Budzę moje dziecię o 7 .o 7.30 wyjeżdżamy do przedszkola.7.45
jesteśmy w przedszkolu.O 8 ma tam śniadanie ,które zjada.
W domu po obudzeniu pije kakao albo herbatę i nic nie je.
Wczoraj od mojej mamy dowiedziałam się ,że jestem wyrodna matka bo
nie daję dziecku śniadania w domu,bo nie wypuszcza się dziecka bez
kromeczki chlebka

.
Czy wy dajecie swoim dzieciom śniadanie w domu a za pół godziny mają
jedzenie w przedszkolu? CZy faktycznie jestem wyrodna?