow mojej pociechy ja w zasadzie jestem pozytywnie nastawiona do instytucji przedszkola, jedyne czego sie boje, to choroby, boje sie przyprowadzania chorych dzieci i zarazania sie wzajemnie K Odpowiedz Link Zgłoś
bernihor Re: Wrocław, Tramwajowa, 3latki 12.06.06, 06:24 Chorób "przedszkolnych" nie da się uniknąć i zapewne wszystkie dzieciaki będą infekować jedno drugie. Oby tylko te obłożnie chore nie przekraczały drzwi wejściowych... Odpowiedz Link Zgłoś
katse Re: Wrocław, Tramwajowa, 3latki 13.06.06, 11:10 a jak Twoje wrazenia? bedziesz przyprowadzac na adaptacyjne? K Odpowiedz Link Zgłoś
bernihor Re: Wrocław, Tramwajowa, 3latki 20.06.06, 14:56 Ja do przedszkola przyprowadzałam córcię od lutego. Bywałyśmy po kilka godzin, raz w tygodniu. Zabawa była przednia a przy każdym wyjściu stawałam na rzęsach, żeby odbyło się ono bez łez i żalu - ale to chyba jest nie do uniknięcia... Córcia zakochała się w przedszkolu i mam nadzieję, że nie zmieni się to od września. U nas może pojawić się jeszcze inny problem. W domu zaostanie młodsza siostra co mam nadzieję nie odmieni miłości do przedszkola. Aktualnie nie chadzamy już na spotkania, bo mała wyjeżdża na wakacje. Po powrocie mam nadzieję załapiemy się na lipcowe spotkania. Może więc do zobaczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
agmar3 Re: Wrocław, Tramwajowa, 3latki 19.06.06, 13:58 Jeżeli dziecko jest chore, Pani ma prawo nie przyjąć dzieciaka do przedszkola. Jeżeli coś się dzieje, to panie od razu dzwonią do rodziców. Mój synek chodzi na tramwajową i gdy coś jest nie tak, dzwoni pani dyrektor. Jeżeli nie jest pewna, gdy przychodzę po dziecko, informuje mnie o swoich spostrzeżeniach. Mimo to chorowania nie uniknęliśmy. Więcej siedzieliśmy w domu niż w przedszkolu, czego Wam nie życzę. Teraz jest coraz lepiej. Nasze dzieci na pewno spotkają się w trzylatkach, bo moj synek poszedł o rok wcześniej do przedszkola. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bernihor Re: Wrocław, Tramwajowa, 3latki 21.08.06, 08:15 Czy pierwszy dzień w Naszym przedszkolu jest - jak w większości w piątek 1.09? Odpowiedz Link Zgłoś
bernihor Re: Wrocław, Tramwajowa, 3latki 01.09.06, 12:48 I jak tam po pierwszym dniu? Ja siedzę jeszcze w pracy i nawał obowiązków nie pozwala mi na ciągłe rozmyślanie. Pewnie jest tak, że dzieciaki dobrze się bawią a to rodzice są w gorszym stanie. Zostawiłam córcię przed 9 i sobie poszłam w najlepsze - do pracy. Nadal myślę o jednej dziewczynce, która stała w kącie zapłakana - biedulinka. Ciekawa jestem waszych wrażeń, Marta Odpowiedz Link Zgłoś
katse Re: Wrocław, Tramwajowa, 3latki 05.09.06, 18:22 Córka była dwa razy i nadal mówi, że jutro idzie. Dzisiaj płakała, bo pani ją namawiała do jedzenie zupy, a moje dziecko nie lubi nowości do jedzenia a menu ma bardzo ograniczone. Odpowiedz Link Zgłoś
bernihor Re: Wrocław, Tramwajowa, 3latki 07.09.06, 10:38 My ambitnie chadzamy od piątku ale dziś było dramatycznie. Zaczęło się już w aucie, że córcia nie idzie do przedszkola tylko ze mną do pracy. Pozwiedzałyśmy placyk zabaw i cudem udało mi się wejść do przedszkola. Za to z wyjściem był problem. Dwa razu robiłam podchody, skończyło się płaczem a ja uciekłam z poczuciem winy... beznadzieja! Odpowiedz Link Zgłoś