Dodaj do ulubionych

rodzić w niemczech

22.04.06, 22:22
obejrzałam wczoraj w tvn24 w faktach materiał o tym ,ze coraz więcej polek
decyduje się rodzić w ramach ubezpieczenia w niemczech. lepszy standard,
lepsze warunki, pacjentki mówiły, że dopiero wiedzą co znaczy rodzić po
ludzku. jednoosobowe pokoje porodowe (magiczne łóżka, poród w wodzie ),
dwuosobowe sale poporodowe, czasami nawet polscy lekarze (np w schwedt polak
jest ordynatorem).
macie jakieś doświadczenia, przemyślenia.
podzielcie się ze mną
beata
Obserwuj wątek
    • halszkabronstein Re: rodzić w niemczech 22.04.06, 22:42
      Gdybym nie mieszkała tak daleko od granicy ( wawa ) to napewno bym sie
      zdecydowała by urodzić tam . Tam kobieta naprawde może w rozsadnych granicach
      decydować o własnym porodzie ( a co to komu szkodzi , ze chce rodzic w wodzie ,
      miec cc na życzenie albo zzo ? Jej wybór , ważne by była zadowolona i świadoma
      swojej decyzji ) a nie musi słuchać metafizycznych filozofii jakiś pajaców
      chcacych ja na siłe przekonać , że jest jedynie słuszny poród , zachowanie w
      czasie porodu , pozycja itp....
    • moniaj77 Re: rodzić w niemczech 22.04.06, 22:48
      Też właśnie się nad tym zastanawiałam wczoraj bo mieszkam w Szczecinie i do
      Schwedt mam niedaleko.
      Mam koleżankę która mieszka i rodziła dwa razy w Hamburgu i ma bardzo dobre
      wspomnienia, na porodówce przyciemnione światła, w tle leciała muzyka itd...
    • edyta.23 Re: rodzić w niemczech 22.04.06, 22:56

      a najlepsze, że za takie rzeczy jak zzo, poród rodzinny czy cesarkę nie trzeba
      nic płacić... ech szkoda ze mieszkam w Wawie
    • saskiaplus1 Re: rodzić w niemczech 22.04.06, 22:59
      Na to samo zapraszam do Olsztyna.
      • majah1 Szkoda ze tak daleko z Krakowa 22.04.06, 23:35
        ogladałam program w TV i znalazłam str www tego szpitala, jest tez po polsku.
        Pewnie link nie działa wieć wpiszcie "z palca"


        www.klinikum-uckermark.de/index1.htm
        • wizard5 rodzilam w Niemczech 23.04.06, 10:36
          Fakt cesarka na zyczenie znieczulenie do wyboru itd.Wspominam milo
          naprawde,teraz znow jestem w ciazy i bede rodzic w Polsce.Z tego co piszecie
          wynika ze bedzie niezla jazda...brrr.Pozdrawiam.
          • earl.grey Re: rodzilam w Niemczech 24.04.06, 12:08
            Uzupełniam o numer polskojęzycznej informacji do Schwedt:
            0049-3332-532860
            Podobno sporo Polek tam rodzi.
            dla mnie to niestety daleko. Czy ktoś może coś polecić po niemieckiej stronie,
            ale bardziej na wysokości Berlina? Mieszkam w Poznaniu. Albo czy ma ktoś pomysł,
            jak się dowiedzieć?
            • edziecko_beatabe Re: rodzilam w Niemczech 25.04.06, 20:29
              dziękuję za wszystkie listy.
              w szwedt ordynatorem jest polak, miły człowiek, odpowiada na maile.
              oglądalam zdjęcia dzieci, które tam się urodziły - i kilkoro w miesiącu ma
              polskie nazwisko. zdaje się, że rzeczywiście to inny świat.
              będę jechała zobaczyć klinikę. z mojego domu to ok 150km drogi, więc muszę
              dowiedzieć się co i jak. naprawdę mam ochotę.
              a tak z innej beczki - co myślicie o cesarce na życzenie.
              • earl.grey Re: rodzilam w Niemczech 26.04.06, 14:20
                rozmawiałam z dr Rudzińskim, bardzo sympatyczny. Dla mnie niestety to 400 km.
                O cc na życzenie jest mnóstwo wątków.
                Czy ktoś coś wie o innych szpitalach w Niemczech blisko granicy?
              • nussa2 Re: rodzilam w Niemczech 26.04.06, 16:53
                witam cię mam taką prośbe czy mogłabyś mi przesłać mejla do tego lekarza bo
                bardzo bym chciała uzyskać od niego kilka bardzo warznych informacji z góry
                bardzo ci dziękuje i pozdrawiam Mirkasmile
                • earl.grey Re: rodzilam w Niemczech 26.04.06, 17:59
                  info@klinikum-uckermark.de
                  • donkaczka Re: rodzilam w Niemczech 02.05.06, 21:17
                    co mnie tu najbardziej zaskakuje, to całkowicie odmienne podejście do wielu
                    spraw, zupełnie "normalnych" na polskich porodówkach
                    o chronieniu krocza już było pisane sto razy, że można i da się: w moim szpitalu
                    w ostatnim roku nacięto JEDNĄ pacjentkę
                    kolejna rewelacja którą położna mnie zastrzeliła, były okoliczności podawania
                    oksytocyny - oni podają ją tylko po podaniu zzo, jeśli kurcze słabną, na pytanie
                    czy podają oksy żeby przyspieszyć poród ot tak, położna stwierdziła, że mowy nie
                    ma, bo jak stwierdziła "przecież z bólu chodziłabym po ścianach"

                    no i mają parę fajnych usprawnień, ale to raczej dla mieszkających tutaj -
                    dodatkowo odpłatna opieka położnej (we Frankfurcie 300 eur), do której chodzi
                    się na akupunkturę i badanie od 34 TC i która przyjeżdża do porodu i jest z
                    rodzącą cały czas i tylko dla niej - taka opcja dla przestraszonych, ja się
                    akurat zdecydowałam, fajnie miec kogoś kto robi herbatkę, masuje plecy, pogada z
                    Tobą i mężem i daje poczucie że wszytsko jest pod kontrolą. Jeśli wszytsko idzie
                    ok, to lekarz przychodzi dopiero, gdy trzeba zbadać dzidziusia.
                    I dają takie mieszanki ziół do picia od 34 tyg, które zmiękczają macicę i
                    powodują szybki poród.
                    Ja się strasznie cieszę, że będę tu rodzić i całe prowadzenie ciąży to
                    bezstresowy fun. Niby prywatny lekarz a kasa płaci za wszytsko. Glukoza,
                    podawanie immunologlobiny, test na hiv i inne badania - wszystko w standarcie i
                    bez proszenia. Mam nadzieję że i w Polsce w końcu tez tak będzie. A póki co będę
                    się tu rozmnażać smile.
    • imbirka to nie takie proste - oświadczenie NFZ 08.05.06, 14:34
      www.nfz-szczecin.pl/nfz/rzecznik/info_prasowe/07.htm
      zdaje sie, że jednak tak prosto nie jest z refundacją przez NFZ porodu w
      Niemczech
      • earl.grey Re: to nie takie proste - oświadczenie NFZ 10.05.06, 12:11
        a masz cie choinka. Dobrze, że zwrróciłaś uwagę. Ja kontaktowałam się z
        wielkopolskim NFZ i mówili, że nie widzą problemu, pod warunkiem, że klinika
        wpisze "nagły poród". klinika oczywiście nie głupia i tak właśnie wpisuje.
        Szczerze mówiąc klinika ma w tym biznes, bo NFZ zwraca im po ich stawkach, a nie
        po naszych przecież, tak że prędzej spodziewałabym się jakiejś negatywnej
        reakcji po NFZ niz po Niemcach. Być może teraz również wielkopolski NFZ zmieni
        zdanie.
        • earl.grey Re: to nie takie proste - oświadczenie NFZ 16.05.06, 15:28
          dzwoniłam do wielkopolskiego NFZ. Nadal nie widza problemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka