madrekate 24.04.09, 16:14 Mój synek się dostał do 3-latków. Ufff...Mamy tak blisko. Chetnie poznam kolejnych szczęściarzy Do zobaczenia na zebraniu i zaj. adaptacyjnych. Pozdr. kate Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ko_a szczesciara 24.04.09, 16:29 My niestety nie a mialam nadzieje... Dobrze ze chociaz do 395 sie dostalismy, grunt ze mamy jakies przedszkole. Zycze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
madrekate Re: szczesciara 27.04.09, 17:01 Hej, A do jakiech startowaliście? Ja wypisałam 5- w tym 3 na Ursynowie, 2 na Mokotowie( praca). Ale miałam pewnie sporo punktów, bo samotna + pracująca. W takim razie możemy wymienić się wrażeniami w porównaniu. I do zobaczenia na placu zabaw gdzieśw okolicy! pozdrawiam, Kate Odpowiedz Link Zgłoś
mamazulusa Re: szczesciara 05.05.09, 13:55 Witam Panią, wypatrzyłam, że dostaliście się do 395; mnie z kolei bardzo na tym przedszkolu zależało (mieszkamy na uboczu) a córka dostała się na Hawajską - może byłaby Pani zainteresowana zamianą przedszkoli? przepraszam za takie bezpośrednie pytanie. pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
ko_a Re: szczesciara 06.05.09, 09:40 Witam, nieststy Hawajska to dla nas troszeczzke za daleko Odpowiedz Link Zgłoś
mamazulusa Re: szczesciara 06.05.09, 17:43 szkoda; a swoja drogą czy to nie jest chory system, który zamiast kwalifkować dzieciaki do najbliższych przedszkoli (od miejsca zamieszkania) rozrzuca gdzie popadnie? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gwarekt Re: szczesciara 12.10.09, 01:38 szcześciara?? ( 286 mandarynki 1) faktycznie, patrzac na sam fakt dostania sie do przedszkola i jego bliskosc dla rodzicow to super - to juz jakis czas temu i zapomnialem ze to przeciez duuuze szczescie dostac sie do jakiekolwiek przedszkola na ursynowie. ...ale... to przedszkole jest na ostatnich miejscach w rankingach i przez te lata jak moj syn chodzil do tego przedszkola zrozumialem dlaczego. Pani dyrektor, ktora unikala kontaktu z rodzicami i przedstawiala argumenty bez ładu i skladu, na wiekszosc prosb odpowiadala: nie da rady, nic sie nie da zrobic, chyba z wygody, bo nigdy nie wiedzelismy z jakich powodow (nie, bo nie). Rodzic nigdy nie mial racji (bardzo dobre przedszkole dla nauczycieli!!). Nie trzeba bylo analizowac sytuacji, gdyz od razu znajdowaly sie niekoniecznie sensowne kontrargumenty. 1 z przykladow: problem byl powazny, bo byla 1 pani, ktora krzyczala dosc nerwowo i szarpala dzieci. Co nas dziwilo dzieci plakaly nadal przez kolejne lata, gdy ta pani byla rano, nie chcialy zostawac. P.dyrektor na to ze podczas wizytacji pani zachowuje sie wzorowo (a jakze mialaby inaczej!!). Wspolczuje jesli ktos trafil na p. D. Nie ma takich ostrzezen w sieci, a szkoda. My (grupowo) rozczarowani brakiem mozliwosci rozmowy (dochodzilo do tego ze przez dluzszy czas nie moglismy spotkac sie z p.dyr mimo ze bylismy umowieni) i powaznego traktowania skapitulowalismy nad szaroscia p.dyr koloru myszki. Zdecydowalismy sie poslac drugie dziecko do innego przedszkola i mielismy porownanie. Nagle okazalo sie chociazby, ze nie trzeba ciagnac kolder i poduszek z domu - wszystko jest na miejscu (i tez prane i dezynfekowane), piekny wyremontowany plac zabaw tez. Oczywiscei trzeba miec na to wszystko pieniadze, ale trzeba tez bywac w gminie i o nie walczyc, a nie siedziec za drzwiami swojego gabinetu i bac sie wychylic, myslac o swietym spokoju. Wowczas na pewno duzo szybciej mozna byloby doprowadzic placowke do lepszego stanu. To co sie remontowalo to wynik ogolnoprzedszkolnej akcji, majacej wlasnie podciagnac te zapoznione przedszkola z ostatnich miejsc do pozostalych. P.dyr czekala latami na nie i sie doczekala, ale to wstyd przypisywac sobie to jako zasluge i chwalic sie tym, ze sie czekalo latami. Uff syn jest teraz w szkole. I w przedszkolu corki i u syna w szkole panie nauczycielki czy dyrektorki sa stanowcze i zdecydowane, ale to wszystko jest w przychylnym tonie. Sa osobami bez kompleksow. Wszystko jest jasne i przejrzyste, nikt z niczego nie robi tajemnicy. poprostu wspolpracujemy. I poziom rozmowy jest merytoryczny. Brrr... na wspomnienie tego przedszkola ko_a napisała: > My niestety nie a mialam nadzieje... > Dobrze ze chociaz do 395 sie dostalismy, grunt ze mamy jakies > przedszkole. Zycze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
carla1111 Re: szczesciara 15.10.09, 19:22 witam Pana !jestem pracownikiem tego przedszkola i ma Pan rację w 100% jest wiele nieścisłościw zachowaniu tej Pani wobec rodziców i pracowników Odpowiedz Link Zgłoś