kamykowiec
23.08.09, 21:34
Syn ma od września miejsce w przedszkolu (niepublicznym) do którego
z różnych względów nie pójdzie. W moim mieście do niepublicznego
zapisywać mozna TYLKO do 3latków, które potem przechodzą jako grupa
starsza i przychodzą kolejne 3latki.
Zakładając wersję optymistyczną, że jakimś cudem za rok dostałby się
do przedszkola publicznego - czy są szanse, by zadebiutował w grupie
4latów? Czy tu sytuacja wygląda analogicznie do opisywanej przeze
mnie w niepublicznym, tzn. albo zaczyna od 3latków, albo pierwsze
kroki będzie mógł postawić dopiero w zerówce?
Jestem zielona w temacie,
jeśli jest opcja, ze dzieciaki w niepublicznych mogą "wskoczyć" do
4latków - to jak sobie radzą? Nie "odstają" od grupy, która jest po
roku angielskiego, informatyki i innych zajęć?