pyszczek11
25.08.04, 03:46
Jestem szczerze oburzona że w XXI wieku spotyka się takie oddziały jak
opisany przez Panią!!!To skandal,Ze personel zachowuje się w taki
sposób,który mam prawo określic jako NIEPROFESJONALNY!Mam prawo dlatego,żę
sama jestem pielęgniarką oddziału dziecięcego!Jak mozna traktowac
rodziców,którzy siedzą przy łóżku swojego dziecka tak przedmiotowo!Osobiscie
uważam że rodzice są niejednokrotnie bardzo pomocni zwłaszcza jeśli chodzi o
opiekę nad dzieckiem.Az brak mi słów z oburzenia!Na moim skromnym oddziale
staramy się stworzyc i dzieciom i rodzicom jak najlepsze warunki do
przetrwania tak trudnej sytuacji jaką jest pobyt dziecka w szpitalu!Faktem
jest ,że nie ma sali dla matki z dzieckiem nie ma tez łóżek dla rodziców ale
pozwalamy na rożłozenie materaca czy tez lezaczka gdyz kazdy normalny
człowiek wie,że siedzenie kilku nocy na krześle jest STRASZNE!Zrobienie
herbaty czy zjedzenie czegoś to tez nie problem!Nie rozumiem dlaczego na tym
oddziale -na którym miała Pani niebywałego pecha przebywać-robi się z tego
taki problem?!Przecież rodzic to tez człowiek!!!Mam nadzieję,że moją
wypowiedz przeczytają pracownicy środowiska medycznego,którzy powodują takie
absurdalne sytuacje i ruszą trochę głową!A tak na marginesie to mam pytanie
do pielęgniarek i lekarzy tego oddziału-co by zrobili gdyby ich tak
potraktowano?!Poprostu wstyd....