marty_chce_do_dzungli
01.02.09, 11:22
Pierwszy rok-mnóstwo chorób, w tym kilka pobytów w szpitalu.
Od marca do listopada tamtego roku-jak ręką odjął. Nawet kataru nie było.
Za to grudzień rozpoczął serię chorób- grypa, zapalenie gardła, zapalenie
oskrzeli, tuż po sobie. Jutro synek miał iść pierwszy raz od 3 miesięcy do
przedszkola (po ostatnim antybiotyku trzymałam go 2 tygodnie w domu). A dziś
cały zasmarkany, kaszlący, snujący się po kątach. No wymiękam.