Dodaj do ulubionych

Zerowka i mundurki

04.04.07, 13:16
witam,

bylam ostatnio na zebraniu zerowkowym w szkole i dowiedzialam sie, ze zerowkowicze beda chodzic
do szkoly w mundurkach

moze wiecie czy ministerstwo wymyslilo tez mundurki dla zerowkowiczow przedszkolnych?

czy jest taki obowiazek?
_______
pozdr.,
patyk
Obserwuj wątek
    • justi54 Re: Zerowka i mundurki 04.04.07, 13:35
      Jeszcze nie, ale w tym kraju wszystko jest możliwe nawet obowiązkowe
      biustonosze dla mężczyzn.
    • stachurska1 Re: Zerowka i mundurki 04.04.07, 14:40
      Jest uchwała sejmu zapwierdzona przez senat. Zerówka to przecież szkoła... A
      może lepiej dziecko zapisac do przedszkola???
      • patyk.od.zosi Re: Zerowka i mundurki 04.04.07, 14:54
        > Zerówka to przecieź szkoła.

        a w przedszkolu to nie zerowka?
        bo przedszkole to chyba nie szkola...
        _______
        pozdr.,
        patyk
      • ola_mi81 Re: Zerowka i mundurki 04.04.07, 15:49
        U nas nic nie mówili, ale dlaczego z powodu mundurków zapisac do przedszkola?
        Przeciez jesli nie w zerówce to w [pierwszej klasie będa chodzic w
        mundurkach,które razcej dzieciom nie szkodząsmile
        • aniko16 Re: Zerowka i mundurki 05.04.07, 16:17
          Dla mnie byłby to jeden z powodów pozostawienia dziecka w przedszkolu. Może i
          dziecku mundurek nie szkodzi ale mnie na pewno. Przecież dziecku spędzającemu
          dzień w przedszkolu nie zakłada się tych samych ubrań następnego dnia -
          wszystkie, przynajmniej mojego synka, wędrują do pralki. Więc co, mam kupić 5
          mundurków i w piątkowy wieczór przypadkiem nie zapomnieć wszystkich wyprać aby
          były gotowe na poniedziałek? Część weekendu miałabym wypełnioną walką z
          mundurkami ... A koszty tych dodatkowych ubrań - koszmarków? Precz z Giertychem!
          • ola_mi81 Re: Zerowka i mundurki 05.04.07, 16:39
            Dla mnie to nie powód. Poza tym jak dziecko idzie do szkoły, również raczej
            wiekszość rodziców coddziennie ubiera dziecko w cos innego, choćby ze wzgl. na
            higiene. Dlatego mundurki , to czasami kilka sztuk bluzek czy koszlulek.
            Wiem,że w jednej ze szkół są to tylko bardzo fajne kamizelki. A nie pierzesz
            fartuszka dzieckun z przedszkola? tam to dopiero mozna po tygodniu jadłospis
            zobaczyć. Mysle,że nie nalezy robic z tego aż takiej wagi problemu.
            • hanna26 Re: Zerowka i mundurki 05.04.07, 17:26
              Szkolne mundurki to nie jest wynalazek Giertycha. W wielu europejkich szkołach
              jest to coś oczywistego i nikomu z rodziców nie przychodzi do głowy, żeby
              przeciw temu protestować. W ogóle nie widzę tu problemu: co za różnica, prać
              bluzki i spódniczki cywilne czy bluzki i spódniczki od mundurków? Przecież to
              śmieszny kłopot. Pamiętam, jak byłam kiedyś u koleżanki we Francji i patrzyłam
              z przyjemnością na jej dwie córeczki, kiedy wracały ze szkoły. Miały śliczne,
              jasne bluzeczki, do tego takie niebiesko-kraciaste spódniczki, jakieś kamizelki
              itp. Wyglądały naprawde fajnie. A nauczycielce łatwiej było taką gromadkę na
              spacerze upilnować.
              • ola_mi81 Re: Zerowka i mundurki 05.04.07, 19:46
                Ja tez mam podobne zdanie, siostra moja kilka miesięcy uczyła się w takiej
                szkole w australii, bardzo jej się podobały mundurki i dzieciaki z dumą nosiły,
                zreszta bardzo fajne komplety. Generalnie u nas tez kidys były fartuszki z
                tarczami nikt nie narzekał. Jeśli moja córka będzie nosiła czy to w zerówce czy
                w pierwszej klasie, z pewnościa ani ja ani ona nie ucierpi. Co więcej dzieci
                nie będą zważały jak inne sa ubrane, zresztą mysle,ze pozytywnych stron
                mundurków jest bardzo dużo i mnie osobiście pomysł przypadł do gustu.
                • jklk Re: Zerowka i mundurki 07.04.07, 00:11
                  A mi nie przypadł do gustu, bo to
                  - dodatkowy koszt
                  - dodatkowe prasowanie (ubrania "cywilne" mogę wybierać takie, zeby nie trzeba
                  było ich prasować, a mundurek za mnie wybiorą i obawiam się, że będzie wymagał
                  żelazka)
                  - obmyślanie strategii, jak to rozwiązać, żeby nie kupowac pięciu sztuk, a
                  zarazem wysyłać dziecko codziennie czyste do szkoły.
                  A przede wszystkim wkurza mnie to, że jakiś sfiksowany ideolog Giertych
                  decyduje o tym, jak ma chodzić ubrane moje dziecko. To ogranicza moją i mojego
                  dziecka wolność.
                  > Generalnie u nas tez kidys były fartuszki z
                  > tarczami nikt nie narzekał.
                  Otóż niektórzy narzekli - np. ja - były brzydkie i było w nich duszno, bo nie
                  przepuszczały powietrza.
                  • ola_mi81 Re: Zerowka i mundurki 07.04.07, 18:05
                    Jeszcze się taki nie urodził, co by każdmu dogodził.
                    Zawsze się znajdzie ktoś, kto we wszystkim widzi problem....ograniczanie
                    wolności??he,he..dobre.
                    • acorns Re: Zerowka i mundurki 07.04.07, 19:54
                      To JEST ograniczanie wolności. Szkoda że tego nie widzisz. Może nie widzisz
                      tego, bo Tobie się mundurki podobają. Jednak są też tacy którym się nie
                      podobają z powodów estetycznych, finansowych czy ideologicznych. Ja na przykład
                      nie zamierzam spełniać fanaberii Giertycha, moja córka tym bardziej, a wszelkie
                      konsekwencje tego mamy głęboko w dupie. Jesteśmy wolnymi ludźmi i jeśli Młoda
                      ma ochotę ubrać się na różowo albo na żółto to takie jej prawo, a próba ubrania
                      ją np. w szkocką kratę wbrew jej woli to pogwałcenie jej wolności. A co będzie
                      jak Piękny Roman stwierdzi że dziewczynki nie powinny mieć dłuższych włosów niż
                      40 centymetrów ani nosić innych fryzur niż rozpuszczone, kucyki lub warkocze w
                      ilości nie większej niż dwa? Czy to się czymś różni od nakazu noszenia takiego
                      a nie innego stroju? Jeśli podporządkujesz się każdej głupocie, to znaczy że
                      jesteś niewolnicą i swoje dziecko wychowujesz na niewolnika. Nawet nie
                      dostrzegasz że ograniczają Ci wolność.
                      • hanna26 Re: Zerowka i mundurki 08.04.07, 00:23
                        acorns napisał:

                        > To JEST ograniczanie wolności...

                        Przepraszam, ale cały ten post jest tak śmieszny i głupi, że pozowliłam go
                        sobie w całości skopiować i przesłać wspomnianej koleżance z Francji. U nas są
                        mamuśki, które nie będą zakładały swoim dzieciom mundurków, żeby ich
                        przypadkiem nie wychować na niewolników. Hihihihi. Naprawdę, nic dodać nic ująć.
                        • acorns Re: Zerowka i mundurki 10.04.07, 23:30
                          Przesyłaj jeśli chcesz. Ale poinformuj ją też o sytuacji w polskim
                          szkolnictwie. Bo koń jaki jest, każdy widzi. Giertych żąda od Młodej założenia
                          mundurka, a Młoda żąda od Giertycha ustawienia szkoły frontem do uczniów a nie
                          dupą. Jak Giertych sprawi że szkoła będzie miejscem przyjaznym dla uczniów, to
                          Młoda bardzo chętnie założy mundurek i będzie z dumą świecić logiem szkoły. Coś
                          za coś i nie inaczej. Ja nie wychowuję niewolnicy i sługuski systemu, tylko
                          osobę świadomą swoich praw, a także tego, że to szkoła i minister edukacji jest
                          dla niej a nie ona dla szkoły i ministra edukacji. I dopóki Giertych nie spełni
                          oczekiwań Młodej, to ona nie spełni oczekiwań Giertycha. Najwyżej zakończy
                          edukację na gimnazjum. Może nawet nie skończy gimnazjum. Nie musi. Znam takich,
                          którzy podstawówki nie skończyli, a mają taką kasę że przeciętny krawaciarz po
                          studiach prędzej na zawał wykituje z przepracowania niż się dorobi chociaż
                          kilka procent tego co oni mają.
                      • ola_mi81 Re: Zerowka i mundurki 10.04.07, 10:34
                        To jest Twoje zdanie, więc nie musze nic widzieć. W twoich wypowiedziach
                        widać ,że popadasz w skrajnosc..a twoje wypowiedzi o niewolnictwie sa żałosne i
                        prymitywne.jeśli to jest ograniczenie wolności to w dużej ilości państw
                        zachodnich ograniczają ta wolność, ale przynajmniej dzieci wiedzą,że ida do
                        szkoły a nie na wybieg dla modelek, a wtedy wlasnie tym dzieciom z
                        biedniejszych rodzin robi się przykro.
                        Masz prawo do swojego zdania, ja mam swoje...
                        • acorns Re: Zerowka i mundurki 10.04.07, 22:55
                          > jeśli to jest ograniczenie wolności to w dużej ilości państw zachodnich
                          > ograniczają ta wolność,

                          W tych państwach jest tradycja noszenia mundurków. W Polsce nie ma tradycji
                          noszenia mundurków. Jeśli Giertych chciał wprowadzić mundurki, to powinien
                          wprowadzić ten obowiązek tylko dla uczniów rozpoczynających edukację. Taki
                          małolat podjara się, bo będzie miał mundurek i będzie zajebiście i chętnie go
                          założy. Giertych chyba wierzy w swoją wszechwładzę, ale zdziwi się bardzo. Już
                          to widzę jak ci wszyscy gimnazjaliści i ci ze starszych klas podstawówki,
                          którzy robią co chcą i doskonale wiedzą że są bezkarni, zakładają mundurki.
                          Żebyś się nie zdziwiła razem z Giertychem. Mundurki same w sobie nie są złem i
                          zniewoleniem, nawet jeśli bedą paskudne i niewyjściowe. Złem i zniewoleniem
                          jest przymus ich noszenia. Harcerze na przykład chetnie noszą mundury i
                          zniewoleni przez to się nie czują. Identyfikują się z tą organizacją i jedną z
                          form zamanifestowania tego jest noszenie munduru. Kibice też z dumą noszą barwy
                          swojego klubu. Giertych powinien sprawić, żeby uczniowie z dumą nosili mundurki
                          z logiem swojej szkoły. Nie da się tego załatwić przymusem. Przymus rodzi bunt
                          i bunt będzie. Poza tym jak wyobrażasz sobie zmuszenie mojej córki do założenia
                          mundurka? Bo nawet ja jakoś sobie tego nie mogę wyobrazić.

                          > ale przynajmniej dzieci wiedzą,że ida do szkoły a nie na wybieg dla modelek,
                          > a wtedy wlasnie tym dzieciom z biedniejszych rodzin robi się przykro.

                          Chciałbym tylko przypomnieć, że nie mamy komunizmu tylko kapitalizm. Nie po to
                          małolatem będąc w środku nocy w mróz i piździawę ładowałem towar na Żuka i
                          wiozłem na Stadion X lecia żeby teraz mieszkać w jakimś kurniku żeby
                          biedniejszym nie było przykro. Nie po to stałem z zimę po kilka dni na
                          ukraińskiej granicy z towarem żeby teraz jeździć jakimś toczydełkiem żeby
                          pozostałym właścicielom takich toczydełek nie było przykro że mam lepszy wóz.
                          Nie po to odwalałem lewe kursy wywrotką na budowie żeby moja córka w ramach
                          solidaryzowania się z biedniejszymi chodziła ubrana jak oni. NIE MA równości i
                          NIE BĘDZIE. Po co więc udawać że ona jest? Przecież i tak dzieciaki dobrze
                          wiedzą po kogo tatuś podjeżdża nowym BMW czy Land Cruiserem a po kogo mamusia
                          przychodzi na piechotę. Mam prawo ubierać córkę tak jak mnie na to stać i nie
                          obchodzi mnie to że kogoś nie stać. Takie życie. Mundurki ograniczają mi
                          wolność w tym zakresie. Nie tylko ja zauważam ograniczanie wolności mojej i
                          mojej córki. Zauważa to nawet dziesięciolatka:
                          www.gazetawyborcza.pl/1,75478,4047604.html
                • corokia Re: Zerowka i mundurki 07.04.07, 19:35
                  ola_mi81 napisała:

                  Generalnie u nas tez kidys były fartuszki z
                  > tarczami nikt nie narzekał.


                  Nikt nie narzekał? moze Ty...
                  ja narzekałam ...człowiek sie pocił w tym czymś strasznie a w klasie zawsze
                  smierdziłao jak w oborze.
    • patyk.od.zosi Re: Zerowka i mundurki 08.04.07, 07:55
      zycze wesolych swiat
      i przypominam, ze watek nie dotyczyl wyzszosci mundurkow nad "rozowa bluzeczka"
      do szkoly
      mundurki sa
      i dobrze
      ja widze wiecej zalet niz wad
      nie czuje sie przez co zniewolona
      o wlasnie, nawet tego nie czuje big_grin
      pytanie bylo czy tez w przedszkolu w zerowce trzeba nosic mundurki
      w szkole w zerowce juz tak
      odpowiedz znalazlam gdzie indziej
      _______
      pozdr.,
      patyk
      • ola_mi81 Re: Zerowka i mundurki 10.04.07, 10:36
        Ja sie wczoraj dowiedziałam,że moja córcia od września tez w zerówce bedzie
        miała mundurek i ok., mysle,że dzieciaki będą się cieszyćsmile
      • justi54 Re: Zerowka i mundurki 10.04.07, 10:42
        Czyli trzeba czy nie trzeba? Bo u nas akurat 5 i 6 latki są razem w jednej
        grupie czyli część będzie chodziła a część nie. Fajnie będą razem wyglądały.
        Ciekwe czy te umundurowane będą zazdrościły tym nieumundurowanym czy te
        niemumendurowane tym umundurowanym? (to zdanie to celowo tak napisałam) Acha
        czy my rodzice mamy prawo głosu w tej kwestii?
        • patyk.od.zosi Re: Zerowka i mundurki 10.04.07, 12:37
          justi54,

          to u was mundurki sa obowiazkowe w przedszkolu?
          _______
          pozdr.,
          patyk
          • justi54 Re: Zerowka i mundurki 10.04.07, 13:40
            No nie, ale nie wiem co będzie od 1 września 2007.
            • ola_mi81 Re: Zerowka i mundurki 10.04.07, 19:16
              Z tego co wiem to sa tylko w zerówce w szkole, ale zapytaj bo jeśli miały by
              byc to dyrektorka musiałaby o tym wiedzieć ( to trzeba uszyć, zatwierdzić
              projekt).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka