domafi
23.10.03, 10:19
WITAJCIE
Jestem strasznie rozgoryczona. Byłam wczoraj na dywaniku w przedszkolu, moje
dziecko ku mojemu ogromnemu zdziwieniu bije dzieci w przedszkolu, nie chce
się z nimi bawić i nie słucha poleceń wychowawczyni. Dodam, że synek jest
uparty lecz ja w domu nie mam z nim najmniejszych problemów. Jego wadą jest
to, że ma problemy z mówieniem - mało mówi, jest pod opieką logopedy i jedną
z form komunikowania się w jego przypadku jest klepanie dziecka, bądź
trącanie paluszkiem. Ze starszymi dziećmi z przedszkola ponoć bardzo ładnie
się bawi problem jest tylko z jego grpą, czyli maluszkami. Zabolało mnie to o
tyle, że my jako rodzice nie stosujemy kar cielesnych i logocznie myśląc
myślałam, że jeżeli w domu jest wszystko dobrze to jest tak wszędze. A tu
szok. Na placach zabaw też nigdy z synkiem nie maiłam problemów odnośnie
rówieśników. Nie wiem co mam myśleć. Pomocy.
Jutro idę na cały dzień do przedszkola, aby obserwować moje dziecko.
Pozdrawiam.
Dorota