kalin-ka18
30.10.09, 20:56
wwitam od jakiegos czasu nie potrafie zapanowac nad swoim
cialem..ciągłe przeziebienia , bóle gardła, suchy kaszel ,powiększone
migdałki...tak bylo przez ostatni rok a teraz ejszcze gorzej:
-w sierpniu zaczelo sie od opryszczki na ustach leczylam przez 3
tygodnie i mialam ja na cale usta -byla ogromna i krawawila w nocy
- nastepnie miałam anginę-przyjmowalam antybiotki
-pozniej pojawilo sie swedzenie pochwy -kupilam clotrimazolum i
wagical ustapilo po 3 dniach..no i pozniej bylam przez tydzien zdrowa
-nastepnie swedzenie powrocilo i niestety ww zestaw lekow juz nie
zadzialal wybralam sie do ginekologa ktory przepisal mi flumycon
doustnie (bylam przed miesiaczka) w trakcie kuracji odczuwalam
pieczenie podczas oddawania moczu i bol pecherza -pomogly tabletki z
zurawiny i ziółka... swedzenie nie ustawalo zrobilam nasiadówki
podmywalam sie plynem antygrzyb. PLIVAFEM .. i jakoś jest. niestety
kilka dni temu dostalam wirusa (wymioty,biegunka,wysoka temperatura)
trwalo to przez dwa dni i znowu odczuwam swedzenie. MOja internistka
twierdzi ze nie ma sie o co martwic, a ginekolog się ze mnie smieje i
uważa ze drożdzak jest bardzo powszechna choroba i nie widzi zadnych
przeciwwskazan do tego np abym uczestniczyla na zajeciach wf w szkole
ktore odbywaja sie na basenie!czy też zebym stosowala tabletki
antykoncepcyjne (aczkolwiek wiem ze one obnizaja odpornosc i
postanowilam się wstrzymać z ich stosowaniem) -zaden z lekarzy nie
wykonał mi badań zostałam potraktowana powierzchownie co bardzo mnie
zabolało szczegolnie ze musze sie meczyc , mam mnóstwo zaległosci w
szkole i ogolnie ejstem nie do zycia ciągle spię ,żyje w stresie co z
pewnością negatywnie działa na cała sytuacje... mam dopiero 18lat a
czuje sie jakbym miala 100!:(