Dodaj do ulubionych

Polna w Poznaniu

IP: *.* 26.09.02, 12:13
Witajcie. To pewnie setne takie pytanie na tym forum, ale ja naprawdę chciałabym żeby ktoś napisał coś o Polnej w Poznaniu!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: tas Re: Polna w Poznaniu IP: *.* 27.09.02, 16:48
      Ja rodzilamw czerwcu 2000 roku na Polnej. Porod byl rodzinny. Sala w ktorej rodzilam komfortowa, oieka dobra- w szczegolnosci mojego Mezasmile)) Jednak nasz synek urodzil sie chory na zapalenie pluc i musial byc na oddziale opieki nad noworotkiem. Opieke tam mial bardzo dobra. Wyglad oddzialu tz bardzo mily i cieply. Jedynym minusem byla opieka nad kobieta po porodzie, polozne strasznie, nieuprzejme, zachowywaly sie tak jakby robily laske, ze tam pracuja. No i trzeba samemu mocno uwazac na to co podaja do jedzenia. Czesto sa to potrawy nie wskazane dla matek karmiacych.
    • Gość: Ente Re: Polna w Poznaniu IP: *.* 06.10.02, 15:41
      Jeżeli Cię stać na poród płatny z własnej kieszeni - idź tam bez obaw. Osobiście nie polecam, nawet kiedy płacisz. Nie mam już słów by to wspominać. Sunna
      • Gość: AnitamamaAntosia Re: Polna w Poznaniu IP: *.* 10.10.02, 13:25
        Heja,a ja z ręka na sercu polecam Polna.Wiem, ze ile rodzacych tyle opinii. Ja co prawda placilam za porod, ale zrobilabym to jeszcze raz. Warunki na sali porodowej komfortowe, polozne mile. Pani doktor sprawila, ze mimo iz podczas porodu wydarzylo sie kilka rzeczy, ktorych wczesniej sie balam np. niecalkowite odklejenie lozyska to i tak zaraz wiedzialam, ze bede chciala miec jeszcze dzieci, bo nie bylo zle. Rodzilam dlugo, ale dzieki obecnosci tylu milych ludzi wkolo bylo OK. Co do sali po porodzie moze nie bylo super, ale ja nastawilam sie,,ze bedzie jeszcze gorzej, wiec zaskoczylam sie. Zreszta nie przesadzajmy po prostu kazdy ma inne oczekiwania i kazdy inaczej czuje sie nawet psychicznie po porodzie. 3 dni dalo sie wytrzymac dzieki obecnosci meza od 14do19-tej. Mialam zostac dzien dluzej, to fakt, ale bardzo chcialam do domu. Nasz Antolek lezal dzien dluzej na noworodkach-dostal krew, dlatego mialam zostac. Nie wszystkie polozne byly obojetne, jedna z nich pomagala mi przystawiac malego do piersi i naprawde miala duzo czulosci dla bobaskow. Tyle ja , a Ty sama dokonasz wyboru. Gdybys miala jakies pytania chetnie Ci odpowiem. pozdrawiam :-)))))))
      • Gość: Baja Re: Polna w Poznaniu IP: *.* 11.10.02, 11:03
        Podpisuje sie pod postem Sunny, Polna tylko wtedy gdy stac Cie by opłacić lekarza lub położną. Ja rodziłam no Polnej, ale tylko dlatego, że moja koleżanka pracowała tam jako położna, chociaż samego porodu nie wspominam mile, a najgorsze było wyciskanie - dosłownie, przez lekarza łożyska od razu po porodzie, bo nie chciało mu się czekać na naturalne wydalenie łożyska, efektem tego było i tak pozastawienie częsci łozyska i konieczność łyżeczkowania, nie wspominając o bólu, który był 10 razy gorszy niż przez cały poród. to jest fabryka, a nie szpital. Mają bardzo dobry sprzęt, ale nic więcej.Nie myślałaś o porodzie wodnym w Raszei?pozdrawiam Basia
        • Gość: Silije Re: Polna w Poznaniu IP: *.* 12.10.02, 15:41
          Basiu, a ja myślałam, że tylko mnie tak potraktowano tym wyciskaniem łożyska, a okazuje się, że to ich stały proceder!!! Sam poród miałam udany, nieźle sobie radziłam oddychając przeponą, ale przy wyciskaniu łożyska krzyknęłam w wielkim szoku, bo to była dzika tortura :gun: Nie sądzę, by cos stało na przeszkodzie, bym nie mogła za chwile urodzic łożyska sama. U mnie na szczęście przynajmniej wyskoczyło w całości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka