Dodaj do ulubionych

Dr. Witold Krzywdziński

29.03.10, 15:28
Dziewczyny czy któraś z was może chodziła lub chodzi to dr.
krzywdzińskiego. Zaczął prowadzić moją ciążę. Jest miły
sympatyczny ... ale martwi mnie że tak mało mówi, o wszystko muszę
się wypytać. Czy wy macie może jakieś doświadczenia z tym lekarzem,
może rodziłyście z nim?


https://suwaczki.maluchy.pl/ci-
42746.png
https://suwaczki.maluchy.pl/li-
42745.png
http://s8.suwaczek.com/20050820650117.png
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Jesien2010 proszę o zmniejszenie suwaczków-sygnatu 29.03.10, 19:52
      rek do przepisowych 4 linijek lub pozostawienie tylko
      jednego suwaczka .
    • karolinairena Re: Dr. Witold Krzywdziński 06.04.10, 08:48
      Doktor właśnie kończy prowadzić moją ciążę. Jestem bardzo zadowolona. Jego
      oszczędność w słowach zapewne uchroniła mnie od ześwirowania na temat pewnych
      dolegliwości.
      Z mojego punktu widzenia to wygląda tak, że z jednej strony doktor taki po
      prostu jest a z drugiej strony przyjmuje tylko raz w tygodniu w przychodni a
      pacjentek ma bardzo dużo więc za bardzo nie ma czasu na rozgadywanie się.
      Za każdym razem jeśli zapytałam o coś co mnie niepokoiło doktor odpowiadał. Moja
      ciąża przebiegła bezproblemowo, choć miałam incydent z krzywą cukrową i doktor
      wtedy bardzo mnie uspokoił i sam mówił co i jak i gdzie. Także jak nic nie mówi
      to znaczy że twoja ciąża przebiega prawidłowo.
      Jedyna moja rada PYTAJ. Nie każdej kobiecie potrzebny jest słowotok lekarza smile
      • robis-bobis Re: Dr. Witold Krzywdziński 10.08.10, 16:48
        witaj - gdzie chodziłaś do dr Krzywdzińskiego? to prawda że pracuje w szpitalu
        na Madalińskiego? czy tam rodziłaś?
    • jesien2010 [...] 13.04.10, 10:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • aga415 krzywdziński Madalińskiego 10.08.10, 23:35
        Tak pracuje w szpitalu na Madalińskiego, przyjmuje tutaj:
        eurocm.pl/
        Byłam u niego n kilku wizyta ale w końcu zmieniłam szpital i lekarza.
        • nakomiadanka Re: krzywdziński Madalińskiego 11.08.10, 22:15
          Swoją córkę urodzilam w kwietniu, a ciaze prowadzil dr Krzywdziński.
          Chodzilam do niego na stoklosy o ECM, bo w szpitalu wielkie kolejki.Powiem
          najpierw w skrócie,ze jestem zadowolona,ciaza przebiegla bez komplikacji, a
          porób szybko.

          Lekarz faktycznie nie zbyt wylewny,ale dba o wszytsko. Sama nie czytalam o
          negatywach, chorobach i komplikacjach,zeby sie nie zamartwaiac,a doktor nie
          wspominal rowniez. Jak wyniki byly zanizone to mowol,ze jest ok, tylko trzeba
          zelazo przyjmowac lub cos podobnego.

          My zdecydowalismy sie na odbior porodu przez doktora. Oczywiscie mialam
          metlik,czy aby dobrze, bo to kasa a urodzic i tak urodze. Ale maz dla mojego
          spokoju,wykupil mi usluge, na co skladala sie jego opieka i znieczulenie.

          To teraz szybko opisze porod. Zaczely mi sie skurcze ok 21.30 nieregularne,
          srednio co ok 12 minut. Przeczekalam tak cala noc, a z podniecenia nie moglam
          zasnac. No i tu powinnnam spac ile sie da smile W trakcie zadzwonilam do
          niego,wybudzajac w nocy,lekarz zalecil nospe, kąpiel. Jak nie przejdzie to tel.
          Nie przeszlo i umowilismy sie o 6 w szpitalu na ktg. Okazalo sie ze nie bylo
          skurczy i rozwarcia. A bóle calkiem juz silne( w skali 1-10, okolo 5). "Panie
          doktorze ja nie wytrzymam tak dlugo" I tu dowiedzialam sie ze moze tak jeszcze z
          tydzien.
          Ale dostalam jakis zastzryk w posladek, który pokarze czy to wlasnie porod sie
          zaczal. Jesli skurcze nie minal do 12 godz to tel i znowu do szpitala. Nie
          minely, o 14 zadzwonilismy i umowilismy sie na 16 w szpitalu na Madalinskiego. W
          trakcie lezalam w domu i ogladalam trumny, bo byl to 17 kwietnia, smolenskie
          takie tam.

          No i 16 godz, izba przyjec, skurcz 3 cm. Zostalam przyjeta. Przebralam sie na
          dole, podpisalam formalnosci i na gore windą. A tu co okazuje sie ze nie ma
          miejsc. Ale doktor zaopiekowal sie mna, skurcze zaczely mnie lapac juz co jakies
          5 minut.Rozw3arcie doszlo do 6cm, ból juz na 8 w skali Spedzilam 2 godzimy,
          dreptajac na korytarzu. Gdy sala sie zwolnila , ok 18 podpieli mnie to KTG. Bólu
          nie bede opisywac(10), bo wiadomo,ze boli. Ja mialam bole z krzyza i
          zdecydowalam sie na znieczulenie, bo juz wykonczona bylam 24 h skurczow.
          Ah, bym zapomniala. Wody mi nie pekly,wiec doktor musial je przebic. To bylo nie
          przyjemne. Dostalam znieczulenie, pomiar 9 cm w skurczu. I reszta to parcie i
          poszlo.O 22.38 urodzilam corcie. Nie peklam,nie bylam nacieta. zszyli mnie tylko
          tam gdzie sie obszarpalam,tzn na wardze zew. 2 godzny po porodzie chodzilam.

          Takze jestem bardzo zadowolona,ze mialam doktora przy sobie. Nie wiem jak bym
          wytrzymala tydzien ze skurczami gdyby nie on. Po drugie przyspieszyl mi porod,
          na lozku lezalam 2,5 godziny. Podczas parcia pomagala mi polozna i doktor, a
          studentki przygladaly sie.

          Opieka na porodowej jak dla mnie super, bo wiele poloznych przychodzilo, to ktg
          poprawic, to lozko poprawic, to cewnik. Moze nie mialam najlzejszego porodu,ale
          i tak wspominam nie najgorzej. Duzo mi dalo znieczulenie.
          • robis-bobis Re: krzywdziński Madalińskiego 12.08.10, 11:51
            a jak to jest - posiadanie stempelkow w karcie ciaży i skierowania od danego
            lekarza z danego szpitala daje szanse na to że nie odeślą mnie jak nie będzie
            miejsc i będą się starali jakoś jednak znależć to miejsce? wiem że skoro Ty
            miałaś wykupiony poród u niego to "musiałaś" mieć miejsce, ale może wiesz jak to
            jest?
            • nakomiadanka Re: krzywdziński Madalińskiego 13.08.10, 12:10
              Stepmpelki i skierowanie nie dają chyba gwarancji. Niestety nie pomogę, bo nie
              wiem jak to jest.
              Ja mialam poród wykupiony,ale bez podpisanej umowy. I teoretycznie tez nie
              dawalo mi to pewnosci,ze bede maial miejsce w szpitalu. Jednak jako ze dr tam
              pracowal, zapewnil mnie,ze mnie przyjmą.

              Podobno chodzenie na ktg do danego szpitala daje jakies male szanse,asz tam
              kartę i swoja historie ciazy, ale musisz zapytac sie innych dziewczyn. moze
              pisze glupoty
              • robis-bobis Re: krzywdziński Madalińskiego 17.08.10, 13:39
                a dr Krzywdziński daje do siebie nr telefonu w razie jakiś problemow -dla mnie
                to najważniejsze aby przez calą ciąże (a jestem dopiero na jej początku) mieć
                lekarza do którego gdyby coś się działo mogę zadzwonić i zapytać się czy to
                normalne albo co robić.
                • karolinairena Re: krzywdziński Madalińskiego 18.08.10, 09:21
                  karta ciąży i lekarz prowadzący ze szpitala nie dają ci ŻADNEJ pewności że tam
                  urodzisz. Ja miałam szczęście bo 7 kwietnia rano porodówka była prawie pusta a w
                  południe jak urodziłam to położna musiała walczyć z jakimś lekarzem żebym mogła
                  jeszcze poleżeć z dzieckiem bo on chciał mnie już odesłać na poporodowy po 1h od
                  porodu bo inna dziewczyna czekała a nie było nic wolnego.
                  Wiem że dr czasem daje numer telefonu do siebie ale to raczej pod koniec ciąży i
                  jak ewentualnie jest po terminie. Ja nie zdążyłam o to zapytać bo urodziłam
                  tydzień przed terminem.
                  Będę szczera i powiem że to raczej nie jest lekarz dla ciebie. Jeśli jesteś na
                  początku rozemocjonowana (co jest normalne)i potrzebujesz większej uwagi to pod
                  koniec ciąży jest tych pytań i wątpliwości proporcjonalnie do wielkości brzucha
                  więcej smile)
                  Ja dzięki podejściu tego lekarza byłam spokojna bo nie dał mi powodów do niepokoju.
                  pozdrawiam
                  i życzę szczęśliwej ciąży
                  • robis-bobis Re: krzywdziński Madalińskiego 18.08.10, 10:11
                    ide za tydzień do dr Krzywdzińskiego na usg i zobaczymy czy mi podpasuje - dużo pytań to ja raczej nie mam, ale sama świadomość że mam gdzie zadzwonić jak by coś się działo wiele dla mnie znaczy - choć oczywiście mam nadzieję że nie będę musiała korzystać z tego telefonu.
              • robis-bobis Re: krzywdziński Madalińskiego 30.10.10, 10:29
                dr mi też zaproponował wykupienie opieki lekarskiej na czas porodu - w takim wypadku rozumiem że połoznej to już nie ma sensu wykupować? bo pewnie lekarz sam zadba aby ktoś mu pomagał. Myslisz że wykupienie lekarza jest lepsze niż połoznej? jak to lekarz stwierdził połozna dotrzymuje towarzystwa a lekarz działa....
                • gtkaro Re: krzywdziński Madalińskiego 14.11.10, 10:14
                  Witam serdecznie

                  A czy któraś z Was może napisać jakie to są szacunkowe koszty ( opieki lekarskiej).

                  Pozdrawiam!
                  • robis-bobis Re: krzywdziński Madalińskiego 19.11.10, 10:51
                    Mi powiedział lekarz że jest to koszt położnej plus znieczulenia. Z położna to normalnie umowe się podpisuje, a z lekarzem to nie wiem czy to tak też będzie. Zastanawiam się czy w takim razie już położnej nie brać - z tego co słyszałam to połozna nawet po porodzie pomoże sie umyć itp - no a lekarz to raczej nie smile Ale może z drugiej strony to lekarz sam się zatroszczy aby podczas porodu ktoś mu asystował
                    • santorini_1 Re: krzywdziński Madalińskiego 20.11.10, 17:11
                      Dziewczyny mam pytanie. prowadzę ciąże u dr Krzywdzińskiego na Madalińskiego i jak dotąd (23 tc) ani raz nie byłam przez dr zbadana ginekologicznie. Badanie miałam tylko jedno (przez innego dr który zastępował dr Krzywdzińskiego) Trochę mnie to martwi. Niby z ciążą wszystko ok i zdaję sobie sprawę że zbyt częste" dłubanie" może sprzyjać infekcjom itp ale chociaż na co 2-3 wizycie powinno być badanie żeby chociaż ocenić jak wygląda szyjka i czy się nie skraca. Jak to u was wygląda??
                      • ziutka23 Re: krzywdziński Madalińskiego 22.11.10, 09:08
                        Też mam prowadzoną ciążę na Madalińskiego, ale lekarze (na różnych trafiałam, co rusz jakieś zastępstwo) zawsze badają mnie ginekologicznie. Raz tylko lekarz sobie odpuścił, bo 2 dni wczesniej miałam USG, na którym oceniono mi długość i kwestię zamknięcia szyjki - tak więc uznał, że nie ma sensu gmerania (i słusznie).
                      • robis-bobis Re: krzywdziński Madalińskiego 30.11.10, 09:55
                        u mnie jest dokładnie tak samo - byłam u niego 2 razy - teraz jestem w 25 tygodniu i nie badał mnie. Idę 2 grudnia i zobaczymy jak będzie teraz. Dziwne bo wczesniej jak chodziłam gdzie indziej to zawsze mnie badał lekarz i wpisywał wysokośc szyjki macicy. Nie wiem czy jak mówię że nic mi nie dolega to znaczy że nie trzeba badać.
                        • santorini_1 Re: krzywdziński Madalińskiego 01.12.10, 18:15
                          ja następną wizytę mam 15 i tym razem nie odpuszczę i poproszę o zbadanie tymbardziej że w tej karcie programu "zdrowie, mama i ja" (którą tak na marginesie musimy podpisać przed wizytą na pomiarach) doktor zawsze zaznacza że badanie było a to już jest niezgodne z prawem...
                          • robis-bobis Re: krzywdziński Madalińskiego 03.12.10, 11:54
                            no i tym razem mnie zbadał - i to nie musiałam nic mówić smile
                            • santorini_1 Re: krzywdziński Madalińskiego 20.12.10, 16:50
                              a mnie po raz kolejny nie zbadał... wizyta trwała może z 4 minuty. Wyszedł mi nieprawidłowy wynik po 50g glukozy więc dostałam tylko skierowanie na test z 75 g glukozy i dowidzenia.

                              A teraz najlepsze - dziś miałam się zgłosić do dr z wynikiem po 75g glu. Przychodzę do rejestracji a pani mnie informuje że dr nie ma i nie będzie bo przecież jext od dziś na dłuższym urlopie. Myślałam że się popłaczę na miejscu. Ja nie wiem, ale o urlopie za 3 dni tym bardziej dłuższym to chyba w piątek wiedział!!! Na szczęście zgodziła się mnie przyjąć inna pani dr. Następnym razem na bank do dr K już nie pójdę i na pewno tego tak nie zostawię
                              • santorini_1 Re: krzywdziński Madalińskiego 20.12.10, 16:51
                                dodam że wynik po 75 też mizerny
                              • robis-bobis Re: krzywdziński Madalińskiego 21.12.10, 09:23
                                Faktycznie brzydko się zachował bo raczej o takim urlopie wiedział. Na szczęście w szpitalu zawsze inny lekarz przyjmie - też tak kiedyś miałam i bez problemu skierowali mnie do innego lekarza. nie wiem czy to olewactwo doktorka czy co ale brzydko abyśmy w ciązy jeszcze takimi sprawami musiały się denerowwać
          • akarta4 Re: krzywdziński Madalińskiego 14.01.11, 00:37
            witam, tez sie zdecydowalismy na odbiór porodu przez doktora Krzywdzińskiego (odpłatnie). Na ostatniej wizycie nie dopytalam tylko jak bedzie wyglądała kwestia znieczulenia: kto je będzie wykonywał pan dr czy anestezjolog? Czy mogłabyś mi napisać jak było w Twoim przypadku? Pozdrawiam
            • robis-bobis Re: krzywdziński Madalińskiego 26.01.11, 13:15
              a na kiedy masz termin porodu? żeby nam się nie zdublowały smile ja osobiście nie pytałam się kto robi znieczulenie bo myślałam że zawsze może je podać tylko anestezjolog
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka