Dodaj do ulubionych

ZZO NA STARYNKIEWICZA

21.10.05, 13:49
Witam
drogie dziewczynki
bylam ostatnio na starynkiewicza zapytac sie o pare rzeczy np o znieczulenie
z.o. i dowiedzialam sie ze owszem jest ono za darmo ALE nie dostaniecie go na
zyczenie tylko jak to ladnie ujela polozna " musi zaistniec odpowiednia
sytuacja poloznicza" i decyduje o tym lekarz ginekolog oraz anestezjolog.
I teraz moje pytanie czy sa dziewczyny ktore niedawno tam rodzily i
korzystaly z tego "bezplatnego znieczulenia" ?
Napiszcie koniecznie jak to wyglada w rzeczywistosci czy sa problemy jak sie
poprosi czy moze np. sami proponuja?
Czekam z niecierpliwoscia i pozdrawiam
Magda i skarb Tomus 39 tyg.
Obserwuj wątek
    • eminka1 Re: ZZO NA STARYNKIEWICZA 21.10.05, 14:27
      Witam Cię. Proszę napisz cos wiecej na temat tego szpitala, jakie są warunki i
      o salach porodowych. Mnie interesuje sala jednoosobowa i poród rodzinny. Jakie
      są ceny i ile jest tych sal porodowych?
      Pozdrawiam
      • ankat80 Re: ZZO NA STARYNKIEWICZA 21.10.05, 15:49
        No to ja odpiszęsmile
        Są 3 sale porodowe do porodów rodzinnych, całkiem ładne, czysciutkie, odnowione.
        Odiał porodowo-noworodkowy zrobił na mnie dobre wrażeniesmile Koszt porodu
        rodzinnego - nic nie kosztujesmile a jeśli chodzi o zzo, to z tego, co mi mówiła
        położna, która mnie oprowadzała, to 500 pln, ale raczej nie na zyczenie, bo nie
        mają "swojego" anestezjologa, tylko w razie potrzeby przychodzi z Lindleya...
        Ale jak to jest dokładnie, to sama nie wiem, bo tu na forum dziewczyny pisżą,
        ze miały i to za darmo. Wiem,z ę w razie potrzeby jest darmowe, ale nie mam
        pojęcia od czego to zalezy...
        Ja aktualnie szukam namiarów na "dobrą" położną z tego szpitala, która by
        poporowadziła mój poród... Może ktoś pomoże???smile
        • eminka1 ankat80 21.10.05, 17:08
          Dzieki za odpowiedź, a czy sale porodoowe sa jednoosobowe? i ile kosztuje
          położna?
          • ankat80 Re: ankat80 21.10.05, 17:43
            Tak, sale są jednoosobowe - takie jakby boksy, oddzielone ścianką,a le
            zamykane "na drzwi"smile czyli ja praktycznie nie zauwazyłam,z ę to są boksysmile)
            ale lepsza cyrkulacja powietrza przynajmniejsmile))
            A położna to koszt 700 pln. Tylko nie mam namiarów na te polecane na Forum;/
            • eminka1 Re: ankat80 21.10.05, 18:07
              Jutro wybiorę się chyba do tego szpitala, zależy mi na zzo, chcę mieć pewność,
              że nikt mi nie zrobi łaski. Jestem gotowa zaplacic, oby tylko było na 100%.
              Pozdrawiam
              • ankat80 eminka1 21.10.05, 21:31
                Eminko1,
                Mi powiedziano, ze zzo jest możliwe na życzenie, ale trzeba się wcześniej
                umówić - tylko jak się umówić wczesniej na poród, tego już nie dopytałamsmile)) Ja
                się boję zzo, dlatego zdecydowałam się na "własną" położną i liczę, że w razie
                czego, sami mi je zaproponują, jak juz będe miała dość wszystkiego...
                Daj znać, prosze, czego się jeszcze dowiedziałas, no i moze uda Ci się
                namierzyć jakąś położną z dobrą opinią??? będe wdzięczna za relację...

                Pozdrawiam
                • aska34 Re: eminka1 21.10.05, 22:16
                  dziewczyny, rodzilam na starynkiewicz prawie rok temu. zzo jest tam za darmo,
                  wystarczy powiedziec, ze sie chce dostac i sie dostaje, oczywiscie w koncu
                  decuduje anestazjolog po przeprowadzeniu wywiadu. u mnie były niskie plytki ale
                  zrobili badania na cito i zostałam znieczulona
                  pozdrawiam
                  joanna
                  • eminka1 Re: eminka1 21.10.05, 22:31
                    Jutro będę miała aktualne informacje to dam znać.
                    • eminka1 zwiedziałam szpital! 30.10.05, 14:57
                      Byłam wczoraj, obejrzałam wszystko dokładnie,udało mi się nawiązać kontakt z
                      położną z tego szpitala, okazało się, ze to moja bliska sąsiadka.
                      Przesympatyczna osoba. Koszt prywatnej położnej to 700 zł. Znieczulenie zo
                      jeszcze do końca roku za darmo, dostaje się je na życzenie, poród rodzinny za
                      darmo. Sale porodowe są 3 oddzielone scianami, z tym, że nie pod sam sufit,
                      ale są ładne, estetyczne i przyjemne, no może mogłyby być trochę większe, ale
                      to tak na siłę jakby się chcieć do czegoś przyczepić, podczas porodu mozna
                      korzystać z piłek , worków sako i prysznica. Sale poporodowe 3-osobowe
                      przyjemne, mozliwość wykupienia pokoju prywatnego (koszt 200 zł/lózko, przy
                      wykupieniu 2-ch łóżek po 150 zł/łóżko). Ogólnie szpital wywarł na mnie dobre
                      wrazenie. Ja się już na niego zdecydowałam.
                      Jeśli ktoś ma jakieś pytania chętnie odpowiem.
                      • mysiunia2001 Rodziłam na Starynkiewicza 23.10 30.10.05, 17:42
                        Rodziłam tam w zeszła niedziele.Jesli chodzi o znieczulenie zzo jest za darmo i
                        ja dostalam na życzenie z tym ze trzeba czekać na rozwarcie 4 cm.Porodówka jest
                        bardzo ładna sa trzy boksy 2 zielone i jeden żółty.Do dyzspozycji jest piłka i
                        prysznic.Położne są bardzo miłe.Jedna osoba towarzysząca może byc przy porodzie
                        za darmo tylko musi sobie kupic u portiera ubranko.
                        Jesli chodzi o sale ogólne to są okropne.Ja byłam w 3 osobowej w której wiało z
                        okna i było strasznie duszno w pokoju.Pokoje sa nie odnowione.Poza tym często
                        brakuje miejsc i dziewczyny leża na korytarzu a to też nie jest fajne bo nie
                        mogą usnąc bo co chwile ktoś biega po korytarzu.Wielkim minusem jest brak
                        sklepiku.Jedzenie jest okropne.Lepiej niech mąz lub ktoś inny dowozi z
                        domu.Natomiast personel ogólem jest super pomocny.
                        Oddział noworodkowy jest bardzo nowoczesny a pielęgniarki zajmujące się dziecmi
                        sa naprawde miłe.Mi bardzo pomogły przy lakatacji i były cierpliwe jak co
                        chwile do nich latałam a jak nie byłam w stanie nakrmic malucha to one chętnie
                        go karmiły sztucznym żeby z wagi niespadł z bardzo.
                        Jak byście miały jakieś pytania to chętnie odpowiem.
                        • ankat80 Re: Rodziłam na Starynkiewicza 23.10 02.11.05, 11:48
                          A miałaś własną położną, czy nie???
                          Ja już jestem zdecydowana na ten szpital, ale ciągle nie wiem, czy warto
                          wydawac kase na położną...
                          • zzzytkaaa up 04.11.05, 11:46
                            podciągam, bo jestem zainteresowna.
                            • calineczka57 Re: up 04.11.05, 19:06
                              Witam,
                              Rodziłam na Starynkiewicza 02.09.2004 r. Ten poród wspominam koszmarnie. Gdy
                              poprosiłam o znieczulenie dostałam dolargan, który mi nie uśmierzył bólu tylko
                              otępił. Poza tym miałam problem z szyjką macicy, która nie chciała się rozwierać
                              pomimo zastosowanych leków (ta przypadłość nosi nazwę "twardej szyjki"). jest to
                              wskazanie do wykonania cesarskiego cięcia, ale moja położna nie zawołała
                              lekarza, żeby to ocenił, tylko dał mi się męczyć przez wiele godzin. W końcu,
                              gdy główka dziecka była już w kanale rodnym i było za późno na cesarskie cięcie,
                              lekarz naciskając mi na brzuch wypchnął dziecko, które było sine z powodu
                              przedłużającego się porodu. kategorycznie odradzam poród na Starynkiewicza!!!!!!!
                              Kamila i olusia
                      • calineczka57 Re: zwiedziałam szpital! 04.11.05, 19:15
                        eminka1 napisała:


                        Sale poporodowe 3-osobowe
                        > przyjemne
                        Droga przyszła Mamo!
                        Ja rodziłam w tym szpitalu w zeszłym roku i nie mogłam się doprosić o zmianę
                        zakrwawionej pościeli wysłuchując tłumaczenia, że szpital biedny i nie mają tylu
                        poszewek. Poza tym ciężko jest znaleźć kogoś do pomocy przy dziecku i matce - ja
                        byłam bardzo słaba po porodzie i idąc do łazienki trzymałąm się ściany, żeby nie
                        upaść - nikt z personelu medycznego nie zwrócił na mnie uwagi. Z dziewczyną,
                        która leżała ze mną na sali było podobnie - 20 godzin prosiła, by pielęgniarka
                        przyszła z wózkiem i przewiozła ją do toalety. Poza tym w toaletach nie ma
                        papieru toaletowego i mydła, jedzenie jest okropne - codziennie to samo i mało,
                        pić dają tylko do posiłków po 200 ml. Może zweryfikuj swój wybór - lepiej trochę
                        zapłacić, ale mieć godziwe warunki po porodzie.
                        Pozdrawiam
                        Kamila i olusia (02.09.2004 r.)
                        • eminka1 do calineczka57 04.11.05, 20:08
                          Dziękuję za porady, ale to naprawdę trudny wybór, bo właściwie o kazdym
                          szpitalu są zarówno pozytywne jak negatywne opinie. Chciałam rodzić na Solcu
                          (niestety wypadł remont), stamtąd mam lekarza i też o tym szpitalu naczytałam
                          się tyleż samo złego co i dobrego. Zawsze pewnie mozna się przyczepic. Przy
                          wyborze akurat Starynkiewicza przemówiła do mnie znajoma położna (jak juz
                          pisałam wcześniej), a i sam oddział zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Tak czy
                          siak trzeba gdzieś urodzić, a to w końcu klinika, jest patologia noworodka, co
                          też nie jest bez znaczenia. W każdym razie dzięki za info.
                          Pozdrawiam
    • frankie5 Re: ZZO NA STARYNKIEWICZA 06.11.05, 12:30
      Czesc Dziewczyny,
      ja rodzilam na Starynkiewicza w czerwcu. Mialam oplacona polozna (700 PLN).
      Znieczulenie dostalam za darmo i na zyczenie. Caly porod wspominam dobrze. Bylo
      przy mnie kilku lekarzy, ale rodzilam od ok 8 rano do 15.00. Generalnie odnosze
      wrazenie, ze w tym szpitalu jesli opalcisz polozna masz dobre i przyzwoite
      warunki, nie ma problemu ze znieczuleniem, podczas porodu w razie komplikacji
      polozna zawola szybko lekarzy itd. Znam dziewczyny, ktore rodzily bez swojej
      poloznej i tez byly zadowolone ale tu bywa różnie. Jesli Was stac na tą oplate,
      warto wydac.
      Po porodzie lezalam na sali 2 osobowej (150 PLN). Sala jest ok, ma lazienkę,
      wygodne lóżka, telewizor, fotele dla gosci. Oczywiscie tu tez nie zmieniaja
      zakrawionej poscieliwink (moja byla mocno dziurawa -))
      Sale ogolne sa okropne, najgorsze jest to, ze jest daleko do lazienek, w
      których nie ma papieru itd. Jedzenie jest rzeczywiscie fatalne.
      Najgorzej wspominam panie od noworodkow, polozne poporodowe tez niezbyt mile.
      Czyli tak jak w wiekszosci szpitali. Ja nie mialam tak źle, bo moja polożna
      przychodziła do mnie jeszcze po porodzie. Pomogla mi przy laktacji i w ogole
      przy dziecku.
      Generalnie rzecz biorac, odnosze wrażenie, ze jest to dobry szpital, w ktorym
      pracuja zle pielegniarki i poloznesmile(
      Aha zapomnialam pochwalic lekarzy. Pracuje tam dr Pietrzak, jest chyba
      ordynatorem. Wspaniala kobieta. Mojemu dziecku na swiat pomogla przyjsc niejaka
      dr Cyganek, byl tez mlody lekarz dr Wojciech Dziadecki, cieply i robi dobre
      wrazenie (tj dobrego lekarza, wykazuje zaangazowanie). Przed porodem to wlasnie
      lekarzy balam sie najbardziej i spotkała mnie miła niespodzianka. Nie wiem o
      czym by tu jeszcze napisać, w razie pytań piszcie na mail: frankie5@gazeta.pl
      A gdyby któraś z dziewczyn miala kontakt do pryw. gabinetu dr Pietrzak albo dr
      Dziadeckiego bardzo prosze napiszcie.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia! (poród nie taki straszny jak go piszą-))
      • moccia1 Re: ZZO NA STARYNKIEWICZA 07.11.05, 09:27
        Jak sie nazywala wybrana przez Ciebie polozna?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka