Dodaj do ulubionych

MSWiA w Krakowie

27.05.06, 16:43
czy ktoras z was rodzila na MSWiA w Krakowie? napiszcie cos prosze o tym
szpitalu. lada dzien rodze i mam dylemat czy rodzic tam.
Obserwuj wątek
    • olka_krakow Re: MSWiA w Krakowie 27.05.06, 23:18
      Moja kolezanka rodzila, co prawda 2 lata temu i bardzo poleca. Ja wybralam sie
      tam na zwiedzanie, calkiem przyjemny pokoik do porodow rodzinnych. Jedyny chyba
      minus - nie masz zapewnionego ZZO, bo anestezjolog jest na caly szpital.

      Ale moze niech ktos sie wypowie, kto tam rodzil. Ja ostatecznie sie zdecydowalam
      na Ujastek.
      • majah1 MSWiA w Krakowie albo Ujastek 28.05.06, 13:25
        Ja mam troche czasu do rozwiązania, ale juz rozglądam się za szpitalem.
        Ponieważ na Galla do MSWiA mam najblizej, poszłam tam oglądnąć oddział.
        Atmosfera intymna, mało sal poporodowych, sala do porodu rodzinnego super (cena
        100,00 zl), na oddziale koło mam sala noworodkowa. Nie ma tam systemu rooming-
        in. Ponieważ nie posiadają tych plastikowych łóżeczek dla dzieci. Dzieci
        przynoszone są na życzenie do karmnienia (nie wiem kogo życzenia mamy, dziecka,
        czy położnej, zapomnialm zapytać. Położne zajmują sie dziećmi, przewijają,
        kąpią, itp. To jest chyba na plus, bo mama po porodzie może odpocząć, a nie
        musi obolała wstawać do dziecka! Ale jak kto woli.
        Na Ujastku wszystko OK, tylko opieka poporodowa wydaje mi sie słaba, zwłaszcza
        pomoc przy noworodku!!! Tam też byłam na dniu otwartym.
        sama nie wiem co wybiore.
        • oliwia155 Re: MSWiA w Krakowie albo Ujastek 31.05.06, 02:36
          dzieki za pdpowiedz. jak cos wiecej bedziesz wiedziec o galla to dopisz prosze.
          jestem z poza krakowa slyszalam dobre wiesci tylko o tym szpitalu. pozostalej
          nie znam.dzieki
      • majah1 link.... 28.05.06, 13:26
        www.zoz-mswia.krakow.pl/gin.htm

        stronka oddziału położniczego MSWiA na Galla w Krakowie
    • tireza Re: MSWiA w Krakowie 22.10.16, 09:45
      Nie znam porodówki ale SOR-nie zycze nikomu aby tam trafił. Mój ś.p tata tam trafił po wypadku komunikacyjnym.Po 5h zmarł nie doczekał się pomocy. Pomoca tam sie nazywa zrobienie badań i konsultacje z centrum urazowym telefoniczna. Przewozi sie pacjenta na OIOM na Vp nieprzytomnego bez przenośnej aparatury medycznej podtrzymującej zycie. Po czym wychodzi lekarz i mówi na korytarzu,przykro mi ale zmarł,po czym nie wpuszcza mnie do zmarłego,zamyka drzwi.Zostaje sama.
      Uraz wielonarzadowy-przyczyna zgonu.Sekcja zwłok nie wykazuje zadnych wewnetrznych uszkodzęń organów tylko złamaną miednice.Nie zrobiono nic aby ratować zycie,dlatego bo miał 78 lat az czy już.Powszechnie wiemy,że ludzi po 70 sie juz nie leczy bo jest za dużo emerytów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka