Dodaj do ulubionych

cesarka w MSWiA na Wołoskiej

02.08.04, 13:23
mam pytanko do mam, ktore tam rodzily przez cc! ja mam prowadzona ciaze na
Satrynkiewicza i tam mam rodzic, ale teraz zastanawiam sie czy nie zmienic
szpitala... nie wiem tylko czy tak mozna?! ze chodzi sie do jednego szpitala,
rodzi w innym! zwlaszcza ze mam miec planowa cc, ze wzdgledu na polozenie
miednicowe mojego bobasa! jak to jest? czy jest szansa ze mnie tam przyjma?
mysle o tym szpitalu, bo znajoma tam rodzila i mogla zarowno w trakcie cc jak
i po miec meza blisko siebie no i ogolnie byla zadowolona! odpiszcie jak cos
wiecie o przyjmowaniu na planowana cc do tego spzitala i napiszcei jak wasze
cc wygladaly! dzieki i pozdrawiam
karo i 35 tyg Franek
Obserwuj wątek
    • carolline1 Re: cesarka w MSWiA na Wołoskiej 02.08.04, 22:00
      tylko podciagam do gory!! smile
    • alcantra Re: cesarka w MSWiA na Wołoskiej 03.08.04, 09:21
      Myślę, że powinnaś się tam wybrać wcześniej i sprawdzić, czy w ogóle przyjmują.

      Byłam tam wczoraj rozeznać się w warunkach. Pierwsze, co wita każdego
      odwiedzającego 2 p. MSWiA to karteczka z informacją, że do odwołania nie
      przyjmują ani na patologię ani do porodów. Położna poinformowała nas później,
      że mają bardzo dużo porodów i oddział jest przepełniony. Faktycznie - w żadnej
      sali nie dojrzałam wolnego łóżka.

      Pozdrowienia,
      • carolline1 Re: cesarka w MSWiA na Wołoskiej 03.08.04, 09:42
        poki co, jak dzwonilam to powiedziano mi, ze jak pojade na okolo tydzien, dwa
        przed terminem umowic sie na cc, to poprostu jak bedzie miejsce to mnie zapisza
        i bedzie ok, a jak nie bedzie juz miejsc na cc to nie da rady!! no wiec zobacze
        jak sie sprawa potoczy, ale chcialabym wiedziec cos na temat cesarek w tym
        szpitalu!!
    • celeste Re: cesarka w MSWiA na Wołoskiej 03.08.04, 12:24
      Ja rodziłam w MSWiA normalnie, więc z własnego doświadczenia nic Ci nie powiem,
      ale moja przyjaciółka miała tam 2 razy cc. Z pierwszym dzieckiem to wyszło
      nagle - rodziła normalnie, ale brak postępu spowodował decyzję o cc. Za drugim
      razem umawiała się już przed czasem. Miała wybranego lekarza (tego, co robił
      jej cc poprzednio) i po prostu zapisał ją na dzień, w który miał dyżur (było to
      ok. tygodnia przed wyznaczonym terminem porodu z OM). Koleżanka przyszła po
      prostu do szpitala, pojechała z mężem na salę operacyjną, została znieczulona i
      wyjęto jej dziecko. (Mąż nawet to wszystko filmował. wink) Nie ma tu więcej o
      czym pisać. Potem leżała około 4 czy 5 dni na sali poporodowej. I poszła do
      domu. W szpitalu dziecko mogła mieć przy sobie lub oddać np. na noc
      pielęgniarkom noworodkowym.
      • carolline1 Re: cesarka w MSWiA na Wołoskiej 05.08.04, 09:10
        czy nie ma tu zadnej kobitki rodzacej przez cc na Woloskiej?? odezwijcie sie!!
        czekam na info jak bylo!
        • carolline1 Re: cesarka w MSWiA na Wołoskiej 26.08.04, 09:12
          jeszcze raz sie odezwe,moze tym razem pojawia sie jakies mamy po cc na
          Woloskiej! mam pytanko moze malo przyjemne do rozpisywania sie! wink chodzi mi o
          lewtywe, wiem ze raczej nie robia jej w tym szpitalu przed cc, ale nie wiem czy
          nie zrobic w domu przed pojsciem do szpitala! no bo w koncu te kilka godzin nic
          sie nie czuje od pasa w dol, a potem nawet wstac nie mozna! jak bylo u was?
          uwazcie ze to dobry pomysl, a moze lepiej jakies srodki ziolowe
          przeczyszczjace?? sama nie wiem! poradzcie cos! pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka