Dodaj do ulubionych

Pomysł na przyszłość.

22.04.09, 08:37
Dla nas to może nic nie zmieni, ale może na przyszłość coś da. Mój mąż
zamierza napisać pismo do prokuratury o podejrzeniu masowego składania
nieprawdziwych oświadczeń o samotnym rodzicielstwie zaznaczając, ze nie jest
to czyn o znikomej szkodliwości ponieważ dzieje się to na masową skalę. Chcemy
wnieść o prześwietlenie co któregoś podania do przedszkola własnie pod tym
kątem (np. sprawdzenie ile PITów z danego adresu było złożone do US itp
sposoby, które prokuratura może zastosować).
Jeśli nasze pismo nie byłoby jedyne- jesli takie pisma poskładałoby więcej
osób w całym mieście to może udałoby się coś ruszyć- moze któryś prokurator
się tym zajmie. Jak umorzą to się odwoływać- zaszkodzić już nie możemy, ale
może uda się jakoś tych oszustów za dupę złapać!
Obserwuj wątek
    • mmmona1 Re: Popieram 22.04.09, 08:52
    • miao-lcia Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 09:03
      Również popieram.
      • mama_frania Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 09:03
        To piszcie! Im nas więcej tym lepiej!
    • ib_k Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 09:28
      Mój mąż
      > zamierza napisać pismo do prokuratury o podejrzeniu masowego składania
      > nieprawdziwych oświadczeń o samotnym rodzicielstwie

      o matko! lepiej niech poświęci czas i energię na pracę i wyższe zarobki!
      • mama_frania Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 09:30
        Jest prawnikiem to jego praca. A mnie po prostu boli, ze będę musiała najpierw
        synka a potem dwójkę dzieci wozić zatłoczonym metrem do przedszkola z
        niebezpiecznym placem zabaw bo do tego najbliżej mnie zleciały się pseudosamotne
        mamusie z drugiego końca miasta.
        • ib_k Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 09:51
          mama_frania napisała:
          zleciały się pseudosamotne
          mamusie z drugiego końca miasta.

          a ty jesteś materacem w ich łóżkach, że masz taki wgląd w ich sytuację rodzinną?

          słaby z niego prawnik skoro nie potrafi zapracować na opłaty w niepublicznym przedszkolu
          • mama_frania Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 09:52
            Za niski poziom na dyskusję jak dla mnie.
            Pozdrawiam serdecznie
          • zolza78 Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 10:02
            słaby z niego prawnik skoro nie potrafi zapracować na opłaty w
            niepublicznym przedszkolu


            a co ma piernik do wiatraka? miejsce dla dziecka w państwowym
            przedszkolu należy się jak psu buda każdemu, kto płaci płaci
            podatki. sorry, ale wysokość zarobków nie ma tu nic do rzeczy.




          • salvador27 Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 10:06
            "> słaby z niego prawnik skoro nie potrafi zapracować na opłaty w
            niepublicznym przedszkolu"
            To jest chyba baaaardzo kiepski argument!!!!! Może nie wszyscy w
            miarę zamożni mają ochotę posyłać swoje dzieci do prywatnych
            przedszkoli?
            Dobrze sytuowana żona prawnika
          • rutka29 Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 10:44
            a dlaczego prawnik, który ma pieniądze ma wysyłać dziecko do placówki prywatnej?
            I tak płaci wystarczająco duże podatki, żeby utrzymać placówki publiczne.
            Placówka publiczna nie oznacza placówki charytatywnej, dla najbiedniejszych!
            I tak w ogóle to chore są nie kryteria przyjęć do przedszkoli, tylko brak tego
            typu placówek.
            • dorotamakota1 Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 21:51
              rutka29 napisała:

              > a dlaczego prawnik, który ma pieniądze ma wysyłać dziecko do placówki prywatnej
              > ?

              Bo go na to stać?
          • lilka69 Re: ibk oraz mao frania-racja! 22.04.09, 13:30
            dodam jeszcze , ze kiepski z meza prawnik bo chocby samotna mama
            mieszakala z ojcem dziecka i przyzanwalaa sie do tego to w swietle
            prawa JEST SAMOTNA MAMA. taj jak i ty mezatka nawet jakbys z mezem
            nie mieszlala.

            mamo frania- ibk ma racje-nie odwracaj kota ogonem piszac o
            zenadzie dyskusji. zarliwie walczysz o miejsce. otatnio TY jestes
            glownie w swojej walce widoczna na forum. maz prawnik- czym bardzo
            sie chwalisz a istotnie- nie potrafi uniesc oplaty w niepublicznym
            przedszkolu?

            z drugiej strony-tylko z prawnikiem bez aplikacji jest jak z
            lekarzem bez specjalizacji. domyslam sie, ze maz wielki prawnik ale
            bez aplikacji?
            • mama_frania Re: ibk oraz mao frania-racja! 22.04.09, 13:37
              > z drugiej strony-tylko z prawnikiem bez aplikacji jest jak z
              > lekarzem bez specjalizacji. domyslam sie, ze maz wielki prawnik ale
              > bez aplikacji?
              Ma aplikację- oczekuje na wpis na listę zawodowa- formalnie jest "tylko" prawnikiem.
              A ja po prostu wolę państwowe przedszkole. Nie stać nas na prywatne- i nie jest
              to wina zarobkow ale niestety innych wydatków jakie jestesmy zmuszeni ponosić.
              Ciesz się, ześ bogata i Cie stac na wszystko.
              • lilka69 Re: ibk oraz mamo frania 22.04.09, 13:53
                nie jestem bogata i na wszystko mnie nie stac. ale na zapewnienie
                edukacji synowi i oplacenie SOBIE braku twoich frustracji i zalow
                akurat tak.

                polecam mezowi drineczka, laptopa i balkon lub ogrodek- w milej
                atmosferze bedzie mu sie dobrze pisalo.

                SKUTECZNOSC SIE jednak LICZY A NIE ILOSC PISM WYSLANYCH
          • e_r_i_n Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 19:38
            Rewelacyjny argument.
            A może dobry i chce dzieciom wysoki poziom zapewnić? A te dają państwowe
            przedszkola.
        • olinkova Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 09:55
          Popieram. Nie wystarczy biadolić. Jeśli ktoś światlejszy wymyśli,
          jak z taką "rekrutacją" skończyć, to ja się podpisuję. Co do zasad
          bardziej sprawiedliwie chyba wyglądało to w żłobkach, kto pierwszy
          ten lepszy, a tu nawet nie podano punktów u tych którzy się dostali.
          • imiriam Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 10:12
            Punkty można sprawdzić w elektronicznym formularzu.
            • olinkova Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 10:21
              imiriam napisała:

              > Punkty można sprawdzić w elektronicznym formularzu.

              Ale chyba tylko swoje, a nie tych co się dostali. Jeśli się mylę to
              gdzie to znajdę?
              • imiriam Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 12:55
                Miałam na myśli swoje punkty.
                Niestety nie wiem, czy gdzieś publikują punkty innych.
    • klarasz Popieram 22.04.09, 10:28
      Choć moje dziecko się dostało to uważam, że należy walczyć z tym procederem.
      Oczywiście przedszkole należy się każdemu dziecku i państwo powinno zapewnić
      odpowiednią ilość placówek, ale do chwili kiedy nie będzie wystarczającej ilości
      miejsc, kryteria muszą być stosowane UCZCIWIE. A skoro w tym państwie rodzice
      uczciwi są w mniejszości to trzeba to kontrolować, nadzorować, sprawdzać i nie
      wiem co jeszcze. Podpiszę każdy sensowny list w tej sprawie.
      • mama_frania Re: Popieram 22.04.09, 10:30
        Ok. jak mój mąż coś napisze to mogę przesłać na priv.
      • hanna26 Re: Popieram 22.04.09, 10:36
        Popieram. Chociaż osobiście mnie to nie dotyczy, poniewaz moje
        dzieci chodzą już do prywatnego przedszkola, z którego jestem bardzo
        zadowolona. Ale również oburza mnie tak masowe, bezczelne oszustwo.
        Dlatego cieszę sie, że ktoś zajął się tą sprawą. Jakby trzeba było
        coś podpisać, wysłać itd. to jestem gotowa do pomocy.

        Ib_k, Twój poziom jest żenujący. Dyskusja z Tobą nie ma sensu.
      • ib_k Re: Popieram 22.04.09, 10:40
        A skoro w tym państwie rodzice
        > uczciwi są w mniejszości to trzeba to kontrolować, nadzorować, sprawdzać i nie
        > wiem co jeszcze.

        klarasz, czyli twoja wizja świata jest taka że ci których dzieci są w przedszkolach publicznych to zgnilizna moralna?

        do mamy frania
        oczywiście tekst o twoim mężu był nie na miejscu, i za niego przeepraszam
        nie zmienia to jednak faktu że wasze działania są co najmniej śmieszne i nic nie wnoszące do możliwości rozwiązania problemu, potrzebne są zmiany ustawodawcze (czyli ew zniesienie zapisu w rozporządzeniu o preferencjach samotnych) a przede wszystkim naciski na dole czyli w gminach, to one są zobowiązanie do zapewnienia miejsc w przedszkolach, skierujcie swoją energię raczej na lobbing w samorządach a nie na jakieś pozorowane i chybione działania...
        • olinkova Re: Popieram 22.04.09, 11:12

          > (czyli ew zniesienie zapisu w rozporządzeniu o preferencjach
          samotnych) a prze
          > de wszystkim naciski na dole czyli w gminach
          Naciskać trzeba zawsze od GÓRY.
          Lobby prywatnych przedszkoli proszone jest o nie gaszenie zapału
          człowieka, który próbóje coś zrobić.
          • aga_sama Re: Popieram 22.04.09, 11:24
            ib_k ma wiele racji

            W polskim prawie istnieje kilka definicji samotnego rodzicielstwa, potrzeba jednej, spójnej wykładni. Samorządy, jako organ prowadzący rekrutację, powinny mieć również prawo i obowiązek sprawdzania podanych informacji. Teraz teoretycznie mogliby sprawdzać w swoich bazach, czy rodzice są zameldowani pod jednym adresem (chociaż mogli się rozstać i nie wymeldować), czy wspólny adres widnieje w dokumentach rejestracyjnych auta i ewentualnie czy rodzice wspólnie płacą podatek od nieruchomości. Ale oni mogą to wszystko robić razem, a nie być w związku.
            • filipianka Re: Popieram 22.04.09, 11:52
              chyba nikt nie chce wyrzucać przepisu o preferencji samotnych (prawdziwie) rodziców?

              chodzi o składanie fałszywych oświadczeń, ale brak w przepisach możliwości weryfikacji tychże (chyba że z grubej rury do prokuratury, ale to chyba trzeba podać kogo konkretnie podejrzewamy)

              tak, są różne definicje
              do celów przedszkolnych brzmi ona
              Za osobe samotnie wychowujaca dziecko uwaza sie jednego z rodziców albo opiekuna prawnego stanu wolnego, osobe pozostajaca w separacji orzeczonej prawomocnym wyrokiem sadu, osobe rozwiedziona, chyba że wychowuje wspólnie co najmniej jedno dziecko z jego rodzicem. Za osobe samotnie wychowujaca dziecko uważa sie także osobe pozostajaca w zwiazku małżenskim, jeżeli jej małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich lub odbywa kare pozbawienia wolnosci.

              pytanie: co znaczy "chyba że wychowuje wspólnie"? jak ojciec nie mieszka z matką i dzieckiem ale aktywnie (nie weekendowo) uczestniczy w wychowaniu, np. codziennie odbiera z przedszkola, to taka matka jest uważana zgodnie z powyższą definicją za samotną czy nie? a jak odbiera tylko w poniedziałki i czwartki to już jest samotna?
              przecież nie chodzi o tworzenie wspólnego gospodarstwa domowego, bo to wiadomo że "wspólnie wychowuje"
              ale jak ojca nie ma miesiącami bo wyjechał do Irlandii to nadal "wspólnie wychowuje"? przez skype? to w takim razie u samotnej (naprawdę, czyli nie mieszkającej z ojcem) też ten proces wychowywania może też tak przebiegać i odrzucamy ją jako samotną?


              trzeba to jakoś uregulować, tylko jak?

              natomiast że składanie fałszywych oświadczeń jest przestępstwem to fakt, ale kto i na jakich podstawach miałby to weryfikować, tzn do jakich definicji przyrównać żeby stwierdzić czy prawdziwie czy fałszywie oświadczyła?

              https://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<- emama upgrade
              • ib_k Re: Popieram 22.04.09, 12:17
                a we wrocławiu brzmi ona tak

                Za osobę samotnie wychowującą dzieci uwaza sie jednego z rodziców albo opiekuna prawnego, jezeli osoba
                ta jest panna, kawalerem, wdowa, wdowcem, rozwódka, rozwodnikiem lub osoba, w stosunku, do której
                orzeczono separacje w rozumieniu odrebnych przepisów.
                ...takze osobe pozostajaca w zwiazku małzenskim, jezeli jej małzonek został pozbawiony praw rodzicielskich
                lub odbywa kare pozbawienia wolnosci

                i jak sądzę większość jeżeli nie wszystkie osoby samotne spełniały to kryterium i były w stanie je udokumentować

                co gmina to interpretacjasad i dlatego to na poziomie gmin należy interweniować, poruszać media i polityków, czy to coś da? raczej wątpię...
                • ib_k filipianka 22.04.09, 12:21
                  dokumenty potwierdzające "samotność"

                  Dziecko samotnej matki lub ojca
                   Zaswiadczenie potwierdzajace aktualny stan cywilny, z Wydziału Spraw Obywatelskich Urzedu Miejskiego Wrocławia lub inne dokumenty potwierdzajace stan cywilny
                   Wyrok sadu rodzinnego o pozbawieniu praw rodzicielskich
                   Zaswiadczenie z Zakładu Karnego o odbywaniu kary pozbawienia wolności
                  • filipianka Re: filipianka 22.04.09, 12:52
                    to są dokumenty potwierdzające stan cywilny
                    a jeszcze jest drugi człon definicji czyli samotne wychowywanie
                    ale że nikt nie zdefiniował co znaczy "wychowywać" to i nikt nie określił
                    dokumentów ten fakt potwierdzających

                    jeśli jestem panną i mieszkam razem z ojcem dziecka, więc razem je wychowujemy,
                    to mimo że mam swóje zaświadczenie z usc, to podpisanie oświadczenia że spełniam
                    wymóg samotnego rodzicielstwa jest stwierdzeniem nieprawdy

                    ale
                    można nie mieszkać razem a jednak wychowywać razem
                    i można mieszkać razem (teoretycznie) i nie wychowywać

                    i bądź tu mądry...

                    https://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<-
                    emama upgrade
                    • ib_k Re: filipianka 22.04.09, 13:00
                      > i bądź tu mądry...

                      i dlatego uważam, że zapis ten w związku z niemożliwością weryfikacji jest do skreślenia, tak samo jak inne (o pracy itd)
                      nie ma żadnego złotego środka poza odpowiednią liczbą miejsc dla wszystkich chętnych (najchętniej najlepiej w promieniu max1km od domu wg niektórych foremek), lub pogodzeniem się z faktami i szukaniem dla siebie innych możliwości (placówki niepubliczne lub alternatywne)
                      • filipianka Re: filipianka 22.04.09, 13:05
                        > i dlatego uważam, że zapis ten w związku z niemożliwością weryfikacji jest do s
                        > kreślenia, tak samo jak inne (o pracy itd)

                        zgadzam się, ale tylko z powyższego powodu

                        jednak państwo powinno jakoś tam pomagać prawdziwym samotnym rodzicom


                        na razie nie będzie przedszkoli dla wszystkich, nie ma się co łudzić
                        więc...
                        może kolejeczka? kto pierwszy - ten lepszy, krzesełko turystyczne, termosik, może nawet mały namiotsmile


                        https://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<- emama upgrade
                        • ib_k Re: filipianka 22.04.09, 13:15
                          > jednak państwo powinno jakoś tam pomagać prawdziwym samotnym rodzicom

                          dlaczego?
                          • filipianka Re: filipianka 22.04.09, 13:27
                            chyba taki ma cel polityka społeczna, bo rolą państwa jest m.in. pomagać tym którzy sobie nie radzą własnymi siłami

                            ale pewnie zaraz pojawią się głosy że może i można wesprzeć (finansowo i organizacyjnie) samotną matkę wdowę, bo nie jest ona winna temu że jej mąż zmarł (ale pewnie tylko w przypadku gdzie jego zachowanie nie przyczyniło się do śmierci), ale już samotna matka panna to mogła się zastanowić z kim do łóżka idzie, tak?

                            takie jesteście pewne, że nigdy nie przydarzy się wam taka niespodziewana sytuacja życiowa że jednak trzeba będzie skorzystać z tej pomocy państwa? jak będzie kataklizm, powódź, pożar, to też uważacie że pomoc tym którzy sami nie są w stanie sobie poradzić nie jest wskazana?


                            https://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<- emama upgrade
                            • ib_k Re: filipianka 22.04.09, 13:38
                              > takie jesteście pewne, że nigdy nie przydarzy się wam taka niespodziewana sytua
                              > cja życiowa że jednak trzeba będzie skorzystać z tej pomocy państwa? jak będzie
                              > kataklizm, powódź, pożar, to też uważacie że pomoc tym którzy sami nie są w st
                              > anie sobie poradzić nie jest wskazana?


                              myślę że nikt (może z wyjątkiem lipcowej lub lilki) nie jest tego pewny, i tak, państwo jest od pomagania potrzebującym, ale nie z automatu tylko po analizie sytuacji
                              oczywiście zawsze będą tacy których uzasadnione potrzeby zostaną nie spełnione lub tacy którzy nadużyją "dobroci" panstwa
                        • zolza78 Re: filipianka 22.04.09, 13:20
                          >jednak państwo powinno jakoś tam pomagać prawdziwym samotnym
                          rodzicom


                          nie bardzo rozumiem..., z jakiego tytułu?
              • aga_sama Re: Popieram 22.04.09, 12:19
                Pytałam o wykładnię, ten fragment "chyba że wychowują wspólnie..." dotyczy tylko
                rozwiedzionych.

                Potrzeba uściślenia definicji samodzielnego rodzicielstwa oraz nałożenia na
                organ prowadzący obowiązku sprawdzania podanych danych.
        • klarasz do ib_k 22.04.09, 12:02
          "czyli twoja wizja świata jest taka że ci których dzieci są w przedszkolach
          publicznych to zgnilizna moralna?"
          Gdybym tak myślała to sama zaliczałabym się do tej zgnilizny smile

          Chodzi mi o powszechność występowania zjawiska "samotnych" rodziców. Uważam, że
          prawdziwie samotnym rodzicom pierwszeństwo się należy ale nie wierzę, że do
          przedszkolnych grup chodzi 50% lub więcej (informacje z przedszkoli) dzieci
          samotnych rodziców. Świadomi są tego także dyrektorzy placówek, ale z powodu
          luk w prawie nie mogą nic zrobić. A że w Polsce nadal wygrywa ten kto jest
          cwańszy to zamiast liczyć na uczciwość obywateli trzeba także rzeczy
          sankcjonować prawnie.
    • cake1982 Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 12:49
      Droga MAMO_FRANIA!
      Nie chcę Ci absolutnie naubliżać. Rozumiem Twoją wściekłość.
      Muszę jednak przyznać, że Twój pomysł mnie rozśmieszył.
      Pismo do której prokuratury zamierzacie napisać? Rozumiem , że
      dzielnicy w której mieszkacie.
      Kto będzie sprawdzał Wasz donos w przypadku ok. 2000 wniosków w
      całej Warszawie samotnych zazwyczaj matek? Rozumiem że Twój pomysł
      polega na prześwietleniu dokładniej złożonych wniosków przez właśnie
      samotnych rodziców. Skąd uzyskacie dane kto takie podanie z
      oświadczeniem złożył? To są dane poufne. Nie sądzę żeby dyrekcje
      przedszkoli komukolwiek udostępnili. Będziecie spisywać dane z list
      kwalifikacyjnych ??? Listy w przedszkolu do którego się dostaliśmy
      nie zawierają informacji kto ile dostał punktów – zakładam zatem że
      nie we wszystkich przedszkolach taka informacja widnieje. I skąd
      możecie wiedzieć kto z jakiego tytułu dostał wystarczającą ilość
      punktów???
      Twój mąż jest prawnikiem – to na kogo zamierzacie składać donos?
      Rodziców samotnych , dyrekcje przedszkoli które nie dość dokładnie
      sprawdzały zgodność oświadczenia z rzeczywistością? A może władze
      miasta które powinny przygotować odpowiednią ilość miejsc dla dzieci
      proporcjonalną do ilości dzieci urodzonych w latach 2004-2006?
      Nie sądzisz jednak że, to nie wina tych SAMOTNYCH RODZICÓW tylko
      władz miasta że:
      1. Nie zapewniły miejsc dla dzieci
      2. Nie określiły w jaki sposób sprawdzać jego samotność –
      oczywiście w taki sposób aby konkubinaty z definicji samotnego
      rodzicielstwa wykluczyć.
      ??
      Równie dobrze można by zarzucić rodzicom dzisiejszym 3-5 latkom, że
      zamieszkali w dzielnicach typu Białołęka, Ursus, Ursynów i wcześniej
      nie zainteresowali się sytuacją dotycząca ilości placówek
      edukacyjnych w tych rejonach i nie interweniowali w tek sprawie w
      swoich ratuszach. Na Tarchominie są prawie, że same młode osiedla.
      Nikt tam nie kupował mieszkania jak przysłowiowego kota w worku.
      Oczywiście teraz odwracam kota ogonem. Chcę żebyś jednak zwróciła
      uwagę na to że ludzie są różni - jedni uczciwi, drudzy mniej i nie
      można mieć do kogoś pretensji bo skorzystał z luki prawnej. To
      przepisy są niejasno sformułowane, pomijają wiele istotnych rzeczy.
      A osobiście uderzył we mnie że mnie niby można by zweryfikować prze
      urząd skarbowy. Uważam to za to totalnie nieprzemyślany pomysł –
      samotni żyjący w konkubinatach przecież rozliczają się z podatku w
      sposób przewidziany dla osób samotnie wychowujących dzieci. I powiem
      więcej – URZĄD SKARBOWY TEGO NIE WERYFIKUJE. Ja właśnie w ten sposób
      rozliczam się od 3 lat i nikt ode mnie nie chciał w jakikolwiek
      dokumentu potwierdzającego mojego sytuację życiową, a nawet nikt nie
      sprawdzał czy mam w ogóle dziecko. Do łóżka nikt nikomu nie
      zagląda .
      Pozdrawiam i życzę bardziej przemyślanych pomysłów w przyszłości
      • an_ni Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 13:14
        popieram Cake bo pomysl doniesienia do prokuratury na cos co nie
        jest bezprawne a jedynie nie do konca uregulowane prawnie jest
        dyletanctwem i pieniactwem
        rozumiem jednak Cake ze odwrocenie kota ogonem czyli wytykanie
        rodzicom z mlodych dzielnic ze nie zadbali o siebie jest ironia, bo
        inaczej bedziemy sie klocic
        • cake1982 Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 13:19
          jak najbardziej ironia. to ratusz powinien dbać o komfort
          mieszkańców .
          • mamula_to_ja Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 14:22
            Cake - dzięki za głos rozsądku.
            Mi sił zabrakło na taki elaborat smile
          • nikki30 Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 14:25
            Cake z ust mi wyjęłaś to co napisałaśsmile
            Całą naszą kancelarię post mamy_frania bardzo rozbawiłbig_grin
    • lilka69 Re: mamo frania- pisz pisz 22.04.09, 13:34
      adj znac ile wyslalas pism i czy to cokolwiek zmienilao dla ciebie
      od wzresnia. w miezdyczasie jednak razde szukac niani lub prywatnego
      przedzskola bo we wzresniu moze byc na to za pozno...
      • mama_frania Re: mamo frania- pisz pisz 22.04.09, 13:41
        Niani szukać nie muszę. Miejsce mamy.
        • lilka69 Re: mamo frania-to o co ta afera?! 22.04.09, 13:55
          niestabilna psychicznie jestes?

          raz miotasz sie a raz spokojnie piszezs, ze jest ok. zastanow sie O
          CO CI CHODZI?
          • elishkah Re: mamo frania-to o co ta afera?! 22.04.09, 14:29
            To tylko frustracja, bo bo na kimś by się trzeba wyładowacsmile))
    • mamula_to_ja Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 14:13
      Nie popieram.

      To zaglądanie do łóżek obywatelom.

      Po drugie. Tak samo - ilu rencistów jest rencistami? Ilu studentów dostających
      stypendia socjalne ich potrzebuje naprawdę? U mnie dostawali głównie ci z
      lepszymi autami i opalenizną na licu. Itp...itd...

    • elishkah Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 14:18
      A czy bycie samotną matką ma jakiś wpływ na przyjęcie do przedszkola?
      To w takim razie ja równiez jestem nieuczciwa bo jestem samotna,
      pracuję od 8 do 16,45 i dziecko chodzi do przedszkola, a nie
      powinno!!bo mieszkam z mamą, i babcia MUSI zając się wnukiem? czy
      mnie też podasz do prokuratury
      PS. mój mąż był kiedyś idealny, wierny, czuły, zostawił nas z dnia
      na dzień, obecnie nie wiem gdzie przebywa, Ciebie też to może
      spotkaćwink tez kiedyś byłam szczęśliwą mężatką a przynajmniej mi się
      tak wydawało
    • elishkah Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 14:25
      Walkę z brakiem miejsc należałoby zacząć nie od samotnych mam! i
      szukając winy u kobiet których często sytuacji nie zna się wcale
      tylko z plotek, a plotki skoro uważasz się ze jesteś na tak wysokim
      poziomie nie przystoją kobiecie z klasą
      Szkoda ze ty i twój mąż nie spożytkują całej energii na walkę o
      lepsze przedszkola i więcej miejsc w przedszkolu.
      Niesety to cechy typowo zaściankowe, polska zawiść, żeby tylko inni
      nie mieli lepiej i ocenianie innych nie znając do końca sytuacji
      danej osoby. to takie prymitywne i nie na miejscu.
      Więc może napiszmy petycję o zmiany naszego szkolnictwa i załóżmy
      stowarzyszenie które wspolnymi siłami wesprze akcje Więcej
      przedszkoli!
      Ja też korzystam jako samotna matka, nie jestem z nikim, wybrałam
      samotność z dzieckiem, ale nie musiałabym zajmować Pani której mąż
      to prawie prawnik należnego jej dziecom na poziomie miejsca bo mam w
      domu babcię emerytkę i mogłaby zając się maluchem, ale NIE CHCĘ, bo
      moje dziecko ma prawo do przedszkola a moja mama po latach pracy
      zawodowej(pedagogicznej) ma prawo do odpoczynku
      • lilka69 Re: elishkah-chyba mama frania ci nie odpowie 22.04.09, 17:27
        pochlonELA JA ZAWISC
        • cake1982 Re: elishkah-chyba mama frania ci nie odpowie 22.04.09, 17:40
          Chyba ma dużo roboty - musi pozbierać dane samotnych rodziców i poskładać donosy
          do prokuratury na masowa skalę. No chyba że ktoś jej pomaga smileNie licząc męża
          prawnika
          • barakudaa Re: elishkah-chyba mama frania ci nie odpowie 22.04.09, 18:38
            Bez sarkazmow,przynajmniej kobieta cos robi a nie siedzi na dupieeeee
            • mama_frania Re: elishkah-chyba mama frania ci nie odpowie 22.04.09, 18:41
              dzięki Barakudaa. Właśnie nie chcę siedziec bezczynnie. Może głupio robię al
              przynajmniej coś robię a nie przyglądam się bezczynnie jak zwycięża cwaniactwo i
              kombinatorstwo.
              dziękuję wszystkim, którzy zrozumieli ideę mojego pomysłu. jak coś się wykluje
              to się odezwę.
              pozdrawiam wszystkich
              • cake1982 Re: elishkah-chyba mama frania ci nie odpowie 22.04.09, 19:30
                O Matko! Ja ci mogę od razu powiedzieć że nic nie zdziałasz. Nie marnuj czasu smile
                Donosy do prokuratury?? Świadkowie? Dowody?
                Pójdziesz/pójdziecie z "donosem/ami" i co powiesz: "bo ja takie mam podejrzenia"
                smile Jak już ktoś wcześniej napisał, nie jesteś materacem żeby wiedzieć jak jest z
                tymi matkami w rzeczywistości smile Wybiórczo sprawdzać - i co z 10 wybranych osób
                będzie się rozliczać z pitów po za Warszawą. I Twój bystry plan legnie w
                gruzach. Jak dla mnie to jesteś śmieszna i żałosna. A ten cały twój mąż prawnik
                bez aplikacji to pic na wodę.
                Idź lepiej przejdź się z dzieckiem na spacer i nie myśl bo to co widzę wyżej to
                są same brednie ...
                • mama_frania Re: elishkah-chyba mama frania ci nie odpowie 22.04.09, 20:07
                  oj chyba pierwsze efekty są. niektórzy już się rzucać nerwowo zaczynają.
                  Sumienie gryzie czy co?
                  • cake1982 Re: elishkah-chyba mama frania ci nie odpowie 22.04.09, 20:20
                    mnie? a czemu? coś ukrywam? jesteś taka bystra i wpadłaś na taki mega hiper
                    super pomysł więc mi powiedz smile
                    • cake1982 Re: elishkah-chyba mama frania ci nie odpowie 22.04.09, 20:35
                      a tak serio: bzdury bzdury piszesz i jeszcze raz bzdury . samotni i
                      pseudosamotni w tej sprawie nie są winnymi. Donieś do prokuratury na osoby,
                      które określiły taki a nie inny sposób weryfikacji danych. Albo na dyrektorów
                      przedszkoli bo to do nich należało sprawdzenie danych w podaniu smile A na końcu
                      donieś na samą siebie za pieniactwo powyżej przeciętnej
                      Przecież ty nawet nie wiesz na kogo donosić smile
                      • mama_frania Re: elishkah-chyba mama frania ci nie odpowie 22.04.09, 20:36
                        meliskę proponuję. Albo spacerek. Złość piękności szkodzi.
                        • mama_frania Re: elishkah-chyba mama frania ci nie odpowie 22.04.09, 20:38
                          A tak na poważnie- skoro uważasz, ze to bzdury to co się tak tym ekscytujesz. W
                          końcu to stracę swój czas więc nie bardzo rozumiem co się tak rzucasz.
                          • cake1982 Re: elishkah-chyba mama frania ci nie odpowie 22.04.09, 20:42
                            informuję cię że twoje działania skończą się twoim samoośmieszeniem smile
                            a czemu się ekscytuję? bo mi poprawiłas humor
                  • lilka69 Re: mamo frania-bawisz mnie 22.04.09, 20:39
                    i wcale nerwowo sie nie rzucam bo moje dziecko od pol roku spokojnie
                    do prywatnego uczeszcza. innym normalnym zycze dostania sie w trybie
                    tradycyjnym, nawet z odowlania ale odprawianiom czarow mowie NIE!
              • lilka69 Re: mama frania i barakuda 22.04.09, 20:37
                nie wierze, ze to sama piszesz- cyt:"moze glupio robie ale
                przynajmniej cos robie".

                czy maz prawnik nie nauczyl cie, ze w zyciu liczy sie SKUTECZNOSC a
                nie zamiary?

                wszyscy popierajacy mame frania i zone prawnika moga sobie raczki
                podac.

                a tymczasem nie odpowiadaj na mojedo posta bo moze ci umknac wena
                tworcza.
                • nena22 Re: mama frania i barakuda 22.04.09, 20:56
                  Nie przeczytałam wszystkich wpisów ale jestem lekko przerażona.
                  Samotne, prawdziwe, nieprawdziwe, prokuratura, sprawdzanie... A może
                  lepiej tą energię i czas poświęcić na walkę o budowanie nowych
                  przedszkoli i szkół?
                  Czy Wy na prawdę nie widzicie sedna problemu?
                  Teraz żeby zrobić miejsce dla trzylatków wyrzucało się dzieci z
                  zerówek przedszkolnych do szkół gdzie dzieciaki będą chodzić na 2
                  zmiany. Po to, żeby dla trzylatków było miejsce. Jak widać miejsca w
                  dalszym ciągu nie ma. Szkoły zapchane, przedszkola zapchane. Kogo i
                  gdzie wyrzucą w kolejnych latach???? Może zamiast walczyć o
                  sprawdzanie wniosków "pseudo samotnych" którym swoją drogą również
                  przedszkole powinno się należeć, lepiej energię spożytkować w
                  sposób, który przyniesie jakieś efekty? Akurat za 3 lata kiedy Wasze
                  dzieci pójda do szkół to może dzięki Wam nie będą musiały się uczyć
                  na 2-gą zmianę w 40-sto osobowej klasie.
                  A pierwszeństwo przy przyjęciach do przedszkoli to jedyny- oprócz
                  oczywiście rozlicznia się wspólnie z dzieckiem -przywilej samotnych
                  rodziców w tym kraju... Smutne to i tyle.
                  • lilka69 Re: nena22- podoba mi sie ta dyskusja 22.04.09, 21:08
                    coraz bardziej bo wyskakuje tu kolejna madra osoba.

                    otoz neno-przywilej rozliczania sie z dzieckiem to BARDZO duzy
                    przywilej i spore pieniadze. jzu kiedys bralam z mezem pod uwage
                    rozwod aby moc to robic ale to zostalo w sferze teorii...


                    napisz jeszcze jak wyobrazasz sobie te walke? wymysl jeden sposob!to
                    co piszesz jest SUCHE i bezuzyteczne. napisz z jakiego worka
                    wyciagnac pieniadze. juz pisalam o leppezre, ktory mowil, ze
                    pieniadze SA!...w bankach
                    z worka
                    • nena22 Re: nena22- podoba mi sie ta dyskusja 23.04.09, 10:56
                      No to kochana wez rozwod i rozliczaj się z dzeckiem. Przy zarobku
                      miesiecznym ok 4 tys brutto dostaniesz zwrotu ok 600 zł. Jesli dla
                      takiej kwoty warto wziać rozwód to to po prostu zrób.
                      A co do przedszkoli to myślę, że można wywierać naciski na gminę,
                      miasto itd... aby dostrzegli problem braku miejsc w szkołach i
                      przedszkolach, budowali nowe lub rozbudowali istniejące, bo
                      dzieciaki za chwilę wszytstkie się poduszą w tych instytucjach. Nie
                      ma pieniędzy powiesz, a no nie ma, ale może zamiast nowego boiska
                      czy hali rozrywkowej gmina może rozbudować istniejące szkoły czy
                      przedszkola. Jest taka strona budujmy przedszkola, sa rodzice,
                      którzy walczą o poprawę werunków w szkolach i przedszkolach.
                      Rozumiem, ze w tej chwili jesteście sfrustrowani tym, ze dzieciaki
                      nie dostały się do przedszkoli i najprostszym sposobem jest wyżycie
                      się na samotnych, ale po prostu nie tedy droga. Myslę sobie, że jak
                      ktos ma czas i chęci na walkę to lepiej ją po prostu własciwie
                      ukierunkować. I tyle mojego głosu w tej sprawie smile
                • klarasz do niedowiarków i ośmieszających 22.04.09, 21:18
                  Rok temu walna akcja rodziców (pisanie podań/petycji do różnych urzędów, RPO,
                  MEN itd) spowodowała likwidację kryterium ograniczającego dostęp do przedszkoli
                  dzieciom urodzonym po 31 sierpnia. Nie kto inny jak Pani Lipszyc z BE
                  tłumaczyła, że takie jest prawo a raczej luka w prawie, umożliwiająca samorządom
                  interpretację przepisów w mocno dowolny sposób, co prowadziło w niektórych
                  miastach (m.in Wa i Kraków) do wprowadzania takiego kryterium. Jeszcze w trakcie
                  rekrutacji w Wawie to kryterium zniesiono. W Krakowie niestety nie, ale w tym
                  roku go nie było. Historia udokumentowana na stronach
                  dada.net.pl/protest/. Co więcej - przy okazji tworzenia nowej ustawy
                  oświatowej ten felerny przepis poprawiono tak, że nie budzi już wątpliwości kto
                  może ubiegać się w danym roku o przyjęcie do przedszkola. [Co prawda miałam
                  wątpliwości, czy rekrutacja faktycznie przebiegła zgodnie z tymi przepisami, ale
                  jednak tak. ]

                  Skoro jest inny przepis/luka prawna, który dyskryminuje niektóre dzieci, bo
                  wiele osób naciąga interpretację "samotnego rodzicielstwa" [uwaga dla prawdziwie
                  samotnych - tutaj jest cudzysłówsmile] jak im wygodnie i nikt nie może ich złapać
                  za rękę tzn, że trzeba go poprawić. Nie wiem gdzie trzeba pisać, do MEN, do RPO
                  czy do posłów/ustawodawców. Może do wszystkich. Żeby takie kryterium np
                  zaskarżyć w Trybunale Konstytucyjnym, co ktoś niedawno sugerował, trzeba
                  najpierw przejść całą ścieżkę sądową dostępną w kraju. Dużo roboty, ale może
                  warto. Raz się udało. I to skutecznie! Oczywiście jednocześnie lobby rodziców
                  powinno naciskać na samorządy i władze zwierzchnie w kwestii tworzenia nowych
                  placówek, ale nie łudźmy się - cudu nie będzie. Nie za rok i nie za dwa.....
                  Najłatwiej to kogoś ośmieszyć i wyzwać, szczególnie jak się już ma miejsce w
                  przedszkolu. Ale może nawet wielu z was za kilka lat zmiana przepisów pomoże
                  przy rekrutacji kolejnego dziecka?

                  Lilka69 - piszesz że liczy się SKUTECZNOŚĆ - to prawda, ale żeby być skutecznym
                  trzeba DZIAŁAĆ i często pukać do wielu drzwi. Samo marudzenie nic nie da. Wiem,
                  że ciebie to nie dotyczy, ale może w tej sytuacji nie zniechęcaj innych, którym
                  zależy?
                  • cake1982 Re: do niedowiarków i ośmieszających 22.04.09, 21:21
                    to musicie się sprężać żeby do września zdążyć.
                    • klarasz Re: do niedowiarków i ośmieszających 22.04.09, 21:31
                      cake1982 napisała:

                      > to musicie się sprężać żeby do września zdążyć.
                      I jeszcze szpila?
                      Wiadomo, że w tym roku już po ptokach. Ja patrzę na problem z nieco większą
                      perspektywą - przynajmniej roczną wink
                      • nikki30 Re: do niedowiarków i ośmieszających 23.04.09, 09:51
                        Klarasz ale nie sądzisz, że jest różnica między walką z idiotycznym
                        i niedoprecyzowanym przepisem dot samotnego rodzicielstwa a walką w
                        prokuraturze z samotnymi rodzicami?Ta ostatnia walka w żaden sposób
                        nie jest przyszłościowa.Rękę dam sobie uciąć że sprawa albo w ogóle
                        nie zostanie rozpatrzona albo umorzona!Taki sposób postępowania to
                        jest bzdura!!!
                        Dla mnie najprostszym rozwiązaniem jest zrównanie ilości punktów
                        przyznawanych za rodzicielstwo skoro nie ma jednakowej definicji
                        osoby samotnie wychowującej dziecko.Skończy się pole do nadużyć i to
                        bardzo szybko.

                        • filipianka Re: do niedowiarków i ośmieszających 23.04.09, 09:59
                          ale tu chyba nikt nie myśli, że ta walka jest przyszłościowa
                          przecież ewentualnym skutkiem takiego ewentualnego oskarżenia byłoby ukaranie (pewnie symboliczną karą grzywny) osoby składającej fałszywe oświadczenie
                          chyba nie myślicie że dziecko byłoby po roku (bo pewnie tyle trwałaby sprawa) wyrzucone z przedszkola?
                          tu nikt nie pisze, że te działania mają zmienić coś w sytuacji przedszkoli, to chodzi o utarcie nosa tym którzy kombinowali
                        • klarasz Re: do niedowiarków i ośmieszających 23.04.09, 10:12
                          Jest różnica. Wiadomo, że pierwotne rozwiązanie proponowane w tym wątku ma małe
                          szanse na powodzenie. Ale ja ten post odbieram jako ogólny protest i propozycję
                          do podjęcia jakiś działań w tej kwestii. Tyle.
                  • lilka69 Re: klarasz-pierwszy akapit racja 22.04.09, 21:21
                    mam nadzieje, ze PRAWDZIWI BOJOWNICY maja pewnosc siebie i byle co
                    ich nie zniecheci. zatem mamo frania i jednoczesnie zono prawnika -
                    DZIALAJ
                  • filipianka Re: do niedowiarków i ośmieszających 23.04.09, 09:13
                    > Co więcej - przy okazji tworzenia nowej ustawy
                    > oświatowej ten felerny przepis poprawiono tak, że nie budzi już wątpliwości kto
                    > może ubiegać się w danym roku o przyjęcie do przedszkola.

                    tak, uściślono jeśli chodzi o 3-latki
                    ale

                    Art. 9.
                    1. W latach szkolnych 2009/2010 i 2010/2011 dziecko w wieku 5 lat ma prawo do odbycia rocznego przygotowania przedszkolnego w przedszkolu, oddziale przedszkolnym zorganizowanym w szkole podstawowej lub innej formie wychowania przedszkolnego.

                    Czy dziecko z grudnia 2004, czyli we wrześniu prawie 5-latek ma prawo do przedszkola czy nie?


                    https://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<- emama upgrade
                    • klarasz Re: do niedowiarków i ośmieszających 23.04.09, 10:06
                      filipianka napisała:


                      >
                      > Art. 9.
                      > 1. W latach szkolnych 2009/2010 i 2010/2011 dziecko w wieku 5 lat ma prawo do o
                      > dbycia rocznego przygotowania przedszkolnego w przedszkolu, oddziale przedszkol
                      > nym zorganizowanym w szkole podstawowej lub innej formie wychowania przedszkoln
                      > ego.
                      >
                      > Czy dziecko z grudnia 2004, czyli we wrześniu prawie 5-latek ma prawo do przeds
                      > zkola czy nie?

                      Moim zdaniem ma, bo uściślenie dotyczy nie tylko 3-latków ale w konsekwencji
                      wszystkich dzieci idących do przedszkola. W końcu tegoroczny 3-latek za rok
                      będzie w 4-latkach itd. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś jeszcze interpretował
                      ustawę tak, że w przypadku 3-latków mowa o całym roczniku a w przypadku 5-latków
                      tylko tych urodzonych do końca sierpnia.
                      >
                      • filipianka Re: do niedowiarków i ośmieszających 23.04.09, 10:11
                        ale we wszystkich artykułach dotyczących wieku jest uściślenie
                        zarówno jeśli chodzi o rozpoczęcie przez 3-latki
                        jak i przyszły obowiązek 5-latków
                        ale w przepisach przejściowych gdzie mowa o prawie 5-latków już nie ma "od początku roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy..." tylko "dziecko w wieku 5 lat"

                        czyli nauczeni na błędach nadal tworzą niedoskonałe przepisy

                        ehhhh....

                        https://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<- emama upgrade
                        • klarasz Re: do niedowiarków i ośmieszających 23.04.09, 10:40
                          No cóż - masz rację, zawsze może się trafić jakiś "oporny" urzędnik.
            • elishkah Re: elishkah-chyba mama frania ci nie odpowie 23.04.09, 11:47
              Bez sarkazmow,przynajmniej kobieta cos robi a nie siedzi na
              dupieeeee


              Siedzi i wyżywa się w internecie i na tym polega cała robotawink i
              szuka winnych wokół
    • toja82 Re: Pomysł na przyszłość. 22.04.09, 21:05
      Pomysł może i nie najlepszy ale mnie też denerwuje że normalne pełne rodziny są dyskryminowane przy naborze do przedszkoli i uważam że lepszym rozwiązaniem byłoby gdyby wkońcu ktoś wprowadził określenie że samotny rodzic to wdowiec-wdowa lub matka dziecka które w dokumentach ma wpisane ojciec nieznany a cała reszta tzn Ci żyjący bez ślubu - to jacy to samotni rodzice? Państwo powinno się wziąść za "niby" rodziców którzy nie umieją ponosić konsekwencji za swoje czyny; uważam że pierwszeństwo w naborze do przedszkoli powinny mieć dzieci z rodzin wielodzietnych. Pozdrawiam i życze miłego wieczoru
      • lilka69 Re: kolejna madra ze swietnym pomyslem-toja82 22.04.09, 21:11
        piszesz, ze cyt.:"panstwo powinno sie wziac za...". panstwo to ja,
        ty , inni. jaki masz pomysl zamiast tylko bic piane?
    • lilka69 Re:na zakonczenie mamo frania i inne bojowniczki 22.04.09, 21:32
      musialam sobie jezszce raz przeczytac post glowny.

      nie moglam sobie darowac checi przeczytania o mezy przeswietlaczu. z
      tymi pitami spod jednego adresu tez bylo niezle. widzac co umie twoj
      maz rzekomy prawnik zaczynam watpic w slusznosc idei aby zmienic
      warunki mozliwosci pracy prawnikow bez aplikacji (rozbicie kliki).
      moze i klika jest ale przynajmniej ZNA sie na prawie. uchowaj mnie
      boze od prawnika jakim sjest maz mamy frania!

      moze zbyt ironizuje ale jak cokolwiek zdzialasz to odszczekam kpiny
      na forum. przysiegam!

      dobrej nocy!
      • faustine Re Lilka 22.04.09, 22:51
        Nie pogrążaj się już bardziej. Dno osiągnęłaś.
      • zolza78 Re:na zakonczenie mamo frania i inne bojowniczki 22.04.09, 22:53
        wybacz, ale poziom to ty prezentujesz żenujacy, niestety.
        sądząc po formułowaniu wypowiedzi nie możesz być zbyt wysokich
        lotów :\
        • faustine Re:zolza 22.04.09, 23:10
          Proponuję powrót do szkoły na lekcje języka polskiego
          cyt. "nie możesz być zbyt wysokich
          > lotów :\"

    • klara_0204 moim zdaniem 23.04.09, 10:28
      Przyznaję, że nie czytalam wszystkich poprzednich postów i nie chcę też wdawać się w przepychanki.
      chcę jednak wyrazić swoje zdanie na temat kryteriów przyjęć do przedszkola.
      Uważam, że
      1. powinna być rejonizacja. oczywiście w ramach wolnych miejsc powinny być przyjmowane dzieci spoza rejonu. Nie jest jednak dla mnie logiczne to, ze w przedszkolu obok mojego domu jest połowa dzieci pracowników państwowoej instytucji mieszczącej się obok, a dzieci z sąsiedztwa muszą by wożone gdzieś dalej. Za rejonizacją przemawia też fakt, że przedszkola są dofinansowywane przez gminy i nie jest uczciwe to,że dziecko kogoś kto płaci podatki w W-wie (i tym samy dofinansowuje przedszkole) nie dostało się w sytuacji, gdzy dostają się dzieci z innyc miast. Jak dotąd istnieje w Polsce obowiazek meldunkowy, a jak ktoś go nie przestrzega, powinien liczyć się z konsekwencjami.
      2. Rozumiem, że samotnym matkom jest ciężej niż pełnym rodzinom, ale ponieważ jest to kryterium nie do sprawdzenia, nie powinno być uwzględniane w takiej formie.
      3. uważam,że podstawowym kryterium winno być posiadania dziecka już uczęśzczającego do placówki. Nie wyobrażam sobie bowiem odprowadzania dzieci do różnych przedszkoli.
      4. Uważam, że uwzględnianie faktu zatrudnienia rodziców jest uczciwe.
      5. Wszystkie fakty podane w podaniu winny być poparte dokumentami (na przykład stemple z zakładu pracy, zaświadczenie o zameldowaniu itp).
    • lilka69 Re: mamo frania- pismo wyslane? 28.04.09, 22:22
      pare dni nie zagladalam na forum a ciekawa jestem jakie sa postepy prac?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka