Dodaj do ulubionych

szpital Damiana - tam rodziłam

29.03.06, 22:00
Witam wszystkie mamusie...

Pięć miesięcy temu urodziłam w szpitalu Damiana moją kruszynkę... dopiero od
dziś mam dostęp do netu i od razu chcę się z wami podzielić moją opinią na
temat tej porodówki...

Przede wszystkim powiem, że było super!!!!!! Niestety mój poród zakończył się
cesarką, ale i tak dzień porodu był najpiękniejszym dniem mojego życia.

Położna - pani Viola Wichmann (nie wiem, czy poprawna pisownia, przepraszam) -
jest chodzącym aniołem... podobnie pani anestezjolog - Beata Błaszczyk. Te
dwie kobiety sprawiły, że poród mojego krasnalka będę do końca życia
wspominać z łezką w oku i na przydechu. Nie oznacza to oczywiście, że
pozostałym osobom z personelu można coś zarzucić... ABSOLUTNIE NIE... a było
ich z 10 osób... ledwo się wszyscy zmieściliśmy przy cesarce wink.

Atmosfera była wspaniała, byłam dokładnie informowana o wszystkim, co się
dzieje ze mną i z dzidzią, co powinno sie dziać i co będzie sie działo.
Wszystkie decyzje były podejmowane po ustaleniu ze mną. Czułam się na prawdę
bezpiecznie.

Po porodzie dzidzię miałam przy sobie wtedy, kiedy chciałam (zabierano go na
noc i na czas moich drzemek). Przed wyjściem położna zrobiła mi i tacie
mojego synka wyczerpujące szkolenie (tatuś uczestniczył w kąpielach, aby po
powrocie do domu nie było już z tym problemów).

Generalnie wszystko było na piątkę z plusem i naprawdę warte swojej ceny (za
wszystko zapłaciliśmy 7000 zł bez paru groszy).

Gorąco polecam to miejsce!
Jeśli chcecie mnie o coś zapytać, to piszcie... z checią odpowiem, jak bedę
miała chwilkę (tzn. kiedy moja kruszynka przyśnie smile)

Pozdrawiam
Govanka
Obserwuj wątek
    • justynnka Re: szpital Damiana - tam rodziłam 30.03.06, 08:42
      gratulujęwink i zapewniam Cię ze długo będziesz pod wrażeniem- ja rodziłam w
      Damianie prawie 14 miesięcy temu ( równiez z Violą Wichmann i dr Błaszczyk)a
      ciągłe wspominamy z męzem narodziny naszej córciwinki stwierdzialśmy ze jezeli
      zdecydujemy sie na drugie dziecko to w gę wchodzi tylko cc w Damianie.

      pozdrawiam
      justynnka ,mama Kajusi (14.02.2005)
      • eladab Re: szpital Damiana - tam rodziłam 30.03.06, 19:03
        Justynka, mam pytanie do Ciebie, czy orientujesz się jak jest z ratowaniem
        noworodków w Damianie w przypadku komplikacji, jak jest ze sprzętem?
        Mam termin na czerwiec i zastanawiam się nad wyborem szpitala i Kliniki. Napisz
        mi jeszcze o plusach Kliniki, na pewno też stałąś przed wyborem. Z góry bardso
        dziękuję!
        • justynnka Re: szpital Damiana - tam rodziłam 31.03.06, 10:41
          z tego co pamiętam w razie czego przewoza noworodka na Karową. zresztą - mają
          sprzęt- ogładałam wszystko przed porodem ale nazw Ci nie podamwink proponiwałabym
          Ci rozmowę z dr Balicką pediatrą - neonatologiem i zdaje sie anestezjologiem
          dziecięcym własnie z Karowej-pani dr była przy moim cc i zajmował sie
          mojącórcią przez pierwsze 3 m-ce.
          • eladab Re: szpital Damiana - tam rodziłam 31.03.06, 10:47
            Bardzo dziękuję!
          • justynnka Re: szpital Damiana - tam rodziłam 31.03.06, 10:49
            co do plusów - to jak już napisała autorka wątku-spokój,doskonała,troskliwa
            opieka,,warunki do wypoczynku,świadomosc ze nie jesteś zostawiona sama
            sobie,obecnośc męza przy cc,pojedyńcze pokoje,nieograniczone mozliwości
            przyjmowania gości,mozliwośc obejrzenia sali operacyjnej i pokoju
            wcześniej,pełne informacje o Twoim i dziecka stanie,a co najważniejsze -
            wszystko spokojnie,bez bólu. dla mnie Damian był jedyny-nie brałam pod uwagę
            innego szpitala - min. ze wzgłedu na mojego lekarza prowadzącego pracującego w
            Damianie.
            • eladab Re: szpital Damiana - tam rodziłam 31.03.06, 10:57
              Moim prowadzącym jest dr Kucharski, może masz jakieś informacje na temat
              doktora? Wydaje mi się ON kompetentny i rzeczowy.
              • justynnka Re: szpital Damiana - tam rodziłam 31.03.06, 11:02
                niestety, nic nie wiem na temat dr Kucharskiego. moim prowadzącym był dr
                Pancześnik- dzięki niemu wogóle donosiłam ciaze i mam moją córcięsmile
    • deszczowa.dziewczyna Re: Do govanki 30.03.06, 10:11
      Witam. Gratuluję krasnalka. Również chcę tam rodzić. Przy okazji mam do Ciebie
      pytanie: czy "Damian" daje noworodkom jakieś prezenty, typu wanienka czy inne
      gadżety na pamiątkę? Słyszałam, że niektóre szpitale coś oferują maluchowi.
      Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam.
      • makufka Re: Do govanki 30.03.06, 16:25
        Gratuluję kruszynki smile))) Ja też tam rodziłam. A kto był Twoim lekarzem? Bo
        moim dr Południewski. W zespole była również p. Wichmann i p. Błaszczyk.
        Wszyscy świetni
        • govanka Re: Do govanki 30.03.06, 23:02
          Makufko, moim lekarzem też był dr Południewski smile
      • govanka Re: Do govanki 30.03.06, 23:00
        nie dają prezentów (oprócz smoczka wink), ale i tak warto.

        pozdrawiam
        • franchi a propos Damiana 31.03.06, 19:28
          czesc, ja mam termin na 1 maja, ale bedzie wczesniej, coś mi się wydaje. No i
          właśnie zastanawiałam się nad damianem. Mam tam 2 lekarzy, a właściwie 3
          (Dębski, Południewski i doraźnie Kucharski). Wiem że oni mają swoje ekipy do
          rodzenia (położna, anestezjolog) i wlasnie nie wiem kogo wybrać. Przy mojej
          wypadkowej 1 wizycie Kucharski sprawiał wrażenie że nie wie co robić i to było
          zastanawiające. Z kolei Południewski mówi ze przez uraz kręgosłupa, trezba się
          mocniej szykowac na cc (czego nie chce). No i co tu robić? A dębskiego nie
          biorę pod uwage bo to profesor i ma milion innych profesji, wiec nie ma co
          liczyć na zajętego człowieka. Jakby któraś z was miała uwagi co do lekarzy to
          zapraszam, bo to ważne wiedzieć.
          • dorota1011 Re: a propos Damiana 31.03.06, 21:35
            hej.ja urodziłam 9 maja w damianie córeczkę. jestem bardzo zadowolona z opieki.
            poród odbierał dr kucharski. ja chciałam cesarkę ale on całą ciążę mnie od tego
            odwodził i mówił że lepiej rodzić sn i tak też było- urodziłam w 2 godz bez
            bólu w miłej atmosferze. dr kucharski czasami wydawał mi się trochę nieobecny
            jak chodziłam do niego na wizyty(prowadził moją ciążę) ale wydaje mi się że to
            wynikało czasami ze zmęczenia. przy porodzie był bardzo ok. w sumie przy
            porodzie ważniejsza jest położna jak wszystko ptrzebiega ok. u mnie była to
            agnieszka danaj- polecam! wg mnie kucharski to dobry specjalista. zawsze możesz
            do niego dzwonić i pytać jak coś cię niepokoi.
          • govanka Re: a propos Damiana 31.03.06, 22:29
            Franchi, nie wiem, jak inni wymienieni przez Ciebie lekarze, ale Południewski
            jest naprawdę OK... a tak, jak już zostało tu powiedziane - najważniejsza jest
            położna (moja - Wiola Wichmann była przecudowna).
            Jeśli chodzi o cesarkę, to naprawdę - nie ma się czego bać!!! Ja też nie
            chciałam mieć cesarskigo cięcia, chciałam urodzić sn, ale po całym dniu
            skurczów okazało się, że trzeba kruszynkę wyciągać, bo sam nie chce wyjść...
            byłam bardzo miło zaskoczona, kiedy było już po wszystkim. Wystarczyło, że
            powiedziałam że mnie szczypie, kiedy lekarz zaczął ciąć (chociaż tak na prawdę
            wcale bardzo nie bolało, tylko ja się strasznie bałam), a pani anestezjolog -
            Beata Błaszczyk ( kolejny anioł w fartuchu pracujący w Damianie)podała mi taką
            dawkę leku, że zapadłam w błogi sen.
            Następny dzień po cesarce jest trochę uciążliwy, bo nie można wstawać i rana po
            cięciu trochę ciągnie (tylko trochę, bo po cesarce jeszcze przez całą dobę
            podają ci znieczulenie do kręgosłupa), ale jestem przekonana, że po trudnym
            porodzie siłami natury też następny dzień nie należy do przyjemnych i rana po
            cięciu ciągnie, tyle, że nie na brzuchu a w nieco bardziej wrażliwym miejscu :-
            ).
            Mój synek też chyba był zadowolony, że w końcu go wyciągnięto... dostał co
            prawda 10 punktów w skali Apgar, ale był już bardzo spuchnięty od całodniowego
            ściskania.
            Poród siłami natury lepiej wyciska wody płodowe z płucek dziecka (przy cesarce
            dzidzia nie przechodzi przez prasę w kanale rodnym smile) i faktycznie Kajtusiowi
            toszkę coś grało w nosku przez parę dni po porodzie, ale jemu to chyba nie
            przeszkadzało i szybko przeszło.
            Strasznie się rozpisałam, ale to juz chyba wszystko...

            Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rowiązania smile
            • makufka franchi 01.04.06, 11:20
              Zgadzam się z govanką: dr Południewski jest super. To, że mówi Ci o możłiwości
              cc to chyba dobrze, że informuje Cię o takiej ewentualności. Ja wybrałam
              Damianę, bo wiedziałam, że w razie czego nie będą mi kazali męczyć się (i
              dziecku) 24 godziny, żeby za wszelką cenę urodzić. Jeżeli w trakcie dr uzna, że
              Twój kegosłup tego nie wytrzyma to zrobi cc. Ale może Ci się uda, czego Ci
              życzę smile))
              • franchi Re: franchi 02.04.06, 09:05
                dziewczyny, dziękuję, bo wiecie jak to jest jak sie podejmuje taka decyzję.
                Teraz juz na 99% jestem za damianem bo już 2 razy miałam kryzys (te skurcze są
                dla mnie nie do zniesienia) i nawet jak nic nie da rady zrobić, to chociaż wiem
                ze tam jak jadę to natychmiast chodzą wkoło mnie i nikt nie narzeka ze pacjent
                bolący. No a koszty to juz inna kwestia i oczywiście myślałamo tym że to
                straszna różnica między np. Bielańskim no ale też pewnosc obsługi jest.
                pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka