Dodaj do ulubionych

Poród w IMiD Warszawa

30.10.13, 12:01
Dziewczyny, podzielcie się swoimi doświadczeniami.

Ja miałam pierwsze cc, teraz jestem w drugiej ciąży, i jeśli nie będzie przeciwwskazań - chciałabym rodzić sn.

Moja lekarz prowadząca jest z IMiD, poza tym uspokaja mnie fakt, że to jeden z najlepszych szpitali jeśli chodzi o opiekę nad noworodkami. Słyszałam już opinie o fatalnym zapleczu tego szpitala, ale nie to jest dla mnie najważniejsze. Jak tam wygląda porów? Jaka jest opieka lekarzy, położnej? Czy jest ludzkie podejście do rodzącej? Czy można wynająć salę prywatną, czy nie ma takiej możliwości? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie Wasze opinie. Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • rr230913 Re: Poród w IMiD Warszawa 01.11.13, 10:53
      Cześć wszystkim przyszłym mamom! Oto moje doświadczenia z cc w IMiD z września 2013 być może komuś pomogą w podjęciu decyzji gdzie rodzić. Zaczne od tego dlaczego ten szpital - ze względu na dziecko stwierdziłam że gdyby coś było nie tak jest to chyba według panującej powszechnie opinii ( i chyba tylko jak się poźniej okazało) miejsce gdzie będą w stanie mu pomóc. Całe szczęście dziecko dostało 10 pkt poród przebiegł też w miarę szybko i sprawnie. W sali poporodowej spędza się 6 h - dziecko dostaję od razu i jest przystawiane do piersi. Wcześniej tuż po ocenie stanu zdrowia dzidzie dostaje tata na ok 20 min kiedy mamę w tym czasie zszywają po tych 20 min razem z tatą przychodzą do mamy i właściwie można być już całą rodzinką razem ( co też mi się bardzo podobało, poza tym mąż pomagał w przystawianiu małej do piersi) chybaże jest druga pacjentka po cc wtedy osoba towarzysząca możę być razem z Wami ale może też zostać wyproszona ze wzgledu na fakt że sala pooperacyjna jest bardzo mała. W naszym przypadku było tak żę przez pierwsze 3 h byliśmy tylko we trójkę (oczywiście gdy tylko coś sie działo mąż prosił pielęgniarkę o pomoc) Także wczesne przystawienie do piersi właściwie zaraz po ( brak póżniejszych problemów z karmieniem) i możliwość bycia razem oceniam naprawdę jako wielki plus szpitala. Jednak nie wynika to tylko z ich podejścia ale bardziej z faktu braku oddziału dla noworodkówsmile Tak czy siak korzyści dla matki która chce być z dzieckiem od samego początku i rodzi przez cc są moim zdaniem wielkie chociaż dla niektórych kobiet zajmowanie się dzieckiem od razu po operacji (jeżeli nie mają rodziny która może im pomóc) mogą być zdecydowanie zbyt cieżkie. Zresztą sama stwierdziłam że gdyby nie fakt że wzieliśmy jedynkę (płatną) i mąż bardzo mi pomagał (nocował też w szpitalu) to można śmiało porównać zajmowanie się maluszkiem i dochodzenie do siebie do małego obozu koncentracyjnego. Wracając do jedynki uważam że jeżeli tylko możemy sobie pozwolić na taki wydatek jest to naprawdę świetna sprawa - do własnej dyspozycji łazienka mini aneks kuchenny i przede wszystkim możliwość przebywania z rodziną 24h nieocenione. My w czasie pobytu w szpitalu nauczyliśmy się wszystkiego ( my tzn mąz i ja) tzn przewijania, kąpieli, karmienia piersią m ubierania dziecka od położnych a ich rady są jednak nieocenione. Wracając do tematu po 6h na sali pooperacyjnej jesteśmy uruchomiane i przewożone do sal do których pozostajemy do wypisu czyli albo jedno dwu trzy lub nawet czteroosobowej. Tak sie zdarzyło żę sala w której leżałam była na oddziale ginekologicznym. Generalnie cały budynek jest przedpotopowy ale czysty, nie są to luksusy i na to trzeba się nastawić. Jedynka tak jak pisałam jest wygodna i daje prywatność. Niewiem jak dziewczyny w innych salach dawały sobie rade po cc. Mi wparcie psychiczne i fizyczne bardzo było potrzebne. Z tego co wiem osoboy po cc trafiają do sali dwuosobowej ale tak tylko słyszałam a ponieważ taka sala jest tylko jedna więc pewnie różnie z tym bywa. Siostry na oddziale ginekologicznym z 6 które poznałam 5 było na 5 tzn nie było sytuacji aby któraś z nich odmówiłą pomocy czy wskazówek jeżeli tylko zostały poproszone o interwencje niezależnie od pory dnia i nocy. Dwie wspominam najlepiej siostre Barbare i wysoką blondynkę. Chociaż nie miałam wykupionej opieki położnych to przychodziły z pomocą. Także personel na tym oddziale jak najbardziej na 5! No ale aby nie było tak słodko przejdę teraz do minusów. Tak jak pisałam zdecydowałam sie na ten szpital ze wzgledu na dobro dziecka. Niestety jak się okazało mała miałą żółtaczkę. Dziecko tuż po porodzie nie otrzymało żadnej glukozy. Pediatrzy przychodzili codziennie codziennie się też niestety zmieniali i wszystko zależy czy akurat trafi się normalna osoba która w ogóle zechce coś powiedzieć. Kiedy małą zaczęła tracić na wadze dopiero jedna z sióstr powiedziała aby może spróbować ja dokarmiać - pediatrzy tylko odnotowywali wagę. Codziennie było badanie bilurbiny czyli kłócie dziecka i decyzja żę zostajemy dalej w szpitalu ale brak leczenia. Nie rozumiem do tej pory czemu zwlekali z fototerapią - Pani Girucka (pediatra) na moje pytanie dlaczego dziecko nie dostanie lampy odpowiedziała że to nie prywatna klinika żebyśmy sobie lampy mogli wybierać. Generalnie rozmowa z nią była bardzo nie miła już na starcie stwierdziłą że to przesada aby ją tyle niepokoić ( pediatrzy zamykają się w swoim pokoju są traktowane jak święte krowy którym nie wolno przeszkadzać) kiedy z męzem prosiliśmy o wytłumaczenie jej decyzji czym niezwykle ją zirytowaliśmy. Generalnie panuje tam zasada że lekarz jest guru robi z Twoim dzieckiem co chce a ty nie masz prawa sie odezwać. Zeby było śmieszniej na drugi dzień przyszła inna lekarka która zarządziła dla naszej małej aż 2 doby foroterapii - po południu był już na dyżurze inny lekarz ( facet zdecydowanie bardziej rozmowny i miły) który stwierdził że to przesada i że jeden dzień wystarczy i tak też było - wreszcie po tyg mogliśmy iść do domu. JEdnak spięcie z PAnią Girucką podejście pediatrów kosztowały mnie bardzo dużo nerwów dlatego nie polecam tego szpitala. JEdnak to jeszcze nie koniec po powrocie do domu okazało się żę moje upłąwy zatrzymały się - poszłąm więc do moej ginekolog. Jak się okazało - jest spore podejrzenie że to skutek żle zrobionej cc musiałąm brać oksytocyne i na IP udrożniano mi szyjkę macicy ( z rozmowy lekarzy usłyszałam że grozi to przebiciem macicy a wszystko przez to żę w czasie cc ktoś nie oczyścił dokłądnie macicy...) do domu dostałąm oksytocynę ( okropny ból skurczy porodowych w nocy) to jednak nie pomogło do końca i na drugi dzień znowu byłam na IP i tym razem metergina pomogła. To jeszcze jednak nie koniec - [ponieważ miałąm na jednej nodze paskudnego żylaka ( o czym mówiłąm tuż przed cc i potem) a nie dostałąm żadnych leków na krążenie ani też nikt nie założył mi opaski uciskowej generalnie sprawa zostałą zbagatelizowana to obecnie mam stwierdzoną zakrzepice całe szczęście żył powierzchowych ( nie grożną dla życia) i przyjmuje leki. Podsumowując plusem szpitala są położne i możliwość bycia razem ale minusów było zdecydowanie więcej - pediatrzy, powikłania zdrowotne dlatego NIE POLECAM i sama jeżeli nie będzie takiej konieczności to z własnej woli nie wybiorę tego szpitala w przyszłość przy kolejnym porodzie. Także dziewczyny być może takie rzeczy mogą zdarzyć się wszędzie ale próbujcie szczęścia lepiej gdzie indziej.
      • bluex Re: Poród w IMiD Warszawa 03.11.13, 01:37
        Ja też miałam cc w IMiD w lipcu tego roku.
        Sal jedynek jest kilka a nie jedna. Oczywiście są dodatkowo płatne i ciężko je zaklepać. Jak najbardziej biorą je dziewczyny po cc. Ja do nich należałam, bo nie chciałam leżeć w sali wieloosobowej. Mam złe wspomnienia z takiej sali z pierwszego porodu również cc z Madalińskiego.
        Można wykupić dodatkową opiekę położnej, jeżeli nie będziesz czuć się na siłach.
        Opieka nad dzieckiem fantastyczna (moje miało zdiagnozowaną prenatalnie wadę serca). Nade mną też. Biednie, ale czysto. Tak w skrócie.
        • ekusia_25 Re: Poród w IMiD Warszawa 24.01.14, 13:37
          Dziewczyny a możecie polecić jakąś położną z Imid?
        • ankana1 Re: Poród w IMiD Warszawa 20.10.14, 15:02
          Miałam cesarskie cięcie wykonane przez moja lekarz prowadząca Agatę Mandes. Opieka przed zabiegiem i po naprawdę bardzo dobra. Personel sympatyczny i pomocny. Mieliśmy zarezerwowana sale jednoosobowa, ale niestety nie udało sie z niej skorzystać w pierwszej dobie, bo ktoś musiał zostać dłużej. Spędziliśmy pierwsza (bardzo trudna) noc w sali 4- osobowej. Niestety nie spałam ze względu na pozostałe płaczące dzieci, co spowodowało w drugiej dobie załamanie i płacz. Na szczęście pani doktor załatwiła nam sale w drugiej dobie i oboje z dymkiem wreszcie sie wyspalismy. Warunki ńie są moze hotelowe, szpital jest stary i wymaga remontu, ale naprawdę sie tego nie dostrzega. Jest przede wszystkim czysto. Codziennie panie sprzątamy nam sale, dezynfekpwaly łazienkę. Opieka położnych i lekarzy tez super. Człowiek czuje sie tam jak u siebie w tomu, wsród życzliwych ludzi. Polecam i druga ciąża napewno tam. Tylko od razu w jedynce...
          • ann_czy Re: Poród w IMiD Warszawa 09.11.14, 19:45
            Rodziłam rok temu -sn. Generalnie jestem bardzo zadowolona z opieki lekarzy i położnych. Jak dla mnie na plus duży nacisk na karmienie piersią, położne bardzo pomagały prawidłowo przystawiać dziecko, nie wciskano mm. Warunki bardzo średnie, ale da się przyżyć. Leżałam na sali 4osobowej, ale więcej niż 3 nigdy nie było.
          • ja_kropka Re: Poród w IMiD Warszawa 08.08.15, 13:25
            Mam pytanie- co prawda minęło już dużo czasu od wpisu ale nóż widelec ktoś mi odpsmile
            Czeka mnie planowana cc w imid - chciałabym się dowiedzieć jak to jest z tymi pojedynczymi salami po cc, gdzie się je rezerwuje i z jakim wyprzedzeniem?
            • raczyca83 Re: Poród w IMiD Warszawa 10.08.15, 00:07
              Witam, tez mam zaplanowana cc w imid. Jak już znasz datę cc to idź na oddział do dyżurki położnych - jak wejdziesz do budynku to w korytarzu w lewo i jak sie zaczyna oddział to sala po lewej. Położna wpisze Cię na listę z data. Cena za dobę 250 pln. Jak jesteś zapisana to masz pierwszeństwo przed osoba która rodzi i dopiero sie pyta o sale, ale może być tez tak ze sala zajęta będzie i wtedy idziesz do ogólnej ( tak nam powiedziała położna). A na kiedy masz termin cc?
              • ja_kropka Re: Poród w IMiD Warszawa 10.08.15, 00:30
                Dzięki za informacje! Nie wiem w takim razie czy mi się uda załatwić taka sale bo termin mam już na najbliższą środę ale spróbować nie zaszkodzismile
                Za późno się obudziłam z tym tematem no nic najwyżej będę na sali wieloosobowej najważniejsze żeby cc poszło dobrze.
                Niech mi jeszcze tylko cewnik założą po podaniu znieczulenia to będę zadowolonawink
                • babayagapatrzy Re: Poród w IMiD Warszawa 10.08.15, 09:54
                  Powodzenia, maluszka przywita upalna Warszawa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka