Start - ale w grupie 4latków

23.08.09, 21:34
Syn ma od września miejsce w przedszkolu (niepublicznym) do którego
z różnych względów nie pójdzie. W moim mieście do niepublicznego
zapisywać mozna TYLKO do 3latków, które potem przechodzą jako grupa
starsza i przychodzą kolejne 3latki.
Zakładając wersję optymistyczną, że jakimś cudem za rok dostałby się
do przedszkola publicznego - czy są szanse, by zadebiutował w grupie
4latów? Czy tu sytuacja wygląda analogicznie do opisywanej przeze
mnie w niepublicznym, tzn. albo zaczyna od 3latków, albo pierwsze
kroki będzie mógł postawić dopiero w zerówce?
Jestem zielona w temacie,
jeśli jest opcja, ze dzieciaki w niepublicznych mogą "wskoczyć" do
4latków - to jak sobie radzą? Nie "odstają" od grupy, która jest po
roku angielskiego, informatyki i innych zajęć?
    • agus.100 Re: Start - ale w grupie 4latków 23.08.09, 22:34
      spokojnie, mój synek debiutował w państwowym przedszkolu właśnie w
      czterolatkach a córka dopiero w pięciolatkach, radzili sobie świetnie i do
      dzisiaj nie żałuję że oddałam ich do przedszkola tak późno, cieszę się że mogłam
      poświęcić im tak dużo czasu co przyznam czasami nie było łatwe. Myślę że to jak
      wystartuje dziecko w przedszkolu czy to w trzylatkach czy grupach starszych
      zależy w dużym stopniu od pani która będzie prowadzić grupę. Jeśli będzie
      zaradna to na pewno nie pozwoli aby któreś dziecko odstawało od innych.
    • joanna_poz Re: Start - ale w grupie 4latków 24.08.09, 09:23
      moj syn rok temu zaczynał przedszkole prywatne jako 4-latek.

      > jeśli jest opcja, ze dzieciaki w niepublicznych mogą "wskoczyć" do
      > 4latków - to jak sobie radzą? Nie "odstają" od grupy, która jest
      po
      > roku angielskiego, informatyki i innych zajęć?

      w niczym nie odstawał, bez przesady - przedszkole to nie
      uniwersytetsmile poza tym nie był jedynym nowicjuszem. nawet w 5-
      latkach zdarzają się dzieci debiutujące w przedszkolu.
    • an_tru Re: Start - ale w grupie 4latków 26.08.09, 19:23
      E, wydaje mi się, że nie ma się czym martwić, dzieciaki radzą sobie
      lepiej niż nam się wydaje smile

      Sama jestem osobą otwierającą we wrześniu punkt przedszkolny.
      Przewidziałam grupę dla 3-4 latków, bo doświadczenie pedagogiczne
      podpowiada mi, że wspólne wychowanie w takiej grupie jest możliwe.

      Właśnie zgłosili się do mnie rodzice czteroletniej dziewczynki, któa
      nie wychowuje się wśród innych dzieciaków, a rodzice chcieliby, żeby
      Mała nauczyła się współistnienia w grupie.
      Już widzę, że dziewczynka sobie poradzi. Ale rodzice się boją, jak
      to rodzice. Dla nich argumentem jest właśnie wiek - "bo ona nigdy
      jeszce nie była w grupie rówieśników".
      A ja uważam, że to nie problem. Bo dziewczynka jest bardziej
      dojrzała i widzę, że nie będzie dla niej problemem zostać w
      przedszkolu na 8 godzin.

      Także spokojnie, dzieciaki często radzą sobie dużo lepiej niż wydaje
      się rodzicom na początku wink

      • jagodasoft2 Re: Start - ale w grupie 4latków 26.08.09, 20:01
        W moim mieście raczej nie ma szans na debiut w czterolatkach, bo
        pelne grupy (a nawet przepelnione) przechodzą z 3 - latków.
Pełna wersja