Dodaj do ulubionych

urodzilam na Brochowie

26.04.08, 16:53
jakies pytania? chetnie odpowiem!
Obserwuj wątek
    • asiap30 Re: urodzilam na Brochowie 28.04.08, 09:58
      Tak, mnie martulko interesuje, czy faktycznie tam tak jest, ze tna
      wszystkie pierworodki? Czy moze troche czasu poswieci polozna na
      ochrone krocza, jesli tylko nie ma 15 porodow w tym samym czasie wink
      I jesli tylko sily mi pozwalaja, to nie wiesz, czy na sile nie klada
      na lozko, tylko moze jak kobiecie wygodnie nawet w kleku rodzic, to
      pozwola???
      Bo chce tam rodzic i termin niedlugo i bylam juz tam, ale wiadomo,
      moga co innego powiedziec, a co innego robic juz podczas
      akcji...wszystko zalezy.
      • martulka79 asiap 28.04.08, 18:17
        To moje drugie dziecko i tym razem mnie nie nacieli(polozna tak
        zdecydowala), ale bylo znacznie trudniej urodzic, 2 lata temu jak
        rodzilam pierwszego syna to bylam przecieta i chyba tna wszystkie
        pierworodki(rozmawiam z dziewczynami na sali i raczej byly nacinane)
        Rodzilam razem z mezem i udalo nam sie dostac sale do porodow
        rodzinnych(teraz i 2 lata temu), wyglada to tak: ze zostajesz sama z
        mezem i masz do dyspozycji pilke, sako i prysznic, polozna
        przychodzi sporadycznie i sprawdza rozwarcie i czasem ktg podlaczy.
        Jak juz sie akcja rozpoczyna to jestes podlaczona pod ktg caly czas,
        ale fotel jest na tyle wygodny,ze prawie w nim siedzisz(w kazdym
        badz razie nie na lezaco)
        Raczej kleczac to chyba nie, ale nie wiem bo nie pytalam.
        Mysle,ze wszystko zalezy od poloznej!
        • asiap30 Re: asiap 29.04.08, 14:38
          a to mnie w sumie upewniłaś w przekonaniu, żeby tam rodzić, bo
          bardzo spokojnie to opisałaś...i wszystko i tak chyba zależy od
          mojego podejścia, przygotowania, nastawienia i psychiki smile
          Dziekuje smile)) i gratuluje udanego porodu smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka