joolanta 27.01.05, 19:21 Gdybym miała rodzic po raz kolejny, byłby to znów Solec! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
redorek Re: Solec-polecam! 28.01.05, 07:05 No to fajnie ale napisz cos więcej, jaka położna, jaki lekarz i w ogóle w ogóle. Ja zamierzam tam rodzic pierwszy raz stąd moja ciekawość! Odpowiedz Link Zgłoś
joolanta Re: Solec-polecam! 28.01.05, 11:20 ...czasu malo na "w ogóle w ogóle". Prawde mowiac to przez 5 dni jak lezalam, nie spotkalam sie z innymi opiniamii Odpowiedz Link Zgłoś
joolanta Re: ile kosztuje zzo? 28.01.05, 11:18 kosztuje 600 zl, ale jesli jest to nie twoje "widzi mi sie", ale z innych powodow to za darmo (nie wiem jak to mam rozumiec, ale wiem to od babki ktora tak miala) Odpowiedz Link Zgłoś
justynnka Re: ile kosztuje zzo? 28.01.05, 12:56 wprawdzie myslałam o porodzie na Solcu ale po obejrzeniu oddziału zrezygnowałam, nie mniej jednak jestem ciekawa jakie są INNE -oprócz świadomego wyboru- wskazania do znieczuleniai kto o tym decyduje zamiast rodzącej.dziwne mi się to troche wydaje- takie dzielenie kobiet na ,,słabsze" które chcą znieczulenie wiec muszą zapłacić i te nad którymi lekarz się zlituje(????) i majączulenie za free Odpowiedz Link Zgłoś
mama_olusia Re: ile kosztuje zzo? 31.01.05, 09:34 Witajcie, wskazaniem do zzo bezpłatnego jest np. nie postępujące rozwarcie szyjki macicy, mimo skurczów, ponieważ właśnie często po zzo następuje szybkie rozwarcie. Ja miałam zzo na życzenie (płatne), ale obok mnie rodziła dziewczyna, która miała bóle już prawie 2 doby i mimo to rozwarcie tylko na 5. No i dostała zzo za darmo. Jednak w jej przypadku to nic nie pomogło i w końcu miała cc. Pozdrawiam Marta i Oluś Odpowiedz Link Zgłoś
eliza582 zboczyłyscie z tematu 31.01.05, 10:29 pisze jedna reka,bo na drugiej dzidzia urodzona 26 stycznia w szpitalu na solcu. rodziłam tam drugi raz z roznica roku i 2 m-cy. duzo sie zmienilo ale na szczescie nie personel. dzidzia była po terminie 6 dni. nie czulam juz ruchow wiec tak powiedzialam. trafiłam na dyzur dr raka i ten od podszewki sie mna zajał. ktg,usg znow ktg,badanie i wyrok "muł i wodorosty" co mialo oznaczac ze jeszcze nie urodze bo wszystko długie i pozamykane. w miedzyczasie opieka malgosi borowej (anioła pomimo ze nie placona) moja była iwona oksiedzka,ale...nie zdazyła dojechac,bo po podaniu oksytocyny urodziłam w 45 min i tym razem nie zdazyłam wziac zzo ani oplacic połoznej potem miły chirurg,ktory nawet w nocy interesował sie dlaczego dzidzia placze itp. lezalam na ginekologii,bo szpital jest oblezony cesarkami. nie załuje,bo przynajmniej było nas 3 w pokoju i było czym oddychac. wspominam wszystko rewelacyjnie,no moze poza skromniejszym jedzeniem,ale to juz kaprys. Odpowiedz Link Zgłoś