Polna w Poznaniu

21.07.09, 14:16
To moja pierwsza ciąża i wygląda na to, że będę tam rodzić. Najprawdopodobniej
będę miała cesarskie cięcie. Jak to wygląda w tym szpitalu i co należy zabrać
ze sobą???
    • annataylor Re: Polna w Poznaniu 21.07.09, 18:24
      duzo osob chwali ten szpital, chyba prawie kazda poznanianka tam
      rodzi, bo maja podobno najlepszy sprzet i swietnych fachowcow.
      tyle wiem smile
      • pelzaczkowa Re: Polna w Poznaniu 21.07.09, 19:29
        Raczej zapytaj na forum Szpitale lub Rodzic po ludzku w Poznaniu.

        Mialam cesarke na Polnej, miesiac temu,
        rewelacyjnie wykonana,
        opieka w porzadku,
        zabrac trzeba to co do szpitala (przybory toaletowe, koszule nocne
        lub pidzamy, jak chcesz miec wlasne, sztucce i kubek),
        wypis jest od czwartej doby po cieciu,
        dziecko z Toba zaleznie od tego w jakim stanie sie urodzi,
        jak wszystko ok to po godzince
        (badania, ogrzanie cialka) Ci przywioza.

        Pozdrowionka!
    • reginafalangi Re: Polna w Poznaniu 21.07.09, 20:29
      Zabrać należy koniecznie mokre chusteczki dla maluszka a dla siebie głównie
      przybory toaletowe i duuużo wody do picia. Poza tym wszystko dają.
      Miałam cesarke na Polnej miesiąc temu, jak masz konkretne pytania to dawajsmile
      • antosiakka Re: Polna w Poznaniu 22.07.09, 14:31
        Pytań mam sporo:
        1. Przyjmują do szpitala i w ten sam dzień robią cesarkę?
        2. Pomagają w opiece nad dzieckiem? Ja dzieckiem nie za bardzo potrafię się
        zajmować, a po drugie boję się, że zrobię mu krzywdę. Do szkoły rodzenia nie
        chodziłam, bo miałam problemy zdrowotne.
        3. Czy można odwiedzać po cesarce, bo dużo ludzi mi mówi, że to absolutnie
        zabronione?
        4. Czy mąż może wejść i przeciąć pępowinę?
        5. Czy pomagają przy karmieniu??
        Trochę tych pytań mam, bo zielona jestem i bardzo, bardzo się boję co mnie
        czeka. Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
        • antosiakka Re: Polna w Poznaniu 22.07.09, 14:40
          A i kiedy po cesarskim cięciu wypisują ze szpitala??
          • reginafalangi Re: Polna w Poznaniu 22.07.09, 16:57
            1. Przyjmują do szpitala i w ten sam dzień robią cesarkę?

            Tego nie wiem, bo ja miałam poród wywoływany, najpierw próbowali balonikiem
            Foley'a, nic się nie działo więc następnego dnia dostałam oksy, ale córcia się
            źle ułożyła i skończyło się cesarką.

            2. Pomagają w opiece nad dzieckiem? Ja dzieckiem nie za bardzo potrafię się
            zajmować, a po drugie boję się, że zrobię mu krzywdę. Do szkoły rodzenia nie
            chodziłam, bo miałam problemy zdrowotne.

            Po cesarce wylądowałam na oddziale położniczym II gdzie absolutnie NIKT w niczym
            nie pomagał, a panie, które tam pracują robią to najwyraźniej za karę. Jedynym
            plusem była pani doradca laktacyjna, od której można się wiele dowiedzieć i do
            tego jest miła i uprzejma.
            Wieczorami położne kąpią maluszki, więc tym martwić się nie musisz.
            A poza tym maluszek jest od początku cały czas z Tobą i trzeba się nim od razu
            zająć mimo tego, że trudno się ruszać. Ale spoko- wszystkie kobiety dają radęsmile

            3. Czy można odwiedzać po cesarce, bo dużo ludzi mi mówi, że to absolutnie
            zabronione?

            Mój mąż był codziennie w czasie odwiedzin.

            4. Czy mąż może wejść i przeciąć pępowinę?

            Nie ma wstępu na salę operacyjną.

            5. Czy pomagają przy karmieniu??
            Już pisałam, że doradcy laktacyjni pomagają, położne w sumie tez, jak poprosisz.
            I nie przejmuj się tym, że będą przewracały oczami, że im przeszkadzasz.

            6.A i kiedy po cesarskim cięciu wypisują ze szpitala??

            W 5 dobie po cięciu, wypisy są koło południa.

            I w ogóle to przede wszystkim się nie martw, lekarze są w porządku i przez cały
            czas czułam się bezpiecznie, a co najważniejsze, czułam, że malutka jest
            bezpieczna. Resztę da się przeżyć. Zresztą może trafisz na lepszy oddział, bo z
            tego co wiem to tylko dwójka cieszy się złą sławą, miałam pecha po prostusmile
            Trzymam kciukismile
Pełna wersja