Dodaj do ulubionych

jak się rodzi w Międzylesiu

01.10.07, 20:54
bardzo proszę o opinie porodu w Międzylesiu oraz opieki poporodowej
Obserwuj wątek
    • edzia.79 Re: jak się rodzi w Międzylesiu 01.10.07, 23:00
      rodzilam w lipcu,wedlug mnie rewelacja.mam porownanie z karowa i miedzylesie wypadlo o niebo lepiej.
      super polozne podczas porodu,dobra opieka po porodzie,dokladnie informacje o stanie zdrowia dziecka,szczegolowe badanie.
    • kaja_p Re: jak się rodzi w Międzylesiu 02.10.07, 11:25
      leżałam tam 3 dni na patologii, a w piątek idę na cc. Oddział
      ogólnie bardzo mi się podoba, miła, domowa atmosfera. Pielęgniarki z
      powołaniem, uczynne, na każde zawołanie. Za lekarzami trochę trzeba
      pochodzić, żeby się czegoś dowiedziec, ale to chyba wszędzie. Nikogo
      nie odsyłają, a to też ważne w obecnej sytuacji na porodówkach.
      Po powrocie już z dzidzią na pewno opiszę mój pobyt.
    • ad72 Re: jak się rodzi w Międzylesiu 03.10.07, 21:50
      Rodziłam w siepniu i jeżeli kiedyś będe rodzic to tylko w
      Międzylesiu, trafiłam na wspaniałą położna o której ci napisałam w
      poprzednim wątku, pielęgniarki też super ciagle sie pytały czy
      czegoś nie potrzeba, wspaniali lekarze pediatrzy, mały miał problemy
      i leżał w inkubatorze, cały czas na bieżaco mnie informowano o
      stanie jego zdrowia, leżałam w sumie 8 dni i naprawdę ciesze sie że
      tam własnie trafiłam. Jedyne do czego mozna sie przyczepić to
      czystość toalet, a to jest mały szczegół przy takiej obsłudze, dodam
      że nikogo nie opłacałam.
      • mocpytan Re: jak się rodzi w Międzylesiu 04.11.07, 23:50
        macie na myśli szpital kolejowy?
        • kaja_p Re: jak się rodzi w Międzylesiu 05.11.07, 11:28
          to kiedyś był kolejowy. teraz nazywa się chyba Międzyleski Szpital
          Specjalistyczny
    • kaja_p odpowiem na pytania 05.11.07, 11:30
      rodziłam tam miesiąc temu. Chętnie odpowiem na oytania.
    • magda742 Re: jak się rodzi w Międzylesiu 05.11.07, 14:34
      Mam kilka pytać głównie dotyczących cc
      Jak tam jest z cc?
      Jak wygląda "przygotowanie" do cc
      czy kładą dziecko po wyjęciu z brzucha na piersi czy od razu
      zabierają (mi na Solcu nie położyli i od razu zabrali)
      Ile sie leży na pooperacyjnej po cc
      po ilu godzinach każą wstać?
      kiedy dają dziecko?

      A następnie pytanie związane z ewentualną żółtaczką dziecka - moja
      córka miała żółtaczkę i obawiam się że drugie dziecko też będzie
      miało - jeśli dziecko musi być pod lampami to czy jest zabierane
      przez pielęgniarki czy czuwa nad nim matka?

      dziękuję za odpowiedzismile
      • tobi00000 Re: jak się rodzi w Międzylesiu 05.11.07, 15:05
        To może ja odpowiem. Rodziłam 4 miesiące temu też przez cc.
        Do cc jesteś przygotowywana dzień wcześniej. W zależności o której
        masz planowane cięcie. Chętni są do robienia cc. Ja miałam rano o 8
        cięcie więc od 19 dnia poprzedniego nic nie jadłam a pić mogłam do
        22. Ok 6 rano idziesz pod prysznic, później siostra
        przynosi "służbową koszulkę" (jak masz farta to trafisz na całą a
        nie porwaną). O 7 byłam już na sali porodowej (nie operacyjnej). Tam
        podczas przygotowywania do zabiegu może być mąż. Wtedy dają Ci
        kroplówki i zakładają cewnik (nie jest to przyjemne ale do
        wytrzymania). Trwa to ok godziny, cały czas jesteś podłączona do ktg.
        Później zabierają na salę operacyjną.
        Tam kładziesz sie na maleńkim stole (właściwie takiej ławce
        treningowej bardzo wąskiej). Anestezjolog bada twój kręgosłup i robi
        znieczulenie i zaczynają zabieg.
        Po wyjęciu maluszka tylko pokazują znad parawanu i szybciutko
        zabierają obok żeby okryć i troszkę obetrzeć, i przynoszą jeszcze
        raz żebyś pocałowała (cudne uczucie) i szybciutko zabierają na
        oddział noworodkowy.
        Na pooperacyjnej leżałam do 6 rano następnego dnia. Radzę wcześniej
        nie wstawać i sie nie kręcić bo póżniej są komplikacje. Koleżanka
        miała potworne bóle głowy i zawroty. Wstała sama po 9 godzinach.
        Ja poprosiłam o dziecko wieczorem po kąpieli. Zabrali po godzinie.
        Później rano jak już wstałam, troszkę sie rozruszałam ok 9
        poprosiłam pielęgniarki, że chce być z małym i go przywieźli.
        Synek nie miał żółtaczki więc dokładnie Ci nie powiem, ale mama może
        być cały czas z maluszkiem a jeśli może być zabrany na salę to
        widziałam, że pielęgniarki przychodziły po dziecko.
        Jak masz jeszcze jakieś pytania to chętnie odpowiem.
        Pozdrawiam i życzę powodzenia Ewa.
        • magda742 Re: jak się rodzi w Międzylesiu 05.11.07, 15:36
          "chętni są do robienia cc" - co masz na mysli?
          jeśli miałam już cc(2,5 roku temu), niecały rok temu zabieg abrazji
          po poronieniu to mi bez problemu teraz zrobią cc?
        • kaja_p Re: jak się rodzi w Międzylesiu 05.11.07, 15:42
          rzeczywiście, trzeba leżeć plackiem i sie nie ruszać. Ale ból głowy
          podobno tylko jest po znieczuleniu zewnątrzoponowym, ja poprosiłam o
          podpajęczynówkowe i nie miałam ani bólu głowy, ani pleców, nawet
          miejsce po wkłuciu mnie nie bolało.
        • mocpytan Re: jak się rodzi w Międzylesiu 05.11.07, 16:04
          ile kosztuje cc? czy miałyście osobną położną?
          jeśli tak to czy podpisywałyście umowę i na ile wcześniej?

          czy planowane cc można mieć tylko ze skierowaniem?
          • tobi00000 Re: jak się rodzi w Międzylesiu 05.11.07, 16:43
            Nie wiem ile kosztuje cc na życzenie (bo takie po cichu można tam
            załatwić). Ja miałam wskazania więc nic nie płaciłam i żadne
            skierowanie nie było potrzebne. Ja nawet nie byłam prowadzona przez
            lekarza z Międzylesia i nie było problemów. Położnej też nie miałam.
            • mocpytan tobi 05.11.07, 22:36
              ja też nie mam tam lekarza.
              a jakie miałaś wskazania?
              moja dzidzia siedzi na razie pośladkowo, więc wskazanie jest, choć
              liczę na to, że się obróci.
              jeśli można to oczywiście po proszę info na prv
          • kaja_p Re: jak się rodzi w Międzylesiu 05.11.07, 17:03
            Nie wiem ile płaci się położnej. Cc nic nie kosztuje, no chyba,
            że "dogadasz się" z wybranym lekarzem, żeby to on ci robił. Ale i
            tak nikt ci tu nie napisze z kim i ile. Chyba ze na priv.
            • mocpytan kaja 05.11.07, 22:37
              jeśli możesz mi coś napisać więcej to po proszę na gazetowego
      • kaja_p Re: jak się rodzi w Międzylesiu 05.11.07, 15:33
        Ja miałam cc bez tzw przygotowania, bo zgłosiłam się po odejściu wód
        i z rozpoczętą akcją. Z tego co wiem na zaplanowane cc przyjeżdża
        się dzień wcześniej. Wiadomo, robią badania, zkładają cewnik, podają
        płyny.
        Po wyjęciu dziecko zabrali i przynieśli jeszcze w trakcie operacji
        ale już osuszone i owinięte w pieluszki, mogłam je tylko pocałować i
        zabrali. Nie wiem czy jest możliwe zeby położyli dziecko na brzuchu,
        bo ręce masz zajęte, jest rozpięty parawnik na tobie, no i zszywają
        ci brzuch, ale warto o to zapytać w szpitalu.
        Na pooperacyjnej leżałam jakieś 14 h, przez całą noc. Po tym czasie
        każą wstać, wyjmują cewnik. Mi akurat robiło się słabo, więc pomogła
        mi pielęgniarka. Od razu jak mnie przewieźli do sali ogólnej,
        dostałam dziecko.
        Jeśłi chodzi o dziecko, to wydaje mi się, że naświetlane jest na
        neonatologii.
        Szybko wychodzi się do domu po cc. Ja urodziłam w piątek wieczorem,
        do domu mnie wypisali w poniedziałek.
        • tobi00000 Re: jak się rodzi w Międzylesiu 05.11.07, 15:41
          Mówiąc chętni do cc to znaczy, że nie czekają długo z decyzją czy
          dalej męczysz sie naturalnie czy tną. Pozatym ja mam dyskopatię i
          nieznacznie zwęrzoną miednicę i powiedzieli, że nie będą mnie męczyć
          i próbować naturalnie tylko zrobią cięcie.
    • lonah rodzilam w ubieglym tygodniu 05.11.07, 17:12
      Nie mam zastrzezeń, poród był mozna rzec przyjemny...
      co do opieki potem to różnie. Opieka nad noworodkiem nie wiem jaka
      bo nie można było wydrzeć z ust pielęgniarek czy lekarki slowa na
      temat dziecka.
      Bardzo dużo robaków w nocy wychodzi ze swoich nor - FUJ, ale podobno
      na to nie ma rady - tak powiedziala salowa smile
      Gdybym miała rodzić jeszcze raz to tez tam smile bo mam blisko.
      dodam ze to był moj 2gi raz.
      • jallis Re: rodzilam w ubieglym tygodniu 05.11.07, 17:29
        lonah napisała:

        > Nie mam zastrzezeń, poród był mozna rzec przyjemny...
        > Bardzo dużo robaków w nocy wychodzi ze swoich nor - FUJ, ale
        podobno
        > na to nie ma rady - tak powiedziala salowa smile


        to brzmi jak horror- robaki!!!!!!!- ani pary z ust na temat dziecka
        po porodzie????
        • edyciula Re: rodzilam w ubieglym tygodniu 05.11.07, 23:34
          Ja rodziłam tam w 2005 roku. Teraz jestem w ciąży i mam nadzieję, że
          też tam zjawię się w czerwcu. Leżałam tam także na patologii.
          Pielęgniarki super, z powołaniem, takie samo zdanie mam o położnych,
          szczególnie o tej, z którą rodziłam. Lekarze kompetentni, chętnie
          informowali mnie o stanie dziecka (kiedy leżałam na patologii), do
          tego szalenie dowcipni(mężczyźni). Jedynym minusem są wieloosobowe
          sale, dlatego ja zapłaciłam i leżałam sama. Jeśli chodzi o czystość,
          to ten szpital wypadł rewelacyjnie w porównaniu ze szpitalem w
          Otwocku, w którym również leżałam na patologii.Dwa lata temu, w
          szpitalu w Międzylesiu nie widziałan żadnego robala. Jednym słowem
          ja byłam zadowolona. Pozdrawiam.
        • kaja_p Re: rodzilam w ubieglym tygodniu 06.11.07, 11:19
          nie jest aż tak strasznie. Robala żadnego osobiście nie widziałam,
          ale dziewczyny mówiły, że w nocy buszują w łazienkach.
          A jeśli chodzi o dziecko, to jak jest wszystko ok, to nic nie mówią.
          Mi mówiła lekarka o wszystkich badaniach i jej podejrzeniach (miał
          robione posiewy i jeszcze badanie, bo pod koniec ciąży miałam upławy
          i robili badania czy dziecko nie ma jakiejś bakterii ode mnie). Na
          szczęści nic nie znaleźli. Przy wypisie p. dr o wszystkim mi
          opowiedziała, dała zalecenia.
    • artinside Re: jak się rodzi w Międzylesiu 06.11.07, 15:12
      Dziewczyny, możecie mi polecić lekarza prowadzącego z Międzylesia ?!?
      Na 90 % zdecyduję się na ten szpital, ale to dopiero początek ciąży
      i jestem na etapie wyboru lekarza.
      Dzięki serdeczne z góry !
      • tobi00000 Re: jak się rodzi w Międzylesiu 06.11.07, 15:29
        Nie wiem jacy lekarze przyjmują w przychodni bo ja miałam lekarza z
        Bielańskiego. Z czystym sumieniem mogę Ci polecić dr Ewę Niedbałę-
        kobieta anioł, ordynator Makowski super, dr Świetlicki fajny. Docent
        Jezuita super fachowiec od usg. Ale tak jak mówie nie wiem czy
        przyjmuja w przychodni. Aha jeszcze dr Szymańska.
        Jak masz jeszcze jakieś pytania to odpowiem.
        Pozdrawiam
        • kaja_p Re: jak się rodzi w Międzylesiu 06.11.07, 16:10
          dr Niedbała rzeczywiście super, robiła mi cięcie. Nie wiem gdzie
          przyjmuje.
          Dr Szymańska przyjmuje w Kolmedzie, to jest przychodnia przy
          szpitalu. Dr Szymańska też jest super fachowcem, do tego bardzo
          życzliwa i widać, że przejmuje się swoimi pacjentkami. Ordynator
          Makowski przyjmuje w Damianie na Wałbrzyskiej w soboty i w środy
          można się z nim umówić na konsultacje na oddziale.
          Warto się też dowiedzieć gdzie przyjmuje dr Matuszewicz - bardzo
          sympatyczny, fajny, rzeczowy facet.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka