cytryna111
21.02.10, 06:41
Finis Silesiae( dla nieznających łaciny "Koniec Śląska") to tytuł felietonu
pana Michała Smolorza w Roztomajtach z dnia 19.02 20010. Piszę o tym na forum
, bo zdumiewa mnie pochopność sądów i brak przygotowania merytorycznego pana
Smolorza. Nie zawaham się określić wywody pana Smolorza jako pospolite
blebry.A najbardziej mnie wkurza,że pan Smolorz winą za wyludnienie Śląska
obarcza nas wszystkich: rodzinę (" bo nie potrafi tradycyjnych śląskich
wartości przenieść w następne pokolenie") Kościół (" który jako strażnik
wartości okazał się nieskuteczny") i wreszcie szkołę( która zdaniem pana
Smolorza jest" wyzuta z najlepszych tradycji wychowawczych"). To teraz po
kolei. Rocznik statystyczny z 2009 podaje ,że Katowice w roku 2008 miały 309
621 mieszkańców , a nie jak podaje pan Smolorz poniżej 300 tysięcy. Dalej: w
roku 2008 w liczbie narodzin województwo śląskie zajęło 2 miejsce w Polsce z
liczbą 46 994 narodzin( lepsze było tylko mazowieckie z liczbą 58
714).Ignorancja pana Smolorza jest zatem bezdyskusyjna jeśli chodzi o fakty.
Natomiast mam pytanie do pana Smolorza, co rozumie pod pojęciami
a)tradycyjne śląskie wartości
b)najlepsze tradycje wychowawcze.
c)pozytywny i zachęcający program rozwoju regionu.
Ja wiem ,że to tylko felieton , ale jeśli stawia się tak poważne zarzuty , to
trzeba umieć je doprecyzować a nie machać hasłami bez pokrycia jak chorągiewką
na byka.Według mnie dzieci przybywa, co mogę potwierdzić przykładami z
własnego otoczenia( synowa: jedno dziecko, siostra synowej: trójka 2-3
latków,sąsiadka - pięcioro dzieciaków, siostra sąsiadki- dwójka,wnuki się
sypią koleżankom z pracy, atrakcyjnym , aktywnym zawodowo 50. latkom)A już
przykład, że grozi nam śmierć z przejedzenia jest groteskowy.Czy to żle ,że
ludzie chcą się bogacić, dobrze, godnie żyć,tak, aby się realizować? Chrystus
tez nie założył rodziny i nie miał dzieci, bo miał co innego do zaoferowania
światu. Pozdrawiam