Dodaj do ulubionych

usg w Diasonie w Łodzi - polecacie?

28.08.08, 12:35
czy ktoś miał tam robione? ja wybieram sie na połówkowe, nie
zdecydowałam się co prawda na 3D, ale myślę, ze dla uspokojenia mnie
czy z dzieciątkiem wszystko dobrze wystarczy tradycyjne; napiszcie
tylko czy warto się tam wybrac? czy mają dobry sprzęt i czy są tam
dobrzy lekarze? dziękuję!
Obserwuj wątek
    • titerlitury Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 28.08.08, 13:42
      sprzęt świetny, specjaliści - czołówka łódzka i zarazem krajowa; ja
      jestem bardzo zadowolona. Ceny wysokie, ale ja nie żałuję.
    • tu_mama Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 28.08.08, 13:44
      ja byłam u dr Kozarzewskiego w Diasonie na tzw. zwykłym USG
      połówkowym.

      dr był miły, bardzo profesjonalny - cały czas mówił do nas (byłam z
      mężem) co właśnie bada, jaki jest wynik, wymiar, ile wynosi norma
      itp;
      "zbadał" nerki, serduszko, płuca, pęcherz moczowy, mózg, twarz
      (podniebienie, kość nosowa itd), zbadał łóżysko (jakość) - włączył
      jakąś funkce i było widać niebieską i czerwoną krew płynącą przez
      łożysko; określił ilość wód płodowych.. generalnie wszystko.

      włączył nam na chwile 3D, ale mała położyła się buźką obok łożyska i
      kiepsko było widać - dobrze, że nie zapłaciłam specjalnie więcej za
      to!

      dostałam kartke A4 opisu i 3 zdjecia bardzo dobrej jakości smile

      w gabinecie są 3 monitory: dla lekarza, dla taty i dla mamy -
      podwieszony pod sufitem! wygodnie się ogląda leżąc.

      wydałam 130zł - uważam to za bardzo dobrze wydane pieniądze
      • tu_mama Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 28.08.08, 13:45
        p.s. u profesora S...cośtam płaci się 50zł więcej, szukałam opinii o
        nim.. hmm nie ma sensu dopłacać. ale nie sprawdzałam więc nie wiem.
        • titerlitury Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 28.08.08, 13:49
          Szaflik nie może miec dobrych recenzji, bo kieruje sie do niego
          najgorsze przypadki, i on niestety najczęściej te diagnozy
          potwierdza - wiesz jak to jest z pozłańcami przynoszącymi złe
          wieści? nie ma jednak watpliwości, że to jeden z najwybitniejszych
          specjalistów od diagnostyki prenatalnej w kraju...
          • szklanapulapka2 Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 28.08.08, 14:04
            może i jeden z najdoskonalszych, ale ja nie mam dobrych wrażeń . Nie
            byłam i nie jestem beznadziejnym przypadkiem, a na profesora
            natknęłam sie w szpitalu na oddziale. Byłam po poronieniu
            zagrażającym. W dzień wypisu prof. zrobił mi usg. To był 6 tydzień
            ciąży. Był niemiły i mimo, ze błagałam, by mówił mi co widzi na
            monitorze, nie odzywał się słowem. Kiedy zaś przemówił, warknął
            tylko "ja tu nic nie widzę, nie ma zarodka, nie ma akcji serca, i
            niemożliwe, zeby była w poniedziałek - 4 dni wcześniej (a była, bo
            miałam w tym dniu robione usg prywatnie, to było na chwilę przed
            przyjęciem do szpitala). I potem do siostry przy biurku "proszę
            pisać, "echa zarodka nie stwierdziłem, pęcherzyk nieregularny,
            kosmówka wpuklająca sie do pęcherzyka ciążowego. Podejrzenie ciaży
            obumarłej". Wiecie co wtedy czułam???????? Zapytałam, czy na pewno
            jest pewny, że nie ma ciąży, i usłyszałam, ze od 30 lat robi usg i
            pracę serca by zobaczył.
            Wypisałam sie na własne żądanie i biegiem na miękkich nogach
            pojechałam z mężem na usg prywatnie. To było dosłownie 20 minut
            później i usłyszałam pięknie bijące serduszko... Staram się naprawdę
            uważać, zę to była wina sprzętu, ale mimo wszystko.... nawet gdyby
            miał rację, to odrobina delikatności by nie zaszkodziła....
            Dziś jestem w 14 tyg. ciąży i właśnie jadę na usg genetyczne, ale
            strach przed każdym usg zostanie mi chyba już do końca ciąży...
            • titerlitury Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 28.08.08, 14:13
              oczywiście, zachował się niedelikatnie, najoględniej mówiąć... Ja
              nie mam interesu, żeby go bronic, tyle tylko, że widziałam sprzet
              ultrasonograficzny w Matce Polce... chyba nawet żadna klinika
              weterynarii tego od nich nie kupi... mieli to zmieniać w wakacje,
              ale nie wiem, bo to naprawdę skandal, zeby taki szpital pracował na
              takim sprzęcie, szczególnie, ze to przeciez jedno z wazniejszych
              badań w ciąży...
              • szklanapulapka2 Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 28.08.08, 14:32
                No ja też myślę, zę to wina sprzętu, ze nie bło widać serduszka, bo
                w profesjonalizm p. Sz. nie wątpię. Dziwne tylko, co piszesz, bo ja
                miałam zawsze usg wykonywane w Gamecie, a tam mają naprawdę swietny
                sprzęty i kiedy zapytałam prof. czy to możliwe, ze w Gamecie było
                widać wszystko lepiej, bo jest lepszy sprzęt to powiedział
                mi "sprzęt jest porównywalny do twego, co w Gamecie". A mnie też on
                nie pasował. Szczególnie, ze pacjentka nie widzi nic, nie ma dla
                niej monitora...
                • titerlitury Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 28.08.08, 15:02
                  Nie wiem... Ja widziałam aparat na patologii ciazy (Vp), i powiem
                  szczerze, że w stosunku do nowoczesnego sprzetu to było jak "atari"
                  do eleganckiego nowego notebooka apple...
                  To, że nie ma monitora dla pacjentki, to jest inna sprawa, dlatego,
                  że filozofioa badania w Gamecie, czy innej dobrej klinice prywatnej
                  jest inna, niż szpitalna. Tutaj ważne sa jej odczucia, w szpitalu
                  razcej liczy sie szybko postawiona diagnoza. Monitor dla pacjentki
                  to najczęściej zwykły monitor komputerowy podłaczony do sprzetu juz
                  przez polskiego dostawce, a nie integralna część urządzenia (moja
                  wiedza na ten tema bierze się stąd, że jedne mój "ex" pracował w
                  firmie sprzedającej aparature usg).
                  Podczas mojego pobytu w szpitalu ICZMP (chyba na przełomie czerwca i
                  lipca) lekarz robiący mi badanie ultrasonograficzne sam mówił do
                  pielegniarki, ze ma już dośc tych gratów na których mało co widać, i
                  że maja je lada chwila wymieniac, z czego oboje sie bardzo cieszyli.
                  Stąd własnie mam takie wieści smile
                • malgosiczek Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 28.08.08, 15:16
                  Dziewczyny,a gdzie mieści się ten gabinet?Chętnie bym się zapisała.Czy może mi
                  któraś z Was podać adres i telefon.Będę wdzięczna.Domyślam się,że się długo
                  czeka na wizytę.
    • luboanna Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 28.08.08, 14:28
      bardzo dziękuję Wam za te opinie!
      • titerlitury Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 28.08.08, 15:03
        tylko weź cos do czytania, bo tam się straaaaasznie długo czeka na
        wejście do gabionetu smile i nie daj sie wyrolowac - obowiązuja
        numerki! wink
        • tu_mama Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 28.08.08, 15:16
          czeka się?
          ja byłam umówiona na konkretną godzine, byłam 15 minut wczesniej,
          dostałam numerek, owszem, były przede mną 2 panie, ale weszłam o
          godzinie, na którą byłam umówiona.

          absolutnie nie czekałam więc
          • titerlitury Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 28.08.08, 16:28
            no to ja mam ładnego pecha! uncertain Zwykle czekam pół godziny co
            najmniej. Ostatnio jak byłam na wizycie u lekarza (nie na usg)
            przede mną były 3 panie (niezaciążone), które kategorycznie
            oświadczyły, że były pierwsze i że przyjechały i "chowały" swoje
            numerki. Jak weszlismy do gabinetu okazało się, że to były
            zdecydowanie "dalsze"... Lekarz sie nawet dziwił, ze takie
            nieprzyjemne były widząc moje ogromne brzuszysko...
            • titerlitury errata 28.08.08, 16:35

              Z rozpędu zjadłam kawałek zdania smile
              napisałam:

              Ostatnio jak byłam na wizycie u lekarza (nie na usg)
              > przede mną były 3 panie (niezaciążone), które kategorycznie
              > oświadczyły, że były pierwsze i że przyjechały i "chowały" swoje
              > numerki.

              A powinnam była napisać:

              Ostatnio jak byłam na wizycie u lekarza (nie na usg) przede mną były
              3 panie (niezaciążone), które kategorycznie oświadczyły, że były
              pierwsze i że przyjechały spoza Łodzi i "chowały" swoje
              numerki.
    • bartosz211 Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 28.08.08, 16:28
      polecam w 100 % Diason, bylam tam 3 razy z moimi 2 ciazami ,
      wszystkie 3 wizyty u prof.Szaflika - ktorego polecam , bo jest
      jednym z najwybitniejszych specjalistow w dziedzinie usg
      prenatalnego- to opinie z prasy ,i int .( i tez nie mam intresu aby
      go wychwalac) .
      przed badaniem popros o nagranie plytki - jest gratis i daja tez
      zdjecia maluszka , podczas badania , wszystko dokladnie omawia i od
      razu mowi czy jest ok . monitory sa zaweiszone dla rodzicow i mozna
      oczywiscie zadawac pytania , lekarz robi zblizenia . w jednym
      badaniu sa tez tzw, badania dopplerowskie - badajace przeplywy w
      zyle glownej , oceniaja tez wydajnosc pepowiny , lozyska .
      ale za kazdym razem musialm czekac ok, pol godziny - mimo
      wyznaczonych godzin wizyt. adres : ul.Radwanska 1 , tuz przy
      Poitrkowskiej , telefon : 042 636 20 54 na wizyte do Szaflika czeka
      sie ok , 10 dni wiec radze policzyc tyg.ciazy wczesniej i dzwonic.
      powodzenia.
      polecam z calym sercem .

      p.s. a co do usg w szpitalach - to zalamka , ostatnio podjechalam do
      rydygiera i poprosilam lekarza robiacego mi usg, czy moge zobaczyc
      maluszka na monitorze ( wiecie jaka to radosc dla kazdej mamy ) a
      ten odburknal : "to nie jest gabinet prywatny " i nawet nie chcial
      powiedziec , czy wszystko jest ok, spytalam innego lekarza
      zmieniajacego dyzur . to a propos wypowiedzi o szpitalnych
      badaniach jednej z nas .
      mama Bartoszka
      • tu_mama Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 28.08.08, 17:38
        znowu musze się nie zgodzić smile

        byłam na USG połówkowym miesiąc temu, wcześniej pytałam o płyte z
        nagraniem badania - dowiedziałam się, że jest taka możliwość, ale
        PŁACI SIĘ DODATKOWO.
        nie pamiętam ile, bo ja zrezygnowałam z nagrania, chyba 60zł..

        najlepiej zadzwoń i zapytaj, pani w recepcji średnio miła, ale
        informacji udziela wyczerpujących.
        • bartosz211 Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 28.08.08, 22:43
          hmmm, to zastanawiajace bo w tej ciazy mialam tam robione 2 usg -
          polowkowe i w 13 tyg, i mam 2 plytki z nagraniem za ktore nic nie
          placilam , samo usg to koszt ok. 150 pln( lub 130 pln, juz nie
          pamietam) .
          moze cos sie zmienilo , sprawdze bo mam nastepne umowione na 11
          wrzesnia - az jestem ciekawa !
    • elvika Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 29.08.08, 10:53
      Sprzęt w Diasonie jest super, ale profesor Szaflik nie zrobił na mnie i na mężu dobrego wrażenia. Fakt, że byłam "trudnym przypadkiem" i nie spodziewałam się usłyszeć miłych słów, ale sposób ich przekazania był bardzo niedelikatny. Suche fakty przedstawione w bardzo skrótowy sposób, bez okazania jakichkolwiek ludzkich uczuć, totalna rutyna...
      P.S. Profesor wykrył u mojego dziecka m.in. małogłowie, które nie potwierdziło się na usg wykonanym 2 dni później przez innego lekarza ani po porodzie.
      • szklanapulapka2 Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 29.08.08, 11:12
        Hmmm.... to może on wcale taki "najznakomitszy" nie jest?? Jakoś nie
        mogę oprzeć sie wrażeniu i myśleć spokojnie, że gdybym go posłuchała
        te 8 tygodni temu, to być może mojego dziecka by już nie było...
        Chyba Duch Św. mnie natchnął, zebym uciekła z tego szpitala. no ale
        myślałam, ze to kwestiatego, ze byłam w szpitalu, a nie prywatnie,
        ale skoro tak samo traktuje pacjentki w Diasonie, to... ja dziękuję
        za taką fachowość. Milion razy wolę dr Kozarzewskiego smile.
        • zosielec Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 29.08.08, 14:39
          Byłam na badaniu usg genetycznym (wiek mam juz podejrzanysmile) u dr
          Kozarzewskiego. Ponieważ to moje 3 dziecko więc w pamięci mam
          szpitalne usg na którym nikt nic nie mówił a co dopiero pokazywał!
          Byłam zaskoczona,że dr cały czas opowiadał o moim Dziecku tak ciepło
          i normalnie, widziałam je wyraźnie, i przepływającą krew i słychać
          bicie serca... Zdjęcia dostałam, płytę też. Na połówkowe też tam idę
          ale jeślibym chciała płytę to należy dopłacić. Polecam dr
          Kozarzewskiego naprawdę!
    • grazabe Re: usg w Diasonie w Łodzi - polecacie? 29.08.08, 16:40
      Ja mogę z czystym sumieniem polecić dr Dudarewicza. Jest świetnym lekarzem
      wszystko tłumaczy spokojnie odpowiada na każde czasem głupie pytania USG
      wykonuje bardzo dokładnie i sprzęt ma bardzo dobrej jakości - ma gabinet na ul.
      Kamińskiego
      • julia56 Tylko doktor Dudarewicz 29.08.08, 16:52
        genialny specjalista, świetny człowiek.
        • agunia100 Re: Tylko doktor Dudarewicz 29.08.08, 18:13
          Faktycznie dr Dudarewicz jest ponoc bardzo dobrym specjalista, moja
          przyjaciolka do niego chodzila na USG w obu ciazach i w obu
          przypadkach niesamowicie wczesnie okreslil plec.

          Ja ze swojej strony polecam dr Bas-Budecka, przyjmuje na Wigury 13.
          Jest niesmowita specjalistka od USG. W Madurowiczu jest najwyszym
          autorytetem, ktory zatwierdza wyniki USG innych lekarzy, zawsze
          proszona na konsultacje do ciezszych przypadkow.
          Robi rowniez USG 3D/4D, ale tylko 2 razy w tygodniu na ul. Zielonej,
          wiec terminy sa odlegle. Takich zdjec jakie zrobila naszemu synkowi
          nie ma nikt z naszych znajomych blizszych i dalszych. Przepiekna
          sesja zdjeciowa buzi naszego synka w 30 tyg, a wyglada jakby byla
          robiona dziecku spiacemu w lozeczku. Znajomi, ktorzy chodzili do
          Dudarewicza, do Diasona, do Gamety wszyscy zaniemowili.

          A tak przy okazji dr Bas-Budecka jest tansza od tych
          wszystkich "slaw" profesorskich. Tyle tylko, ze terminy ma odleglesmile
          • julia56 Tylko, że w usg nie chodzi o zdjęcia buzi 29.08.08, 18:32
            do dla mnie bonus. Chodzi o prawidłową diagnozę dotyczącą rozwoju
            dziecka.
            • agunia100 Re: Tylko, że w usg nie chodzi o zdjęcia buzi 30.08.08, 00:45
              Oczywiscie. Ja tylko pisze o mozliwosciach przy USG 3/4D.
              Wczesniej napisalam, ze dr Bas jest swietna specjalistka od USG,
              autorytetem w Madurowiczu. Wszystkie te rzeczy o ktorych pisalyscie
              przy USG genetycznym i polowkowym dokladnie sprawdza, robi przeplywy
              etc. Mnostwo osob do niej chodzi i wszyscy sa b. zadowoleni.

              Drazni mnie po prostu "profesoromania", jest wielu swietnych
              lekarzy, wspanialych specjalistow, jeszcze nie zmanierowanych swoja
              slawa, ktorych nalezy polecacsmile

              • titerlitury Re: Tylko, że w usg nie chodzi o zdjęcia buzi 30.08.08, 10:51
                W medycynie tytułu profesora nie dostaje się za ładne zdjęcia buzi
                płodu. Niczego nie ujmując Twojej Pani doktor, nie przekonujesz taką
                argumentacją, że profesor jest beee, bo jest profesorem i na pewno
                zmanierowany. smile
                Nie przeczę, sa świetni lekarze bez wysokich tytułów naukowych, a
                często profesorowie są bardziej naukowcami, niż lekarzami i mają
                przez to kiepski kontakt z pacjentem. Tyle, ze argumenty które
                przetaczasz za mocne nie są: że na badaniu genetycznym mierzy
                przezierność karkową, dł kości nosowej, przepływy w tętnicy głównej,
                tętno, sprawdza obecnośc wypełnionego pęcherz moczowego itp.?
                Przecież to standard, nawet nie warto o tym pisać smile
            • grazabe Re: Tylko, że w usg nie chodzi o zdjęcia buzi 30.08.08, 14:03
              Dudarewicz specjalizuje się w genetyce i rozwoju płodu - polecam odwiedzić jego
              stronę w necie

              www.genetyka.hg.pl/
              - badania wykonuje bardzo dokładnie, jest możliwość wykonania badania 3D. Ja
              polecam z doświadczenia sama do niego chodzę, prowadził dwie ciąże (pod kątem
              USG oczywiście) mojej siostry i mam do niego zaufanie.
              • agunia100 do tetrelitury 31.08.08, 19:47
                Nie rozumiem o co Ci chodzi. Ja tylko polecilam lekarke, do ktorej
                chodze, do ktorej wysyla mnie moja pani ginekolog (jest rowniez
                Profesorem, ordynatorem w Madurowiczu - cudowna ciepla kobieta),
                lekarke do ktorej mnostwo moich znajomych chodzilo, do ktorej
                wysylaja z Gamety (tak sie sklada, ze jestem towarzysko zwiazana z
                wlascicielami Gamety), ktora w Madurowiczu jest uznawana za
                autorytet od USG, a przy okazji jest tansza i bardzoooo sympatyczna.
                I tyle. Opis USG 3/4D byl tylko dodatkiem estetyczno-rozrywkowym,
                dla osob ktore chcialyby chodzic do wspomnianej lekarki, ale tez
                chca zrobic 3D.

                Dr Dudarewicza tez polecam bo moja przyjaciolka do niego chodzila i
                napisalam, ze faktycznie jest b. dobry.

                Natomiast Prof. Szaflika nie znam i nic na jego temat nie wiem i o
                nim sie nie wypowiadam. Stwierdzilam tylko, ze panuje moda na
                chodzenie do Profesorow, a czesto chodzi sie do ludzi, ktorzy
                zwyczajnie wykorzystuja swoj tytul do zbijania kasy i troche im
                odbija mimo, ze sa swietnymi specjalistami. Sama tego doswiadczylam
                w innych specjalnosciach, jak chocby ortopedia. Dlatego zwracam
                uwage rowniez na lekarzy bez tytulu Prof., ktorzy sa niezli.

                A tak przy okazji lezalam w zeszlym roku w CZMP i zalamalam sie
                panujaca tam atmosfera kultu wspanialego Profesora-Ordynatora
                (lepiej bez nazwisk). Pacjentka, jej dobro i konfort bylo
                zdecydowanie najmniej wazne. Masakra. Obiecalam sobie, ze nigdy
                przenigdy tam nie trafie z wlasnej woli (chyba ze bede musiala).
                • titerlitury Re: do tetrelitury 31.08.08, 23:09
                  Zupełnie niepotrzebnie się denerwujesz smile

                  Aż przeczytałam ponownie swój poprzedni post, czy może nie jasno się
                  wyraziłam - ale nie, napisałam dość jasno o co chodzi.

                  Dobrze, że nie uważasz każdego profesora medycyny za niewartego
                  funta kłaków, bo byłoby to po prostu nierozsądne wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka