Dodaj do ulubionych

Wrocław - Brochów

20.01.06, 12:36
Witam
Bardzo proszę o informacje o szpitalu na Brochowie.. Jakie są sale, ile
kosztuje poród rodzinny, wynajęcie położnej, czy chętnie dają zzo i za ile
itp.
A może któraś z dziewczyn może coś powiedzieć o dr. Piotrze Woytoniu?
Z góry bardzo Wam dziękuję za wszystkie informacje, bo nie znalazłam ich zbyt
wiele na forum.
Obserwuj wątek
    • gosiek289 Re: Wrocław - Brochów 20.01.06, 13:23
      Też jestem ciekawa - mam dane trochę stare bo sprzed 11 lat ( gdy rodziłam córcię)
    • szarlota123 Re: Wrocław - Brochów 20.01.06, 13:31
      Ja tez chciałabym sie czegos dowiedziec.
      Ja słyszałam od jeden kolezanki, która rodziała w zeszłym roku ze jest ok.
      Miała poród rodzinny.
      Pozdr
      • bgwd14 Re: Wrocław - Brochów 20.01.06, 16:37
        up.
    • fredka01 Re: Wrocław - Brochów 20.01.06, 20:37
      Ja rodziłam w maju zeszłego roku. Sale sa dwie, jedna pięcioosobowa z boksami
      przegrodzonymi takimi murkami niewysokimi (nie pamietam dokładnie) i sale do
      porodów rodzinnych z piłkami, tv, łózkiem , fotelem itp. W pokoju obok jest
      łózko porodowe dla tych , co maja porody rodzinne. Jeżeli chcesz zzo, nie
      wynajmuj położnej, bo one sa w wiekszości przeciwne znieczuleniu i kobiety ze
      znieczuleniem traktuja trochę z lekceważeniem (to moja obserwacja m.in. ze
      szkoły rodzenia)Podobno nie mozna wynająć połoznej oficjalnie, ale takie słuchy
      chodza od paru lat, a połozne sa wynajmowane, więc nie wiem, jak to jest.
      Znieczulenie kosztuje ok. 700zł, oczywiscie prywatnie, bo oficjalnie też nie
      ma, trzeba sie dogadac z anestezjologiem, to przyjedzie na telefon smile
      Aco do dr Woytonia.Troche czasu spędziłam na patologii, gdzie on rządzi, więc
      trochę poobserwowałam i moje zdanie jest pozytywne, rzeczowy, tłumaczy rózne
      rzeczy, jak się zapytasz. Ale czytałam tez na różnych forach mało pozytywne
      opinie o nim i innych lekarzach pracujących na Brochowie.
      Ogólnie poród ok, gorzej po. Zero pomocy przy kłopotach z karmieniem, a ja
      słyszałam nawet tekst skierowany do koleżanki z sali: trzeba było powiedzieć,
      że jest Pani córką tej a tej, to byśmy pomogły i wszystko wytłumaczyły. Bez
      komentarza.
      • bgwd14 Re: Wrocław - Brochów 20.01.06, 20:59
        Bardzo Ci dziękuję.
        Może ktoś jeszcze się dopisze?
        • bgwd14 Re: Wrocław - Brochów 21.01.06, 12:20
          spróbuję jeszcze raz
    • faq Re: Wrocław - Brochów 21.01.06, 12:46
      o porodowce na brochowie nic, bo z racji komplikacji pod koniec ciazy bylam na
      patologii tylko i to trzy dni - wywalili mnie na porod na kliniki, zeby sobie
      klopotu nie robic. tyle ze na porod rodzinny potrzebna zgoda bielanowa -
      ordynatora, tak przynajmniej glosza rozlepione karteczki. wynajecie poloznej jak
      mnie informowano niemozliwe, kto ma dyzur ten jest - ale moze nieoficjalnie..
      zzo we wro praktycznie nie ma. braki kadrowe brak anestezjologow, czy Twojego
      wpuszcza nie wiem. najlepiej pochodzic do polikliniki bielanowa wczesniej i
      haracz za wizyty odbebnic ca 100 za wizyte. a woyton prostak i cham, jaki
      merytorycznie nie wiem
      • krasnalaga Re: Wrocław - Brochów 21.01.06, 14:37
        je rodziłam na Brochowie w listpadzie 2005r. Wcześniej kilka tygodni spędziłam
        na patologii i stwierdziłam ostatecznie , że Woytoń jest chamski, prostacki i
        ogólnie beznadziejny (wcześniej byłam raz u niego na prywatnej wizycie, ale
        skasował mnie na ponad 200zł, był gburowaty i nie udzielił mi żadnych
        konkretnych informacji o moim zdrowiu!!). Położne są raczej w porządku, same
        odradzają wynajmowanie położnej - koszt podobno 900zł. Na poród rodzinny jest
        niby potrzebna zgoda Bielanowa, ale bez niej tez można o ile jest wolna sala,
        proszą o wpłatę cegiełki na szpital - kwota dowolna i nie obowiązkowo. Na
        znieczulenie trzeba sie indywidualnie z anestezjologiem umówić - koszt 700zł (w
        ubiegłym roku, nie wiem czy się nie zmienił). Porodówka była niedawno
        wyremontowana, więc warunki są bardzo dobre.Po porodzie - zależy na kogo
        trafisz - jedne siostry bardzo pomagają inne mniej, a jeszcze inne wcale, ale
        te 3 -4 dni da się wytrzymać. Jest tam też bardzo dobra opieka lekarska nad
        noworodkami - w razie potzreby szybko podejmują leczenie!! Pozdrawiam i życzę
        łatwych i szybkich porodów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka