limity przyjęć na żelaznej

24.01.07, 11:45
Wczoraj dowiedziałam się od swojego lekarza, że został wprowadzony limit
przyjęć pacjętek do porodu. Według tej informacji szansę na przyjęcie do
szpitala mają tylko te panie, które mają lekarzy prowadzących właśnie z tego
szpitala. Lekarz powinien zapisać swoją pacjętkę do porodu. Pytanie do tych
dziewczyn - słyszałyście coś na ten temat?
    • laminja Re: limity przyjęć na żelaznej 24.01.07, 11:55
      tak musi to zrobić przez 20tc. Pierwszeństwo będą miały pacjentki z programu
      Zdrowie Mama i Ja.
      • secret_name Re: limity przyjęć na żelaznej 24.01.07, 12:18
        A co w sytuacji kiedy jestem umówiona na poród z położną? Czy powinnam
        dodatkowo zmienic lekarza na któregoś z Żelaznej? Zreszta jestem już w 24tc...
        Pierwsze dziecko rodziłam niecałe dwa lata temu z ta sama położną (Jeannete)i
        tez nie miałam lekarza z Żelaznej;-(
        • laminja Re: limity przyjęć na żelaznej 24.01.07, 13:50
          tego nie wiem - zapytaj swojej położnej smile)

    • olga10081 Re: limity przyjęć na żelaznej 24.01.07, 13:36
      w tej sytuacji zastanawiam sie nad porodem w siedzibie NFZ
      • laminja Re: limity przyjęć na żelaznej 24.01.07, 13:51
        lepsze chyba Ministerstwo Zdrowia - o ile się nie mylę jeden z wiceministrów
        jest ginekologiem wink
        • secret_name Re: limity przyjęć na żelaznej 24.01.07, 13:55
          Akurat limity to nie pomysł MZ... Ale i tak nie polecam porodów w
          Ministerstwie. Pracuje tu, więc wiem co mówięwink
          • laminja Re: limity przyjęć na żelaznej 24.01.07, 14:03
            wiem, wiem, ale Minister Piecha bardzo pracuje nad tym, żeby szpitale
            przyjmowały mniej porodów - bo robiąc wszystko, żeby nie dorabiały na usługach
            ponadstandardowych, doprowadzi do tego, że albo zaczną zamykać oddziały pod
            koniec roku (po wyczerpaniu się limitów), albo będą się zadłużać i wtedy będą
            je chciały zamykac organy założycielskie...
            • secret_name Re: limity przyjęć na żelaznej 24.01.07, 14:09
              Kto by tego nie wymyślił i co by nie mówić jest to jedna z największych bzdur
              jakie sie ostatnio dzieją. W ostateczności jak nie przyjmą mnie na Żelaznej
              będę musiała udac się jednak do gabinetu Ministra Piechy. Zawsze to ginekologwink
              • andzia84 Re: limity przyjęć na żelaznej 24.01.07, 14:21
                może i inekolog ale raczej marny patrząc po poziomie jego pomysłów
              • laminja Re: limity przyjęć na żelaznej 24.01.07, 14:29
                z pewnością Ci pomoże smile
    • fairycharlotte Re: limity przyjęć na żelaznej 24.01.07, 14:49
      Czytałam o tym w gazecie, ide dzis do mojego lekarza to sie spytam.
      Poza tym mam tez umowiona polozna, wiec tez sie zastanawiam, czy to nie wystarczy...
      Aha, jestem juz sporo po 20 tc... Wiec rzecz jasna do 20 tc nie zostalam
      zapisana na te tajemnicza liste wink
      • juleg Re: limity przyjęć na żelaznej 24.01.07, 15:31
        Czyli "zwykle położnice" nie mają nawet co się kierować w kierunku Żelaznej- no to chyba pozostaje mi tylko "Dom Nardzin"
        • laminja Re: limity przyjęć na żelaznej 24.01.07, 16:51
          dla "zwykłych" jest właśnie program Zdrowie Mama i Ja - to darmowe prowadzenie
          ciąży dla kobiet mieszkających lub pracujących w Warszawie... I ponoć pacjentki
          z tego programu będą miały pierszeństwo. Pozostaje tylko dostac się do
          programu, co choć nie jest łatwe musi być możliwe smile
    • hyris Re: limity przyjęć na żelaznej 24.01.07, 17:04
      Oczywiście w ramach tego programu trzeba prowadzić ciąże na Żelaznej a nie w
      ogóle w Warszawie. Dobrze rozumiem?
      • juleg Re: limity przyjęć na żelaznej 24.01.07, 17:24
        No właśnie trzeba się dostać, czyli pewnie dla mnie za późno już (20tc) a poza tym mam cudowną ginę o wiele bliżejuncertain Szkoda...
        • izoola Re: limity przyjęć na żelaznej 24.01.07, 17:54
          zaawansowanie w ciazy nie ma znaczenia, problem polega raczej na tym, ze aby
          dostac sie do tego programu trzeba swoje wystac....moj maz byl 4:15 RANO i byl
          drugi....a przyjmowali wtedy 8 osob.....zapisy od 8ej
          • juleg Re: limity przyjęć na żelaznej 24.01.07, 18:53
            Prowadzisz ciążę tylko tam czy gdzieś jeszcze? Nie chcę rezygnowac ze swojej giny...
            • fairycharlotte Re: limity przyjęć na żelaznej 24.01.07, 23:05
              Pytałam mojego lekarza (z Żelaznej) i powiedział, że jeszcze nie ma tych list i
              jeżeli coś takiego będzie, to raczej od ok. połowy roku czyli od czerwca,
              chociaż jest ogólne zamieszanie i zmiany, ale na pewno jeszcze w tej chwili tych
              list nie ma.
            • izoola Re: limity przyjęć na żelaznej 25.01.07, 10:28
              tylko tam, koncze 14tydz wiec do tej pory zaliczylam tylko dwie wizyty u innego
              gina, dzis mam pierwsza wizyte na zelaznej, mysle, ze bede miec tam dobra
              opieke, w razie czego zawsze moge isc prywatnie choc wolalabym tego uniknac ze
              wzgledu na koszty.
              • kinga_dobrowolska Re: limity przyjęć na żelaznej 25.01.07, 10:47
                Kurcze, naprawdę!!??
                Ja się dostałam do programu i będę miała położną opłaconą z Żelaznej. Mam
                nadzieję, że to wystarczy ......
                Wiem, że od czerwca to są obostrzenia dla położnych. Mogły przyjmować 12
                prywatnych porodów a teraz będzie tylko 3!! Dlatego też niektóre rezygnują z
                tej działalności jak np. Magda Witkiewicz sad

                Muszę zapytać o to mojej prowadzącej z Żelaznej czy to prawda ....
                • moniazy Re: limity przyjęć na żelaznej 25.01.07, 12:39
                  Powtarzam tylko to, co usłyszałam od mojej lekarki prowadzącej (pracuje w
                  szpitalu na żelaznej, ja chodzę na niej na łucką). Ona twierdzi, że listy już
                  są, przy mnie prosiła położną, aby zapisała mnie na taką listę. Być może póki
                  co jest to nieoficjalne, ale jeśli ma to zapewnić spokój i pewnośc przyjęcia -
                  niech to robi. Pracuje tam więc raczej wie, co jest konieczne. Termin mam na
                  początek maja, jeśli listy mają być dopiero od czerwca, to po co miałaby to
                  robić?
                  • kinga_dobrowolska Re: limity przyjęć na żelaznej 25.01.07, 12:48
                    mhyy .... nie wiem. Z tym czerwcem to chodzi mi tylko o położne.
                    O tej sprawie dopiero tu przeczytałam.
                    Mnie tam pociesza fakt pierwszeństwa z Programu (bo tak pisałyście) no i
                    położna.
                    A może to lista dla tych co mają prywatnych lekarzy, wiesz żeby była pewność że
                    cię przyjmą albo chodziło o założenie karty szpitalnej? Wiem, że gini z
                    Żelaznej tak robią - swoim prywatnym pacjentkom poprostu zakładają kartę w
                    szpitalu bo wtedy raczej nikt jej nie odmówi przyjęcia na oddział.
                    • fairycharlotte Re: limity przyjęć na żelaznej 25.01.07, 13:23
                      To może lista istnieje nieoficjalnie... Jak widać, nawet sam personel z Żelaznej
                      mówi różne rzeczy... jest chyba wielkie zamieszanie... Mi mój lekarz powiedział,
                      że list nie ma, że to wszystko się raczej zacznie od czerwca, ale jeśli by sie
                      listy pojawiły, to na pewno mnie wpisze.
                      Panikować nie bedę!
                      Pomimo, iż nie nalezę do programu Zdrowie, mama i ja.
                      • moniazy Re: limity przyjęć na żelaznej 25.01.07, 14:06
                        zapytam wprost...do kogo chodzicie (chodzi o nazwisko lekarza)? I na kiedy
                        macie termin porodu? Tak ze zwykłej babskiej ciekawości pytamsmile
                      • buska_77 Re: limity przyjęć na żelaznej 25.01.07, 14:12
                        Ja mam termin na 15.02 i na ostatniej wizycie u doktor polozna w recepcji tez
                        na taka liste mnie wpisala.Mysle,ze do czerwca jest jeszcze troche czasu i chca
                        sprawdzic jak to bedzie wygladalo teoretycznie,zanim zaczna praktykowac.
    • juleg Re: limity przyjęć na żelaznej 25.01.07, 13:59
      Skoro na kazdym etapie można się zapisać do progmau "Mama i ja" napiszcie mi proszę dokładnie jak to zrobić wraz ze wskazówkamismile
      • kinga_dobrowolska Re: limity przyjęć na żelaznej 25.01.07, 14:05
        hej, wpisz w wyszukiwarkę "Program zdrowie, mama i ja".
        - informacji o programie w św. Zofii można uzyskać pod nr tel.
        (022) 53 69 320, 321 i 322,
        - inne warszawskie szpitale też mają program ale trzeba zadzwonić do nich
        bezpośrdnio (zwykle info znajduje się na www szpitala).

        Św Zofia miała ostatnio b. mało miejsc. Ile będzie jeszcze zwykle okazuje się
        ok. 14 w pt.(wtedy należy dzwonić na podane wyżej nr i kontaktować się z
        rejestracją przychodni przyszpitalnej).
        Zapisy są w pn. od 8:00 rano.
        Jednak jest tłum i ludzie potrafią stać od ... 4-5 rano!!
      • izoola Re: limity przyjęć na żelaznej 25.01.07, 14:10
        juleg....ja zanim sie dostalam troszke poszperalam na forum, okazalo sie, ze
        graniczy to z cudem. jedna dziewczyna napisala ze byla o 5-ej i bylo juz 8
        osob. telefonicznie nie ma co probowac, trzeba wczesnie zbudzic meza, partnera
        no albo samej choc w twoim przypadku to niewskazane.do tej pory minimum
        przyjeto 5 maximum 13 osob, wiec ja doszlam do wniosku, ze albo naprawde
        wczesnie trzeba sie tam zjawic albo wogole, no i moj maz stal od ok 4:15.
        wpierw przed brama przed szpitalem, potem straznik wpuscil wszystkich na
        dziedziniec pod przychodnie. powiedzial, ze pierwsza dziesiatka przyszla miedzy
        4a a 4:50. ilosc miejsc jest znana dopiero po otwarciu przychodni czyli o 8ej.
        ostatnim razem przyjeto 8 osob. mialam do wyboru dwoch lekarzy, ale bylam druga
        w kolejce, pewnie ostatnie osoby ze szczesliwej osemki wyboru juz nie mialy.
        wiem, ze brzmi to strasznie, ale mysle, ze warto zarwac jedna noc i miec niezla
        opieke oraz pierwszenstwo w przyjeciu przy porodzie.
        • izoola Re: limity przyjęć na żelaznej 25.01.07, 14:12
          jszcze dodam, ze w piatek trzeba zadzwonic do przychodni i upewnic sie ze w
          poniedzialek sa zapisy. panie jeszcze wtedy nie wiedza ile bedzie miejsc!- mi
          powiedziano, ze nie moga udzielic takiej informacji, innej osobie ze bedzie
          duuuzo, a jeszcze innej ze malo....wiec tym sie kierowac nie nalezy, trzeba byc
          juz przed 5-ta.
          • kinga_dobrowolska Re: limity przyjęć na żelaznej 25.01.07, 14:20
            a kto Cię prowadzi? Mnie Osińska.
            • moniazy Re: limity przyjęć na żelaznej 25.01.07, 14:31
              Małgorzata Gorzała, ale tak jak napisałam wcześniej, mnie nie obejmuje ten
              program. Nie kwalifikuję się niestety (ciąża powikłana - choroba tarczycy).
              Jestem w szoku jak czytam ile dziewczyn chce się dostać na żelazną. Rodziłam
              tam w 2000 roku, wtedy było tłoczno, ale teraz... szok!
              • fairycharlotte Re: limity przyjęć na żelaznej 25.01.07, 14:43
                Ja chodzę do dr Warzęchowskiego. Termin wg OM mam na 04.04, ale dzidzia coś sie
                chyba bardziej na marzec szykuje...
                Do programu bym sie tez nie zakwalifikowała, bo mam problemy z tarczycą.
                Już nie wiem, co myśleć o tych listach, wiem, że nic nie wiem wink Ale mam też
                zarezerwowaną położną, więc mam nadzieję, że jak nie mój lekarz to może ona
                wpisze mnie w razie potrzeby na tajemniczą listę wink
                • kinga_dobrowolska Re: limity przyjęć na żelaznej 25.01.07, 14:45
                  Spokojnie smile
                  Myślę, że to bardziej strach dla tych co po połowie roku - czyli dla mnie -
                  15.08!!
                  • juleg Re: limity przyjęć na żelaznej 25.01.07, 15:18
                    Oj no to niemozliwe niestetysad Mąż w poniedziałki o 8 już musi być w pracyuncertain Kurczę sprawa jest beznadziejauncertain
                    • izoola Re: limity przyjęć na żelaznej 26.01.07, 06:48
                      mj maz odszedl z kolejki o 6:30, tez musial do roboty jechac, wtedy ja przyszlam
                      no i czekalam do tej 8ej. a co do zapisow-wczoraj sie pytalam mojej
                      gin-dr.Żmuda, powiedziala, ze taki byl plan, ale wycofano bo miasto sie nie
                      zgodzilo. narazie zostaje tak jak bylo
    • ulakoszula Re: limity przyjęć na żelaznej 26.01.07, 07:58
      Warto pamiętac że szpital w razie wolnych miejsc przyjmie KAŻDĄ kobietę do porodu, bez listy, "tak z uicy". W przypadku braku miejsc chciałybyście rodzić na podłodze w izbie przyjęć?
    • juleg Re: limity przyjęć na żelaznej 26.01.07, 08:42
      izoola napisałam @smile
      • kinga_dobrowolska Re: limity przyjęć na żelaznej 26.01.07, 09:41
        Właśnie, Żmuda już innym osobom tak też powiedziała. Znów inne lekarki (również
        z programu) pytają pacjentki czy będą rodziły na Żelaznej bo wpisują na listę.
        Ciągle to jest tajemnicza sprawa!
        • laminja Re: limity przyjęć na żelaznej 26.01.07, 12:05
          Kinga, to może zadzwońcie do dyrektora szpitala poproście o podanie
          jednoznacznych informacji.
          • kinga_dobrowolska Re: limity przyjęć na żelaznej 26.01.07, 12:50
            To też pomysł. Ja poczekam do wizyty na Żelaznej bo dziś ktoś powiedział, że to
            nie jest decyzja ostateczna tylko plotka, która ma się wyjaśnić za 2tyg. I tak
            jeszcze wtedy będę przed tym nieszczęsnym 20tc więc zdążę smile)
    • bonia15 Re: limity przyjęć na żelaznej 26.01.07, 22:28
      wczorajsze "życie warszawy" poinformowało, że nie będzie zapisów na Żelazną, co
      mnie bardzo cieszy. Jutro jadę tam na KTG ponieważ mija mi termin i zobaczę co
      mi powiedzą. Sześć lat temu rodziłam tam synka i nie było takich problemów.
      www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?
      place=articleEdit&news_cat_id=380&layout=ewydanie
      • bonia15 Re: limity przyjęć na żelaznej 26.01.07, 22:30
        [ŻW] Nie będzie zapisów na porody w Szpitalu św. Zofii
        autor: Piotr Szymaniak, pg, 2007-01-25, Ostatnia aktualizacja: 2007-01-25

        Kierujący szpitalem przy ul. Żelaznej Wojciech Puzyna wstrzymał realizację
        swojego kontrowersyjnego pomysłu. Wszystko zostaje po staremu.

        W Warszawie rodzi się rocznie 20 tys. dzieci. Niestety, na porodówkach wciąż
        brakuje łóżek. Najtrudniejsza sytuacja była kilka miesięcy temu, kiedy część
        warszawianek musiała rodzić poza miastem. Aby temu zaradzić, Wojciech Puzyna,
        dyrektor Szpitala św. Zofii, wpadł na pomysł rezerwacji miejsc na porody w jego
        placówce.

        Na listę miały się zapisywać kobiety od 22. tygodnia ciąży. W pierwszej
        kolejności byłyby przyjmowane pacjentki leczące się u tamtejszych lekarzy.

        – O możliwości przyjęcia do szpitala nie może przesądzać kolejność
        przekraczania progu izby przyjęć, bo to powoduje ogromne napięcia i awantury –
        ocenia Wojciech Puzyna. – Poszukiwanie miejsca wtedy, gdy poród już się zaczął,
        naraża rodziców na stres, a z medycznego punktu widzenia stwarza ryzyko
        komplikacji dla przyszłej matki i jej dziecka – twierdzi lekarz.

        • juleg Re: limity przyjęć na żelaznej 27.01.07, 09:08

          no i dobrzesmile
          • malena_b Re: limity przyjęć na żelaznej 27.01.07, 13:52
            Ale i tak nadal pierwszeństwo mieć będą kobiety, które podpisały umowę z
            położną i mają lekarza prowadzącego z żelaznej.
            • juleg Re: limity przyjęć na żelaznej 27.01.07, 15:54
              Tak było od zawsze, więc nie ma co panikować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja