kola2005 14.05.09, 08:54 czy któraś osttnio tam rodziła? jakie doświadczenia? ja rodziłam prawie 5 lat temu teraz mam termin na lipiec póki co jestem zdecydowana na ten szpital, bo pracuje tam moja lekarka prowadząca ciążę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agatta-a1 Re: raciborska w katowicach? 18.05.09, 08:52 rodziłam tam 2 lata temu i nie mam zastrzezeń. byłam zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
alachipie Re: raciborska w katowicach? 24.05.09, 19:03 ja tam będe rodzić w połowie czerwca - ale przez cc niestety jak będe po to napisze o moich odczuciach. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
martitatita Re: raciborska w katowicach? 24.05.09, 21:28 ja rodzilam na raciborskiej we wrzesniu '08, czyli niecale 9miesiecy temu... porod odbieral mi ordynator - swiatala i cudowna polozna - p.malgosia polak generalnie wsyztsko super...tylko kilka poloznych (blondyna taka niewysoka i taka szczupla strasznie czarna) to zouzy, ale reszta to cudownie cieple i mile osoby... jeszcze doktor łach na pierwszym obchodzie po porodzie, jak sprawdza brzuszek, to...ciezko tu mowic o jego delikatnosci jedyne na co tak naprawde moge narzekac to...NEANATOLOGIA!!! masakra, masakra, masakra!!! pani ordynator jest przeurocza, bardzo zyciowa i sympatyczna - jednak bywa rzadko...druga pani doktor-podgorska, jest...hmmm...nie w moim typie... o pielegniarkach nie bede wspominac nawet, bo juz mnie krew zalewa! jedyna rzeczowa, zyciowa i fajna babka to taka niziutka blondynka... reszta to jakas pomylka!!! przez te france nie dalam rady karmic piersia bez dokarmiania bo od samego poczatku futrowaly mojego synka mlekiem - i to nie z kieliszka (co nie zaburza ssania) a z flachy normalnie!!! ooosz...az sie zagotowalam jak sobie przypomnialam! z plusow na raciborskiej, to jeszcze p.Halinka - salowa...cudowna kobieta mimo wszystko szpital polecam, naprawde...ale na neonatologii trzeba byc twardym!!! i powiedzec, ze nie maja pojecia na czym polega karmienie piersia i jak wyglada laktacja - jesli chcesz karmic piersia poczytaj o metodzie SNS... buziaki i trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
heljo Re: raciborska w katowicach? 16.06.09, 11:37 a rodziłam w kwietniu i ogólnie jestem zadowolona: - znieczulenie za darmo i zakładane bez problemow, sami pytaja i proponują, miłe panie anestezjolożki - sala porodowa przyjemna, -sale dwu lub czteroosobowe, łazienki przy kazdej sali, czysto, sprzątane na bieżąco, - miły personel, ale jesli nie zapytasz to nic się nie dowiesz,ja pytałam i odpowiadali chętnie i wyczerpujaco - szybko wypisuja - wyszłam po 48 godzinach od porodu - przy porodzie miałam położną z przydziału - trafiłam na szefową połoznych - mnie nie pasowała, bo nie lubie protekcjonalnego traktowania, ale wiem ze sa osoby którym to pasuje, ja wolę bardziej parnerskie układy, - pediatrzy mili i wyczerpujaco odpowiadają na pytania, panie zabierają dzieci na noc jeśli ktos o to poprosi chętnie i nie robią problemów olbrzymi minus - karmienie piersia - nikt nie pomagał kobietom, po porodzie sama upomniałam się o przyniesienie dziecka i przystawiłam do piersi, gdyby to było moje pierwsze dziecko pewnie nie wiedziałabym jak, nikt się nie interesował tym czy karmisz, jak ci idzie, czy potrzebujesz pomocy, a gdy dziewczyny które miały problem dopytywały to słyszały sprzeczne rady, czesto bzdurne. Był to mój trzeci poród i widze olbrzymi kontrast w porównaniu do dwóch poprzednich, gdzie ciągle ktos zaglądał, sprawdzał czy dziecko jest dobrze przystawione, opowiadał co robić , jak karmić. Odpowiedz Link Zgłoś
pankracy76 Re: raciborska w katowicach? 17.06.09, 10:53 rodziłam tam pół roku temu i mogę tylko potwierdzić wszystko o czym piszą dziewczyny - opieka ginekologiczna cudowna - spędziłam kilka dni na patologii ciąży a po porodzie musiałam zostać trochę dłużej na oddziale połozniczym - zarówno pielęgniarki jak i lekarze zajęli się mną rewelacyjnie. miałam nagłe cc i martwiłam się jak będzie wyglądała opieka w noc po cięciu, zwłaszcza że był wtedy nawał rodzących. mój mąż chciał nawet zapłacić pielęgniarkom zeby zajęły się mną odpowiednio - pieniędzy nie przyjęły a zajmowały się mną troskliwie - przychodziły co pół godziny sprawdzić czy wszystko w porządku, pomagały mi się umyć, wstawać a potem nawet ... przystawiały dziecko do piersi, bo jak pisały dziewczyny - opieka pielęgniarek neonatologicznych to masakra - miałam problem z prawidłowym przystawieniem dziecka a pielęgniarki neonatologiczne warczały na mnie przy każdej prośbie o pomoc nie będę publicznie opisywała szczegółów moich spięć z pielęgniarkami z neonatologii radzę Ci tylko żebyc sama przypilnowała sobie swoich spraw, bo na pomoc z ich strony nie masz co liczyć. za to pani ordynator z noworodków jest rzeczywiscie cudowną babką i wykorzystywałam kazde spotkanie z nią na obchodzie, zeby zadac milion pytan gnębiących niedoświadczoną matkę - na kazde z nich odpowiadała cierpliwie i wyczerpująco. zespól anastezjologów tez jest profesjonalny i podczas znieczulenia zajęli się mną tak, ze czułam się bezpieczna i w dobrych rękach. Odpowiedz Link Zgłoś
nmt Re: raciborska w katowicach? 12.08.09, 11:40 szukam kontaktu do dowolnej położnej z raciborskiej. mam termin na listopad. proszę o namiary na maila nmt at gazeta dot pl Odpowiedz Link Zgłoś