Dodaj do ulubionych

Czy jest choć jeden Szpital w Wawie z miejscami???

16.04.08, 14:54
Jejku, czytam to wszystko na tym forum i za glowę się łapię. W każdym szpitalu
w Wawie (poza prywatnymi, a znam dwa tylko takie) jest za mało miejsc.
Przeraża mnie wizja spania na korytarzu za cholerny ZUS który płacę od
lat!!!!! Czy znacie choć jeden szpital w którym jest dużo sal i dużo miejsc?
Albo taki gdzie wiadomo, że jak się zapłaci to miejsce się znajdzie??? Mogę
zapłacić ale żebym miała pewność, że w dniu porodu nie będę wysłana gdzieś
indziej lub na korytarz!!!sad

I.
Obserwuj wątek
    • domj-cent Re: Czy jest choć jeden Szpital w Wawie z miejsca 16.04.08, 18:53
      Na pewno nie odsyłają z Inflanckiej.
      • sylwiamc Re: Czy jest choć jeden Szpital w Wawie z miejsca 16.04.08, 19:41
        potwierdzam - Inflancka
    • gombek Re: Czy jest choć jeden Szpital w Wawie z miejsca 16.04.08, 21:01
      Trochę to straszne a trochę śmieszne... Najpierw krzyczą, że się nie rozmnażamy a jak się rozmnażamy to się okazuje, że nie ma gdzie bo porody domowe fu a miejsc w szpitalach mało.

      Mnie mama pociesza, że po moich narodzinach też czas jakiś leżała na korytarzu i bardzo sobie chwaliła bo się nie nudziła smile

      • antyka Re: Czy jest choć jeden Szpital w Wawie z miejsca 16.04.08, 22:19
        Czyli nic sie nie zmienilo w tym pieprzonym kraju,
        od poltora roku, kiedy ostatnio rodzilam.

        Place makabrycznie wysokie pieniadze za sluzbe zrdrowia,
        abonament mam prywatny, do tego rodzilam takze za pieniadze...
        Mam tego powoli dosyc...
        • annapa7 Re: Czy jest choć jeden Szpital w Wawie z miejsca 17.04.08, 10:57
          A czy zauważyłaś żeby w przeciągu tego półtora roku budowali jakieś
          zatrzęsienie nowych szpitali? Jedyne co powstaje w Wwie to prywatny
          szpital Medicovera. Ale za to jakie śliczne oddziały Zus mamy sad((
          • lika78 Re: Czy jest choć jeden Szpital w Wawie z miejsca 18.04.08, 13:13
            Mnie 6 stycznia 2008 roku odesłano z bólami porodowymi do Otwocka. A
            w warszawskich szputalach bardzo chętnie rodzą właśnie otwocczanki,
            garwolinianki, etx.wink Generalniue jednak Otwock był przyjaznym
            miejscem dla matki i dziecka.
            Ale niesmak do warszawskich szpitali pozostałcrying
            • szewczyk_dratewka1 masz racje 18.04.08, 15:17
              normalnie jestem za rejonizacją.Panienki z otwocka garwolina falenicy leca do
              wawy.. a warszawianki nie mają gdzie rodzic.. to juz za duzo. Powinni sprawdzac
              skad jest kobieta iodsylac te ktore nie sa z wawy. dlaczegojak mam meldunek w
              wawie to musze do zony jezdzic do otwocka!!!
              • kasiapro1 Re: masz racje 18.04.08, 15:27
                Trzebaby bylo zrobic podzial na Warszawiakow i tych co od miesiaca
                maja meldunek.Nieststy przy takiej liczbie osob na sile pchajacych
                sie do stolicy i braku szpitali tak bedzie.Niech jeszcze otworza ze
                2 miasteczka wilanow.
                Jadac na izbe przyjec nie bede sie licytowala,ze od urodzenia tu
                mieszkam i mi sie nalezy etc.Znow magiczne slowo kasa dziala,bo przy
                oplaconym lekarzu lub poloznej tak szybko nie odesla.No i kolo sie
                zamyka...
                przykre to
                • emger Re: masz racje 18.04.08, 16:54
                  Popieram!!! Jest dokładnie tak jak napisałaś.
                • pillow-book Re: masz racje 18.04.08, 23:04
                  Nie do końca... Moja koleżanka jest lekarką i mimo to wcale nie ma pewności, że
                  urodzi w szpitalu, w którym chce rodzić choć ma tam kumpli ze studiów, chodzi do
                  lekarza z tego szpitala i ma stamtąd położną. Otwarcie jej powiedzieli, że jak
                  nie będzie miejsca to ją odeślą bo przecież na podłodze w korytarzu rodzić nie
                  będzie a rodzących z sali porodowej nie wyrzucą.

                  Myślę, że ta sytuacja to nie wina lekarzy, szpitali czy kobiet, które zachodzą w
                  ciążę tylko systemu, pięknych NFZów, polityków i urzędników, którzy zamiast
                  normalnie pracować, planować, etc zajmują się ustawianiem przetargów i
                  napychaniem prywatnych kieszeni i tak dalej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka