idadura
18.05.08, 16:38
moje maluch maja alergię na wszystko co sztuczne, czyli: desery z
paczek, kostki rosołowe, jarzynki/kucharki, owoce/warzywa z puszek,
cukierki, soczki z buteleczek, majonez, parówki..... a wiec wszystko
co ma konserwanty i barwniki. mają narazie dietę bezmleczną i
bezjajeczną ale już niektóre przetwory mogę podawać np. zółty ser
ale topiony już nie bo tam jest dużo E.
mam sznase puśćić dzieci do przedszkola i oile dieta bez jaj i mleka
to nie problem to cała reszta mnie zastanawia. czy w żywieniu dzieci
tylko ja nie używam sztuczności? w miejscach zbiorowego żywienia to
norma???????? dodam, że w szpitalu musiałam prznosić jedzenie z domu
bo nie potrafili określić czy w zupie jest jarzynka!