Dodaj do ulubionych

Biedroneczka w Warszawie-Ursusie

04.07.06, 14:22
Syn nie dostal sie do zadnego z 3 panstwowych przedszkoli w naszej
najblizszej okolicy. Dzieci, ktore sie nie dostaly, bylo wiecej niz
przyjetych. Udalo sie nam zapisac go od wrzesnia do Biedroneczki, ale
niewiele wiemy o tym przedszkolu.
Sale wydaja sie male i podworko tez nieduze, a sa 4 grupy chyba po 15 dzieci.
Interesuja mnie wszelkie informacje na temat tego przedszkola.
Obserwuj wątek
    • kerstink Re: Biedroneczka w Warszawie-Ursusie 05.07.06, 09:36
      Moje dzieci chodzily do Biedroneczki. Niestety w zeszlym roku jeszcze nie bylo
      zerowki, i tylko dlatego syna, wraz z mlodsza siostra, zapisalismy do innego
      przedszkola. Caly czas dzieci pamietaja o Biedroneczce, dlugo chcialy zamienic
      nowe predszkole, pytaly sie, kiedy pojda znowu do starego. Ja rowniez mam
      sentyment do tego miejsca, mi bylo smutno, ze musielismy sie pozegnac - a mam
      porownanie do tegorocznego pozegnania z 'nowym' przedszkolem, ktore rowniez jest
      dobre, ale jednak to nie Biedroneczka.
      Tak jak w kazdym miejscu sa plusy i minusy. Prawda jest, ze miejsce przy Plutonu
      Torpedy jest male, ale mysle, ze wlasnie te male pokoje sprawialy, ze dzieci
      czuly sie tam jak w domu. (O ile sie dobrze orientuje, to zerowka bedzie w innym
      miejscu.) Plac zabaw rowniez maly, ale dzieciom to kompletnie nie przeszkadzalo
      - one sie tam swietnie bawily. Prawda, ze katering nie jest idealnym
      rozwiazaniem, ale moje dzieci jadly, i nawet byla mozliwosc uwzglednienia diety
      z powodu alergii lub przynoszenia jedzenia dla alergika.
      Panie w Biedroneczce sa bardzo zaangazowane. Juz z rana siedzialy i z dziecmi
      cos robily, wycinanki, czytaly bajki - tak ze dzieciom bylo latwiej pozegnac sie
      z rodzicami, wciagnelo ich po prostu. W zadnym innym publicznym miejscu, ktore
      poznalam, tego nie bylo. Panie z tymi dziecmi wszystko robily, nawet szalaly
      (oczywiscie bezpiecznie), jesli dzieci chcialy szalec. Nigdy nie doswiadczylam
      krzykow ze strony Pan, tylko wytlumaczenie, dlaczego czegos tam nie wolno. Panie
      dzieci tam sluchaja. Potrafily stworzyc dobra atmosfere wsrod dzieci - moj syn
      do tej pory pamieta swoich kolegow i ich zaprosil na swoje urodziny, choc
      kontaktu nie mieli od roku.
      Rowniez wszelkie zajecia sie odbywaja normalnie, juz wczesniej, gdy Biedroneczka
      byla 'tylko' ogniskiem przeszkolnym. Ile 'dziel sztuki' moje dzieci przynosily
      do domu !
      Oczywiscie zawsze moga powstac jakies konfliktowe sytuacje, w moim mniemaniu
      dzieci za malo zima wyszly na dwor. Problem lezal raczej po stronie rodzicow, bo
      to dziecko dopiero bylo chore, bo taki wiatr na dworze - i Paniom bylo trudno
      pogodzic te wszystkie wymagania. Ostatecznie znalazly rozwiazanie, podzielily
      dzieci na dwie grupy, tych co maja wyjsc, i tych co maja zostac.

      Mysle, ze Biedroneczka to bardzo dobry wybor.
      K.
    • megala Re: Biedroneczka w Warszawie-Ursusie 05.07.06, 13:51
      Bardzo dziekuje za te cenne informacje smile
    • anaj75 Re: Biedroneczka w Warszawie-Ursusie 05.07.06, 15:44
      Mój synek pare miesięcy chodził na Rynkową, teraz w wakacje na Plutonu Torpedy.
      Bardzo dobrze przebiegła adaptacja - rodzice mogli dziecku towarzyszyć tyle,
      ile potrzebowało. My zaczynaliśmy w kwietniu, nie wiem jak to będzie
      zorganizowane we wrześniu.
      Panie przedszkolanki są zaangażowane, kontaktowe, opiekuńcze, zwykle po całym
      dniu znajdą coś za co można dziecko pochwalićsmile Generalnie podejście jest
      indywidualne. Nie zauważyłam na razie, by stosunkowo niewielka sala i plac
      zabaw znacząco wpływały na dobre samopoczucie dzieci ale fakt, że grupa była
      jeszcze w niepełnym składzie. W każdym razie mój niespełna 3 - letni synek
      uwielbia tam chodzić. A mnie podoba się duża elastyczność w ustaleniu np. diety
      (dzieci mogą dostawać jedzenie domowe), godzin pobytu oraz ciepła atmosfera
      tego przedszkola.
      Słabszą stroną jest organizacja, tzn. na Plut.Torp. mała szatnia (większa jest
      przy Rynkowej) i trochę trzeba sie upominać o niektóre informacje np. o numer
      konta. Ale myślę, że te ostatnie to sprawy do wyjaśnienia.
      Jestem zadowolona, że posyłam tam synka.
      Jana
      • skorosza Re: Biedroneczka w Warszawie-Ursusie 08.07.06, 20:23
        czy biedroneczka na rynkowej bedzie funkcjonowac od wrzesnia, bo doszly mnie
        sluchy ze zamykaja bo nie maja jakis pozwolen. czy bylyby tam jeszcze miejsca i
        gdzie sie dowiedziec, moj synek we wrzesniu skonczy 3 latka.
        • kerstink Re: Biedroneczka w Warszawie-Ursusie 10.07.06, 07:32
          Zapytaj sie w Biedroneczce na Plutonu Torpedy. Z tego co znajomi mi mowia, ze
          wlasnie przy Rynkowej ma byc zerowka - ale moze cos pomieszalam.
          K.
        • anaj75 Re: Biedroneczka w Warszawie-Ursusie 10.07.06, 08:59
          Przedszkole na Rynkowej jak najbardziej ma funkcjonować od września w pełnym
          wymiarze a na razie zamknięte, bo w wakacje chodzi garstka dzieci z obu
          przedszkoli łącznie. Co do miejsc, to niestety, lista rezerwowa liczy juz co
          najmniej kilkanaścioro dzieci. Zawsze jednak mozna się skontaktować z
          właścicielkami: tel. 22 824 96 82.
          Pozdrawiam.
          Jana
    • aneczqa1406 Re: Biedroneczka w Warszawie-Ursusie 14.07.06, 21:45
      Byłam w Przedszkolu Biedroneczka, dowiadywałam się o wolne miejsca, ale
      niestety, lista rezerwowa jest już bardzo długa. Ale jeśli komuś zależy,można
      zapisać się na następny rok (ja mam zamiar tak właśnie zrobić). Lepsze to, niż
      oddać dziecko np.do Mikołajka - ODRADZAM !!! Do biedroneczki warto, od
      znajomych wiem, że to najlepsze przedszkole w tej okolicy smile Sale są małe,
      szatnia może i też, ale mają tam ogólnie wspaniałe warunki i p.w. znakomitą
      kadrę. Jeśli chodzi o Rynkową, to przedszkole uzyskało już wszystkie
      pozwolenia - to wiem na pewno i tylko ze względu na małą liczbę dzieci
      przeniesiono je do placówki na Plutonu Torpedy. Ale od Września obie placówki
      podobno mają działać normalnie smile pozdrawiam i szczerze polecam!!!
      • mikolajek5 do aneczqa1406 od mikolajek5 15.07.06, 11:43
        w innym poscie

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=42008801&a=45269308

        aneczqa1406 napisala ze poleca Biedroneczke a odradza Mikolajka, ze pracowala
        tam jako nauczyciel, ze liczy sie tu tylko business a nie bezpieczenstwo i
        dobro dzieci, ze do Biedroneczki uczeszcza juz od jakiegos czasu jej dziecko i
        ze jest to najlepsze przedszkole


        W tym poscie aneczqa1406 ponownie odradza Mikolajka, pisze ze byla w
        Biedroneczce ze zamierza dopiero zapisac tam swoje dziecko na nastepny rok bo
        lista rezerwowa dluga i nie ma wolnych miejsc, ze przedszkole z informacji od
        znajomych- jest najlepsze na swiecie

        Powiedz aneczqa1406- twoje dziecko chodzi od jakiegos czasu do Biedroneczki i
        sama je sprawdzilas czy jednak zamierzasz tam dopiero zapisac dziecko - bo
        lista rezerwowa dluga a przedszkole polecili znajomi?

        droga aneczqa1406 - na szczescie klamstwo ma krotkie nogi
        • aneczqa1406 Re: do aneczqa1406 od mikolajek5 16.07.06, 22:41
          Jak już pisałam OSZUSTA I KŁAMCĘ pozostawię bez komentarza...

          Udowodniłam też, że u pani pracowałam... chciaż pani i tak zaraz odpisze, że
          nie. Nie obchodzi to mnie już.
          **********
          KAŻDY MA PRAWO do wyrażania swojego zdania. Dzielimy się to informacjami które
          nam - mamom pomogą w wyborze przedszkola pani Iwono. Ja napisałam SWOJE ZDANIE.
          Ale widzę, że na tym forum nie można. Tak jak już pisałam, odpisywać już nie
          będę... STRATA CZASU
          **********
          POZDRAWIAM SERDECZNIE - mama Zosieńki z Woli
          • mikolajek5 Re: do aneczqa1406 od mikolajek5 17.07.06, 01:31
            prosze tylko przeczytac swoje 2 sprzeczne posty- mysle ze to wszystko tlumaczy-
            reszte rzeczywiscie nalezy pozostawic bez komentarza- dalsza dyskusja nie ma po
            prostu sensu

            jest to forum anonimowe i o ile ja nie mam takiego komfortu aby anonimowo sie
            tutaj wypowiadac to inni pod nick-iem- aneczqa1406- mogą napisac wszystko nie
            ponoszac zadnych konsekwencji- moze Pani aneczqa1406 bedzie miala troche odwagi
            i odezwie sie chociaz do mnie na priva?
    • delfi72 Re: Biedroneczka w Warszawie-Ursusie 14.07.06, 22:36
      Duże duże duże TAK.

      Jesteśmy z Biedroneczką już trzy lata. Gdy szukaliśmy przedszkola dla naszej
      córeczki, zdanie usłyszane z ust jednej z właścicielek przedszkola na rozmowie
      wstępnej przesądziło iż zostaliśmy właśnie tutaj: "Co dziecko musi umieć aby
      zostało przyjęte do przedszkola?" Nic, to my jesteśmy od tego aby dzieci
      nauczyć wszystkiego!"

      Synek przedszkolaczkiem został w ubiegłym roku, w wieku dwóch lat - nosił
      pieluszkę, nie potrafił jeszcze sam jeść i mało mówił. Nasza córeczka teraz
      zacznie zerówkę.

      Zaangażowanie, troska i uśmiech wszystkich "cioć" rekompensują brak dużych
      przestrzeni do wybiegania się. Panie potrafią rozbudzić i ukierunkować
      indywidualne zainteresowania każdego dziecka.
      Zajęcia plastyczne są wspaniałe. Moja córeczka uwielbia je a ilość prac, które
      przynosi z przedszkola przerasta wszelkie oczekiwania.
      Dzieci występują na małych i większych scenach - wierszyki, piosenki i układy
      taneczne w ilościach prawie hurtowych.
      Nasza córeczka od pół roku czyta i pisze (drukowanymi i pisanymi literkami)-
      choć przecież nie ma takich wymagań. To jest właśnie indywidualne podejście do
      każdego przedszkolaczka.

      Mija drugi tydzień wakacji a nasze dzieci tęsknią za Biedroneczką....smile)))))
      • delfi72 Re: Biedroneczka w Warszawie-Ursusie 14.07.06, 22:46
        Nie wspomniałam jeszcze o ogromnej ilości łez wzruszenia, które wylewam na
        każdym przedstawieniu naszych dzieci! I o tym że mogę o każdej porze zadzwonić
        na komórkę pani wychowawczyni aby dowiedzieć się jak minął dzień naszych dzieci
        w przedszkolu i czy zjadły obiadki. I o tym, że panie pamiętają, na przykład,
        że mój synek już trzy razy chorował na zapalenie ucha w tym roku i trzeba na to
        uszko zwracać wiekszą uwagę przy spacerkach.

        Zapraszam na moją pocztę prywatną jeśli ktoś chciałby usłyszeć jeszcze więcej
        na temat Biedroneczki

        Basia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka