Dodaj do ulubionych

ujastek znieczulenie

05.06.07, 18:01
jakie znieczulenie zzo podaja w ujastku?czy znieczulaja tak aby naprawde nie
bolalo?
Obserwuj wątek
    • gosssia_g Re: ujastek znieczulenie 05.06.07, 21:53
      dołańczam sie do postu, ja jestem w 38tygodniusmile
      lekarz jak byłam ostatnio na wizycie powiedział mi : " proszę pamiętać że
      znieczulenie zmniejsza ból ale go nie eliminuje" ale chetnie poczytam opini
      osób które juz miały ZOO w tym szpitalu
      • gato.domestico Re: ujastek znieczulenie 05.06.07, 22:38
        na www chwala sie porodami bezbolowymi...wiec jak to jest?wcale bolec nie
        musi...wszystko zalezy od lekarzy..
        wiec podbijam do gory smile
        • ann-28 Re: ujastek znieczulenie 06.06.07, 00:27
          Ja mialam tam cesarke ze znieczuleniem podpajeczynowkowym albo zewnatrz
          oponowym? Sama nie wiem bo kazali tylko podpisac zgode i juz po sprawie. Powiem
          szczerze bylo super nic nie bolalo ale bylam sparalizowana od pasa w dol przez
          jakies 2 godziny, ale dziewczyna z ktora lezalam w pokoju rodzila pare godzin
          pozniej tez przez cc i wyla z bolu juz podczas operacji twierdzac ze mimo
          znieczulenia czuje bol! Dla mnie to bylo dziwne ale rzeczywiscie jak ja
          przewiezli do pokoju pol godziny pozniej to prawie sama zeszla z lozka bo
          normalnie ruszala nogami!!!! Lekarze caly czas bagatelizowali sprawe mowiac ze
          przesadza ale pozniej zlecieli sie wszyscy na oddzial bo dostala krwotoku i
          miala przetaczana krew. Sorry nie chce nikogo straszyc bo dla mnie bylo super
          ale niestety bylam swiadkiem takiej sytuacji.
    • stressewka Re: ujastek znieczulenie 06.06.07, 16:06
      Rodziłam na Ujastku 3 tygodnie temu. Znieczulenie robił mi doktor Świątek.
      Wkłówanie sie jest bezbolesne bo zamrażają miejsce wkłócia takim specjalnym
      płynem. Potem już można sie już nawet przespać bo nic nie czuc. Można chodzić
      oczywiście. Znieczulenie działa ok. 1,5 godziny dlatego podają od razu
      oksytocynę zeby sie robiło dalej rozwarcie. Póżniej na skurcze parte przestaje
      działać ale nie całkowicie, bo np nacięcie nie boli, ale skórcze parte już bolą.
      Ale to chyba dobrze bo wiesz kiedy przec i poród się nie przedłuża. Plusem jest
      też to że na zszywanie krocza anesteziolog dokłada znieczulenia i nie boli.
      Minusem jest to że na drugi dzień byłam strasznie osłabiona. Zoo polecam każdemu
      kto ma wątpliwości.
      • gato.domestico dzieki za swiezutkie wiadomosci :-) 06.06.07, 16:16
        napiszcie jak wyglada procedura przyjecia do szpitala...od wejscia przez
        szpitalne wrota...gdzie kieruja kiedy badaja...wogole co pamitacie...smile
        • ola07 Re: dzieki za swiezutkie wiadomosci :-) 08.06.07, 23:41
          Ja też bardzo polecam zzo,ja też wógole nic nie czułam ,ogladalismy sobie z
          mężem telewizję,mogłam normalnie chodzić,natomiast parcie czułam ,ale to
          dobrze ,bo mogłam kontrolować sytuację,bóle parte nie są zresztą bardzo bolesne
          to raczej uczucie rozpierania bardziej niż ból, da się wytrzymać spokojnie.
          Jeśli chodzi o przyjęcie do szpitala to po zgloszeniu się przeważnie najpierw
          idzie sie na USG,ja miałam poród wywoływany ze względu na IIIst.łożyska,więc u
          mnie to pewnie bylo troche inaczej,po USG,przeszliśmy do salki dostałam dwa
          czopki na rozlużnienie szyjki,potem zestaw do lewatywy(na moja prośbę),potem
          podłączono mi kroplówkę z oxy,no i sie zaczeło jak miałam rozwarcie na 5 cm,to
          położna zaproponowała zzo,a potem to juz było ekstrasmile.
          • gato.domestico Re: dzieki za swiezutkie wiadomosci :-) 10.06.07, 12:00
            czy lewatywa jest obowiazkowa???juz sie chyba tego nie praktykuje?chyba ze na
            zyczenie.?
            • ola07 Re: do gato.domestico 10.06.07, 21:53
              Lewatywę wykonują tylko na życzenie,ja chciałam i dostałam na moją wyrażną
              prośbę(sterylny zestaw do enemy,taki jak w aptece)
    • gosiaczekr Re: ujastek znieczulenie 09.06.07, 02:22
      Rodziłam na Ujastku prawie rok temu i wspominam to bardzo miło. Na izbie
      przyjęc lekarz mnie zbadał, wypełniłam z położną kilka papierków i poszłam
      razem z mężem do salki przedporodowej. Początkowo ogladaliśmy telewizje smile
      Położna co jakiś czas przychodziła i sprawdzała rozwarcie. Raz miałam robione
      KTG, później juz sprawdzali tętno dziecka takim małym urządzonkiem. Skakałam
      sobie na piłce, spacerowałam itp. Jak miałam 5 cm rozwarcia połozna
      zaproponowała zoo i podali mi oksytocyne. U mnie znieczulenie nie zadziałało w
      100 % tzn przez ok 30 min to była plaża nie czułam bólu wogóle. Póżniej czułam
      ból, ale był on do zniesienia. Bóle parte tez czułam. Miałam robione nacięcie,
      ale podobnie jak szycie było bezbolesne. pozdrawiam
    • gosssia_g Re: ujastek znieczulenie 13.06.07, 08:09
      jutro tam jade na ktg, być może mnie zostawią juz bo mam bóle krzyżowe i
      ciągnie w brzuszku w dół ale moge sie mylić, w sobote zaczynam 40tydzien.
      Pamiętajcie dziewczyny że w Ujastku wymagane są badania do ZOO.
      Wazne tylko 2 tygodnie.
      -ukł.krzepnięcia
      -elektrolity
      -cukier w surowicy
    • lauura Re: Do gossia_g 13.06.07, 11:01
      gossia_g ja tez w sobote mam 40 tydzien a ktg robilam w poniedzialek i narazie
      cisza jutro jade na ujastek na badanie przez położna moze sie spotkamy jak
      bedziemy rodzić smile choc ja anrazie jakis wielkich bóli nie amm ale w sumie nie
      ma reguly moga przyjsc w kazdwej chwili
      • gosssia_g lauro 13.06.07, 16:18
        to witaj w klubie ja tez jakis wielkich dolegliwości nie mam, jutro jade na ktg
        do ambulatorium popołudniu. Całkiem możliwe ze się spotkaamy smile tylko jak sie
        rozpoznamy?
        • lauura Re: lauro 13.06.07, 21:39
          ja do ambulatorium sie nie wybieram tylko po 17 do poloznej ktg pewnie za pare
          dni

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka