default 16.06.04, 10:42 Bo mi się spodobała nazwa, ale w życiu takiej ryby nie jadłam i nie przyrządzałam. Mój zębacz występuje w formie zamrożonych plastrów krojonych w poprzek ryby. I co radzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kdd Re: Zębacza nabyłam 16.06.04, 11:54 Default! Nie chcę Cię straszyć, ale zdaje się że jest to ta sama ryba której dużą ilość nabyłam, a teraz nie wiem co z nią zrobić i zalega w zamrażalniku. Nie pamiętam jak się nazywa, ale o ile sobie przypominam jest to właśnie zębacz. Kupiłam go bo bardzo przypominał rybę którą jadłam w Hiszpani (niesety nie wiem jak się nazywała) i była przepyszna. Mojego zębacza udusiłam z dużą ilością masła i chyba żadna ryba mnie tak nie rozczarowała. Być może nie umiem go przygotowywać. W konsystencji przypominała gumę i była paskudna. Może moje plastry to nie zębacz. A jeśli zębacz to może są na niego jakieś sposoby. Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klau Re: Zębacza nabyłam IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.14, 18:59 Zebacza nie wolno smazyc! Robi sie gumowaty i niesmaczny, trzeba go upiec. Wlasnie czytalam artykul szefa kuchni na temat tej wlasnie ryby. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Zębacza nabyłam IP: *.117.142.134.static.alkom.info 19.10.19, 12:19 Kupilam zębacza 2 tyg. temu, upiekłam i nigdy więcej. Ohydna ryba. Mięso dziwnej konsystencji _takie miękkie. Nie polecam. Szkoda pieniędzy. Jedynie kot nie wybrzydzał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ur Re: Zębacza nabyłam IP: 81.219.11.* 16.06.04, 11:54 osobiście nie polecam tej ryby, również miałam zamrozone płaty, które po skropieniu cytryną i przyprawiniu jak każdą rybę smażyłam. Moja wydawała niesamowity wstrętny "zapach" i cała wylądowała w koszu. A kupiłam pięknie pachnące plastry... Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: Zębacza nabyłam 16.06.04, 12:04 tu watek o smierdzilowatosci zebacza: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=9885372&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ur Re: Zębacza nabyłam IP: 81.219.11.* 16.06.04, 12:13 dokładnie to właśnie była uryna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: więcej dyskusji IP: *.proxy.aol.com 19.06.04, 00:36 forum.mniammniam.pl/index.php?action=vthread&topic=6195&forum=1&page=-1 Odpowiedz Link Zgłoś
plucha Re: Zębacza nabyłam 16.06.04, 12:13 No to nieźle. Obiad pod znakiem zapytania. Ja nie kupiłam tego dużo - tyle co na jeden obiad dla dwóch osób, w razie co - użyją sobie psy i koty. W każdym razie będę walczyć ;) To chyba go jednak usmażę drania. Dobrze odcisnąwszy z wody. Odpowiedz Link Zgłoś
kdd Re: Zębacza nabyłam 16.06.04, 12:27 Może namocz go w mleku, to wyciągnie paskudztwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: Zębacza nabyłam IP: *.prem.tmns.net.au 16.06.04, 13:11 albo dodaj curry, cury jest dobra na wszystko!! Ryby lubia curry. Najpierw jednak podsmaz na patelni ziarna kminu rzymskiego i fenkulu/fenkula potem posiekana cebule, potem paste/proszek curry. dodaj rybe, w kawalkach, podlej woda. Nie zapomnij o soli. (zwlaszcza, gdy curry okarze sie zbyt ostre) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sz mało ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 14:08 mało ciekawa ryba ... i nazwa handlowa jakaś chora jednynie co mogę zasugerowac do wuski stopień przetworzenia np mielenie lub ostre doprawianie lub jedno i drugie zębaczowe mieso sute' troszku nedzne Odpowiedz Link Zgłoś
kdd Re: mało ciekawe 16.06.04, 14:18 To chyba dobry pomysł. Moje filety z zębacza przerobię na rybę faszerowaną albo terynę. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Zębacz zjedzony! 17.06.04, 08:10 Wcale nie śmierdział - ani rozmrażając się, ani podczas smażenia. Mięsko faktycznie miękkie, ale ja zrobiłam tak - pocięłam te plastry w podłużne fileciki bez ości i skóry, maczałam w gęstym cieście (jajko+mąka+przyprawy), smażyłam na dość głębokim tłuszczu (olej). Wyszły bardzo smaczne "rybne racuszki", złociste i chrupiące z zewnątrz a soczyste (ale nie wodniste) wewnątrz. Z ostro przyprawioną surówką pomidorowo-cebulkową było mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hela Nie czepiajcie sie zebacza! IP: *.bb.online.no 17.06.04, 13:27 Toz to nadzwyczaj przyzwoita ryba! Biore naczynie zaroodporne, nacieram czosnkiem ioliwa, wykladam zamarynowana przez godzine rybe ( w czosnku, oliwie, balsamico i natce pietruszki i papryce). Bardzo gesta smietane albo creme fraiche mieszam z wegierska pasta paprykowa i pokrojonym porem, zalewam tym rybe i zapiekam w piekarniku prze 20-30 minut na 180 stopni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Nie czepiajcie sie zebacza! IP: *.ztpnet.pl 18.06.04, 00:42 Okropny jest zębacz. Ma bardzo przykry zapach. Lepiej wygląda jak smakuje. Jak z trupa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marinik Re: Zębacza nabyłam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 08:00 hm... zwatpilem juz-moze sa zebacze i zebacze???? Ten, ktorego ja swego czasu kupilem nie nadawal sie do jedzenia. Smierdzacy tranem i czyms trudno identyfikowalnym, wodnisty i w ogole bleeeeee. NIGDY WIECEJ!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sz ichtiologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 09:29 cholera wie jak to sie nazywa nazwa sklepowa jest bez sensu pewne jest: ryba jest duża ryba żyje w zimnych wodach (mięśnie, krew) nie widzialem cudaka w całości aby znaleźć a atlasie ryb światowych Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: ichtiologia 18.06.04, 09:55 No to może faktycznie rozmawiamy o różnych rybach, bo niemożliwe chyba, żeby jedna ryba tak skrajne wrażenia wzbudzała. Mnie mój zębacz w cieście naprawdę bardzo smakował i nie miał żadnego paskudnego zapachu - przeciwnie, nieraz dorsz albo mintaj gorzej "walą". Co jednego się zgodzę - konsystencja mięsa, zwłaszcza na surowo, jest taka jakby rzadka, mało zwarta. Ale po usmażeniu - w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ur Re: ichtiologia IP: 81.219.11.* 18.06.04, 11:01 www.canadatrading.com.pl/zebacz.htm oto zębacz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hela Biedacwo IP: *.bb.online.no 18.06.04, 12:03 W Norwegii to jedna z najsmaczniejszych ryb, glebinowa bestia z zebata paszcza. Znajde jakies przepisy na pulpety z tego i podam. Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: Mordkę ma mało sympatyczną... n/t 18.06.04, 12:16 wygląda jak z "Sensu życia według Monty Pythona". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: salmotrutta Re: Mordkę ma mało sympatyczną... n/t IP: *.compass.net.nz 18.06.04, 14:23 ...widac sa dwa rodzaje ryby sprzedawanej jako zebacz...wlasciwy zebacz to: patagonian toothfish (Legine australe) czyli po polsku Antar patagonski...ryba zupelnie inna od tej z polkuli polnocnej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sz TAJEMNICE Zębacza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 15:05 znalazłem gada w encyklopedi morskiej skanuje dla wiedzionych ciekawością czytelników i konsumentów i umieszczam onlinek www.net-warsztat.com/test/zebacz.htm Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg Re: TAJEMNICE Zębacza 18.06.04, 23:32 I galanterie mozna ze skory zrobic!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg ZEBACZ W BIALYM WINIE 18.06.04, 23:45 Mam kilka norweskich przepisow na przerobienie tej bestii, niestety nie na to jak zrobic zen buty lub pasek jak napisane bylo w linku encyklopedycznym przedmowcy. ZEBACZ W BIALYM WINIE 600 gr filetu z zebacza 1,5 lyzeczki soli szczypta bialego pieprzu sok z polowki cytryny 200 ml bialego wina 200 ml wody Sos: 500 ml rosolu z owegoz zebacza 2 zoltka 50 ml kremowki szczypta pieprzy cayenne sol pieprz 2 lyzeczki maizeny do zageszczenia Rybe pokroic na porcje, nasolic, napieprzyc i nacytrynic. Zagotowac wino z woda, wlozyc rybe i gotowac na minimalnym ogniu przez 5 minut (zeby nam bron boze nie wyszla boiled fish, bo pelna klapa). Wyjac z wody. Otrzymany rosolek odparowac do polowy objetosci. Zoltka ubic z kremowka i pieprzem cayenne i wlac ostroznie do rosolu rybngo. Mieszac az do zagotowania, dosmakowac sola, pieprzem. Mozna sos zagescic maizena. Podawac z ziemniakami i gotowana fasolka, polana tymze sosem, lub szparagami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: TAJEMNICE Zębacza IP: *.proxy.aol.com 19.06.04, 00:02 A jaki jest adres tej encyklopedii, strona domowa? Albo przynajmniej dokładniesza nazwa. Bardzo by się przydała, proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sz Encyklopedia Ryb Morskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 23:09 wydadana przez Wydawnictwo Morskie Gdańska w 82 roku [jeden raz chyba] w nakladzie maleńkim - 19 tys egz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Zębacz x2 IP: *.proxy.aol.com 19.06.04, 00:14 www.fishing.pl/imagecatalogue/imageview/2613/143/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: Portrecik IP: *.proxy.aol.com 19.06.04, 00:21 www.canadatrading.com.pl/zebacz.htm Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg Re: Portrecik 19.06.04, 10:22 www.godfisk.no niestety tylko po norwesku, ale sa piekne zdjecia roznych bestii morskich, no i przepisow tez co niemiara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sz fajny język ;-) a zebacz to Steinbit? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 23:12 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopen Zebacze i zebacze IP: 204.79.89.* 21.06.04, 06:34 IMHO chodzi chyba o dwie rozne ryby. Jest zebacz patagonski Patagonian Toothfish, ktory jest rewelacyjny, dosc drogi i w wielu krajach na swiecie sprzedaz jest dosc kontrolowana. Jest tez ten zebacz na obrazkach i mnie sie wydaje ze tu chodzi o Wolffish (ryba wilk?), ktory jest "innej jakosci" ale nie powinnien bardzo smierdziec. Moze byl gdizes z podlej wody wylowiony? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giezik Re: ryby u ryby IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.04, 09:19 z tym nazewnictwem to juz btylo chyba przy ktoryms z watkow o rybie maslanej. To co jadlem w jednej z restauracji (pyszne) nijak nie przypominalo - tak po wielkosci - tego co widzialem w sklepie pod nazwa ryba maslana. Podobnie widzialem cos na czym bylo napisane wyedzony tunczyk (wielkosci duzej makreli), co wiecej zdaje sie ze podobne wizualnie w innym sklepie widnialo pod nazwa trewal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marinik Re: ryby u ryby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 09:33 Tak tak- absolutnie sie zgadzam. wg mnie to co w sklepach bywa jako ryba maslana to bywaja 2 calkiem rozne ryby. I podobnie jest zapewne z zebaczem. Kupiony przeze mnie i paskudny byl dosc tani. tymczasem w watku o rybie maslanej ktos podaje link do firmy zajmujacej sie sprzedaza i tam zebacz kosztuje kilkadziesiaz zlotych za kilogram- to nie moze byc ta sama ryba. Jesli chjodzi o maslano, to w lodzi w tesco bywa jako wedzona- male rybki, takie okragle. tymczasem w macro jest mrozona- wielkie rybsko o bialym miesie i podluzna zdecydowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopen Re: ryby u ryby IP: 204.79.89.* 21.06.04, 11:06 Skutek globalizacji pewnie. Pojawiaja sie nowe produktu a pani/pan w sklepie jakos to musi nazwac. Co do ryby maslanej to ja sie przyznam, ze nawet o tym nie slyszalem. Tunczykow jest wiele rodzaji i male tez sa, a trevally to calkiem inna ryba. Taki long fin trevally jest np. jedna z najbardziej cenionych ryb w Tajlandi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x zębacza smażymy bardzo krótko, IP: *.hsi03.unitymediagroup.de 19.10.19, 17:39 inaczej będzie gumowaty. Bardzo smaczna ryba. Odpowiedz Link Zgłoś
krysia20000 Re: Oranyboskie 29.10.19, 17:42 Rzeczywiście oranyboskie. W 2004 - roku założenia wątku - Wikipedia dopiero co się narodziła z połączenia kilku równoległych projektów internetowych encyklopedii, dostępnych dla każdego. Wyszukiwarka Google też jeszcze nie do końca trafne wyniki zapytań dostarczała. Można było wtedy wybaczyć przeciętnemu internaucie zarówno niewiedzę, jak i szerzenie niesprawdzonych informacji. Piętnaście lat później średniogramotne dziecko nie powinno mieć problemu z dowiedzeniem się co to takiego ten zębacz, północnoatlantycka ryba z rzędu okoniokształtnych, a co takiego ta pirania, endemiczny gatunek tropikalnej ryby słodkowodnej z rzędu kąsaczokształtnych. Odpowiedz Link Zgłoś