17.10.05, 12:55
poszukuje informacji na temat tej kliniki prosze jezeli cokolwiek wiedzie to
prosze napiszcie chodzi o eskulap w bielsku-białej interesuje mnie opieka
znieczulenie lewatywa ogolnie to wszystko smile
Obserwuj wątek
    • magles28 Re: eskulap 21.10.05, 11:24
      cześć
      musisz sobie wejść na forum ciąża i poród, tam na wyszukiwarce wpisac eskulap i
      ci sie wyswietlą informacje na temat tej kliniki
      poniżej wklejam ci tylko jedna część bo jest tego sporo.
      ja osobiście zdecydowałam sie na wojewódzki pod szyndzielnia tym bardzie że
      chodziłam tam do szkoły rodzenia i zwiedzałam na niej ich oddział położniczy.
      sale sa bardzo ładne, 1,2-osobowy. Łazienki czyste na 4 osoby. Poza tym lekarz
      pediatra robi obchód 2xdziennie i jak jest coś nie tak to od razu zabierają
      dzidzie na dabania np. usg główki. A w eskulapie nie ma tych możliwości.
      a teraz obiecany cytat

      Re: Urodziłam w Eskulapie w Bielsku..
      fruwajka1 16.10.05, 16:41 + odpowiedz
      Za wszystko zapłaciłam 100 złotych. Poród wspominam bardzo miło, zwłaszcza
      jeśli chodzi o atmosferę przed, w czasie i po porodzie. Położne po porodzie są
      na każde skinienie a nawet powiedziałabym,że dają z siebie więcej niż oczekuje
      pacjent. Super.Ale: nacięto mi krocze mimo moich protestów, kazano mi też
      rodzić na plecach, choć wcześniej zapewniano mnie,ze pozycję do parcia mogę
      wybrać. Trzeba też samemu dopilnowaćź by zrobili USG tuż przed porodem, inaczej
      nic z tego. Za to znieczulenie założone bardzo fachowo, nic a nic nie bolała
      mnie później głowa ani kręgosłup.Wkłucia dokonano kiedy nie czułam jeszcze bólu
      (uszczypnięcie jak przy pobieraniu krwi), a znieczulenie wlano do cewnika gdy o
      nie poprosiłam (pierwszy słaby ból poczułam po 7 cm rozwarcia).Zadziałało od
      razu.Ale:bóli partych nie znieczulają, więc na darmo w tym momencie prosić o
      znieczulenie. Ja dostałam w czasie porodu jedną dawkę znieczulenia(poród trwał
      3 godziny).Za to do szycia krocza dostałam podwójne znieczulenie:zzo i
      miejscowe.Szycie- ok.pół godziny, nacięcie na 7 szwów.Po porodzie środki
      przeciwbólowe w zastrzyku (przez weflon),także na żądanie. Dziecko kładą na
      brzuchu zareaz po porodzie(jeszcze nie umyte), ale karmienie dopiero na
      sali.Nie ma jako takich obchodów.Raz dziennie przychodzi jeden lekarz i
      dyskretnie ogląda to co trzeba. W czasie porodu najbardziej zaskoczyła mnie
      ilość osób :lekarz i z 4 położne( o ile nie więcej). Acha:lewatywy nie robią,
      nawet gdy poprosisz,więc lepiej zrobić samemu.Krocze do porodu musi być
      ogolone. Tyle uwag nasuwa mi się w tej chwili.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka