Dodaj do ulubionych

Orłowski - prośba o aktualne info

14.01.10, 12:34
Co prawda jest już na forum wątek dot. Szpitala Orłowskiego, ale
bardzo przedawniony... Jeśli któraś z Was niedawno tam rodziła -
bardzo proszę o napisanie w tym wątku jak było.. Dziękuję i
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • asimama Re: Orłowski - prośba o aktualne info 15.01.10, 11:41
      podciągam
      Czyżby ostatnio nikt tam nie rodził??? smile Ja rodziłam w 2005 i 2007,
      generalnie byłam zadowolona, ale ciekawią mnie najnowsze relacje - a
      szczególnie czy któraś w II fazie korzystała ze stołka porodowego
      lub rodziła na łóżku np. w kucki.
      • juleg Re: Orłowski - prośba o aktualne info 15.01.10, 19:43
        Asimamo, najlepiej pogadaj z położną, ale o ile pamiętam to nie chciała ze mną
        za bardzo rozmawiać o pozycji wertykalnejsmile ale może na taką trafiłam?
        • asimama Re: Orłowski - prośba o aktualne info 15.01.10, 20:51
          Jula - rozmowa z przełożną położnych nie jest dla mnie do końca
          miarodajna (wiem po dóch zaliczonych tam porodach), bo wszystko
          zależy na jaką zmianę akurat trafię. Znam położne stamtąd co bardzo
          sprzyjają "naturze", ale jak rodzisz z położną z dyżuru, to różnie
          może być, a ja nie chcę inwestować w "swoją", bo uważam, że
          większość dziewczyn tam prtacujących ma powołanie do tej roboty, a
          wydatków przy trójeczce dzieciaków - sama wiesz - nie brakuje... Na
          pewno za to weżmiemy pojedynczą, "rodzinna" salę porodową -
          wypróbowałam i wiem, że warto.
          Bardziej zależy mi na opiniach dziewczyn co rodziły tam w
          grudniu/styczniu, bo jak wszędzie trochę się tam zmienia, to nie
          jest taki typowy szpital kliniczny. No i ja prowadzę tę ciążę u ich
          szefa położnictwa, więc sobie jeszcze z nim dokładnie pogadam na
          którejś z kolejnych wizyt smile
          • 2010reni Re: Orłowski - prośba o aktualne info 18.01.10, 12:03
            Dziewczyny, dzięki za jakikolwiek odzew smile na prawdę jakby nikt tam
            nie rodził... eechhh smile
            • rob-win napisz do mnie na maila 18.01.10, 12:42
              ja tam rodzilam w czerwcu i tez mialam taki problem jak ty smile)
              rodziłam tam dwu krotnie wiec troche moge sie wypowiedziec w 2006 r
              i teraz czerwiec pisz do mnie co cie interesuje a napewno odpowiem
              adres : rob-win@gazeta.pl
              • sisters7 Re: napisz do mnie na maila 20.01.10, 13:34
                Ja rodzilam w styczniu. Powiem, ze sie brdzo zmienilo in +
                5 lat temu bylam mniej zadowolona. Jedynie co to polozne na izbie przyjec
                zwlaszcza w nocy malo sympatyczne, ale na porodowce i noworodkowe bardzo mile i
                pomocne. Sa studentki ktore dzielnie towarzysza i pomagaja w ciezkich chwilch smile
                W trakcie porodu mozna sie wykompac, poskakac na pilce, polazic, nie przywiazuja
                do lozka jak kiedys.
                Ja osobiscie bardzo ten szpital polecam... lekrze mili i kompetentni polecam.
                • asimama Re: napisz do mnie na maila 20.01.10, 14:19
                  super. nocne zaspane położne to nie jest specyfika tylko tego
                  szpitala smile
                  A co z drugą fazą? Że w pierwszej można chodzić swobodnie to ja
                  wiem, bo5 lat temu robiłam to przez bitych 10 godzin. Ale co z
                  parciem??? Drugi poród był tak szybki, że II faza zaczęła się zaraz
                  po tym jak weszłam na porodówkę i usiadłam na łóżku do zbadania - i
                  tak juz zostałam. Niestety tempo i pozycja zaowocowały sporym
                  pęknięciem szyjki. Dlatego wolalabym teraz bardziej pionowo, albo na
                  klęczkach...
                  • barbaram1 Re: napisz do mnie na maila 21.01.10, 18:25
                    A czy może któraś z Was napisać cokolwiek o położnych: Annie Bryczek, Annie
                    Słowik lub Justynie Kurdzie?
                  • agnieszka_z-d Re: napisz do mnie na maila 25.01.10, 19:30
                    Na samo "wyjście" Dziecka na fotel. Przez resztę fazy partej mogłam chodzić po
                    sali, parłam razem z Mężem w pozycji kucznej na wyraźne polecenie położnej. To
                    było w 2007.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka