[GW] Koniec zerówek

20.12.07, 09:39
Wcześniej do szkoły, koniec zerówek
Aleksandra Pezda 2007-12-20, ostatnia aktualizacja 2007-12-19 19:31

- Wyślemy sześciolatki do szkoły - mówi minister edukacji Katarzyna
Hall. Wycofuje się z obowiązkowego przedszkola dla 5-letnich dzieci
- Obniżenie wieku szkolnego to najtańszy, najprostszy i
najskuteczniejszy sposób na wyrównanie szans edukacyjnych -
powiedziała wczoraj minister edukacji Katarzyna Hall na spotkaniu z
dziennikarzami. We wtorek zapowiadała w Sejmie, że od 2009 r. chce
posłać pierwszy rocznik sześciolatków do szkoły podstawowej (dziś
chodzą do zerówek). Wczoraj wyjaśniała, że nie wszystkie dzieci
naraz. Plany są dwa.

Dwuletni. MEN podzieli sześciolatków w 2009 r. na dwie grupy. Dzieci
urodzone do czerwca zaczną szkołę razem z siedmiolatkami. Dzieci
urodzone od lipca do grudnia poczekają ten rok w zerówkach i zaczną
edukację dopiero w wieku 7 lat. Ale - uwaga - razem z całym kolejnym
już rocznikiem sześciolatków.

Czteroletni. Od 2009 do 2012 r. co rok coraz większa grupa
sześciolatków będzie przyłączana do idących do pierwszej klasy
siedmiolatków (w pierwszym roku np. jedna czwarta, w drugim połowa
itd.).

Wszystko dlatego, że jednorazowa zmiana - wprowadzenie do szkół
naraz całego dodatkowego rocznika maluchów - byłaby za trudna
finansowo i technicznie (za mało szkół, za mało nauczycieli). Ile
przyspieszenie szkoły ma kosztować? MEN tego jeszcze nie policzył.
Najpierw - zapowiada minister Hall - zostaną przygotowane nowe
programy szkolne.

Wczoraj minister prostowała też własną zapowiedź z Sejmu, że
wprowadzi obowiązkowe przedszkole dla 5-latków.

- Będziemy promowali przedszkola, ale nie będzie obowiązku - mówiła.
I zapowiedziała koniec zerówek. - To pomyłka. Dzieci idą do szkoły z
zerówek tak nierówno przygotowane, że w pierwszej klasie i tak muszą
powtarzać program. Obowiązkowe zerówki wprowadziła Krystyna Łybacka,
minister edukacji w rządzie SLD (mogą być albo w szkołach, albo w
przedszkolach, płaci samorząd, nie państwo).


Źródło: Gazeta Wyborcza


wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4778896.html
    • justi54 Re: [GW] Koniec zerówek 20.12.07, 10:06
      Całe szczęście, że mój syn rocznik 2001 pójdzie do szkoły
      w "normalny" sposób. A tak sie zastanawiałam w 2000 roku czy dobrze
      robię planując dziecko na 2001?
      • loganmylove Re: [GW] Koniec zerówek 20.12.07, 12:57
        MOja córka pójdzie na pierwszy ogień zarówno przy pierwszym planie
        jak i drugim bo jest z lutego. Na razie uważam, że nie ma co się
        martwić na zapas, pozyjemy-zobaczymy.
        • aw271 Re: [GW] Koniec zerówek 20.12.07, 18:05
          Mój mały z końca listopada, a starszy teraz w zerówce przedszkolnejsmile)
    • nena22 Re: [GW] Koniec zerówek 21.12.07, 10:48
      Wprowadzają zmiany tylko szkoda,że nie policzyli ile to będzie
      kosztowało. Chyba od tego warto zacząć, czy się mylę?
      Nie lubię tej pani. Za mało problemów w szkołach, trzeba jeszcze
      namieszać. Dlaczego w tym kraju nie zrobi sie najpierw porządku z
      tym co jest, tylko dokłada problemy do problemów?
      Paranoja. Ale jestem zła.
    • mama403 Re: [GW] Koniec zerówek 25.12.07, 15:40
      Zapraszam na Forum
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50011
      Po ostatnich "bojach" w Poznaniu gdzie p. Frankiewicz chciał nam bez
      konsultacji wrzucić Dzieci do szkół powstało Forum.
      Mamy nadzieję, że będzie to miejsce na wszystkie refleksje związane
      z pomysłami obnizenia wieku szkolnego (który nastąpi), tylko
      większość Naszych szkół jak na razie nie jest na to przygotowana.
      Remonty, adaptacje.... i kadra nauczycielska. Czy to wszystko będzie
      gotowe za dwa lata?
      • tusowka Re: [GW] Koniec zerówek 27.12.07, 18:57
        Co to tak naprawdę znaczy?

        Teraz 6-latki mogą (obowiązkowo) być w szkole lub przedszkolu. Teraz
        będzie to tylko szkoła. Czyli - 4 lekcje dziennie (w ławkach), a
        przez resztę dnia oglądanie durnych kreskówek w dusznej świetlicy.
        To jest chore!

        Teraz mamy wybór - lepsza opieka w przedszkolu (jeszcze lepsza w
        niepublicznym) albo gorsza w szkole (najczęściej publicznej, bo
        niepublicznych jest bardzo mało). Za rok już takiego wyboru nie
        będzie.

        I kto to propaguje? Ta "liberalna" PO! A pomysł zakrawa na
        socjalizm w czystej postaci!
        • graz.ka jeszcze inaczej 27.12.07, 21:32
          ja to odczytuję - zerówek już nie będzie, 6 latki stają się pierwszą
          klasą - konsekwencją jest "obsunięcie" całego systemu szkolnego o
          rok w dół - także matury. Po tym prasowym sygnale nie ma wiecej
          informacji - więc i konkretów. A pytań jest mnóstwo.
          • choinkowa2006 Re: jeszcze inaczej 28.12.07, 12:22
            - konsekwencją jest "obsunięcie" całego systemu szkolnego o
            > rok w dół - także matury. Po tym prasowym sygnale nie ma wiecej
            > informacji - więc i konkretów. A pytań jest mnóstwo.

            Serio z tymi maturami?A w ogolniakach nic nie wiedza na ten temat?
            • graz.ka Re: jeszcze inaczej 28.12.07, 12:35
              Przecież to w perspektywnie lat bodaj 12 smile więc nie ma pośpiechu smile
    • graz.ka Wiecej informacji 31.12.07, 08:52
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4799792.html
      serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,73365,4783441.html
      www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4778896.html
      serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,52300,4584402.html
      • choinkowa2006 Re: Poronione plany 31.12.07, 09:04
        Pięciolatek to małe dziecko. W przedszkolu dzieci dostają
        śniadanie, obiad i jeszcze
        niektóre leżakują bo nie są w stanie przetrwać dnia bez drzemki.
        Mają tam zapewnioną opiekę kiedy rodzice są w pracy. A od września
        teoretycznie zerowka. Rano i po południu
        świetlica, bo rodzice przebywają w pracy. Czy może skoro będzie
        uczniem to
        może spokojnie sam pójść do szkoły i wrócić do domu? Pięciolatek?
        Ile trwają zajęcia w zerówce? 3-4 godziny dziennie. A reszta samopas
        na świetlicy, bez obiadu,paranoja,rodzice powinni cos zrobic,no
        chyba za pasuje im taki "samopas"
        • wanilka2007 Re: Poronione plany 31.12.07, 10:58
          Przyjdzie wyemigrowac z tego choregooooo kraju!!!
          • wanilka2007 Re: Nie zapominajmy 31.12.07, 19:57
            Nie zapominajmy jaki jest prawdziwy powód takiej "reformy" .

            Jeśli dziecko pójdzie o rok wcześniej do szkoły to o rok wcześniej
            ją skończy i rok wcześniej zacznie pracować. Wiek emerytalny nie
            zostanie obniżony o rok, więc de facto będziemy dłużej pracować. Pod
            hasłem dobra dziecka chcą ratować system emerytalny.
            • pswitakowski Re: Nie zapominajmy 01.01.08, 17:37
              wanilka2007 napisała:

              > Nie zapominajmy jaki jest prawdziwy powód takiej "reformy" .
              >
              > Jeśli dziecko pójdzie o rok wcześniej do szkoły to o rok wcześniej
              > ją skończy i rok wcześniej zacznie pracować. Wiek emerytalny nie
              > zostanie obniżony o rok, więc de facto będziemy dłużej pracować.
              Pod
              > hasłem dobra dziecka chcą ratować system emerytalny.

              To już chyba lepiej skrócić naukę w jakiejś szkole o rok. I tak
              większa część czasu spędzonego w polskich szkołach jest stracona!
        • mami7 Re: Poronione plany 31.12.07, 22:32
          ale przecież to 6 latki mają iść do szkoły, pięciolatki pozostaną w przedszkolu.


          • wanilka2007 -matura o rok wczesniej 01.01.08, 13:38
            Tak ale ulegnie "obnizeniu" caly system,czyli mature beda zdawac nie
            19 latki-jak teraz ale 18 latki i wtedy moga o rok wczesniej isc do
            pracy i pracowac na tzw,dobro narodowe,prawda?
            • graz.ka Re: -matura o rok wczesniej 01.01.08, 13:46
              A wiesz, że to mi nie przysżło do głowy smile
              Ciekawa implikacja.
              • wanilka2007 Re: -matura o rok wczesniej 02.01.08, 01:03
                No wlasnie ciekawa ale...zeby nie nazwac tego dosadniej wrrrr....
                • ciekawski2006 Re: -matura o rok wczesniej 14.06.08, 16:50
                  No wlasnie
    • kasinka75 Re: [GW] Koniec zerówek 02.01.08, 12:46
      NO,ale to całe zamieszanie to dopiero za rok,czyli będzie dotyczyło
      dzieci urodzonych w 2003 r.-prawda? U nas były zakusy,żeby już
      prenieść do szkoły dzieci z 2002 r.- ale do zerówek ale zrezygnowali
      z tego "genialnego" pomysłu.WIęc jak rozumiem moje dziecko z 2002 r.
      pójdzie w tym roku normalnie do zerówki przedszkolnej i za rok do
      1.klasy tyle,że razem z dziećmi ur. do czerwca 2003-dobrze
      kombinuję?, Ciekawa jestem tylko gdzie się te wszystkie dzieciaki
      pomieszczą.Z tego co wiem w naszej przyszłej szkole jest kiepsko z
      salami nawet dla istniejących uczniów-więc co-szkoła na zmiany??? No
      tylko się załamać.
      A moim skromnym zdaniem to lepsze dla tego całego wyrównywania szans
      byłoby właśnie ustanowienie obowiązkowego przedszkola od 5 lat,a nie
      pchanie na siłę małych dzieci do szkoły. ALe tak przecież najłatwiej-
      wprowadzić przepis a dalej niech się dzieje co chce...
      • agni71 Re: [GW] Koniec zerówek 02.01.08, 13:51
        Dokładnie, to przedszkole lub ew. zerówka (tak jak juz zresztą jest)
        powinny byc obowiązkowe. śmiem twierdzić, że moje dziecko duzo
        wiecej skorzysta z pobytu w przedszkolnej zerówce niż w szkole, w
        obowiązkowej 1-szej klasie dla 6-latkow. w przedszkolu zajęcia sa
        organizowane przez cały dzień, jest rytmika, taniec, angielski, sa
        posiłki. Aalternatywa jest odbieranie dziecka ze szkoły po 4
        godzinach zajęć lub jego przebywanie w świetlicy, z dziećmi
        starszymi, bez posiłków?
        • monika9920 Re: [GW] Koniec zerówek 02.01.08, 14:19
          Szesciolatek w szkole to super pomysl... pod warunkiem, ze szkola ta bedzie
          wygladac jak na zachodzie... tzn... oddzdzielne wejscie w szkole, oddzielne
          szatnie, oddzielne odpowiednio przystowane sale, odpowiedni personel,
          zorganizowane posilki i zajęcia do g. 16.00 - czy 17.00 itd....

          tylko jakos nie bardzo chce mi sie wierzyc ze to sie da zalatwic w ciagu dwoch
          lat w przecietnej "tysiaclatce"....

          a szesciolatek w szkolnej lawce i potem w swietlicy, z np. 12 latkami,
          popalajacymi papierosy po toaletach to .... koszmar....

          dodam, ze moje dziecko jest z konca listopada 2002, i do przedszkola poszlo ze
          swoim rocznikiem, ale starujac we wrzesniu mialo 2 lata i 9 miesiecy... (a nie
          wymagane skonczone 3 lata), tak wiec idac do I ej klasy bedzie miec 6 lat i 9
          miesiecy, analogicznie, gdyby szkola miala byc rok wczesniej.. szedlby do szkoly
          jeszcze jako pieciolatek....
          ciesze sie, ze nam sie jeszcze uda normalnie zaliczyc zerowke w przedszkolu
        • aurita Re: [GW] Koniec zerówek 02.01.08, 14:20
          dlaczego bez jedzenia? nie ma juz stolowek w szkolach? i co zlego jest w
          swietlicy? Przeciez tam tez sa organizowane zajecia?
          A to ze dla wszystkich dzieci nie ma miejsc w przedszkolach nie ma dla was
          znaczenia? ze dzieci na wsi zamiast chodzic do przedszkola (nieobowiazkowego)
          laza samopas?

          Nie reagujcie na wszystko tak strasznie negatywnie
          • madzia.b2 Re: [GW] Koniec zerówek 02.01.08, 15:49
            Otóż to. Czego tak sie boicie? Przecież teraz dzieci uczą się w
            zerówkach i w pierwszej klasie tego samego. Po prostu będzie inaczej
            a dzieci spokojnie dadzą sobie radę. Zachowujecie sie jak typowe
            mamy-kwoki. I jeżeli reforma dojdzie do skutku to moje dziecko
            będzie sie uczyło w pierwszej klasie z siedmiolatkami (dziećmi
            przerazonych mam) i jestem pewna że będzie sobie lepiej radziło niż
            niejeden siedmiolatek a na pewno nie gorzej, tym bardziej że program
            ma być dostosowany dla sześciolatków.
            • kropkacom Re: [GW] Koniec zerówek 02.01.08, 16:23
              Bo i program będzie dostosowany i sale lekcyjne też. Może na początku nie będzie
              idealnie ale u nas tak jest ze wszystkim. Myślę że na tym forum niepotrzebnie
              się straszycie.
          • wanilka2007 Re: [GW] Koniec zerówek 02.01.08, 19:03
            aurita napisała:

            > dlaczego bez jedzenia? nie ma juz stolowek w szkolach? i co zlego
            jest w
            > swietlicy? Przeciez tam tez sa organizowane zajecia?
            Hahahaha wielkaaaa optymistka jestes,wiec informuje,ze miejsc w
            swietlicy nie ma w wiekszosci placowek nawet dla wszystkih dzieci z
            danej szkoly,zebys wiedziala jakie boje tocza rodzice o zapisanie o
            swietlicy wrrr...Wiec jak te swietlice sie "rozciagną " nagle i
            cudem?
            • kropkacom Re: [GW] Koniec zerówek 03.01.08, 11:05
              > swietlicy wrrr...Wiec jak te swietlice sie "rozciagną " nagle i
              > cudem?

              Coś muszą zrobić. I tu nie mam wątpliwości. Świetlice można powiększyć przecież
              albo zaadoptować inne pomieszczenie. Może będą dwie świetlice, dla młodszych
              dzieci osobno.
              • marrynia Re: [GW] Koniec zerówek 31.01.08, 21:55
                Najlepiej nadmuchać jak balon te świetlice i sale dla dodatkowych
                dzieci.Aby napewno wiecie o czym mówicie???? Mamy-kwoki.......takie
                jesteście mądre bo to nie Wasze dzieci zostały postawione pod
                ścianą. Nie mam nic przeciwko zerówce w szkole, ale w odpowiednich
                warunkach. Nie chcę aby moje dziecko dzięki głupocie dorosłych
                musiało o rok wcześniej a raczej dwa (jest z końca roku) dorastać...

                Pozdrawiam wszystkie mamy "geniuszy" i mamy optymistki.
              • jakw Re: [GW] Koniec zerówek 02.02.08, 00:30
                kropkacom napisała:
                > Coś muszą zrobić. I tu nie mam wątpliwości.
                Za to osobiście mam wątpliwości czy zrobią.

                >Świetlice można powiększyć przecież albo zaadoptować inne
                pomieszczenie.
                Bo świetlice to mają ściany z gumy, a jak będzie rocznik 6-latków
                to i więcej sal będzie potrzeba. Już nie wspomnę o opcji II zmiana...
                > Może będą dwie świetlice, dla młodszych dzieci osobno.
                Baju, baju.
                Wiesz, ty ostatni raz szkołę chyba widziałaś jak w niej się
                uczyłaś...
          • jakw Re: [GW] Koniec zerówek 02.02.08, 00:26
            Wiesz, przedszkole się jednak różni ciut od szkoły. Gdyby w szkole
            byłyby warunki takie jak w przedszkolu - pewnie nikt by nie
            protestował.
            W przedszkolu: dzieci mają 3 posiłki, dywanik na podłodze, dużo
            zabawek i plac zabaw.
            Do szkoły będziesz dziecku wręczała II śniadanie, picie, obiad
            pewnie zje w szkole (aha, z doświadczeń mojej starszej: obiady w
            szkole są dużo gorsze niż w przedszkolu). Pobawić to się może pobawi
            w świetlicy (jak dobrze pójdzie to pewnie z 100-tką dzieci w 2
            niedużych salkach - tak było u mojej starszej w MAŁEJ szkole).
            Wątpliwe, żeby panie ze świetlicy były w stanie wziąść np. w zimie
            dzieciaki na dwór. Zresztą i tak nie ma piaskownicy, drabinek itp
            atrakcji.
            >A to ze dla wszystkich dzieci nie ma miejsc w przedszkolach nie ma
            dla was
            > znaczenia? ze dzieci na wsi zamiast chodzic do przedszkola
            (nieobowiazkowego)
            > laza samopas?
            To, że moja młodsza pójdzie do szkoły zamiast do przedszkola nie
            zwolni ani jednego miejsca w wiejskim przedszkolu. A jak jesteś taka
            troskliwa o wiejskie dzieci to sama zapakuj swojemu 6-letniemu
            dziecku ciężki tornister, zrób papa i wsadź do autobusu szkolnego,
            ok? Niech sobie radzi.
    • magdatysz Re: [GW] Koniec zerówek 04.01.08, 18:30
      czytam sobie te wszystkie wypowiedzi forumowiczów i jestem
      przerażona nimi bardziej niż posłaniem 6 letniego dziecka do szkoły.
      Mnie ta decyzja bardzo ucieszyła dletego że i tak planowałam mojego
      6 latka (ur. luty 2002) posłać od września do szkoły. Przynajmniej
      nie będę musiała robić badań w poradni psychologiczno -
      pedagogicznej.
      Synek obecnie jest w przedszkolnej zerówce - poszedł rok wcześniej
      do przedszkola - jak miał 2 lata i 9 miesięcy. I jakoś przez ten
      czas poza różnicą wzrostową, z niektórymi dziećmi, większej nie
      widziałam. W zerówce radzi sobie dobrze, liczy i pisze literki nie
      gorzej niż inne dzieci (panie go bardzo chwalą) a podejrzewam że
      wiedzę ogólną ma lepszą niż niejeden 7 - 8 latek. Może to wynik tego
      że w domu jest jedynakiem a mieszkamy w rodzinie wielopokoleniowej
      łącznie z dziadkami. Nikt nigdy do niego nie mówił "dziecięcym
      językiem".
      Jeśli chodzi o radzenie sobie w grupie to nie ma problemów - woli
      się bawić ze starszymi dziećmi a nie z maluchami.
      Co do świetlic - robiłam już pewien wywiad w różnych szkołach i wiem
      jedno - świetlice sa przeznaczone głónie dla dzieci klas 1 - 3 i
      zajęcia na nich są ZORGANIZOWANE. A obiady w szkole można wykupić
      więc dziecko nie siedzi głodne. Do tego w wielu szkołach jest osobne
      piętro (lub część szkoły) wydzielone dla klas 1 - 3 a osobne dla 4 -
      6. Podobnie z szatniami.
      Prawda jest też taka że większość rodziców dzieci w klasach 1- 3
      wozi je i odbiera ze szkoły i dziecieki z kluczami na szyi nie
      ganiają (no chyba ze dom blisko jest). A poza tym z własnego
      doświadczenia wiem, ze mnie mama do szkoły prowadzała przez pierwszy
      miesiąc 1 klasy potem sama ganiałam 2 km w jedna stronę i jakoś
      przeżyłam.
      Mam takie wrażenie, że obecnie rodzice za bardzo rozczulają sie nad
      własnymi dziećmi. Ludzie one sobie dadzą radę, walczenie o swoje
      mają doskonale przećwiczone na nas - rodzicach. Uczmy dzieci
      samodzielności od najwcześniejszych lat. Wówczas nie będzie problemu
      ze 6 - latek ma isć do szkoły.
      Mój idzie bo sam tego bardzo chce, choć mu mówię ze tam są obowiązki
      i odrabianie lekcji i siedzenie w ławce. Wszystko zniesie byle nie
      zostać w przedszkolu z "maluchami" czyli obecnymi 5 latkami (jego
      rocznik)

      • graz.ka Re: [GW] Koniec zerówek 04.01.08, 21:09
        Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby świetnie rozwijający się 5
        latek poszedł rok wcześniej do szkoły.
        Na czym jednak opierasz pewność, że wszystkie dzieci w wieku lat 6
        są tak samo dojrzałe, aby iść do szkoły - do pierwszej klasy, bo to
        nie chodzi o zerówkę w szkole.
        Konieczna jest - poza organizacyjną - zmiana programowa - a niej
        akurat jest najmniej informacji.
        • jelaj Re: [GW] Koniec zerówek 05.01.08, 10:25
          Pani minister się już wypowiedziała. www.literka.pl/news-23176.html
          "Jak zapowiedziała minister edukacji Katarzyna Hall już od września 2008 r. do
          szkoły pójdą pierwsze sześciolatki. Dzieci będą jeszcze uczyć się według
          programów dla siedmiolatków i dlatego rodzice mają decydować, czy puścić dziecko
          do szkoły. Nauka w szkołach dla sześciolatków ma być obligatoryjna od 1 września
          2011 r."
          Z programem dla I klasy nie radzi sobie wielu 7-latków, więc w jaki sposób mają
          podołać 6-latki????
      • barbaram1 Re: [GW] Koniec zerówek 21.01.08, 23:57
        A poza tym z własnego
        > doświadczenia wiem, ze mnie mama do szkoły prowadzała przez pierwszy
        > miesiąc 1 klasy potem sama ganiałam 2 km w jedna stronę i jakoś
        > przeżyłam.
        Ja też latałam sama. Mieszkańcy bloku, w którym mieszkałam (200 mieszkań) mieli
        3 samochody. Obecnie nie znam nikogo w moim bloku, kto by samochodu nie miał.
        Pomnóż to kochana przez kilkanaście bloków w okolicy i zastanów się, czy
        rzeczywiście przez 30 lat nic się nie zmieniło. W domu po południu siedziałam
        sobie w domku i albo się bawiłam, albo odrabiałam lekcje. Telewizja dostępna
        była dopiero po 16.00. Obecnie w środku dnia puszczają erotyczne filmy, a
        komputera na kłodkę nie zamknę. Nic a nic się nie zmieniło...
        Poza tym nawet jeśli Twój synek teraz świetnie sobie radzi wcale nie oznacza, ze
        ciagle tak bedzie. Jesli swietlica ciagle przeznaczona bedzie dla klas I-III
        ozncza to tylko to, ze 9-latki do swietlicy wstepu miec nie beda, wiec chyba z
        kluczem na szyi biegac beda.
      • jakw Re: [GW] Koniec zerówek 02.02.08, 00:44
        magdatysz napisała:

        > Mnie ta decyzja bardzo ucieszyła dletego że i tak planowałam
        mojego
        > 6 latka (ur. luty 2002) posłać od września do szkoły. Przynajmniej
        > nie będę musiała robić badań w poradni psychologiczno -
        > pedagogicznej.
        No to się ciesz.

        > Jeśli chodzi o radzenie sobie w grupie to nie ma problemów - woli
        > się bawić ze starszymi dziećmi a nie z maluchami.
        Wiesz, tylko w szkole dzieci ulegają hm, pewnej deprawacji. I wcale
        nie jest powiedziane, że dziecko starsze jakieś 4 lata od twojego
        synka mu nie nabluzga.

        > Co do świetlic - robiłam już pewien wywiad w różnych szkołach i
        wiem
        > jedno - świetlice sa przeznaczone głónie dla dzieci klas 1 - 3 i
        > zajęcia na nich są ZORGANIZOWANE.
        A są - np. 100 dzieci w 2 salach i 2-3 panie. I hałas cały czas.
        Zapewniam, że ty nie wytrzymałabyś w tych warunkach całego dnia
        >A obiady w szkole można wykupić więc dziecko nie siedzi głodne.
        Jak jeszcze dziecko zdąży zjeść na przerwie, w dodatku nie będzie
        miało zaraz wf-u i nie puści pawia podczas owego wf-u to będzie
        super. No i jak jeszcze nie będzie wątróbki...

        > Ludzie one sobie dadzą radę, walczenie o swoje
        > mają doskonale przećwiczone na nas - rodzicach.
        Weź 1 pod uwagę - inne dzieci też mają przećwiczone, i na pewno są
        bardziej asertywne w stosunku do twojego dziecka niż ty.

        > Uczmy dzieci samodzielności od najwcześniejszych lat.
        Tzn, mam od małego puszczać z kluczem na szyi?

        > Mój idzie bo sam tego bardzo chce, choć mu mówię ze tam są
        obowiązki i odrabianie lekcji i siedzenie w ławce. Wszystko zniesie
        byle nie zostać w przedszkolu z "maluchami" czyli obecnymi 5
        latkami (jego rocznik)

        Lepiej niech ci podpisze oświadczenie, że sam chciał. Będziesz miała
        mu co pokazać jak będzie miał do ciebie pretensje wink

    • graz.ka opinie: 11.01.08, 09:00
      miasta.gazeta.pl/plock/1,35681,4811703.html
      miasta.gazeta.pl/plock/1,35681,4811712.html
    • graz.ka i praktyka: 11.01.08, 09:00
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4827392.html
      • przedszkolanka_anka Re: i praktyka: 11.01.08, 18:51
        Ciekawe ile jest szkół ktore dysponują osobnymi wejsciami i
        swietlicami dla malych dzieci,odgornie latwo zarządzic,trudniej
        zrobic.

        • drogadodomu Re: i praktyka: 13.01.08, 23:40
          Gratuluję dobrego samopoczucia niektórym mamom. Gdyby miały już starsze dziecko
          w przeciętnej polskiej podstawówce nie piałyby z zachwytu nad tymi planami.
          Niestety na pewno nie ma w budżecie dostatecznej ilości pieniędzy aby szkoły
          przygotować do takich zmian. W podstawówce mojego syna planują dobudowanie
          osobnego pawilonu dla najmłodszych dzieci, pomieszczeń do adaptacji już dawno
          nie ma. Każdy skrawek ma swoje przeznaczenie mimo że zerówka i pierwszaki mają
          zajęcia w fili. Trzeba do niej przejść przez ruchliwą ulicę! Świetlica jest dość
          duża, pań sporo ale dzieci masa. Z reguły zapisane jest ponad pół klasy,a w 1-3
          jest teraz chyba 12 oddziałów powiedzmy po 28 osób. Rzeczywiście są różne
          zajęcia dodatkowe,ale w takim tłumie korzyści mierne. Na razie sześciolatków
          tylko garstka i wśród tego rozkrzyczanego tłumu wyglądają naprawdę biednie.
          Cieszę się że Jędrek chodził do przedszkola, że moja praca nie zmusza mnie do
          pozostawiania dziecka w przechowalni aż do 18.00.
          • choinkowa2006 Re: i praktyka: 21.01.08, 17:41
            Dobrze napisane smile
            • przedszkolaczkowy_swiat Re: i praktyka: 27.01.08, 14:04
              Na zachodzie panuja inne warunki lokalowe i finansowe,bierzemy
              przyklad z Unii ale nie dostosowany to polskich warunkow sad
              • wanilka2007 Re: i praktyka: 31.01.08, 21:02
                up
    • graz.ka Sześciolatki z miast pierwsze pójdą do szkół 31.01.08, 22:50
      www.rp.pl/artykul/88221.html
      • marrynia Re: Sześciolatki z miast pierwsze pójdą do szkół 31.01.08, 23:33
        "Jaka subwencja na sześciolatka?

        Sześciolatki powinny w końcu zostać objęte subwencją oświatową - uważają
        samorządowcy komentując pomysł wprowadzenia obowiązku szkolnego od szóstego roku
        życia.

        Jak zapowiedziała minister edukacji Katarzyna Hall już od września 2008 r. do
        szkoły pójdą pierwsze sześciolatki. Dzieci będą jeszcze uczyć się według
        programów dla siedmiolatków i dlatego rodzice mają decydować, czy puścić dziecko
        do szkoły. Nauka w szkołach dla sześciolatków ma być obligatoryjna od 1 września
        2011 r.

        Dla samorządów najważniejszą sprawą będzie pytanie o sposób naliczania subwencji
        oświatowej dla zreformowanych podstawówek."

        Źródło :www.literka.pl/news-23176.html
        • choinkowa2006 Re: Doałączjacie do protestów! 03.02.08, 18:36
          2008-01-31
          Rodzice chcą zerówek w przedszkolach

          - Władze nie liczą się z naszym głosem, za naszymi plecami
          zdecydowały o przeniesieniu zerówek do szkół - alarmują rodzice.

          Córka Małgorzaty Kupieckiej chodzi do przedszkola przy ul.
          Rybińskiego na Żoliborzu. - W kameralnym otoczeniu czuje się bardzo
          dobrze. Byłam przekonana, że będzie tutaj chodziła także do zerówki -
          mówi kobieta. Pani Małgorzata jest w radzie rodziców przedszkola.
          Skarży się, że nikt nie konsultował z nimi likwidacji zerówki. -
          Jesteśmy traktowani w sposób przedmiotowy, nikt z nami nie chce
          rozmawiać.

          Przeciwko przenoszeniu sześciolatków do szkół protestują też rodzice
          dzieci z Pragi-Południe i Ursynowa. - Boimy się, że nasze dzieci w
          szkole będą pozbawione właściwej opieki - dodaje pan Piotr, który ma
          syna w praskim przedszkolu.

          Wyprowadzka sześciolatków do podstawówek to pomysł urzędników z
          miejskiego Biura Edukacji. Na początku stycznia wysłali w tej
          sprawie pisma do dzielnic. Teraz burmistrzowie ustalają listy
          przedszkoli, w których zlikwidują zerówki. Mają na to jeszcze
          tydzień.

          - Przesunięcie sześciolatków zwiększy liczbę miejsc dla trzylatków -
          tłumaczy Beata Murawska, zastępca dyrektora miejskiego Biura
          Edukacji. Uspokaja, że nigdzie decyzje nie będą podejmowane na siłę,
          bez konsultacji z rodzicami.

          Z naszych informacji wynika, że zerówki powstaną tylko w tych
          podstawówkach, które będą w stanie m.in. utworzyć osobne świetlice
          dla sześciolatków, nie będą maluchów dzieliły na zmiany, odseparują
          dzieci małe od starszych (np. oddadzą im całe piętro), zapewnią też
          osobne miejsce na boisku sportowym.

          Miejscy urzędnicy przekonują rodziców, że sześciolatki będą mogły
          korzystać z udogodnień stworzonych dla uczniów. Kuszą na przykład
          bezpłatnymi zajęciami dodatkowymi (np. nauką języków obcych), opieką
          pielęgniarek i lekarzy. Ratusz zapewnia też, że szkoły dostaną
          dodatkowe etaty w kuchniach.

          Teresa Ogrodzińska, Fundacja Rozwoju Dzieci im. Komeńskiego

          Rodzice protestują, bo obawiają się, że dzieci zostaną wdrożone w
          rytm szkolny - usiądą w ławkach i więcej czasu będą poświęcały na
          naukę niż zabawę. Zerówki przy podstawówkach nie są jednak nowością.
          Dziećmi opiekują się tam wykwalifikowani pedagodzy, meble są
          dostosowane do wzrostu malucha, wydzielono miejsca do zabawy.
          Pomysł, aby poprzez przesunięcie zerówek stworzyć miejsca w
          przedszkolach dla trzylatków, nie jest zły - teraz za mało dzieci
          chodzi do tych placówek. Moim zdaniem rodzice nie powinni się
          buntować. Przecież już za rok sześciolatki pójdą do pierwszych klas.
          Przed wysłaniem swojej pociechy do zerówki mogą sprawdzić, jakie
          warunki tam panują. Dziecko ma prawo przebywać w przyjaznym
          środowisku.

          Źródło: Rzeczpospolita
          • barakudaa Re: Doałączjacie do protestów! 13.06.08, 18:49
Pełna wersja