Dodaj do ulubionych

Szpital Raszei Poznań

07.09.07, 12:34
Apel do wszystkich kobiet zamierzających być w ciąży i będących w ciąży, które
chciałyby rodzić w szpitalu Raszei w Poznaniu. Szczerze odradzam!!!. Jeśli nie
chcecie:
1. Po normalnym porodzie, nawet bez nacinania czekać na swoje ukochane
maleństwo bez końca. Ono leży 2, 3 godz. samo na oddziale noworodkowym, może
zobaczyć je ojciec ale nie dobrze czująca się, chcąca karmić matka. Dlaczego?
Wola P. doktor.
2. Żeby Wasze dziecko było oddawane np. po naświetlaniu lampami czy
zastrzykach innej mamie oraz o zgrozo w ubrankach dzieciątka Mamy leżącej obok.
3. Żeby bez Waszej wiedzy dziecko było "dopajane" glukozą. Na ironię szpital
ten promuje naturalne karmienie ale to tylko hasła.
4. By Waszym dzieckiem zajmowały się pielęgniarki z oddziału noworodkowego,
które nie umieją pisać i czytać. Przykład: Pielęgniarka myli datę urodzenia
dziecka z godziną założenia dziecku wenflonu co skutkuje kolejnym kłuciem
maleństwa. Może nie wszyscy wiedzą ale u takiego maleństwa trudno jest znaleźć
żyłkę i jeszcze trudniej się w nią wkłuć. Dziecko cierpi bo jakaś pseudo
pielęgniarka pomyliła się i jeszcze się przyznaje, że sama prowadziła zapisy.
5. By Waszemu dziecku bez Waszej wiedzy podano antybiotyk i nie wyjaśniono w
jakim celu.
NIE IDŹCIE RODZIĆ DO TEGO SZPITALA>!!!!!!!!!!!!.
Jesteśmy szczęśliwi,że opuściliśmy ten szpital!!! Nasza córka ma już 2
tygodnie. W pierwszym dniu po powrocie z tego piekła spała bez przerwy 12
godzin. Musiała odreagować stres tego szpitala.
Obserwuj wątek
    • mama.czarka Re: Szpital Raszei Poznań 07.09.07, 23:01
      Jestem w szoku po przeczytaniu Twojego posta.
      Pierwsze dziecko rodziłam w szpitalu w Kościanie i wspominam jako
      największy koszmar. Wypytywałam więc znajomych będących
      zorientowanych w temacie i sąsiadka (kobietka rozsądna i znająca się
      na rzeczy, pielęgniarka) poleciła mi właśnie szpital na Raszei,
      ponieważ była bardzo zadowolona z samego przebiegu porodu oraz
      opieki poporodowej. Podała mi nawet namiary na lekarza, który
      troskliwie się nią zajmował w czasie ciąży, (podczas porodu nie mógł
      być, ale był jego asystent)i doprowadził do szczęśliwego porodu.
      nazywa się ten ginekolog Przemysław Pięta. Czy miałeś przyjemność
      spotkać się z tym lekarzem? Jeśli nie z tym to z jakim? I jak
      przebiegał sam poród? Będę wdzięczna za jakiekolwiek uwagi i
      informacje.
      • tatus_trojki Re: Szpital Raszei Poznań 28.09.07, 23:41
        Z ginekologiem Piętą się nie spotkałem. Zonę prowadziła Dr Jędraszak. Nie mam
        zastrzeżeń do lekarzy prowadzących ani do przebiegu samego porodu, bo sam poród
        przebiegał bardzo dobrze i widać było oddanie obecnych tam lekarzy i personelu.
        Moje zastrzeżenia dotyczą wyłącznie opieki nad dzieckiem po porodzie i oddziału
        noworodkowego. Może mieliśmy pecha, że trafiliśmy na taki a nie inny skład
        osobowy tego oddziału. Słyszeliśmy też coś o zmianie Pani ordynator, więc może
        idzie ku lepszemu na tym oddziale. Pozdrawiam
      • toffix Re: Szpital Raszei Poznań 16.01.08, 12:05
        Czy możesz coś bliższego powiedzieć o szpitalu w Kościanie? Moje 2 koleżanki tam
        właśnie rodziły i ja też się nad tym zastanawiałam (ujęła mnie na stronie rodzić
        po ludzku mała liczba nacięć) - mieszkam bowiem pomiędzy Poznaniem a Kościanem.
        Tylko koleżanki były bardzo zadowolone...
    • white_nuda_veritas Re: Szpital Raszei Poznań 29.09.07, 17:54
      Drogi "tatusiu_trójki", jeśli miał Pan odwagę obrzucać błotem,
      dlaczego nie starczyło jej Panu, by się podpisać ?
      Każdy w internecie może schować się pod nickiem, lecz nawet wówczas
      nie pozostaje anonimowy, Panie ANDRZEJU K. !
      Jako komentarz tylko jedno pytanie - czy ktoś trzymał Mamę Agnieszkę
      lub córkę Marysię w szpitalu na siłę?
      Pacjent ma prawo do wyboru szpitala lub wypisania się z niego na
      własne żądanie ( SIC! )
      • bestyika Re: Szpital Raszei Poznań 16.01.08, 12:23
        nie ma obowiązku podpisywania się imieniem i nazwiskiem pod swoimi
        wypowiedziami i nie widzę powodu by to robić...a czemu ma służyć
        identyfikowanie i upublicznianie danych osoby wypowiadającej się???
        każdy ma prawo do swoich opinii a autor wątku nikogo personalnie nie
        obraził! nie znam tej historii, ale twój wpis w żaden sposób nie
        podważa tego co napisał autor...mogę zatem wnioskować, że napisał
        prawdę...a argumen o możliwości wpisania się na własne życzenie w
        sytuacji kiedy dziecku podawano antybiotyk jest conajmiej nie na
        miejscu. a może jeśli chciała przytulić i nakarmić dziecko po
        urodzeniu to też powinna się od razu wypisać?
        kompromitujesz się white_nuda_veritas...
        ps a ty dlaczego nie podpisałas/łeś się imieniem i nazwiskiem???smile
    • baranek44 Re: Szpital Raszei Poznań 02.10.07, 19:07
      A ja i tak będę tak rodzić!!!!
      Wszystkie moje koleżanki tam rodziły i żadna nie może powiedzieć złego słowa na
      ten szpital.
      A doktor Pięta to super lekarz!!!
      • mamaguciusia Re: Szpital Raszei Poznań 18.02.08, 12:40
        ja tez rodzilam w Raszei i bylo pare rzeczy,ktore nie bardzo mi sie
        podobały...ale jeśli chodzi o polozne to byly to babki z powołania!!
        bardzoo pomocne.W naszej sali na kazde zawołanie przybiegały nawet w
        środku nocy i zawsze chetne i gotowe do pomocy kazdej mamiesmile
      • rodzice222 Re: Szpital Raszei Poznań 18.08.08, 10:53
        WIEPANI CO JEŚLI JEST TO TRADYCYJNY PORUD TO NAWET WETERYNAZ GO
        ODBIERZE . JEŚLI CHODZI O PATOLOGIE TO BARDZO ODRADZAM 3 DZIEWCZYNY
        ODEMNIE Z ODDZIALU URODZIŁY Z ZIELONYMI WODAMI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        DAWAŁAM ZNAĆ LEKARZOM ZE ZMIENIŁ SIĘ KOLOZ WYDZIELINY A ONI MNIE
        NAWET NIE ZBADAŁY BO TO NIE JEST 42 TYDZIEŃ A BYLAM W 41 I 3 DNI
        niepolecam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIKOMU. SZPITAL
        REMONTUJĄ A ZATRUDNIAJĄ CHOLOTE A NIE LEKARZY
    • filip355 Re: Szpital Raszei Poznań 05.02.08, 22:09
      JESTEM ZSZOKOWANA CZYTAJĄC NEGATYWNE OPINIE. NA PATOLOGII LEŻAŁAM
      MIESIĄC. GDYBY NIE WSPANIALI LEKARZE I POŁOZNE MOGŁABYM URODZIĆ
      MARTWE DZIECKO. FILIP BYŁ OWINIĘTY PĘPOWINĄ. OPIEKA SUPER JAK W
      PRYWATNEJ KLINICE.DR PIĘTA CUDOWNY LEKARZ ALE WIELU TAM
      TAKICH.WARUNKI SUPER POŁOŻNE, BARDZO POMAGAŁY, ORDYNATOR DR KOŹLIK
      BARDZO KOMPETENTNY, WYROZUMIAŁY, CIERPLIWY.PANI DR CIEŚLAK CUDOWNA
      OSOBA DZIĘKI NIEJ I NIE TYLKO MÓJ SYN URODZIŁ SIĘ ZDROWY.KAŻDEJ
      KOBIECIE POLECAM. RODZIŁAM W LUTYM 2005.AGNIESZKA
      • rodzice222 Re: Szpital Raszei Poznań 18.08.08, 10:43
        Albo od pani porodu tak się zmieniło ALBO TO NAPISAŁ PRACOWNIK
        SZPITALA ZACHWALAJĄC SIEBIE LUB PANI DAŁA TAK ZWANY PODARUNEK
        JEDNEMU Z LEKARZY NIEPOLECAM!!!! NIEPOLECAM!!!!! NIEPOLECAM!!!!!
    • anulkas80 Re: Szpital Raszei Poznań 05.03.08, 13:26
      Ja takze rodzilam w tym szpitalu -listopad 2007r. Lezalam najpierw
      na patologii pozniej polozniczy. Lekarze i polozne super!!! Jedyne
      moje i to spore zastrzezenie to panie z oddzialu noworodkowego!Bylam
      po cesarce i moja niunia troche tam przelezala az ciarki mnie
      przechodzily jak mialam ja dac do tych kobiet- bardzo nieprzyjemne
      zero empatii. Rozmawialam z pania ordynator mowila ze wiele osob sie
      skarzy ale nikt nie wniosl oficjalnej skargi a bez tego nic nie moze
      zrobic.Js niestety tez dalam sobie spokoj.
    • uma81 Re: Szpital Raszei Poznań 20.05.08, 14:00
      Ja rodziłam w tym szpitalu i jetem bardzo zadowolona. Mili
      lekarze,położne super.Lerzałam tam tez na patologii i słowa złego
      nie mogę powiedzieć. Dziecko było cały czas ze mną,poza jedną nocą
      kiedy rzeczywiście dokarmiali go glukozą,bo pokarmu nie miałam wcale
      i malec krzyczał wniebogłosy,a cukier we krwi spadł mu bardzo. Po
      dokarmianiu zawsze przynosili mi go jednak bez problemu i mogłam
      dostawić do piersi. Słyszałam,że w innych szpitalach mamy w takich
      sytuacjach naprosić się nie mogą o trochę glukozy,by maluszek nie
      był głodny a to jest chyba najważniejsze.Drugie dziecko też będę
      rodziła w Raszei. Naprawdę polecam,wszystkie moje znajome też tam
      rodziły i też sobie chwalą.Mały,przyjemny oddział,świetny
      personel,błędy niestety zdarzają się wszędzie,choć wiem,że nie
      powinny-nic nie zrobimy-nikt nie jet dokonały.Pozdrawiam.
      • rodzice222 Re: Szpital Raszei Poznań 18.08.08, 00:42
        NIKOMU NIE POLECAM SZPITALA RASZEJI !!!!!!!!!!!!!!!!!! DBAJOM
        BARDZIEJ O STATYSTYKI PORODÓW NATURALNYCH NIZ O STAN DZIECKA ZONA
        MĘCZYŁA SIE 4 DNI ZE SKURCZAMI ALE NIECHCIELI JEJ WYWOŁAĆ ANI ROBIĆ
        CESARKI "BO PANI URODZI NATURALNIE" A BYŁA W 41 TYGODNIU "POCZEKAMY
        DO 42 TYGODNIA WTEDY WYWOŁAMY" W 41 I 3 DNI DOSTAŁA TAKICH SKURCZY
        ZE DZIECKU ZANIKAŁO TĘTNO Z 130 DO 40 UDEZEN DOPIERO NA DROGI DZIEN
        ZROBILI CESARKE W 1 min 4 PUNKTY W 3 min 6 PUNKTOW I W 5 min 9
        PUNKTOW DZIECKO URODZIŁO SIĘ JUZ W ZIELONYCH WODACH BEZ ODECHU
        MUSIELI MU POMUC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIEPOLECAM
        UCIEKAJCIE STAMTĄD CZEKALI BY JESZCZE DZIEŃ I STAŁA BY SIĘ
        TRAGEDJA!!!!!!!!!!!!
    • malinka_w_szkocji Re: Szpital Raszei Poznań 20.08.08, 22:40
      3 sierpnia 2006 r. wylądowałam w szpitalu Raszei z krwawieniem z dróg rodnych -
      dodam, że niezbyt dużym. Powiedziałam lekarzom, że podejrzewam wczesną ciążę.
      Zbadali (niezbyt delikatnie), opryskliwie powiedzieli, że to nie ciąża i
      odesłali do domu.

      Następnego dnia wylądowałam z krwotokiem na Polnej. Straciłam maleństwo...

      Teraz jestem w 35 tyg i nie mieszkam już w Poznaniu, ale gdybym mieszkała tam
      nadal, to choć szpital Raszei był za rogiem, NIGDY nie zgodziłabym się tam rodzić.
      • mamanadii28 Re: Szpital Raszei Poznań 26.08.08, 21:54
        bardzo współczuję wszystkim Paniom, które mają złe wspomnienia ze
        szpitala im. Raszei. Ja niecałe 4 miesiące urodziłam tam córeczke,
        prowadzącym moja ciążę i odbierającym poród był dr Pięta
        (rewelacyjny lekarz). jestem bardzo zadowolona, jesli kiedyś
        zdecyduję sie na drugie dziecko, mam nadzieję, że uda mi się rodzić
        właśnie tam. trafiłam na super położne, świetne pielęgniarki,
        jedynie jedzenie fatalne - a to w przypadku kobiet w ciąży i
        karmiących mam bardzo ważna sprawa. jedynie jeden lekarz mi nie
        odpowiadał, jego badanie sprawiało mi ból, więc powiedziałam
        połoznym, że nie życzę sobie, aby do mnie przychodził, i że badać
        mnie ma drugi lekarz mający wówczas dyżur - wysłuchano mojej prośby,
        żadnych komentarzy, tylko usmiech i "rozumiemy"
        • rodzice222 Re: Szpital Raszei Poznań 31.08.08, 11:06
          Niestety jeszcze raz to samo napisze tradycyjny poród bez powikłań
          odbierze prawie każdy a jak chodzi o jakąkolwiek pomoc to nikt nie
          reaguje kilkukrotnie lekarzowi i pielęgniarką mówiłam ze mam
          straszne bule i dziwną wydzielinę i to niebył czop przed porodowy
          jak to lekarz ztwierdził NIELUBI PORODÓW W NOCY wielokrotnie to
          powtarza i wprost mnie olał NAPEWNO WIECIE, O JAKIEGO LEKARZA
          CHODZI, kto tam pracuje. Wystarczy przeczytać w Internecie i zapytać
          się studenta medycyny ze wysokie ciśnienie jest to wysokie
          zagrożenie porodu zielonymi wodami, a oni podawali mi tylko tabletki
          na wyrównanie ciśnienia (Dopegyt) oto, co powoduje tak przy okazji


          "MOŻLIWE SKUTKI UBOCZNE:
          Mogą wystąpić: senność, zawroty głowy, osłabienie, ból głowy,
          obrzęki, obniżenie ciśnienia krwi przy zmianie pozycji ciała,
          nudności, wymioty, wzdęcie, zaparcie, biegunka, niewielka suchość w
          ustach, bolesny lub "czarny" język, zapalenie ślinianek, zapalenie
          trzustki, niedokrwistość spowodowana skróceniem czasu życia krwinek
          czerwonych, dodatni bezpośredni test Coombsa - antyglobulinowy,
          niski poziom płytek krwi, niekiedy dodatni test lateksowy lub na
          komórki LE, wzrost poziomu, prolaktyny, mlekotok, impotencja,
          obniżenie libido, ból mięśni i stawów, gorączka nieznanego
          pochodzenia, wysypka. Rzadko: depresja, zaburzenia widzenia,
          zaburzenia ruchowe, zwolnienie częstości pracy serca, zaburzenia
          przewodnictwa w mięśniu sercowym, zapalenie mięśnia sercowego,
          wzrost poziomu enzymów wątrobowych, po 3-4 tygodniach leczenia może
          się rozwinąć ostre, a po 2-3 miesiącach przewlekłe zapalenie wątroby.

          Upośledzenie zdolności prowadzenia pojazdów i obsługi urządzeń
          mechanicznych w ruchu W początkowym okresie stosowania nie wolno
          prowadzić pojazdów ani obsługiwać urządzeń mechanicznych w ruchu).
          Powtarzam leżałam na potologi to znacz ze powinnam być pod specjalną
          obserwacją tak jak pozostałe pac jętki.
          Woleli mnie faszerować tabletkami niż zbadać dokładnie
          Lekarz badał mnie 2 razy, Gdy zanikało tętno serca dziecka i ten
          mnie olał TO AKURAT BYŁO WNOCY A TEN LEKARZ POWTARZA ZA KAZDYM RAZEM
          NIE LUBIE WIECZOREM ODBIERAĆ PORODÓW,PO DWÓCH DNIACH za drugim
          razem, gdy jechałam już na cesarkę i TEMU LEKARZOWI DZIĘKUJE ZA
          URATOWANIE ZYCIA DZIECKA
          . A tam są lekarze z wieloletnim DOŚWIADCZENIEM
          WIEPANI CO JEŚLI JEST TO TRADYCYJNY PORUD TO NAWET WETERYNAZ GO
          ODBIERZE. JEŚLI CHODZI O PATOLOGIE TO BARDZO ODRADZAM 3 DZIEWCZYNY
          ODEMNIE Z ODDZIALU URODZIŁY Z ZIELONYMI WODAMI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          DAWAŁAM ZNAĆ LEKARZOM ZE ZMIENIŁ SIĘ KOLOZ WYDZIELINY A ONI MNIE
          NAWET NIE ZBADAŁY, BO TO NIE JEST 42 TYDZIEŃ A BYLAM W 41 I 3 DNI
          Niepolecam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIKOMU. SZPITAL
          REMONTUJĄ A ZATRUDNIAJĄ, CHOLOTE A NIE LEKARZY

          DZIĘKUJE TYLKO ZA, OPIEKE PANIĄ Z NOWOROTKOWEGO JEDYNIE, CO DOBRE TO
          TE PANIE

          STRASZNE JEST TEZ STWIERDZENIE PANI DOKTUR "JESZCZE JEST, WŚRUD NAS"
          I GLUPI UŚMIECH NA TWARZY NIKOMU NIE RZYCZE USŁYSZEĆ COŚ TAKIEGO
          NAWET NAJGORSZEMU WROGOWI
          • brookeforrester Re: Szpital Raszei Poznań 05.09.08, 11:00
            odsylam na poczatek do slownika ortograficznego. blagam! czytac sie tego nie da.
            • rodzice222 Re: Szpital Raszei Poznań 05.09.08, 15:58
              Kurw...... POLONISTA SIĘ ZNALAZŁ JAK SIĘ NIE PODOBA TO NIECZYTA
              • uma81 Re: Szpital Raszei Poznań 05.09.08, 18:57
                taaaak racja,aż oczy bolą,bardzo,bardzo źle z ortografią.Ja
                dziękuję,ale nie chciałabym przyjmować nawet normalnego porodu,bo to
                nie jest wcale takie łatwe.
                Ja rodziłam w 42 tyg.i z tego co wiem to zielone wody płodowe są
                wtedy,gdy poprostu ciąża jest przenoszona(ja też takie miałam) i nie
                należy robić z tego powodu sensacji!!!!!!
                podczas porodu mojego synka,też nastąpiły komplikacje,nieważne
                jakie,ale lekarze z Raszei-cudowni,pomogli a położne zaopiekowały
                się nami bardzo dobrze!!!!!
                wydaje mi się ,że tobie nigdzie by się nie podobało,bo jestes
                typem,który tylko umie oskarżac i krytykować!!!
                SZCZERZE POLECAM SZPITAL RASZEI!!!!!!!!!!!!
                NIESTETY POWIKŁANIA ZDARZAJĄ SIE ZAWSZE I W KAŻDYM SZPITALU DZIEJA
                SIE TRAGEDIE!!!!
                A SZPITAL RASZEI WEDŁUG WSZELKICH STATYSTYK I OPINII
                NIEZALEŻNYCH,POZOSTAJE NAJLEPSZY OD KILKU LAT!!!!!!!!!!!!!
                • rodzice222 Re: Szpital Raszei Poznań 05.09.08, 22:12
                  dziękuję,ale nie chciałabym przyjmować nawet normalnego porodu,bo to
                  > nie jest wcale takie łatwe
                  SUPER A JA MYŚLAŁEM ŻE SAMO WYCHODZIsmilesmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile

                  > Ja rodziłam w 42 tyg.i z tego co wiem to zielone wody płodowe są
                  > wtedy,gdy poprostu ciąża jest przenoszona(ja też takie miałam) i
                  nie
                  To ale pani ameryke odkryła

                  > należy robić z tego powodu sensacji!!!!!! Gratuluje Żal mi tylko
                  tego pani dziecka
                  Jak z winy lekarza dzieje się tragedja To zostajom bez winy

                  > podczas porodu mojego synka,też nastąpiły komplikacje,nieważne
                  > jakie niech pani coś leprzego wymyśli
                  ALBO PANI JEST LEKARZEM Z TEGO SZPITALA ALBO
                  POŁOŻNĄ??????????????????????????????????????????????????????????????
                  ???????????????????????????????????????????????????

                  ,ale lekarze z Raszei-cudowni,pomogli
                  No to super

                  a położne zaopiekowały
                  > się nami bardzo dobrze!!!!! To potwierdzam!!!!!!!!!!!

                  > wydaje mi się ,że tobie nigdzie by się nie podobało,bo jestes
                  > typem,który tylko umie oskarżac i krytykować!!!
                  Oczywiście wspaniele umie pani oceniać ludzi


                  > SZCZERZE POLECAM SZPITAL RASZEI!!!!!!!!!!!!
                  DROGIE PANIE RZYCZ DUŻO SZCZĘŚCIA GDY BĘDZIECIE RODZIĆ W TYM SZPITALU
                  BĘDZIE WAM POTRZEBNE

                  > NIESTETY POWIKŁANIA ZDARZAJĄ SIE ZAWSZE I W KAŻDYM SZPITALU DZIEJA
                  > SIE TRAGEDIE!!!!
                  powikłania genetyczne rozumiem bo nato wpływu nikt niema
                  ale jak zawinia lekarz to chba co innego
                  I MAM PRAWO WTEDY NARZEKAĆ

                  > A SZPITAL RASZEI WEDŁUG WSZELKICH STATYSTYK I OPINII
                  > NIEZALEŻNYCH,POZOSTAJE NAJLEPSZY OD KILKU LAT!!!!!!!!!!!!!
                  TO CHYBA PANI NIEZNA STATYSTYK I OPINI BO MI SIĘ WYDAJE ŻE POLNA
                  JEST NAJLEPRZYM SZPITALEM smile


                  • uma81 Re: Szpital Raszei Poznań 07.09.08, 07:54
                    odsyłam do strony fundacji "rodzić po ludzku"-tam polna zdaje się ma
                    najmniej dobrych opinii.
                    wydaje mi się,ze z panem nie mozna dyskutować,każdego kto ma dobrą
                    opinię o tym szpitalu posądza pan od razu,że w nim pracuje.Nie
                    jestem ani lekarzem ani położną,po prostu byłam zadowolona z pobytu
                    w tym szpitalu,zarówno na porodówce,jak i na patologii ciąży
                    spotkałam się z dobrymi fachowcami i wyjątkowymi ludżmi.Czasami
                    wystarczy ludziom okazać trochę życzliwości-wtedy oni też sa dla nas
                    mili.
                    • masiek7 Re: Szpital Raszei Poznań 15.09.08, 19:31
                      Jeszcze nie rodziłam ale byłam w raszeji już dwa razy (na oddziale patologi) i
                      jakoś nie zauważyłam złej opieki. Wręcz przeciwnie jak na ilość kobiet (w końcu
                      mamy baby boom) to oni cuda wyczyniają by zaopiekować się pacjentkami.
                      Wybrałam ten szpital bo wiele moich znajomych tam rodziło i były zadowolone z
                      opieki, wręcz chwaliły.
                      Owszem można się przyczepić do niedobrego jedzenia, do starych murów, d tego, że
                      na izbie przyjęć czasem jest kobieta, która na pierwszy rzut oka wydaje się być
                      nie miła.
                      Przy pierwszych problemach z ciążą pojechałam na Polną,bo tam sprzęt itd... i co
                      trzy dni leżałam a badana byłam głównie przez studentów na praktykach, żadnych
                      informacji, żadnego zainteresowania. Przy wypisie lekarz stwierdził, że leżeć
                      mogę w domu....

                  • sylwusia87.0 Re: Szpital Raszei Poznań 01.11.08, 23:19
                    Witajcie.
                    Widze,ze zywa dyskusja sie zrobila no to ja dolacze swoja opowiescsmile
                    W szpitalu raszei rodzilam w czerwcu tego roku.Jestem bardzo
                    zadowolola z calego szpitala-z odzdzialu polozniczego jak i
                    patologii ciazy.na patologii lezalam w lutym 2 tygodnie i po
                    poprodzie-poniewaz lezalam w szpitalu po porodzie ponad 2 tygodnie
                    przeniesiono Mnie na patologie.Jestem zadowolona z ploznych jak i z
                    lekarzy,ale najlepsza opieke mialam od pani ordynator.ze wzgledu na
                    to,ze corcia urodzila mi sie w ciezkim stanie potrzebowalam wsparcia
                    i opieki psychicznej.znalazlam to wlasnie u pani ordynator i
                    poloznych.siedzialy ze mna do nocy i czekaly az zasne.co do odzialu
                    noworodkow to spedzalam tam prawie 24 h dziennie ze wzgledu na to,ze
                    Roxanka byla w inkubatorze i tez jestem zadowolona.byla tylko jedna
                    pani ktora bardzo dzialala mi na nerwy,ale swoje w jej kierunku
                    zrobilam i z tego co wiem to juz tam nie pracujewinkpodczas mojego
                    pobytu zmienila sie oddzialowa -bardzo mila kobietka.porod dzieki
                    temu ze byla mila atmosfera wspominam bardzo dobrze i polecam
                    kazdemusmileMimo wysilku 14 godzinnego..
                    Co do wod plodowych(zielonych)to nie wina lekarzy.lakrz przez usg
                    nie jest w stanie stwierdzic,ze takowe sa,a z kazdej cesarki musza
                    sie gesto tlumaczyc.
                    Dzieki Raszei mam teraz 5-miesieczna zdrowa
                    coreczkesmilewidzialam jak bardzo byli oddani,i jak robili wszystko z
                    sercem.
                    zycze kazdemu takiej opieki smile
                  • mamanadii28 Re: Szpital Raszei Poznań 10.11.08, 23:51
                    nie każdy ma możliwość zdobycia wykształcenia, człowiek bardzo
                    cierpi i to nie jest z pewnością sytuacja w której powinno sie komuś
                    wytykać błędy ortograficzne. i mimo, że jestem bardzo zadowolona z
                    porodu w tym szpitalu, to nie rozumiem dlaczego akurat w przypadku
                    żony tego Pana nie mógłby mieć miejsca błąd lekarza - to może się
                    zdarzyć nawet najlepszemu. nie wiem co teraz z Państwa dzieckiem,
                    mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze...
                  • mamanadii28 Re: Szpital Raszei Poznań 10.11.08, 23:55
                    "STRASZNE JEST TEZ STWIERDZENIE PANI DOKTUR "JESZCZE JEST, WŚRUD
                    NAS"
                    I GLUPI UŚMIECH NA TWARZY NIKOMU NIE RZYCZE USŁYSZEĆ COŚ TAKIEGO
                    NAWET NAJGORSZEMU WROGOWI "

                    wierzę, naprawdę bardzo współczuję...
    • szpitalraszei Re: Szpital Raszei Poznań 28.01.09, 23:12
      [zołzy z raszei nie pielegniarki brak opieki co wy na to]
      weidzcie na to kąto na naszej klasie tam można opisac swoie niemiłe
      doznania z tym niby szpitalem
      • atrojanek88 Re: Szpital Raszei Poznań 29.01.09, 14:51
        Jak widać są bardzo różne opinie na temat szpitala im. Raszei , lecz
        ja i tak jestem przekonana ze chcę tam urodzić. Mam jedenk pare
        pytanek do rodzących tam kobiet - co trzeba wziąść do szpitala
        chodzi mi głównie o ubranka dla dziecka bo słyszłam ze nie w każdym
        szpitalu można miec swoje ubrana... I chciałbym również dowiedzieć
        sie czegoś o wyprawce jaka dają przy wyjściu ze szpitala. Z góry
        dziekuje za odpowiedzi.
      • atrojanek88 Re: Szpital Raszei Poznań 29.01.09, 15:05
        Witam mam małe pytanko do Kobiet rodzących w tym szpitalusmile Czy
        mozna (trzeba ) mieć własne ubranka dla dziecka podczas pobytu w
        szpitalu i jak wyglada wyprawka którą mamy otrzymują przy wyjściu ze
        szpitala ? Z góry dziekuje za odpowiedzi Pozdrawiam
      • olazur Re: Szpital Raszei Poznań 27.05.09, 17:50
        szpitalraszei napisał:

        > [zołzy z raszei nie pielegniarki brak opieki co wy na to]
        > weidzcie na to kąto na naszej klasie tam można opisac swoie
        niemiłe
        > doznania z tym niby szpitalem


        a co to za konto?
    • marzena.28 Przychodnie w Poznaniu 29.01.09, 13:04
      Inne przychodnie w Poznaniu są dostępne na tej stronie. Każda placówka zdrowia jest pokazana na mapie dzięki czemu można łatwo ją zlokalizować.
    • annaprzybylo.0 Re: Szpital Raszei Poznań 13.01.10, 13:50
      zgadzam się w 100% mój syn prawie umarł bo lekarze czekali żeby
      zrobić mi cesarke 4 godziny. a u dziecka w tym czasie doszło do
      wylelów w mózgu po urodzeniu miał 1 punkt w skali abgar bicie
      serca ,które i tak stanęło i był reanimowany.Kubuś jest
      niepełnosprawny nie widzi nie bedzie mówił nie siedzi(ma 2 latka).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka