survvivve
18.04.08, 12:11
i nie chce, zeby ktoś sie obraził........
wychodzi na to, ze na całym ursynowie, natolinie, kabatach sa w
większości samotni rodzice...we wszystkich 6 przedszkolach, do
których zadzwoniłam, usłyszałam, ze maja dzieci samotnych rodziców.
Przykro mi, ze tak jest, ze rodzina - mąż+zona+dziecko/dziecici, nie
sa juz "podstawową komórka społeczną", tylko własnie
rodzic+dziecko....ale pomyślałam też, ze skoro ludzie w związkach
pracuja po 12 h za marne grosze, to co z tego, czy jest ich 2 czy 1 -
tak samo nie maja jak zając sie dzieckiem w ciągu
dnia..................................