12.11.08, 22:29
Witam

Czy mozecie powiedziec jak wasze przedszkola radza sobie z ta choroba ?
u nas wszawica zaczela sie w polowie wrzesnia i niestety dalej trwa (we
wszystkich grupach).

Sanepid olal sprawe (tzn przyjal zgloszenie, dal ulotke informacyjna i kazal
informowac o rozwoju sytuacji), a niektore dzieci juz 2-3 razy mialy nawrot
(wracaly wyleczone i po kilku dniach znowu wszy).

Czy wasze przedszkola podejmowaly jakies dzialania ? To juz trwa 2 miesiace i
konca nie widac....

Monika
Obserwuj wątek
    • scher Re: wszawica 12.11.08, 22:43
      CytatSanepid olal sprawe (tzn przyjal zgloszenie, dal ulotke informacyjna i kazal informowac o rozwoju sytuacji)

      Zgłoś na piśmie z powiadomieniem wojewódzkiego inspektora sanitarnego. Czego nie ma na papierze, to nie istnieje.
      • hacher Re: wszawica 13.11.08, 18:21
        Jeżeli w przedszkolu jest zatrudniona pielęgniarka może sprawdzić
        włosy dzieciom przed wejściem do przedszkola, jeżeli nie co może
        zrobić przedszkole jeżeli dziecko przynosi zaświadczenie od
        lekarza, że może chodzic do przedszkola, a panie stwierdzają , że
        ma gnidy?
        U nas dziecko chodziło z salmonellą a sanepid zalecił wyparzyć
        talerze
        • monika9920 Re: wszawica 13.11.08, 20:00
          tez tak kombi nowalam, ale nie ma u nas pielegniarki (choc z dziecinstwa
          pamietam, ze w przedszkolach byly pielegniarki...), a co do zaswiadczenia to
          przedszkole nie ma prawa go wymagac....
          • dorotamakota1 Re: wszawica 13.11.08, 22:03
            U nas przychodzi pielęgniarka (jedna z mam) wynajmowana z zewnątrz.
            Poza tym dzieci z wszawicą NIE MOGĄ przychodzić do przedszkola bo jest to
            choroba zakaźna.
            Koniecznie trzeba poruszyć sanepid...
            • melefretete Re: wszawica 14.11.08, 20:30
              Od miesiąca mam schowany w apteczce płyn z grzebykiem...i aż sie
              boję pomysleć co bedzie jak to do nas przywedruje.... ja miałam
              kiedy mialam jakies 6-8 lat a włosy za tylek.... i moja mama sobie
              jakoś poradziła...a ja sie boje jakby to byla co najmniej ebolawink
          • scher Re: wszawica 14.11.08, 20:47
            Cytata co do zaswiadczenia to przedszkole nie ma prawa go wymagac...

            Czemu rzekomo nie ma prawa?
            • monika9920 Re: wszawica 14.11.08, 23:06
              a znasz takie prawo ? nauczycielka z przedszkola powiedziala, ze takiego
              obowiazku nie ma nigdzie zapisanego i czesc rodzicow na pewno poprosi o przepis,
              ktory im nakazuje przyniesienia takiego zaswiadczenia.
              Na razie wymyslilismy, zeby poprosic pielegniarke z przychodni, chociaz raz w
              tygodniu, zeby przyszla i sprawdzila glowki - ale do tego potrzebna jest zgoda
              rodzicow - maja byc zrobione listy i rodzice, ktorzy sie zgadzaja na sprawdzania
              glow (mam nadzieje, ze wszyscy) sie podpisza.
              • scher Re: wszawica 15.11.08, 17:22
                monika9920 napisała:

                > a znasz takie prawo?

                Nie na wszystko musi być jasno wyrażona podstawa prawna. Przedszkole ma obowiązek dbać o zdrowie dzieci (art. 4 u.s.o.), w tym mieszczą się wszelkie działania zapobiegające rozprzestrzenianiu się chorób. Nie chodzi o programowe wymaganie zaświadczeń o stanie zdrowia dziecka, lecz o sytuacje wyjątkowe, gdy wymóg jest uzasadniony okolicznościami.
                • grore Re: wszawica 15.11.08, 17:37
                  W kazdym przedszkolu powinna być opracowana procedura postępowania w
                  przypadku wystąpienia wśród dzieci choroby zakaźnej w tym wszawicy.
                  rodzice na początku roku szkolnego podpisują zgodę na sprawdzanie
                  czystości głowy u swojego dziecka . Sprawdzanie czystości dokonuje
                  pielęgniarka z rejonowej przychodni raz w miesiącu.jeśli
                  nauczycielka zauważy u dziecka wszy lub gnidy powinna niezwłocznie
                  powiadomić rodziców . Dziecko z wszawicą nie może uczęszczać do
                  przedszkola aż do momentu całkowitego wyleczenia - to jest usunięcia
                  wszystkich żywych pasożytów oraz jajeczek (gnid) . jesli dziecko z
                  wszawicą w dalszym ciągu jest przyprowadzane do przedszkola
                  dyrektorka placówki wzywa sanepid - kara za przyprowadzanie chorego
                  dziecka wynosi od 300 do 500 zł zależnie od województwa.W
                  Przedszkolu musi również znaleźć się informacja o zaistniałym
                  problemie aby uczulić rodziców na codzienne sprawdzanie czystości.
                  walka z wszawicą wcale nie jest łatwa, szczególnie u dziewczynek z
                  długimi włosami. wszystkie dostępne preparaty zabijają tylko żywe
                  wszy natomiast jajeczka wylęgają się po tygodniu toteż kurację
                  należy powtórzyć przynajmniej raz po siedmiu dniach . zalecam
                  rodzicom profilaktycznie preparat ziołowy o nazwie Delacet
                  odstraszający żywe wszy.Przeżyliśmy ten problem w tamtym roku
                  szkolnym jeszcze dziś na samo wspomnienie swędzi mnie głowa
                • reges Re: wszawica 15.11.08, 19:43
                  Z tymi zaświadczeniami od lekarzy to bywa różnie. Niedawno
                  dowiedziałam się od matki, której dzieci chodzą non stop z zielonym
                  katarem, że dzieci mają katar aergiczny, a lekarka odmówiła wydania
                  zaświadczenia. Podobno lekarze nie mogą już wydawać zaswiadczeń, że
                  dziecko jest zdrowe, bo w przypadku dzieci to kwestia godzin: ona
                  napisze, że zdrowe i może uczęszczać do przedszkola, a na drugi
                  dzień dziecko ma gorączkę, ale idzie do przedszkola z
                  zaświadczeniem. Nie wiem na ile to prawda, bo kilka takich
                  zaświadczeń od innych lekarzy do mnie trafiło. Powtarzam tylko, co
                  usłyszałam od matki.
                  • dziubek170 Re: wszawica 16.11.08, 19:50
                    W naszym przedszkolu dawno nie było ale weszłyśmy w kooperację z
                    apteką na naszej ulicy i przynoszą nam do przedszkola ulotki
                    szamponów przeciwwszawicznych. Używa się je profilaktycznie co jakiś
                    czas . Nie śmierdzą , myjesz głowę dziecku i po kłopocie.
                    Pamiętajcie wsza bardzo lubi czyste główki.
                    • zales239 Re: wszawica 17.11.08, 09:20
                      Właśnie dziś po przyjściu do przedszkola nauczycielka poinformowała
                      mnie,żebym synowi sprawdzała główkę bo panuje wszawica od jednego
                      chłopca.
                      Szczena mi opadła,nie wiem jak sprawdzac,jak to wygląda i co kupić w
                      aptece,mój syn ma jasne włoski,ale nie jest obcięty na bardzo krótko
                      czy na jeża.Czy wtedy ciężko znaleść gnidy czy wszy brrr.?
                      Proszę o pomoc.
                      • mariola1315 Re: wszawica 21.11.08, 23:20
                        Ja dzisiaj też zostałam pionformowana,że w przedszkolu stwierdzono
                        wszawicę.
                        Dostaliśmy pościel do wyprania i wyprasowania, a także prośbe o
                        sprawdzenie główek dzieciom.
                        Mój Mateusz na szczęście ma obcięte włoski na jeżyka, więc nie
                        powinno byc problemów.
                        Ale na sama myśl, odrazu wszystko mnie swędzisad


                        Mateuszek ma

                        Łukaszek ma
                        • czar_bajry Re: wszawica 24.11.08, 12:58
                          Dzisiaj przeczytałam ogłoszenie że w przedszkolach zanotowano przypadki wszawicy
                          i prosi się rodziców o sprawdzanie włosów u dzieci.
                          • monika9920 Re: wszawica 24.11.08, 23:31
                            a u nas przelom !
                            na szczescie wszyscy rodzice podpisali zgode na sprawdzanie glow - juz 2 razy
                            byla pielegniarka z przychodni i rodzice dzieci z wszami lub gnidami zostali
                            dyskretnie powiadomieni i poproszeni o nieprzyprowadzanie dzieci do przedszkola
                            do czasu wytepienia robactwa i podobno sie zastosowali do prosb

                            a z tymi preparatmi to... dowiadywalam sie w dwoch aptekach , w obydwu
                            powiedziano mi to samo - ze to pasozyt jak np. swierzbowiec i jak jest to
                            mozna go wytepic specjalnym preparatem,ale jak nie ma to nie ma co czego kupic -
                            podobno sa jakies takie niby lagodne i niby z takim zapachem, ktory zniecheca
                            wszy, ale ponoc rodzice sie skarzyli, ze dzieciom przesuszaly sie glowy,
                            pojawial sie lupiez i .... wszy.... wiec ja zdecydowalam niczego nie stosowac...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka