02.01.07, 23:04
W 2001 roku urodziłam córeczke własnie w oleśnickim szpitalu i przyznam
szczerze że jeszcze do dziś jest to dla mnie bardzo drażliwy temat. Nie mam
porównania z innymi szpitalami ale uważam że olesnicki szpital to rzeźnia.
Mąż zawiózł mnie tam około 2 w nocy. Gdy przyjmowano mnie na porodówkę
pielęgniarka poszła obudzić lekarza, który tak spał, że chrapanie aż
roznosilo się echem. Bardzo niesympatyczna pielęgniarka zrobiła mi lewatywę
bez słowa zapytania bądź uprzedzenia czy wyjaśnienia czynności. bez pomocy
kazała mi wspiać się na wysokachne łóżko i poszła spać. Bardzo wymiotowałam i
po godzinie czy dwóch zaczęłam jećzeć wiec przyszła, żeby mnie opierniczyć,
że hałasuje, ale nawet nie zadała sobie trudu żeby podać mi wody. Gdy zaspany
pan doktor zjawił sie przed 8 rano życzliwie poradził mi żebym pochodziła to
będzei szybciej - po 6 godzinach męczenia sie!
Dopiero poranna zmiana(moze dlatego że wyspana) była bardziej życzliwa.
Sam pobyt na oddziale z dzieckiem był juz mniej uwłaczający godności, choć
szczerze mówiąć stan łazienek - wstrętne czarne deski klozetowe i foliowe
firanki w kabinach prysznicowych to w XXI wieku żadna rewelacja.
Teraz jestem w ciąży z drugim dzieckiem i na pewno nie będę rodzić w Oleśnicy.
W mojej opini (jak również w opiniach koleżanek i znajomych, które rodziły w
ostanim czasie) nadal nie jest to szpital przyjazny, a juz zdecydowanie nie
mają tam pojęcia co to oznacza "rodzić po ludzku"
Obserwuj wątek
    • o_tuska Oleśnica 08.02.07, 10:30
      ja rodziłam w kwietniu 2006
      Poród rodzinny siłami natury - wszystko przebiegło sprawnie
      co do wyposażenia to były 2 łóżka nowoczesne i jeden zabytek - może coś
      zmienili, worek sako widziałam ale materaca nie;
      na przedporodowej zapadające sie łóżka juz lepszy byłby materac i łatwiej z
      niego wstać,
      obsługa - mogła by byc lepsza na izbie przyjęc, lewatywy negatywnie nie
      wspominam, tylko golenia moze by unikąc. Trafiłam na położną która do ostatniej
      chwili pozwalała mi słuchac swojego ciała (czasem doradzała pozycję)dobrze mnie
      zszyli
      Porodówke oceniam na 4 za to położnictwo no cóż??
      snitariaty wyremontowane, czyściutkie to ok
      najgorsze to fakt, ze panie salowe zaczynały zmiane od papierosów w brudowniku
      a smród roznosił sie dla naszego i naszych pociech zdrowia po położniczym i o
      zmanę pościeli musiałam powalczyć sad
      noworodki- faktycznie można byc z dzieckiem w stałym kontakcie a obsługa w
      zależności od zmiany albo bardzo miła albo nieco olewająca (Pani Ordynator
      nieco oschła i cięzka w rozmowie)
      Szkoła rodzenia - uczestniczyłam- brakuje zajęć z pediatrą i więcej o
      pielęgnacji dziecka, rozpoznawaniu chorób itp ale miło się ćwiczyło i atmosfera
      milutka
      następne dziecko chyba też tam urodzę smile

    • okr2 Re: Oleśnica 18.02.07, 22:07
      ja tez sie zastanawiam czy rodzic w Olesnicy,to moj pierwszy porod,boje sie tego co mnie czeka w czerwcu.A jezeli nie w Olesnicy to gdzie,czy moglyby mi Panie podpowiedziec.Chcialabym aby moj maz byl przy porodzie ,czy za to sie placi i ile?Chcialabym takze poprosic o namiary na sprawdzonego ginekologa -poloznika w Olesnicy ,Wroclawiu lub okolicach(mieszkam w Sycowie)ktory zaopiekowalby sie moja ciaza.
      • o_tuska Re: Oleśnica 25.02.07, 21:49
        Nie chodziłam do niego ale słyszałam pozytywne opinie dr Rusiecki z Oleśniecy
        podobno został ordtnatorem położnictwa - aha to właśnie on mnie zszywał i
        zrobił to bardzo dobrze szybko sie zagoiło smilebardzo symapatyczny człowiek
        • o_tuska poród rodzinny 27.02.07, 11:24
          ja w Oleśnicy rodziłam z mężem
          koszt to 100zł bez wcześniejszych ustaleń
          polecam też szkołe rodzenia w tym szpitalu - co prawda nie jest na takim
          poziomie jak we Wrocławiu ale jest miło i sympatycznie (zajęcia bezpłatne w
          czwartki wieczorami- najlepiej zadzwoń na położniczy to udzielą szczegółowych
          informacji)w ramach szkoły zwiedzanie porodówki
          w czerwcu czeka Cie wspaniałe (tego życzę) przeżycie
      • justynatelka Re: Oleśnica 16.04.07, 14:21
        hmmm , powiem Pani ,iż mam podobny problem pierszy mój bebiczek smile i termin
        rozwiązania na 26 czerwca a strach przed porodem z każdym dniem większy.Sama
        się pogubiłam , który szpital wybrać bo połowa kobiet i znajomych odradza
        oleśnice natomiast druga połowa chwali sobie poród w tym szpitalu.
        Osobiście wolałabym rodzić w Sulechowie koło Zielonej Góry jest tam super
        nowoczesny szpital super personel i nie płaci się za poród rodzinny ani za
        położną wiem to wszystko bo byłam tam w odwiedzinach u kuzynki , która jest tam
        położną pokazała mi no i stąd mój strach przed Oleśnicą ,bo gdyby porównać te
        dwa szpitale to mo tak jakby z Oleśnicy był z innego wieku i ten w Sulechowie
        z innegosad
      • n45 Re: Oleśnica 09.05.07, 10:14
        Ja dwa lata temu rodziłam w Trzebnicy,lekarze odbierający poród,opieka i
        personel po prostu byli super,mili,życzliwi,jedna siostra głaskała mnie po
        głowie i uspakajała jak widziała że sie boje,druga trzymała za ręke,także
        polecam.
        Za poród rodzinny płaci sie 100zł,ja co prawda nie miałam porodu rodzinnego bo
        mój mąż spanikował ale wcześniej sie dowiadywałam i dzwoniła tam.
        Teraz z drugim dzieckiem tez sie tam wybieram,mam nadzieje że mój mąż zdąży
        mnie tam zawież. Pozdrawiam smile Grażka.
    • evatka Re: Oleśnica 06.03.07, 22:19
      Ja jestem z Oleśnicy,ale rodziłam na Kamińskiego we wrocławiu,bardzo polecam
      ten szpital,nowoczesna porodówka,komfort,dyskrecja,osobne salki do
      rodzenia,nowoczesne łóżka,bardzo pomocne i miłe położne, nie żałuję że tam
      pojechałam!!!!poród rodzinny za darmo, jeśli chcesz położną prywatną to koszt
      600zł, z czego 300 zł idzie na szpital,ale osobiście to uważam,że położne są
      bardzo miłe i nie ma potrzeby ich wynajmować,lekarz co jakiś czas zaglądał i
      patrzył jak przebiega poród,doradzał pozycje,nacięcie w znieczuleniu i szycie
      też,nic nie czułam kompletnie.
      • fryga29 Re: Oleśnica 11.03.07, 18:39
        Cześć.Rodziłam w Oleśnicy w sierpniu 2003.Przed porodem spędziłam w szpitalu
        kilka tygodni.Tak szczerze to nie mogę powiedziec złego słowa na ten
        szpital.Obsługa położnych bardzo miła,lekarzy również.Miałam cc.,na druga dobe
        po porodzie poprosiłam aby córcia była ze mną i nie było problemu.Teraz jestem
        w ciaży i bez wahania będę rodzić w Oleśnicy.Moje koleżanki mają podobne
        doświadczenia więc nie jestem odosobniona.Wydaje mi się że określenie rzeźnia
        szpitalu w Oleśnicy jest GLĘBOKO przesadzone.Dodam że chodziłam do lekarza w
        ciąży na kasę chorych więc nie byłam "prywatną " pacjentka.Z lekarzy polecam
        dr,Rusieckiego.Aha -w Oleśnicy nigdy na ginekologii i połoznictwie nie było
        ordynatorki
        • fryga29 Re: Oleśnica 11.03.07, 18:41
          O sorki to była mowa o ordynatorce neonatologii
        • o_tuska na noworodkach była i możę jest odrynatorka 27.03.08, 13:07
          jw
    • malgosia19762 Oleśnica 20.03.07, 13:07
      Rodziłam w 2007 roku. Akurat trafiłam na świetną położną i mój poród trwał dość
      krótko, ale mam kilka zastrzeżeń. Jedno najważniejsze to sprawa palenia
      papierosów w pokoju na porodówce. Poza tym uważam, że jest zbyt małe
      zainteresowanie położnicami. No i dlaczego wszędzie jest napisane że poród
      rodzinny kosztuje 100 zł, skoro kosztuje 150.
      • o_tuska Re: Oleśnica 29.03.07, 10:58
        widocznie podnieśli stawki ja w kwietniu 2006 płaciłam 100 zł smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka