Dodaj do ulubionych

napady histerii

13.10.06, 12:42
Mój synek od września chodzi do przedszkola. Ma 3 lata i 9 m-cy. Bardzo mu się
podoba, ma kolegów, dużo opowiada i śpiewa. Raczej rzadko ma zly humor i mówi,
że nie chce iść do porzedszkola. Za to wieczory (ale nie tylko) są nie do
wytrzymania, płacz bez powodu, wszystko na NIE,histeria trwająca czasem ponad
godzinę. Nic nie pomaga, prośba ani groźba. Dzisiaj rano nie mogłam sobie dać
rady i tylek został przetrzepany. Nie bijemy go z mężem, ale ostanie dni są
nie do zniesienia. Nie wiemy czy odreagowuje przedszkole, czy to jakaś
nerwica. Jesteśmy troche bezsilni. Będę wdzięczna za wszystkie rady.
Obserwuj wątek
    • mila5 Re: napady histerii 13.10.06, 14:53
      Synek pewnie ma jakis trudny okres.
      Nie wolno mu trzepać tyłka, bo poczuje się jeszcze gorzej.
      Jak ma napad histerii najlepiej wogóle nie zwracać uwagi.
      Dojdzie do wniosku, że to nie zwraca uwagi otoczenia i nie działa, więc się
      znudzi. Tylko trzeba trochę cierpliwości.
      Może trzeba z nim porozmawiać? Może on jest spragniony i stęskniony za domem?
      No napewno ta histeria nie bierze się z powietrza. Może trzeba mu poświęcić
      więcej czasu, być bardziej cierpliwą i ciepłą. Zauważyłam, że jak moj synek
      czuje się trochę "opuszczony" to staje się nieznośny. Za to jak go tak
      wypieszczę, poprzytulam, pobawię się wszystkie humory mu przechodzą. A już jak
      na niego krzyczałam i mówiłam, że jest niedobry skutek był jeszcze gorszy. Był
      bardziej marudny niż przedtem. CIERPLIWOSCI CIERPLIWOŚCI I JESZCZE RAZ
      CIERPLIWOŚCI. Ktoś kiedyś powiedział, że dzieci aby były grzeczne muszą być
      szczęśliwe i ja się z tym zgadzam!!!!!
      • ladylazarus Re: napady histerii 13.10.06, 15:09
        Moja córcia miała podobne napady rok temu, kiedy w wieku 2 lat zaczeła chodzić
        do źłobka. Dla malego dzieciaczka wejście w nowe środoisko, nowe zwyczaje,
        rozstania z rodzicami to ogromny stres, trzeba o tym pamiętać i nie tracić
        cierpliwości. Dużo zrozumienia, miłości, akceptacji i problem minie. U nas tak
        było.
        Pozdrawiam cieplutko
        • azoorek Re: napady histerii 15.10.06, 16:01
          dziecko pewnie odreagowuje. U nas bylo to samo przez pierwsze tygodnie-
          podpatrzone histerie, rzucanie wszystkim w zasiegu reki. Az reka swierzbiala.
          Przestalam reagowac na efektowne pady na podloge, zdecydowanie reagowalam na
          takie zachowanie (raz wynioslam go do pokoju i zamknelam), dziecko
          zaaklimatyzowalo sie i teraz jest tak, jak jest bardzo zmeczony. Za to daje do
          wiwatu w nocy, bo caly czas ma nos zatkany i zle mu sie spi w nocy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka