Dodaj do ulubionych

ile trwa leżakowanie i dla kogo?

08.01.09, 10:23
Proszę napiszcie ile czasu w waszych przedszkolach trwa leżakowanie oraz jaki
jest wiek dzieci.

W naszym przedszkolu (ul Twarda w Warszawie) czterolatki leżakują od 12.30 do
14.45. Moje dziecko codziennie protestuje, ale panie przedszkolanki są
nieugięte. Syn nie śpi tylko leży, ale ile czasu może codziennie bezczynnie
leżeć czteroletni chłopiec żeby nie zwariować??!

Zastanawiam się czy nie podjąc walki o zmianę zasad. A w tym celu przydaloby
mi się trochę faktow o tym jak jest gdzie indziej.

Z góry bardzo dziękuję.

s.
Obserwuj wątek
    • coronella Re: ile trwa leżakowanie i dla kogo? 08.01.09, 10:26
      chyba godzine, tylko najmłodsza grupa, ale nie ma przymusu, jesli dziecko nie chce spac, idzie do innej grupy na zabawy.

    • zaba133 Re: ile trwa leżakowanie i dla kogo? 08.01.09, 10:28
      leżakują dwie najmłodsze grupy, 2,5- 3 latki i 4-latki chyba tez,
      ale tego nie jestem pewna
      drzemka od 12.30-do ok. 14.
    • joanna_poz Re: ile trwa leżakowanie i dla kogo? 08.01.09, 10:33
      ok 1 -1,5 godz.
      jest obowiązkowe dla trzylatków, dla starszych dzieci - dobrowolne
      (jest to przedszkole prywatne).
      mój czterolatek przez 2 miesiące lezakował, potem zrezygnował.
    • eirien Re: ile trwa leżakowanie i dla kogo? 08.01.09, 10:47
      Lublin, przedszkole państwowe: 12.30-14.30 leżakują tylko maluchy (trzylatki)
    • kitka20061 Re: ile trwa leżakowanie i dla kogo? 08.01.09, 10:49
      Przedszkole państwowe warszawa - Żoliborz. Leżakują tylko trzylatki (nie jest to tradycyjne leżakowanie, lecz na materacach, pod kocykiem, w ubrankach) i trwa od 13.00 do 14.00 - 14.15.
      Myślę, że warto powalczyć, bo czas leżakowania u Was w przedszkolu jest bardzo długi. U nas jest możliwość, aby dziecko niesypiające w dzień bawiło się po cichu w drugim końcu sali.
    • hayet Re: ile trwa leżakowanie i dla kogo? 08.01.09, 11:35
      troche dlguo , faktycnzie
      ja bym powalczyla
      poza tym przymusowe lezakowanie to dla mnie glupota
    • unia78 Re: ile trwa leżakowanie i dla kogo? 08.01.09, 11:36
      Witam;

      Gliwice. Leżakują tylko 3 latki i tylko te, których rodzice o to prosili.
      Pozostała część grupy przechodzi do 4 latków i tam mają wspólne zajęcia.
      Leżakowanie trwa 1-1,15.

      Pozdrawiam - Paulina
      • pikum Re: ile trwa leżakowanie i dla kogo? 08.01.09, 13:07
        Kraków-leżakuje tylko grupa najmłodsza od 13 do 14:30 ,ale
        leżakowanie jest "na siłe".W ubiegłym roku przeżywałam koszmar,bo
        córka wogóle nie chciała spokojnie leżeć a o wyprowadzeniu jej do
        innej grupy nie było mowy.Od nowego roku szkolnego syn idzie do
        przedszkola i już sie boje,bo znowu będe musiała wysłuchiwać
        lamentów przedszkolanek brrr
    • lilka69 Re: obowiazkowe lezakowanie trwa tyle 08.01.09, 21:23
      trzeba aby panie nauczycielki (w niektorych) przedszkolach mogly sobie wypoczac.

      w moim prywatnym w wawie lezakownie jest pomieszy 13 a 15 dla maluchow. a jezeli
      maluchy sa oporne to ida do starszej grupy bawic sie. moje dziecko nie jest
      oporne i spi lub lezy.
      • aniesiak Re: obowiazkowe lezakowanie trwa tyle 09.01.09, 11:21
        lilka69 napisała:

        > trzeba aby panie nauczycielki (w niektorych) przedszkolach mogly sobie wypoczac<

        Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale uważasz, że leżakowanie dzieci to odpoczynek dla nauczycielki? jeśli tak to jesteś w dużym błędzie. Niestety to czy dana grupa leżakuje czy nie, nie zależy od pani tylko od dyrekcji danej placówki. Ja jako nauczyciel nie cierpię leżakowania, bo jak wcześniej mamy zauważyły dla niektórych dzieci jest to na siłę. W przedszkolu w którym pracowałam nie było możliwości wyprowadzenia nieśpiących dzieci do innej sali ani zorganizowania im cichej zabawy w tej samej.
        "Odpoczynek" nauczycielki to były niekończące się spacery od leżaczka do leżaczka i nerwowe spoglądanie na zegarek czy już blisko koniec.
        Niestety próby perswazji ( połączone siły moje i rodziców) nie przynosiły rezultatów.
        pozdr
        • lilka69 Re: obowiazkowe lezakowanie trwa tyle-anesiak 09.01.09, 14:48
          zle zrozumialas. pisalam o obowiazkowym lezakowaniu a nie
          lezakowaniu w ogole. po co jest obowiazkowe? no chyba tylko dla
          wygody niektorych pan nauczycielek
          • aniesiak Re: obowiazkowe lezakowanie trwa tyle-anesiak 09.01.09, 14:55
            no właśnie, a ja Ci napisałam, ze to nie zależy w większości przypadków od nauczycielek
            • olesia.1 Re: obowiazkowe lezakowanie trwa tyle-anesiak 10.01.09, 09:15
              U nas leżakowanie było dużym problemem. Starszy syn był dzieckiem
              które bardzo wcześnie zrezygnowało z drzemki w południe. Pójście do
              przedszkola po trzech latach spędzonych w domu z mamą było na
              początku ogromnym przezyciem a przymusowe spanie tragedią. Wiem że
              są dzieci które rano muszą być bardzo wczesnie budzone i tylko
              przyłożą głowę do poduszki i śpią. Mój synek bardzo płakał przed
              spaniem, prosiłam, błagałam Panie zeby pozwoliły posiedzieć mu przy
              stoliku (dzieci miały dwie sale), ale odpowiedź zawsze brzmiała nie
              bo jak jemu pozwolą się nie kłaść to inne dzieci tez nie będą
              chciały lezeć. Rezultat był taki ze dziecko zasypiało z płaczu po
              jakimś czasie bo "Pani mi kazała" i ledwo zasnęło już był koniec
              drzemki i go budzono. Do końca dnia był rozbity, rozespany i
              marudny. Nie mówiąc o porannym dramacie który nie był już zwiazany z
              rozłąką ze mną tylko z przymusowym spanien po obiedzie. tak było
              całe maluchy. Drzemka od 12. 30 do 14.00. Teraz od wrzesnia idzie
              młodszy syn który tez juz od dawna nie śpi w dzien i już mysle jak
              porozmawiać z Panią dyrektor że moje dziecko nie będzie spało.... i
              niestety w okolicy tylko jedno przedszkole eh..
              • lilka69 Re: obowiazkowe lezakowanie trwa tyle-olesia 12.01.09, 10:51
                masz glupie baby w swoim przedszkolu- bez empatii dla dziecka.dowoz lepiej
                dzicko gdzies dalej do lepszego. ja mam dalej- dowoze ale wszystko, co wazne dla
                mojego dziecka i dla nas moge uzgodnic z paniami nauczycielkami.sa po prostu
                przyjazne i otwarte.
                • camel_3d Re: obowiazkowe lezakowanie trwa tyle-olesia 12.01.09, 11:40
                  lilka69 napisała:

                  > masz glupie baby w swoim przedszkolu- bez empatii dla dziecka.dowoz lepiej
                  > dzicko gdzies dalej do lepszego.


                  gratuluje...dzeici takim jak ty coraz wiecej dzieci w szkolach ma "ADHD"....i
                  to nie to prawdziwe, tylko takie z nudow. Bo mamusie robily to na co dzieci
                  mialy ochote..a nie dzieci to co powinny.
                  gratuluje.

              • camel_3d Re: obowiazkowe lezakowanie trwa tyle-anesiak 12.01.09, 11:38
                ale odpowiedź zawsze brzmiała nie
                > bo jak jemu pozwolą się nie kłaść to inne dzieci tez nie będą
                > chciały lezeć. Rezultat był taki ze dziecko zasypiało z płaczu po
                > jakimś czasie bo "Pani mi kazała" i ledwo zasnęło już był koniec
                > drzemki i go budzono.

                i duzy plus dla pani opiekunki! a co bedzie jezeli twoje dziecko bedzei ryczalo
                w szkole i mowilo, ze nie lubi siedzie w lawce? tez pojdziesz do nauczycieli
                prosic zeby molo sobie chodzic po klasie, kiedy inne dzieci sie ucza?

                > młodszy syn który tez juz od dawna nie śpi w dzien i już mysle jak
                > porozmawiać z Panią dyrektor że moje dziecko nie będzie spało....


                a nie spi czemu? bo go nie przyzwyczailas? czy sam nie chcial a ty sie zgodzilas?
                • miedzymorze Re: obowiazkowe lezakowanie trwa tyle-anesiak 12.01.09, 16:30
                  Nie śpi bo nie potrzebuje - tak po prostu.
                  To tak jak z dorosłymi - jeden musi przyciąć komara pod gazetą po obiedzie, a inny nie.
                  Dzieci nie są klonami, a przedszkole powinno uwzględniać zarówno potrzeby spaczy jak i nie-spaczy.

                  pozdr,
                  mi

                  ps. a co zrobisz jak dziecko w szkole o 12.30 połozy się na ławce i zaśnie na 2 godziny, bo w przedszkolu zawsze spali ?
                  • camel_3d Re: obowiazkowe lezakowanie trwa tyle-anesiak 12.01.09, 18:11
                    > ps. a co zrobisz jak dziecko w szkole o 12.30 połozy się na ławce i zaśnie na 2
                    > godziny, bo w przedszkolu zawsze spali ?

                    a ty nigdy nie zasnelas na lawce? mnei si eto kilka razy zdarzalo.
                    • miedzymorze Re: obowiazkowe lezakowanie trwa tyle-anesiak 12.01.09, 19:10
                      Nie. Przestałam spać w dzień skończywszy rok.

                      pozdr,
                      mi

    • camel_3d Re: ile trwa leżakowanie i dla kogo? 12.01.09, 11:12

      > nieugięte. Syn nie śpi tylko leży, ale ile czasu może codziennie bezczynnie
      > leżeć czteroletni chłopiec żeby nie zwariować??!
      >
      > Zastanawiam się czy nie podjąc walki o zmianę zasad. A w tym celu przydaloby
      > mi się trochę faktow o tym jak jest gdzie indziej.

      sory, ale mylisz sie ogromnie.
      to niestety jest wlasnie podejscie "nowoczesnych" rodzicow tutaj (czyli w
      Niemczech). I wiesz co jest skutkiem? Nieski poziom w szkolach bo dzeici nie
      potrafia spokojnie wytrzymac godzny lekcyjnej. W niektorych szkolach leksja trwa
      5 minut!!! A przyczyna tkwi wlasnie w przedszkolach,ktore nie kazom dzieciom
      lazakowac jezeli te nie chca. I to nie tyle one nie chca co rodzice uwazaja, ze
      to nie potrzebne. Lezakowanie to nie tylko odpoczynek to tez niestety szkola
      cierpliwosci. Powinnas popierac przedszkolanki bo one wiedza lepiej co jest
      dobre - w tym przypadku.
    • camel_3d lezakowanie w domu. 12.01.09, 11:35
      moj maluszek (na razei tylko 2.5 miesiaca) o 12 jest kladzony do lozeczka czy
      chce czy nie chce. i Spi do 13.30.
      Potem jest zupelnei innym dzieckiem. Lezakowanie wprowadzilem od tygodnia. Do
      tej pory zasypial kiedy byl zmeczony.

      Pomysl wzial sie od mojego kolegi, ktory wprowadzil z zona lezakowanie od
      poaczatku. I do tej pory dziecko lezakuje (ma 5 lat) - teraz w przedszkolu. I
      nie wiem czy to wynik lezakowania czy nie, al ejego coreczka jest spokojna,
      wyspana i chetna do zabawy po lezakowaniu. Plus dodatkowo nie jest marudna bo
      jest wypoczeta.
      Czyli jednak to ma swoje zalety. A co ciekawe w woielu niemeckich szkolach do
      niedawna (tzn...jakies 9 lat temu) bylo tez gozinne lezakowanie. Dzieci byly
      wypoczete i uczyly sie duzo lepiej.

      Ja bym nie walczyl o krotsze lezakowanie. Powinnas byc raczej wdzieczna, ze
      wychowuja ci dziecko i ucza cierpliwosci.
      • fogito Re: camel 12.01.09, 13:41
        Najpierw nie miałeś dziecka i twoja przesada nie była szkodliwa, ale
        teraz dziecko masz, więc miej litość dla niego czasami. Ja rozumiem,
        że pruskie wychowanie może wydawać się dla ciebie atrakcyjne, ale
        czy na pewno o to chodzi. Co to znaczy leżakowanie dla dziecka 2,5
        miesięcznego. No rozbawiłes mnie po prostu big_grin

        Mój syn przestał spac w dzień w wieku 2,5, bo przestało mu to byc
        potrzebne. Gdy czasami zasypiał w samochodzie w dzień to kończyło
        się to charcami do 24:00. A tez jest spokojnym dzieckie, które
        właściwie nigdy nie płakało ani histeryzowało.
        Może wpisz sobie do kajecika, że dzieci sa różne i niekonicznie
        każdemu czterolatkowi jest potrzebnne leżenie plackiem w ciągu dnia.
        Ja wybrałam dla syna przedszkole bez spania w dzień i tam żadne
        dziecko nie śpi. Nie wyglądaja na umęczone smile

        p.s. mam nadzieję, że matka twojego dziecka ma jakis wpływ na jego
        wychowanie, bo zaczynam się bać ;/
        I rada ode mnie - znajdź złoty środek zanim popadniesz w przesadę -
        dla dobra dziecka oczywiście smile
        • aurita Re: camel 12.01.09, 14:38
          fogito napisała:

          > Najpierw nie miałeś dziecka i twoja przesada nie była szkodliwa, ale teraz
          dziecko masz, więc miej litość dla niego czasami


          swiete slowa fogito....

          Moje przestalo spac jak ialo rok ale w przedszkolu o dziwo spi...
        • camel_3d Re: camel 12.01.09, 18:10
          no i widzisz.. tu sie roznimy.
          twoje dziecko harcowalo do 24. a ja nie chce tego samego prezzywac. dlatego moj
          maluch chodzi spac o 20 i koniec. od raz zasypia. To samo o 12 w poludnie.
          przesypia swoje 90 minut i jest wypoczetny.

          nie wiem czy moja przesade byla czy nie byla szkodliwa. Mieszkam w Niemczech,
          gdzie rodzice w ramach bycia nowoczesnymi, cool, zrobili sobie z dzieci
          partnerow, rownouprawnienie i bezstresowe wychowanie. Skutkiem sa: niski poziom
          w szkolach, zestresowane dzeici, bo kazdy obowiazek to tragedia, mowienie do
          nauczycieli i innach osob na TY itd..

          Dlatego ja wole pruskie wychowanie i reguly, ktorych maly czlowiek musi
          przestrezgac, lacznie z pomoca w sprzataniu (opczywiscie pozniej smile ), itd. Mam
          wrazenie, ze lepsze jest dobre pruskie wychowanie i nieudane bezstresowe.


          > Co to znaczy leżakowanie dla dziecka 2,5
          > miesięcznego. No rozbawiłes mnie po prostu big_grin

          to znaczy, ze do 12 jest aktywny i sie bawi. O 12 niezaleznie od tego czy chce
          czy nie, udaje sie do lozeczka. Jak dla mnei to swietne przygotownai do zlobka i
          przedszkola, gdzie dziecvi lezakuja..a te nie przyzwyczajone po prostu placza.


          > Mój syn przestał spac w dzień w wieku 2,5, bo przestało mu to byc
          > potrzebne.


          > Może wpisz sobie do kajecika, że dzieci sa różne i niekonicznie
          > każdemu czterolatkowi jest potrzebnne leżenie plackiem w ciągu dnia.

          cpz..nie kazdemu dziecku tez jest potrzebne chodzenie do szkoly, bo niektore
          beda sprzataly ulicesmile nie kazdemu jest potrzeben malowanie itd. Jak ktos
          napisal. Jezeli jedno dziecko wylamie sie z lezakownia, zaraz przyjda inni
          rodzice z petycjami..i bedzie koniec z organizacja dnia. Dlatego uwazam ze:
          jezeli komus ci nie odpowiada lezakownia dziecka w przedzkolu..to niech ZMIENI
          to przedszkole..proste prawda?

          >
          > p.s. mam nadzieję, że matka twojego dziecka ma jakis wpływ na jego
          > wychowanie, bo zaczynam się bać ;/

          nie ma...

          > I rada ode mnie - znajdź złoty środek zanim popadniesz w przesadę -
          > dla dobra dziecka oczywiście smile


          nie ma zlotych srodkow.
    • jkl13 Re: ile trwa leżakowanie i dla kogo? 12.01.09, 13:18
      Grupa 3-4 latków - leżakowanie 1,5 godziny. Mój śpi, ale to nic
      niezwykłego - w grupie śpią wszystkie dzieci, nawet te, które w domu
      nie sypiają big_grin
      Dwie starsze grupy (5 i 6 latki) - pół godziny wyciszenia po
      obiedzie, bez leżakowania.
      • ywwy Re: ile trwa leżakowanie i dla kogo? 12.01.09, 19:34
        od 11-ok.13, tylko najmłodsze grupy, a jak ktoś nie chce to może
        zostać w ubraniu i cichutko sobie siedzieć.
        Leżakowanie jest z myslą o dzieciach, które nawet wstają o 6 rano,
        może i wcześniej... i u nas prawie wszystkie dzieci zasypiają smile
        • estris Re: ile trwa leżakowanie i dla kogo? 15.01.09, 19:41
          u nas leżakują obowiązkowo wszystkie grupy trochę ponad 2 godziny i to już od południa, moje dziecię nie śpi w dzień od dawna i nudzi się na leżaku straszliwie, podpowiedzcie czy jest jakieś dobre rozwiązanie tej sytuacji w grupie gdzie większość dzieci śpi, czy jest szansa na indywidualne podejście w państwowym przedszkolu?
          • grzalka Re: ile trwa leżakowanie i dla kogo? 15.01.09, 20:09
            estris napisała:

            czy jest szansa na indywidualne podejście w państwowym pr
            > zedszkolu?

            jest szansa, ale niestety zależy od dobrej woli personelu- w grupie
            córki było tak, że dzieci , które nie chciały leżakowac miały tzw.
            ciche zajęcia przy stoliku- rysowanie, ukłądanie puzzli itp ( w
            przedszkolu leżakowanie obowiązkowe dla 3 i 4 latków)

            niestety, nie we wszystkich grupach tak było/ jest
            • w-33-z Re: ile trwa leżakowanie i dla kogo? 16.01.09, 14:33
              Co ty gadasz!!!!
              Jesteś lekarzem i nie wiesz, że leżakowanie jest małym dzieciom
              potrzebne?Jak ty sobie wyobrażasz, że dziecko 3-letnie będzie przez
              2 godziny siedziało cicho przy stoliku i układało puzzle, rysowało?
              A przy tym nie przeszkadzało innym dzieciom, które chcą spać?!.Moje
              3-letnie dziecko nie śpi w przedszkolu, leży na leżaku i słucha jak
              pani w przedszkolu czyta dzieciom bajki ,włącza muzykę
              relaksacyjną. Z tego co wiem prawie wszystkie dzieci zasypiają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka