Dodaj do ulubionych

szpital praski

23.05.06, 19:54
ja urodziłam 16 maja mój poród odbierala polożna Wierzchowska sssssuuper babka
polecam , bardzo sprawna i sympatycza a od dzieci ssssuper położna to
P,Kaczmarek ta to ma podejście do dzieci mojemu synkowi robiono badanie słuchu
i inne połozne nie mogły mu zrobić a to płakał a to sie wiercił ,a u
P.Kaczmarek b spokoiny i zaraz badanie zarobione . w szpitalu praskim jest b
dobrze ,jedzenie ok, personel, też ciągle ktoś zagląda .POLECAM POLECAM nie
patrzcie że to szpital stary i na pradze ,
Obserwuj wątek
    • eager Re: szpital praski 27.05.06, 19:34

      Hej,
      Ja tez rodziłam 16 go w Praskim, (hehehe sala nr 6 wink), serdecznie polecam ten
      szpital. 5 lat temu rodziłąm na Wołoskiej i poród w Praskm wspominam dużo dużo
      lepiej niż tam. Gdyby nie połozna Gańko i dr. Sarnowska rodziłąbym znowu z 17
      godzin jak ostatnio a tak 4 godzinki i po sprawie...
      • izuniap78 Re: szpital praski 31.05.06, 16:23
        Urodziłam w Praskim 24 maja 2006r. śliczną córeczkę Zosieńkę.
        Wszystko wspominam bardzo dobrze. Personel dobry, trochę gorzej z obiadkami
        (kapusta i kiełbasa dla mamy karmiącej) ale ogólnie OK.
        Pozdrawiam, Iza
        • ewapolawska1 Re: szpital praski 13.06.06, 14:14
          Ja w zeszłym roku rodziłam w jednym ze szpitali warszawskich martwego synka.
          Teraz jestem w drugiej ciąży i zaopiekował się mną i maleństwem dr. Fidziński z
          praskiego. Jest bardzo troskliwym lekarzem i bardzo przeją sie moją sytuacja.
          Lerzałam w tym szpitalu na patologii (z drugim dzidziusiem na początku ciąży)
          aż 19 dni, dlatego,że dr. Fidzińśki chciał mieć pewność,że wszystko jest
          wporządku i chciał mnie mieć na oku. Wiadomo,że dalej przeżywam stratę
          pierwszego dziecka no i doktor bał się,zeby nie odbiło się to tragicznie na
          drugim dopiero rozwiającym się szkrabie. Wypuścił mnie dopiero kiedy miał
          pewność że ciąża utrzyma się.
          Przez te 19 dni zdąrzyłam dokładnie poznać personel tego szpitala. Dlatego
          polecam. Może niektóre pielęgniarki są czasami nie przyjemne,ale do wszystkiego
          można się przyzwyczaić i miałam już sposoby na każdą. Fajna jest również dr.
          Sarnowska i dr. Kłodaś.
          Polecam!
          • kasia798 Re: szpital praski 13.06.06, 14:36
            Bardzo się cieszę, że miło wspominacie pobyt w szpitalu praskim, ja niestety
            nie mogę powiedzieć tego samego. Urodziłam tam synka w sierpniu zeszłego roku i
            wolę nie pamiętac o tym szpitalu.
            • ppaula2 Re: szpital praski 13.06.06, 15:13
              Popieram moją przedmówczynę!!!
              Dla mnie poród w tamtym szpitalu to koszmar. Rodziałam tam w styczniu 2002r.
              Ale moja koleżanka urodziła tam w tym roku w kwietniu. Nic się nie zmieniło
              traktują pacjentów przedmiotowo, to że drą się na ciebie podczas porodu to
              standard. Mój synek urodził się ze spodziectwem to te nieuki zrobiły z
              niego "śmiertelnie chorego obojnaka"!!!!! A jak by nie patrzeć ma w tej chwili
              4,5 roku i jest super zdrowym CHŁOPCEM - po jednej operacji urologicznej w CZD
              w 2003r. Wolę już o tym nie pamiętać. Teraz będe rodzić na Karowej. Nie zgodzę
              się nigdy na poród w Praskim. Wolałabym rodzić na ulicy....
              • mamamagda5 Re: szpital praski 14.06.06, 10:41
                Nie ma tak żeby wszyscy byli ze wszystkiego zadowoleni, ja mam podobne odczucia
                cokoleżanka przede mną ale do szpitala bielańskiego. Ja rodzę gdzieś za 1,5
                tygodnia i również w szpitalu praskim. Moim lekarzem prowadzącym jest dr.
                Fidziński i jakbym mogła to nosiłabym go na rękach, cudowny człowiek. Jedyna
                rzecz jaka mnie razi w tym szpitalu to niestety ale kradzieże. Mimo że są
                ustalone godziny wizyt to i tak masowo kradną i to niestety goście odwiedzający
                pacjentki. Mam nadzieję że będzie wolna sala pojedyńcza i będę mogła ją wykupić
                i spokojnie dochodzić do siebie . Pozdrawiamm wszystkie mamy
                • kasia798 Re: szpital praski 14.06.06, 11:52
                  Tak to prawda, nie ma tak żeby wszyscy byli zadowoleni. Ale Ty już masz dziecko
                  i nie będziesz musiała być na łasce położnych i prosić, a raczej żebrać o pomoc
                  przy karmieniu, Nie dość, że żadna nie chciała mi pomóc to jeszcze zwalały winę
                  na mnie . Ja gdyby nie ojciec dziecka przypłaciłabym pobyt w szpitalu depresją.
                  Cieszę się, że mam już to za sobą.
                  • mamamagda5 Re: szpital praski 14.06.06, 14:23
                    Masz rację jestem "mądrzejsza" o jedno dziecko ale urodziłam je w koszmarze na
                    Starynkiewicza. Fakt poród był szybki bo raptem 2 godziny ale później źle mnie
                    zszyli i w bólach chodziłam miesiąc przy karmieniu nikt mi nie pomógł, może
                    dlatego syna karmiłam tylko 3 tygodnie, warunki tragiczne 7 osób na sali ( 7 lat
                    temu) nikt nie zapytał czy zdechłam czy żyję i wogóle a na porodówce jak
                    powiedziałam że mam bóle parte to z zaplecza pielęgniarka wrzasneła że to za
                    wcześnie i mam cicho leżeć. Człowiek na takich doświadczeniach się najlepiej
                    uczy ale uwierz mi to był koszmar. Mam nadzieję że czasy się zmieniły i że tu
                    będzie inaczej i otrzymam trochę więcej przyjaznych słów. Głowa do góry to
                    cudowne uczucie przytulić potem maleństwo. Nie mogę się już doczekać
            • jorn1 Re: szpital praski 14.06.06, 22:55
              Witam!
              Ja naleze do entuzjastow tego szpitala, rodzilam tam w lipcu zeszlego roku.
              Wszystko poszlo OK, szybko zapadla decyzja o cesarce dzieki czemu nie meczylam
              sie ani ja ani Synek. Jedyne zastrzezenia jakie mam dotycza opieki
              pediatrycznej, natomiast do poloznych nie mam zadnych zastrzezen, jak
              najbardziej pomagaly w przystawianiu Synka i generalnie byly bardzo pomocne,
              mimo ze mialy naprawde mnostwo pracy bo pacjentek bylo wtedy mnostwo gdyz
              zamkniete byly dwa inne szpitale w Warszawie. Planujemy drugie dziecko i na
              pewno urodze je w Praskim, szczegolnie ze pracuje tam "moj" lekarz.
              Pozdrawiamy
              JJ
            • issy33 Re: szpital praski 12.07.06, 21:46
              Mimo, ze rodzilam w praskim w 1995 to nidgy nie zapomne koszmaru jaki mi
              zafundowali. 4 lata poznej rodzilam na Zelaznej i bylo po prostu normalnie. Co
              do praskiego: omijac z daleka..
              • katrem Re: szpital praski 14.07.06, 09:50
                rodziłam w praskim 4 miesiące temu ze swoją lekarką (pracuje tam od 2 lat) i
                następny raz też tylko tam
    • kania_kania Re: szpital praski 14.06.06, 11:51
      Rodzilam w tym szpitalu 10 i 8 lat temu. Bylam mloda (18-letnia, przy pierwszym
      porodzie) mama i spotkalam sie z sama zyczliwoscia. Oba porody byly szybkie,
      pozwolono mi chodzic, nikt nie przypinal do lozka czy ktg...

      Rodzilam na sali ogolnej i bylam bardzo zadowolona smile

      Nie wiem, jak tam jest teraz, ale darze ten szpital duza sympatia.

      Teraz planujemy z mezem dziecko, ale ze wzgledu na to, ze moja pani doktor
      pracuje na Inflanckiej, tam planuje urodzic.

      Pozdrawiam smile

      Kania
    • beanata7 Re: szpital praski 15.06.06, 20:56
      Miałam tam cc w lutym 2005r. - poza jedną położną od noworodków (taka gó..ara -
      z czarnymi włosami do ramion - miała na imię Beata) wszystko super. Polecam
      wszystkim - nie miałam tam ani swojego lekarza - ani położnej.
      • ewapolawska1 do kania kania 21.06.06, 13:28
        Błagam Cię nie rodz na Inflanckiej!
        • kania_kania Re: do kania kania 21.06.06, 14:39
          Hmmm... znam opinie nt tego szpitala. Mialam okazje tam lezec dwa razy w zeszlym
          roku. Wiem, ze porod na sali ogolnej nie wchodzi w rachube, nie bede tam tez
          sama. Mam duzo zaufania do samej siebie, zamierzam rodzic z wybrana polozna. To
          nie moje pierwsze dziecko, wiec nie bede potrzebowala wsparcia poloznych po
          porodzie w zakresie pielegnacji.

          Zle opinie trafiaja sie rowniez w tych najbardziej wychwalanych szpitalach. Wole
          sie przygotowac na to co znam z opisow niz trafic na nieznana nikomu sytuacje w
          "idealnym" szpitalu.

          Dlaczego uwazasz, ze Inflancka to zly pomysl?

          Kania
          Pawel 10 lat, Kasia 8 lat
          • ewapolawska1 Re: do kania kania 21.06.06, 15:13
            Przepraszam, nie chciałam Cię przestraszyć. Poprostu rodziłam tam martwego syna
            z powodu błędu lekarza z tego szpitala i dlatego tak sie wystraszyłam gdy
            przeczytałam o tym, że chcesz tam rodzić. Nie jest powiedziane,że to sie
            powtórzy w Twoim przypadku. Poprostu wiem,że moje dziecko zmarło przez to,że
            lekarz nie na ktg ,że dzidziuś odchodzi. Zamiast zostawic mnie w szpitalu i
            wywołać poród albo zrobić cc odsyłał mnie do domu. Takie tragedie zdarzają się
            w każdym szpitalu także przepraszam,że tak Cię nastraszyłam.
            • kania_kania Re: do kania kania 21.06.06, 17:25
              Nie nastraszylas smile

              Zastanawialam sie tylko dlaczego tak bardzo odradzasz. Teraz juz wiem. Przykro
              mi, ze spotkala Cie taka tragedia. Masz pelne prawo czuc niechec do tego
              szpitala jak rowniez wyrazac swoje zdanie odnosnie opieki w nim.

              Z drugiej strony w kazdym szpitalu zdarzaja sie potkniecia i bledy, bo w kazdym
              pracuja tylko ludzie. Ja ufam swojej gin, ufam tez sobie.

              Szpital na Inflanckiej zdazylam juz dobrze poznac. Wiem rowniez czego oczekuje i
              jak to osiagnac. Dlatego podjelam taka decyzje. Wole rodzic w miejscu ktore
              znam, w ktorym sila rzeczy znaja rowniez mnie. No i majac wsparcie mojej gin.

              Jak bedzie? zobaczymy.

              Kania.
              Pawel 10 lat, Kasia 8 lat
    • gloria_ma Re: szpital praski 12.07.06, 10:52
      W szpitalu Praskim rok temu w maju odbyłam swój drugi poród. Próbowałam urodzic
      naturalnie po pierwszym cc. Nie udało się. Groziło mi pęknięcie macicy,
      wykrwawienie, śmierc. Ale "winny" temu jest szpital sw. Zofii, w którym źle
      mnie pozszywano po pierwszym cięciu. Doktor Czempiński ze szpitala Praskiego
      uratował mi życie i macicę - tak, że mogę miec jeszcze dzieci (a chcę je miec).
      Na dyżurze była wówczas położna p. Wierzchowska wspominana tu - jest
      rzeczywiście wspaniała (zanim miałam cc rodziłam przez 9 godz., miałam już 9 cm
      rozwarcia). Wszystkim polecam ten szpital, bo naprawdę cudowni ludzie tam
      pracują. Jednym z atutów tego szpitala jest to, że po porodzie wszystkie (!)
      sale są 2-osobowe. Stanowi to duży komfort wg mnie. Życzę powodzenia wszystkim
      przyszłym Mamom i naprawdę tak jak andrzej7813 wspomniał nie patrzcie na to, że
      szpital stary i biedny. Jest profesjonalny.
      • piedor Re do gloria_ma 12.07.06, 10:54
        Gloria masz namiar na pol.Wierzchowska? Jesli tak to podaj mi na moj adres
        piedor@gazeta.pl
        • gloria_ma Re: Re do piedor 12.07.06, 11:51
          Niestety nie mam namiarów, ale myśle, żebyś zadzwoniła do szpitala Praskiego na
          izbę przyjęc i zapytaj kiedy ma ona dyżur i czy możesz z nia porozmawiac przez
          tel. Jeśli nie, to pojedź w trakcie jej dyżuru i znajdź ją w pokoju
          pielęgniarek i porozmawiaj. Jest naprawdę super, sama ma 3 dzieci, więc
          doskonale rozumie rodzące. Tel. do Praskiego znajdź w ks. telef. np. lub na
          stronie Warszawy itp. Powodzenia!
    • iwta Re: szpital praski 12.07.06, 16:24
      W styczniu rodziłam w praskim swoje drugie dziecko.Poród trudny i
      męczący.Rodziłam z położną Wierzchowską.Wsoaniała kobieta. Poprostu super jak
      rodzić to tylko z nią.Dzięki niej uniknęłam nacięcia krocza.Polecam gorąco tą
      kobietę.
      • piedor Re: szpital praski - zostawialyscie ciuszki ?!!! 14.07.06, 12:07
        Czy w Praskim trzeba zostawiac jakies ciuszki dla noworodkow? Jesli tak to co?
        Slyszalam ze w niektorych szpitalach jest taki wymog, np. w Wolominie jedna z
        dziewczyn pisala na forum.
        • kasia798 Re: szpital praski - zostawialyscie ciuszki ?!!! 14.07.06, 14:12
          Ja rodziłam 11 miesięcy temu i nie zostawiałam ubranek tylko pieluszki dla
          dzieci, których matki zostawiły je w szpitalu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka