Dodaj do ulubionych

chora służba zdrowia-długie

22.02.06, 12:20
Chodzę do szkoły rodzenia na Wołoską(płatna 450PLN) bo zamierzam tam
rodzić,wczoraj był wykład z anestezjologiem, który opowiadał o różnych formach
znieczulenia,zachwalal zzo. Oczywiście jest ono płatne -650 PLN i z tym jestem
w stanie się pogodzić bo za część usług powyżej standardu (typu sala
jedynka,własna położna)trzeba płacić. Nie będę tu dyskutować czy zzo powinno
być usługą ponadstandardową(uważam,że nie)ale tak w naszym kraju jest i trzeba
się z tym pogodzić. Najgorsze jest to,że mimo iż chcę zapłacić za zzo nikt mi
nie zagwarantuje, że będę znieczulona!!!W szpitalu jest 2 dyżurnych
anestezjologów, którzy akurat mogą być zajęci bo będą ratować komuś życie i
nie przyjdą znieczulić pacjentki do porodu bo takie znieczulenie ma niski
priorytet(znieczulenie porodu jest robione dla przyjemności pacjentki!!!). Co
wtedy? Położna dzwoni do tych anestezjologów, którzy są w domu i prosi ich,
żeby przyjechali do ZZO i tu SZOK!! facet powiedział,że dostaje za ten
przyjazd tylko 120 PLN i nie chce mu się przyjeżdzać w nocy i siedzieć kilka
godzin za te pieniądze(musi zostać do końca porodu). Koszt zestawu i leków do
ZZO to około 60 PLN, czyli 450 PLN idzie do kasy szpitala.Wiem,że jest to
sytuacja niesprawiedliwa, że to są świetnie wykształceni lekarze, wiem też ile
zarabia się w słuzbie zdrowia,wiem, że to jego czas wolny. Pan powiedział, że
sporo anestezjologów wyjechało za granicę i nie ma komu pracować za te psie
pieniądze. OK, to też rozumiem - sama bym wyjechała. Najbardziej oburzające
jest to, że skoro już lekarz zdecydował się zostać w Polsce to powinien dobrze
wykonywać swoją pracę a tego nie robi i mówi jeszcze o tym otwarcie - nam jego
potencjalnym klientom. Potem Pan podał kilka sposobów na to, żeby zwiększyć
swoje szanse na to,że jednak przyjedzie nas znieczulić: trzeba mieć kogoś
znajomego w szpitalu, można wykupić indywidualna położną itd. Zabrakło mi już
tylko jednego tekstu " przyjadę jak drugie tyle kasy którą płacicie szpitalowi
włożycie mi do kieszeni". Uważam, że facet może mieć własne zdanie o szpitalu,
swojej dyrekcji, ale absolutnie nie powinien przedstawiać go na forum
publicznym-świadczy to o jego głębokiej nielojalności. Jeśli mu się nie podoba
w Polsce niech wyjedzie, w większości krajów UE przyjmą go z pocałowaniem
ręki.Nie zamierzałam płacić za położną(takie mam zasady płace składkę na ZUS)
ale w tej sytuacji jestem zmuszona bo nie chcę aby ból porodowy był jedynym
wspomnieniem z porodu jakie będę miała. Czyli mój darmowy poród w publicznym
szpitalu będzie kosztował 1850 PLN(600 PLN -położna, 650 PLN znieczulenie, 150
PLN sala, 450 PLN szkoła rodzenia, nie liczę już tego, że za każdą wizytę u
lekarza z tego szpitala do którego chodze prywatnie płacę 100PLN). A wszystko
po to aby zwiększyć swoje szanse i nie być odesłaną do innego szpitala jak w
tym nie będzie miejsc.
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: chora służba zdrowia-długie 22.02.06, 12:28
      a mój porod bedzie kosztował 5zł na fartuch dla męża i 1zł na jednorazowe
      kapcie.Przy porodzie będzie mój lekarz, z którym jestem umówiona że w razie
      czego zrobi mi cc zeby sie długo nie męczyła, krótki ból można wytrzymac, sala
      do porodów rodzinnych nie kosztuje nic a jak bede miec cc to mąz równiez moze
      byc ze mną, po porodzie bede z maluszkiem w sali 2osobowej wyposazonej w
      łazienkę i wc-w sali są równiez kozetki dla męża gdyby chciał zostac na
      noc.rzecz jasna tez za to nie płace
      • kasia_sp do guderianki 22.02.06, 16:51
        to podziel się z nami tym gdzie tak cudownie jest ?????
        • guderianka Re: do guderianki 22.02.06, 17:44
          powiatowy szpital 40km od szczecina-oddział oddany w wakacje do uzytku-pod
          wzgledem sprzetu 2 w Europie
          • patylda Re: do guderianki 22.02.06, 17:54
            Nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, że ten lekarz, który nie chce
            przyjechać, źle wykonuje swoje obowiązki. Gdybyś np. chciała naprawić TV i
            zadzwoniła do speca i powiedziała "proszę przyjechać blabla zapłacę panu 50 zł"
            to Ci powie, że on za taką kaskę nie będzie jeździł. I to samo robi
            anestezjolog - poprostu oznajmia, że za te pieniądze nie warto wykonywać tej
            pracy. To zupełnie co innego niż złe wykonywanie obowiązków: np. niedbała
            opieka nad znieczuloną pacjentką byłaby czymś takim. To dlatego chodzisz
            prywatnie do lekarza i prywatnie robisz USG i płacisz za położną, bo ich
            wszystkich - lekarzy i położnych - pracuje za mało w stosunku do prawdziwych
            potrzeb, ponieważ praca jest za ciężka a za pensję szpitalną nie można wyżywić
            dzieci. Miej pretensję do NFZ i polityków, którzy zamiatają problem pod dywan a
            nie na bogu ducha winnego anestezjologa, któremu poprostu nie chce się robić za
            darmo (tobie też przecież się nie chce, prawda?). A piszę to wszystko, ponieważ
            jest mi bardzo przykro ilekroć moi pacjenci mówią, że to moja zła wola i
            bezduszność sprawia, że nie mam dla nich pół godziny tylko 5 minut. Ale ja nie
            poświęcę mojego wolnego czasu za darmo i mam nadzieję, że to zrozumiesz.

            Pojedź do innego szpitala. Tylko na wołoskiej jest taka dziwna sytuacja, która
            mnie np. bardzo zniechęciła do tego ośrodka.
    • morphea1 Re: chora służba zdrowia-długie 22.02.06, 17:47
      sama pracuję w tej chorej służbie zdrowia, za tak chora stawkę ze szkoda gadać.
      Nie jestem (jeszcze) zdesperowana na tyle zeby wyjechac ( ale to dzięki temu ze
      utrzymuje nas mąż)...ba! nawet lubię to co robię tak bardzo ze trudno mi jest
      się przekwalifikowac
      Natomiast anestezjologowi należą się oklaski ze ukazał jak NAPRAWDE jest w
      służbie zdrowia.nie wiem dlaczego oceniasz go jako osobę nielojalną - bo
      szczerze powiedział jak to wszytsko wygląda?!
      Własnie tak jest- do kitu!Tylko ze nie jest to wina lekarzy ( ufam ze w kraju
      już niedługo zostaną tylko pasjonaci)tylko naszego rządu.
      Pozdrawiam
      • bee1979 Re: chora służba zdrowia-długie 24.02.06, 15:42
        Zgodzę się, że za ogólnie kiepską kondycję służby zdrowia winny jest system, za
        mało środków jest przekazywanych z budżetu, ale to nie uspawiedliwia podejścia
        lekarzy. Przecież to nie ja ustaliłam, że z 650 PLN które płacę za ZZO lekarz
        dostanie tylko 120 PLN, jest to wina Dyrektora szpitala, nawet nie NFZ, bo
        stawki na usługi komercyjne szpitale ustalają sobie indywidualnie. Jeśli lekarz
        podpisał umowę ze szpitalem to zgadza się wykonywać swoją pracę za stawki, które
        ma podane w umowie więc podtrzymuję swoje zdanie, że jest to brak lojalności
        wobec pracodawcy i po prostu brak profesjonalizmu u lakarza. Nigdy bym swojemu
        potencjalnemu klientowi nie powiedziała, że oszukuję swojego szefa kiedy nie
        chce mi się pracować w nocy i mówię mu , że nie przyjadę do pracy bo piłam
        alkohol.A to właśnie usłyszeliśmy! Nadal twierdzę, że to bardzo dobry szpital
        byłam tam 2 razy na KTG i wszystkie położne i lekarze byli dla mnie bardzo mili,
        a przecież im za to nie płaciłam. Może po prostu anestezjologom się lekko w
        głowie przewróciło(choć i tak zarabiają chyba najwięcej ze wszystkich lekarzy) a
        może to z tym lekarzem było coś nie w porządku, mimo iż był młody i nie powinien
        być jeszcze "zepsuty", tego nie wiem i nie chciałabym generalizować.
        Aha i jeszcze jedna sprawa, wybór zawodu i studiów- przecież decydując się na
        medycynę przyszli lekarze zdają sobie sprawę jaka jest u nas sytuacja, wiedzą,
        że nie będą zarabiać w Polsce kokosów, nawet jeśli byłyby jakieś reformy to
        rzeczywistość nie zmieni się z dnia na dzień, więc jeśli już ktoś chce być
        lekarzem to podejmuje tą decyzję świadomie i powinien swoją pracę wykonywać
        dobrze- nieważne za jakie pieniądze.
        • bee1979 Re: chora służba zdrowia-długie 24.02.06, 15:47
          jeszcze jedno - moja mama całe życie pracowała w państwowej służbie zdrowia jako
          pielęgniarka, wiem ile zarabiała, nie mówię, że było jej łatwo, po dyżurze 12
          godzinnym kiedy były tylko 2 pielegniarki na cały oddział wracała do domu
          skonana - ale mimo wszystko była świetnym pracownikiem i nigdy nie pokazała, że
          jej zwisa ten czy inny pacjent.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka