maludam 09.11.04, 10:38 Przykra sprawa zmarła dziewczyna 23 lata z winy lekarzy po cesarce.Urodziła synka i po 5 dniach zmarła. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maludam Re: śmierć na Polnej w Pozaniu 09.11.04, 10:45 PONOC Z WINY LEKARZY TAKIE CHODZA PLOTY Odpowiedz Link Zgłoś
fala9 Re: śmierć na Polnej w Pozaniu 09.11.04, 10:58 Skąd masz te informacje, no i jeszcze jedno pytanie o wiecej szczególow?? Moze była poważnie chora i sama ciąża była dla niej zagrożeniem? Jak mnie mama rodziła to jej współlokatorka tez zmarła na Polnej przy cc, ale ją lekarze z góry uprzedzali ze nie przezyje porodu. W ogóle nie powinna byc w ciazy bo powaznie chorowała. Wiec trudno tu mówic o winie lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: śmierć na Polnej w Pozaniu 09.11.04, 12:45 "Ponoć...". Nie ma jak ploty.... M. Odpowiedz Link Zgłoś
maludam Re: śmierć na Polnej w Pozaniu 09.11.04, 17:06 to jest moja sąsiadka co doplotek to raczej nie ma sprawa jest u prokuratora tak więc nie chcę oskarżać lekarzy póki ne zakończy się sprawa,jej nic nie było ,podobno skarżyła sie na bóle brzucha po porodzie ale nie doczekała się pomocy Odpowiedz Link Zgłoś
aska34 Re: śmierć na Polnej w Pozaniu 09.11.04, 17:10 maludam, czemu służy ten wątek??? joanna Odpowiedz Link Zgłoś
malaika7 Re: śmierć na Polnej w Pozaniu 10.11.04, 09:57 właśnie: czemu ma ten wątek służyć? podnoszeniu ciśnienia u przyszłych mam? denerwowaniu? straszeniu? Tylko nie pisz, że ostrzeganiu. Takie sytuacje się niestety zdarzają, nawet w XXI w. kobiety czasem umierają przy porodzie z winy lekarzy, ale to jeszcze nie powód, żeby robić z tego sensację. Im mniej takich wiadomości mają przyszłe mamy, tym lepiej dla ich dzieci i spokoju ich samych. ...czego Wam życzę Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa1 Re: śmierć na Polnej w Pozaniu 09.11.04, 18:18 Mój były gin z Polnej przechwalał się, że jego wszyscy koledzy mają przynajmniej jedną sprawę w sądzie o błędy przy porodzie. Z niego też był niezły "orzeł". Oni są dobrzy jak wszystko idzie w miarę normalnie, ale jak coś naprawdę poważnego to sobie nie radzą, czekają na decyzje szefa bo sami się boją a dobry sprzet nie pomoże jak się nie ma wiedzy a jedynie przeświadczenie, że "jesteśmy najlepszą kliniką w Polsce". Odpowiedz Link Zgłoś
misialski Re: śmierć na Polnej w Pozaniu 10.11.04, 09:10 Powiem szczerze kilku lekarzy i 1 połozna odradzały mi Polną. Tam jest prawdopodobnie słaba opieka podczas porodu i po porodzie szczególnie. Napisałam prawdopodobnie bo tam nie rodziłam. Duza ilosc pacjentek powoduje rutynowe podejscie personelu do porodu, lepiej jest rodzic w małym szpitalu bo jesli słaby jest nadzór nad rodzącą to nie ma co sie dziwić ze efekty sa jakie są. Wiadomo ze to super klinika dla ciezkich przypadków porodów przedwczesnych, ale przy prawidłowej ciązy i porodzie lepiej wybrac inny szpital. Polna nie skupia sie na prawidłowych porodach. Mi znajoma połozna powiedziala " jesli wazna jest dla Pani ilosc profesorów i super sprzet to zapraszam na Polną, ale jesli chce Pani fachowej opieki i zainteresowania swoją osobą i swobody podczas porodu to prosze wybrac inny szpital" Odpowiedz Link Zgłoś
dellka Re: śmierć na Polnej w Pozaniu 10.11.04, 14:43 hmmm no wiec z zrodla pewnego bo od osoby ktora tam pracuje czyli od pielegniarki dowiedzialam sie ze lekarz anestezjolog nie zszedl na konsultacje bo mu sie nie chcialo i przez telefon zbyl wzywajacego.Kobieta po cc skarzyla sie na zle samopoczucie wiec wymagany byl lekarz do konsultacji...a ze byla nocka to ... Odpowiedz Link Zgłoś
dellka Re: śmierć na Polnej w Pozaniu 10.11.04, 14:46 to juz druga smierc na Polnej w tak krotkim odstepie .... ta historia mna wstrzasnela strasznie..... niedawno odbywal sie porod rodzinny i mlody tatus (lat 22) z wrazenia zemdlal, lecz upadajac na podloge uderzyl glowa w kaloryfer, niestety pare dni na Przybysza pod aparatura i zmarl...nie mial ponoc zadnych szans... smutne Odpowiedz Link Zgłoś
fala9 Re: śmierć na Polnej w Pozaniu 10.11.04, 15:11 najbardziej smutne jest to ze w ksiązkach o ciązy i porodach piszą : zaufajcie lekarzom i połoznym - Oni wiedza co robia i zrobią wszystko dla dobra pacjentki. HE he ) pewnie i tak, ale nie za darmo. Dasz w łape to sie Tobą zajmą. Przykre acz prawdziwe. A jesli juz o smierciach na Polnej mowa - niedawno odwiedziła nas przyjaciólka mojej mamy - jej córka 16 letnia rodziła tam dziecko. Maluch miał 4 kg. Lekarze stwierdzili ze jest młoda to sama urodzi naturalnie. Nikt sie "małolatą ktora wpadła" nie przejmowal i niestety.......dziecko było za duze, lekarze czekali zbyt długo i maluszek udusił sie w kanale rodnym. Ciekawe kto daje sobie prawo decyzji czy "małolacie" zalezy czy nie, na dziecku. Tak sie składało ze dziewczynie bardzo zależało. Niestety rodziła bez osoby towazyszącej wiec nie miał kto pogonic lekarzy aby wzieli sie do roboty a nie olewali pacjentki. Odpowiedz Link Zgłoś
fala9 Re: śmierć na Polnej w Pozaniu 10.11.04, 15:14 Dellka i jeszcze jedno. Mojej siostry kolezanka pracuje na Polnej. Dziewczyna sama powiedziała, ze czesto jak widzi podejscie personelu do kobiet to płakac jej sie chce. Naprawde na niewielką pomoc mozna tam liczyc. Odpowiedz Link Zgłoś