Po pierwsze, wszyscy (wszystkie, ktore nastawiacie sie na zzo w tym szpitalu -
lepiej zresygnowac, od jakiegos czasu zzo sa wstrzymane z powodu jakiejs
afery medialnej z tytulu platnosci za ten zabieg

Po drugie, to naprawde swietne miejsce, zeby urodzic - fajne wyposazone sale,
mily, pomocny, nie narzucajacy sie personel (nic nikomu nie placilismy, a
opieka i nadzor poloznej byly przez caly czas, fajni lekarze, ludzkie
podejscie. Polecam kazdemu.
Duzo gorzej jest juz na poloznictwie - ja mialam tego pecha, ze spedzilam tam
niemal 10 dób

Polozne nie sa zle - tylko czasem mialam wrazenie, ze
oddzial myli im sie z grupa starszakow na koloniach czy zakledem wychowawczym
dla upadlych dziewczat - nieustanne sztorcowanie ("pani Zielinska, zle pani
karmi, "Pani Wisniewska, prosze zdjac recznik z kaloryfera" itd)i pokazywanie
mlodym matkom na sto roznych sposob, jak cos zle robia. Sto roznych szkol,
jesli chodzi o karmienie piersia - a kazda polozna absolutnie nieomylna.
Terror karmienia co 2 godziny, nawet jesli dziecko glebko spi i po prostu nie
chce aktualnie ssac.
Wychodzi wiec na to, ze wolalabym jeszcze sto razy tam urodzic, niz zniesc
choc jeden dzien pobytu na oddziale polozniczym.