Dodaj do ulubionych

BIJE W PRZEDSZKOLU

23.10.03, 10:19
WITAJCIE
Jestem strasznie rozgoryczona. Byłam wczoraj na dywaniku w przedszkolu, moje
dziecko ku mojemu ogromnemu zdziwieniu bije dzieci w przedszkolu, nie chce
się z nimi bawić i nie słucha poleceń wychowawczyni. Dodam, że synek jest
uparty lecz ja w domu nie mam z nim najmniejszych problemów. Jego wadą jest
to, że ma problemy z mówieniem - mało mówi, jest pod opieką logopedy i jedną
z form komunikowania się w jego przypadku jest klepanie dziecka, bądź
trącanie paluszkiem. Ze starszymi dziećmi z przedszkola ponoć bardzo ładnie
się bawi problem jest tylko z jego grpą, czyli maluszkami. Zabolało mnie to o
tyle, że my jako rodzice nie stosujemy kar cielesnych i logocznie myśląc
myślałam, że jeżeli w domu jest wszystko dobrze to jest tak wszędze. A tu
szok. Na placach zabaw też nigdy z synkiem nie maiłam problemów odnośnie
rówieśników. Nie wiem co mam myśleć. Pomocy.
Jutro idę na cały dzień do przedszkola, aby obserwować moje dziecko.
Pozdrawiam.
Dorota
Obserwuj wątek
    • maak3 Re: BIJE W PRZEDSZKOLU 23.10.03, 20:06
      czego ta pani dyrektor oczekuje od Ciebie?
      przecież u licha ciężkiego to nie Ty, ale przedszkolanka ma problem!
      to jest jej, a nie Twoim problemem,że nie potrafi ''poradzić'' sobie z
      zachowaniem dziecka i opracowac strategii co robić!!!
      a skoro mały dobrze radzi sobie w innej grupie to ewidentnie o tym świadczy

      na marginesie, może on bijąc oczekuje uwagi od przedszkolanki i może gdyby
      okazywałaby mu więcej uwagi byłoby lepiej...

      nauczyciele chcieliby, zeby rodzice zapracowali na to, by oni mieli ciszę i
      spokój w przedszkolu, klasie

      nie napiszę nawet co powiedziałby Kłapouchy, co oni tam mają w głowach....
      /a teraz złośliwie: oni nie wiedzą kto to Kłapouchy, bo to nie jest lektura
      obowiązkowa...wink))))))))))))/
      • arekfial Re: BIJE W PRZEDSZKOLU 23.10.03, 21:52
        To, że przedszkolanka konsultuje zachowanie dziecka z jego rodzicami, nie
        świadczy o tym, że nie umie sobie poradzić, ani o tym, że chce mieć ciszę, ani
        tym bardziej o tym, że nie wie, kto to Kłapouchy. Broń Boże, nie posyłaj swoich
        dzieci do przedszkola ani do szkoły, bo po co? Żeby nauczyciele wymagali od
        nich tylko ciszy?
        To chyba dobrze, że nauczyciele zastanawiają się razem z rodzicami nad
        problemem? Rodzic wie o wiele więcej o dziecku niż nauczycielka, która
        obserwuje je przez pięć godzin dziennie (a ma jeszcze dwudziestkę innych). Ja
        też rozmawiam z rodzicami o kłopotach wychowawczych i razem szukamy
        rozwiązania. I na ogół znajdujemy. Życzę powodzenia, znalezienia rozwiązania.
        Dzieci bardzo często zachowują się w przedszkolu inaczej niż w domu, czasem
        lepiej, czasem gorzej. Myślę, że powinnaś porozmawiać z dzieckiem, może to
        pomoże? Na pewno dowiesz się czegoś jeszcze o sprawie.
        Marta
        • arekfial Re: BIJE W PRZEDSZKOLU 23.10.03, 21:53
          PS. Problem ma i przedszkolanka i rodzic, ale największy pewnie dziecko
          • domafi Re: BIJE W PRZEDSZKOLU 24.10.03, 19:34
            Cześć
            Byłam dzisiaj w przedszkolu-cały dzień. Zajmowałam się wszystkimi dziećmi, tak
            jak wychowawcy, brałam udział w zajęciach. Okazało się, że moje dziecko moim
            zdaniem jest źle nastawione do swojej wychowawczyni, powiedzmy, że stosuje ona
            tzw. wychowanie w rygorze wojskowym, synek o wiele lepszy kontakt ma z Panią ze
            starszej grupy, ona go zachęca do wielu rzeczy i stawia mu pewne wyzwania.
            Jestem bardzo zadowolona z wizyty w przedszkolu, zapewniłam Panie, że mogą
            liczyć na moją współpracę. Na czym ma to polegać. Otóż synek po zjedzeniu
            posiłku, odchodzi od stoliczka, a powinien siedzieć tak długo, ażskończą jeść
            wszystkie dzieci. U mnie dotychczas było właśnie tak, że jak synek zjadł mógł
            odejść od stołu - trudno teraz tak nie będzie , powoli będziemy starali się jak
            najdłużej utrzymać go przy stole, kolację synek jadł w łóżku, teraz będzie jadł
            przy stoliczku. Idąc z synkiem do kąpieli, albo na ubikację wołam aby się
            ustawił w pociąg i jako kolejka idziemy - tak jak w przedszkolu. Tak więc
            staram się pomóc Paniom przedszkolankom jak umiem. Zaobserwowałam chłopca,który
            bił synka, zapytałam mu się dlaczego tak robi, a on odpowiedział "że tak chce",
            po pewnym czasie podszedł do mojego synka, przystawił mu palec do głowy i
            powiedział, że go teraz zastrzeli. Inny chłopiec mi zakomunikował, że Filip go
            w czoraj uderzył na pytanie - dlaczego go uderzył -, odpowiedział, że zabrał
            Filipowi zabawkę. Dzisiaj rozmawiałam, po moim spotkaniu z synka psychologiem i
            wg Pani doktor Filipek ma problemy odaptacyjne, które z czasem miną, tzn. w
            chwili zaakceptowania przez niego nowego wychowawcę. Mam nadzieję, że moja
            współpraca z przedszkolem zakończy się powodzeniem. Chciałabym aby współpraca
            przedszkola z moim synkiem obojgu przynosiła satysfakcję. Dodam, że w mojej
            obecności synek nie uderzył dziecka i nie robił jakichkolwiek scen z udziałem
            krzyku i wrzasku.
            Pozdrawiam
            • domafi Re: BIJE W PRZEDSZKOLU 24.10.03, 19:35
              Ps. Przepraszam za błędy jeśli się pojawiły, ale jestem jeszcze cały czas pod
              wpływem dzisiejszego dnia.
        • domafi Re: BIJE W PRZEDSZKOLU 24.10.03, 19:39
          Marto, zapomniałam jeszcze wspomnieć,że moje dziecko raczej nic nie powie, bo
          ma problemy z mówieniem, mówi podstawowe słowa, układa powoli zdania
          pojedyńcze, a na pytanie czy bije dzieci w przedszkolu, zawsze odpowiada, że
          nie.
          Do usłyszenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka