Gość: a IP: *.pools.arcor-ip.net 25.03.10, 14:59 tylko czekać, jak jakiś wilhelm czy inny hanys powie, żeby p. Springer wracał do Kielc, bo on nie stąd. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: hanys Wilhelm Re: Katowice wpędzają mnie w depresję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 15:22 Panie Springer! Bardzo dobrze powiedziane! Czasami Ślązacy, którzy mieszkają tu od wieków nie potrafią spojrzeć z dystansu na Katowice, mówią: "zawsze tak było, nic się nie da zmienić". A Pan daje pozytywne przykłady, że jednak się da (Kielce). Powinniśmy brać udział w wyborach, weryfikować obietnice prezydentów i rady miasta, wybierać właściwe osoby, tworzyć stowarzyszenia, dyskutować o przyszłości. Razem - autochtoni i przyjezdni utożsamiający się z miastem, hanysy i gorole, Ślązacy i nie-Ślązacy. Jedna korekta: stolicą Górnego Śląska jest Opole. Katowice są stolicą, ale woj. śląskiego. pozdrawiam, Ślązak z dziada pradziada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablo Katowice wpędzają mnie w depresję IP: *.chr17.1000lecie.pl 25.03.10, 15:32 Brawo za tekst! Problemem Katowic jest prezydent Uszok, który nie rozumie, że miasto to przede wszystkim ludzie, a nie krawężniki i kostka brukowa. W latach 90-tych był w zarządzie miasta i zajmował się infrastrukturą i tak mu już zostało. Teraz zapowiada, że ostatni raz będzie się ubiegał o prezydenturę. Nareszcie, ale pewnie ma plan, żeby później być prezydentem metropolii. Ojej - tragedia. A pamiętacie jego zapowiedzi o szybkich tramwajach? I co? A przecież jest szefem rady nadzorczej tramwajów za co bierze pieniądze. By nie przedłużać i nie odnosić się do wielu wątków tego mądrego "kieleckiego" tekstu tylko słowo o basenach. Słusznie: zamiast molocha aqaparku 2 - 3 kryte, całoroczne baseny w różnych regionach miasta - na przykład w mającym rezerwy terenów Rowie Wełnowieckim lub jego przedłużeniu w stronę ul. Gliwickiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szeklownik Katowice wpędzają mnie w depresję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 15:32 Dokładnie tak. Ja jestem na śląsku 10 lat. Przyjechałem z Łodzi. Moze się Ślązacy obrażą, może nie, ale to inny klimat. Chodzi o to że tutaj nie ma gdzie spędzać czasu wolnego. Nie ma centrum, gdzie można by pójść przyjemnie spędzić czas. Nie ma strategii by cóś takiego uczynić. W Łodzi była Piotrkowska. Dalej jest. Tyle że wybudowano Manufakturę (a raczej odrestaurowano XIX wieczne fabryki). Przyjemnie tam być i spędzić pół dnia. Gdzie można coś kupić, pójść do któregoś z muzeum, do kina, ekserymentatorium ttudzież się powspinać, albo napić się, wysłuchac koncertu bądź dziecka pouczestniczy w jakimś konkursie. Żal jak kolejni wlodarze Sląska nie chcą stworzy aglomeracji z prawdziwego zdarzenia... Mają to wszystko w głebokiej.. no.. wiecie gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Katowice wpędzają mnie w depresję 27.03.10, 12:25 Napisz gdzie mieszkasz, a ja napiszę Ci, jak bardzo się mylisz. Skoro przez 10 lat nie odkryłeś żadnego takiego miejsca, to chyba poza robotą, zakupami i spaniem niewiele robisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tosia Re: Katowice wpędzają mnie w depresję IP: *.chello.pl 30.03.10, 21:27 Zgadzam sie z tym panem, jestem z Wrocławia i przyszlo mi mieszkac w Katowicach cierpie okropnie z tego powodu ale coz na razie tak sie ulozylo. Nie moge sie doczekac zeby cos w Katowicach sie zmienilo zeby bylo milo pojechac do centrum zeby bylo gdzie w Katowicach spedzic czas !!! Przeciez to miasto zostaje w tyle w porownaniu z innymi miastami polski!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inthepits Katowice wpędzają mnie w depresję IP: *.mtvk.pl 25.03.10, 15:37 Depresja - to mało powiedziane. Katowice to kliniczny przykład zmarnowanej szansy i pogrzebanych nadziei. Słysząc o dziesiątkach doradców otaczających prezydenta, ogarnia mnie pusty śmiech. Tylu doradców to nie mają chyba nawet Michael Bloomberg i Boris Johnson razem wzięci. Kultura - coś idzie do przodu dzieki garstce pasjonatów. Gospodarka - podobno dobrze (jedne z najwyższych śrenich zarobków w Polsce), ale pieniądze widać tylko w zamkniętych osiedlach i południowych dzielnicach. Gruba kasa ciągle przy węglu, do którego wszyscy dopłacamy grube miliony. Sport - totalna katastrofa. Stolica największej aglomeracji posiada dogorywający GKS na zapleczu Ekstraklasy (Kielce - zbudowany nowy stadion, miasto wspierające Koronę 8 mln złotych po odejściu Klickiego), hokej prawie padł (GKS na skraju upadku, Naprzód w ostatnim momencie przystąpił do rozgrywek). O innych dyscyplinach sportu przez litość nie wspomnę. W założeniu mieliśmy konkurować z Wrocławiem, Poznaniem i Krakowem - w rzeczywistości "objeżdżają" nas takie miasta, jak Kielce czy Bydgoszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: depresio Bingo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 15:48 Wysadzić wszystko w powietrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian Piszę, bo Katowice wpędzają mnie w głęboką depr... IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.10, 15:56 Trzeba wyrzucić ze stołka sołtysa Uszoka i bandę jego nierobów i nieudaczników !!!!!!!!!! Uszok Precz ! Precz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamin Piszę, bo Katowice wpędzają mnie w głęboką depr... IP: 212.160.172.* 25.03.10, 15:57 MIMO TEGO, IŻ URODZIŁEM SIĘ W KATOWICACH PO 20 LATACH ŻYCIA W TYM MIEŚCIE UCIEKŁEM, BO TEŻ ZACZYNAŁEM DOSTAWAĆ DEPRESJI. SPÓJRZCIE PROSZĘ - PRZEZ 2 OSTATNIE LATA, CO ZOSTAŁO ZROBIONE W KATOWICACH, CZY KTOŚ COŚ ZAUWAŻYŁ?....bo ja nie POZDRAWIAM, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Piszę, bo Katowice wpędzają mnie w głęboką de IP: *.chello.pl 25.03.10, 19:32 owszem... pamiętam jak się jechało do Chorzowa, a jak dziś, miasto jednak wygląda inaczej, zapewne mogło być więcej i lepiej, jednak trwa przebudowa komunikacji, węzłów komunikacyjnych, remonty kamienic - więc jednak coś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosmos Katowice kiedyś nawet były ładniejsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 11:43 Choć ładne nie były teraz jest dno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack miażdżące IP: *.web.vodafone.de 25.03.10, 16:24 Do czego to już doszło, Katowice przegrywają z Kielcami. Choć pewnie to prawda, bo Katowice zostały się już tylko ochydne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milewidziany Piszę, bo Katowice wpędzają mnie w głęboką depr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 16:39 Do tego wszystkiego dochodzi wszechogarniający brud i nieporządek. Wystarczy się przejść jakąkolwiek ulicą a widok papierków , petów, pudełek po papierosach,butelek ,puszek,woreczków, psich kup, nielegalnych ogłoszeń na słupach, błota, kondomów, starych biletów, zgniłych liści doprowadza mnie nie tyle do depresji co do szału. Przecież kiedyś było czysto. Wystarczy tylko sprzątać, sprzątać i jeszcze raz sprzątać. Przecież jest udowodnione, że w czystej i zadbanej przestrzeni publicznej ludzie krępują się śmiecić. Od czego są służby porządkowe w mieście ? A Straż Miejska obok tropienia kierowców powinna reagować również na bałagan i brudasów. W Singapurze z tym problemem poradzono sobie szybko. Najpierw była szeroka akcja uświadamiająca , a potem poszło karanie wysokimi mandatami za śmiecenie. Do tego doszła specjalna komórka zajmująca się estetyką miasta. Dzisiaj to miasto jest przykładem jak z bałaganu można przeistoczyć się w zadbane, sterylnie czyste miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paweł Piszę, bo Katowice wpędzają mnie w głęboką depr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 16:43 Władze Katowic są beznadziejne, to oczywiste, ale miasto tworzą ludzie, jego mieszkańcy. Nie moge zniesć tych głupich narzekań, ze miasto jest puste, a knajpach nikogo nie ma. Jest puste, bo ludzie siedzą w domach, bo im żal pieniędzy na wyjście do kawiarni , bo wola jechac za miasto, bo szkoda pieniędzy na taksówkę itd. Na mieście widzę wieczorem jedynie licealistów. Ciekawe jak często wychodzą na miasto wypowiadający się na forum? To ludzie kształtują miejsce, w którym zyją. Co z tego że jest paskudny rynek? Nie ma innych miejsc gdzie można wyjść? A dlaczego tak mało ludzi chodzi do kina, teatru, na koncerty? To też wina władz miasta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romek Re: Piszę, bo Katowice wpędzają mnie w głęboką de IP: 81.210.25.* 26.03.10, 08:45 Podpisuję się obiema rękami!. To najtrafniejsze spostrzeżenie na tym forum narzekaczy, którzy dla swojego miasta nie zrobią nic poza wypisywaniem depresyjnych postów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pola Autor krzywe chodniki(te nowe również) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 11:47 Ptylko krzywe? nie- co kilka metrów z innego materiału, tak samo mała architektura jezdnia? podziurawiony ser, patchwork materiałowy, brud, zapadnięte studzienki, krzywe krawężniki Zero pomysłu na zagospodarowanie śródmieścia opuszczone miasto bizancjum dworu urzędniczego prywata prowinconalizym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zamor Piszę, bo Katowice wpędzają mnie w głęboką depr... IP: 83.238.171.* 25.03.10, 16:44 No prosze prosze. Jakie ozywienie, jakie ochy i achy nad tym depresyjnym artykulem. Oczywiscie jest troche racje ale: hasla w stylu: centra handlowe maja byc na obrzezach, to jest nic innego jak totalne zabojstwo miasta (no chyba ze obrzeza to wlasnie w kieleckim), bo akurat 2 CH kolo siebie w samym centrum, jakie by nie byly to przyciagna ludzi. O zamknieciu ul. 3 maja dla tramwajow i tych petli na wolnosc a z drugiej strony ukierunkowanie na rondo po prostu przemilcze. no i jeszcze jakas naziemna kolejka na gisz. Czlowieku jestes zwyklym populista i dostalbys 70% poparcia w Katowicach. Gadasz tak samo jak Uszok. No i jeszcze akademiki na nikiszu. Czyli powtorka z historii, wyrzucic studentow z centrum gdzies pod las a w srodmiesciu zostawic socjal. Brawo, brawo brawo. Drodzy forumowicze ogarnijcie sie troche, troche trzezwego spojrzenia na swiat- nasze miasto. Uszok oczywiscie do wymiany ale na litosc boska.... Odpowiedz Link Zgłoś
settembrini Re: Piszę, bo Katowice wpędzają mnie w głęboką de 25.03.10, 18:10 fakt faktem, sporo celnych uwag znalazlo sie w liscie, ale sporo rowniez nietrafionych tez. akurat centra handlowe w srodmiesciach miast to proba powstrzymania nadmiernego rozrostu peryferiow i ich powstaniu nalezy przyklasnac. bo czego oczekuja ludzie od centrum miasta jesli nie wygodnych zakupow, zalatwienia biezacych, codziennych spraw i rozrywki/relaksu? samą laweczka z drzewkiem, fontanna i stolikiem z espresso jeszcze nikt nigdy ludzi w srodmiesciu nie zatrzymal, bo to za malo. nikt do centrum po to nie pojedzie, skoro to samo moze uzyskac w mallu handlowym pod miastem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oes Piszę, bo Katowice wpędzają mnie w głęboką depr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 16:46 To najlepszy tekst o Katowicach jaki czytałam od dłuższego czasu. Tak jak jego autor popadam w głęboką depresję gdy wyglądam przez okno swojego mieszkania, idę ulicami tego miasta lub po prostu otwieram i czytam kolejny artykuł w GW o "wspaniałych" pomysłach i projektach naszych władz. "Starówka" robiona na siłę w południowej częsci Katowic, tandetne projekty zmiany Rynku, projekty dotyczące ulicy 3 maja, budynki takie jak nieszczęsne Rondo Sztuki - brzydkie w swojej formie nie dodające naszemu miastu blasku, deptak na Mariackiej po którym hula tylko wiatr, projekt zmiany Supersamu, wyburzenie dworca z nietypowymi kielichami - wszystkie te działania wyraźnie pokazują, że nasze władze nie mają pojęcia co z tym miastem zrobić i jak naprawdę uczynić z niego miejsce, do którego warto wracać i w którym warto mieszkać. Katowice były kiedyś miastem z charakterem, teraz stają się miejscem, w którym nikt nie zastanawia się nad tym jak nowe rozwiązania i projekty będą wyglądać za lat 5, 10, 20 czy 50. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juve Piszę, bo Katowice wpędzają mnie w głęboką depr... IP: *.range86-176.btcentralplus.com 25.03.10, 17:24 Jestem jadną z tych osób które opuściły to miasto. Pech chciał że trafiłam na miasto włsnie z supermarketami w centrum. Otóż efekt jest taki że po zamknięciu marketów centrum pustoszeje, mały śliczny kilkusetletni ryneczek jest opustoszały jak cmentarz. W tym miescie nie ma nic, całe życie to tylko centra handlowe. Jest kilka pubow, lecz w sumie ludziom sie nie chce nawet do nich wychodzic - tak ich zakupy rozleniwiły. Serce ściska że moje misato Katowice czeka to samo. I jeszcze jedno autor zauważył - tam gdzie jest dobra komunikacja miejska tam tętni życie. Żeby tylko nie zbyt zagęszczona bo to też może zabic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sett Re: Katowice wpędzają mnie w depresję IP: *.84-94-b.business.telecomitalia.it 25.03.10, 18:00 Gość portalu: a napisał(a): > tylko czekać, jak jakiś wilhelm czy inny hanys powie, żeby p. Springer wracał > do Kielc, bo on nie stąd. nie zebym bronil wilhelma, boron boze, ale jako hanys poczulem sie urazony. pan springer poprzez troske i zaangazowanie w sprawy miasta (sam list dobitnie o tym swiadczy), jest jak najbardziej stad, a jesli tak czuje, to jak najbardziej jest rowniez hanysem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Katowice wpędzają mnie w depresję IP: *.chello.pl 25.03.10, 19:25 Pozdrawiam zza miedzy! Ciut inny głos z boku: należy docenić też to, co dobre: stała, kompleksowa przebudowa komunikacji - tu się nie gada jak w Poznaniu, nie reklamuje jak we Wrocławiu, a działa. Uszok jednak zrobił bardzo dużo i raczej należy naciskać, aby kształt miasta był taki, jak tego chcą mieszkańcy, a nie pozbywać kogoś, kto nie jest jedynie realizatorem każdej zachcianki businessu. Co do depresji... obawiam się, iż zimny styl nowoczesnych zachodnich miast jest wspólną cechą tego co boli wielu ludzi, to nie tylko problem Katowic: zachodnia cywilizacja to wyalienowani ludzie, pozamykani w domach, cel to praca i bogacenie, a to nie sprzyja rozwojowi stosunków międzyludzkim, na Śląsku tym bardziej to zrozumiałe: tu Rodzina to nie hasła, a najważniejsza rzecz... Naciskajcie na władze by dbało o kulturę /tę która sobie nie poradzi jak multipleksy/, o przyjazne miasto dla mieszkańców: nie tylko komunikacja, infrastruktura, ale i parki, miejsca gdzie można spędzić czas, a nie wydawać pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blaszok Re: Katowice wpędzają mnie w depresję IP: 188.33.117.* 25.03.10, 22:10 Co takiego niby zrobił? Większość inwestycji komunikacyjnych zrealizowana została nie z kasy Katowic przecie. Jedynie o modernizacji Warszawskiej i Gliwickiej można powiedzieć, że jest inwestycją komunalną i od razu na kilometr to widać - spartaczone w każdym calu. Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Katowice wpędzają mnie w depresję 26.03.10, 13:55 kiedy ostatnio byłeś w Poznaniu lub Wrocławiu? Bo tam widać zmiany na lepsze, w Katowicach widać wciąż to samo - stagnację i zamieranie. O jakości życia w mieście świadczą między innymi dziesiątki pustostanów w centrum. Za chwilę Katowice będą wyglądać jak Bytom, zresztą Chorzów też zmierza w te stronę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frankfurt Re: Katowice wpędzają mnie w depresję IP: 212.202.249.* 04.05.10, 12:49 zgadzam sie w zupelnosci. w polsce jeszcze nawet w 30% nie ma zachodniej alienacji. ale ona nadejdzie i to nie jst nic przyjemnego... Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek Hej! Człowieku z depresją! Przecież to... 25.03.10, 19:36 ... na życzenie takich osób jak Ty, zabraniano budować sklepy dużych sieci handlowych w centrach miast, bo twierdziliście, że to zabije drobny handel. Sieci te wybudowały swoje centra handlowe na obrzeżach miast i tam teraz ludzie ciągną. W takim Stuttgarcie np., na głównej ulicy miasta znajdują się prawie wszystkie największe sieci, nie mówiąc o tym, że taki Media Markt ma tam aż dwa sklepy i głównie dzięki nim drobny handel wokół żyje z tłumów ludzi, którzy tą ulicę przemierzają. Odpowiedz Link Zgłoś
extraschaf Re: Hej! Człowieku z depresją! Przecież to... 26.03.10, 09:15 Masz na myśli Königsstrasse? Dziwne, bo drobnego handlu tam nie zauważyłem - same salony komórkowe, trochę butików, gastronomia, choć ta raczej w bocznych ulicach i zaułkach. Za to niewątpliwą siłą Stuttgartu jest fantastyczny pas zieleni w postaci ciągu parków biegnących praktycznie przez środek miasta. Na czystych alejkach dużo rolkarzy, rowerzystów, joggerów. Zero samochodów (a spróbowałby który wjechać!). Normalne miasto, czyli miejsce do którego Katowicom daleko, jak zrujnowanemu PGR-owi do Paryża. Nie zgadzam się z autorem w kwestii słupków blokujących wjazd blachosmrodom. Jeśli nawet ich producent ma powiązania z kliką z Młyńskiej (co mnie nie dziwi), tylko solidne słupy chronią chodniki i smętne resztki trawników od kompletnego rozjechania kołami. Tam, gdzie ich nie ma, natychmiast jakiś wór ziemniaków (zwykle przyjezdny) wjeżdża swoją furmanką, bo "ja przecież MUSZĘ zaparkować". G*** prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek Re: Hej! Człowieku z depresją! Przecież to... 26.03.10, 13:02 Tak, mam na myśli Königsstrasse ale i również uliczki boczne. Przecież gastronomia to również drobny handel, w uliczkach przylegających do Königsstrasse znajduje się sporo sklepików. Miasto żyje, ludzie ciągną do centrum i tak powinno być. Oczywiście tam ułatwia to również to, że pod ulicą biegnie U-Bahn a pod kamienicami (sklepami) rozciągają się parkingi podziemne, dzięki czemu łatwo się do centrum dostać. Zieleń oczywiście to też potężny atut i temu nie przeczę, jednak w Katowicach nie doczekamy się jej nigdy, przecież już widać jakie są plany przyszłego rynku - beton, kostka i jeszcze raz beton. Zgadzam się z Tobą, że słupki w tej kulturze jaką reprezentują głównie przyjezdni z Polski, muszą stać. Inaczej nie da się wyegzekwować zakazu wjazdu - w Stuttgarcie nie dość, że kosztowałoby to kierowcę próbującego wjechać w takie miejsca bardzo dużymi konsekwencjami finansowymi i odholowano by samochód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baarbarella Re: Hej! Człowieku z depresją! Przecież to... IP: *.cable.casema.nl 26.03.10, 11:51 I to jest piekne, twoim zdaniem? Twe zwoje mozgowe nie wiedza chyba co to smak i estetyka, o dobrej architekturze nie wspomne. Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek Re: Hej! Człowieku z depresją! Przecież to... 26.03.10, 12:57 Zdecydowanie lepiej żyje mi się w Stuttgarcie niż w Katowicach. Ale oczywiście twoje zwoje mówią ci "brutalizm w postaci kielichów to arcydzieło architektury", "supersam to szczyt osiągnięć budowli hal targowych w architekturze", "targowisko przy P.Skargi, to marzenie", a "puste i smętne miasto po 19-tej to właśnie to o co chodzi". Spytaj mieszkańców Stuttgartu, czy zamieniliby się na mieszkanie w Katowicach, może to ci coś wyjaśni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bez_ogródek Czara goryczy już się dawno przebrała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 20:01 Najwyższy czas, żeby dupowaci Katowiczanie zaczęli działać. Na początek refleksja przy urnie wystarczy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Autor pisze bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 21:00 Niewątpliwie należy zgodzić się z krytyczną oceną obecnych władz Katowic. Są słabe, zużyte, pozbawione świeżego spojrzenia i energii. Dno kompletne. Bezdyskusyjnie. Ale... Bzdurą jest obraz miasta upadającego niczym Detroit. Katowice stale się rozwijają, chociaż od 4 lat ten rozwój jest na tyle powolny, że istotnie może frustrować. Co roku przybywa wiele wyremontowanych kamienic, powstają nowe biurowce, do miasta sprowadzają się nowe firmy, w tym takie, które mają swe oddziały tylko w najważniejszych miastach kraju (Warszawa, Gdańsk, Poznań, Wrocław, Kraków i właśnie Katowice). Bezrobocie w Kato należy do najniższych w kraju (tylko Wawa, Trójmiasto i Poznań mają podobne), sytuacja finansowa miasta jest bardzo dobra, PKB/capita mamy jedno z 2, 3 najwyższych w kraju (wyprzedzają nas Wawa i ew. Poznań), jakość dróg mamy najlepszą w kraju i to, do czego my już przywykliśmy nadal robi duże wrażenie na przyjezndnych z większych miast. Dalej autor pisze bzdury o centrch handlowych. I to bzdury wyjatkowo niespójne. Z jednej strony chwali Stawową, za ruch jaki tam jest, a z drugiej twierdzi, że po wybudowaniu na jej obu końcach bardzo atrakcyjnych obiektów (tak, centra handlowe są dla ludzi atrakcyjne czy ktoś to akceptuje czy nie) ulica obumrze. Gdzie tu logika?? Potem pisze totalną bzdurę o lokowaniu centrów handlowych na obrzeżach miast. Ten trend okazał się niewypałem i w Europie się od niego odchodzi. Ba, negatywne skutki tego trendu znakomicie widać w Kato, gdzie Dąbrówka, 3 Stawy i Silesia wyssały handel, ludzi i częśc usług z centrum. Ludzie nie jeżdżą do centrum bo po co, skkoro to samo i więcej w bardziej skondensowanej formie mają w "mallach" z wielkimi parkingami przy autostradach. Dalej autor pisze bzdury o autobusach. Może umknęło mu, że tak wychwalany Supersam jest własnością prywatną i by zrobić tam dworzec autobusowy miasto musiałoby obiekt odkupić, a właściciel w ogóle wyrazić zainteresowanie taką transakcją. Na przykładzie trudności z pozyskaniem przez miasto działek na pl. Synagogi i Rynku widać, że to niełatwe. W ogóle autobusy z ul. Skargi i pl. Synagogi nie znikną, więc obawy są nieuzasadnione. Jeszcze raz powtarzam - ludzie chcą błyszczących galerii z pseudoluksusowymi szmateksmami i, multikinami - jeśli centrum Kato ma skutecznie konkurować z blaszanymi molochami na obrzeżach musi to ludziom zapewnić. Inaczej do centrum nie przyjadą, bo ze wszystkich dzielnic poza Koszutką i ew. Bogucicami jest do śródmieścia dalej i trudniej zaparkować. I kolejna sprawa - tramwaje. Znów widać niespójność w rozumowaniu autora. Chce wywalić bany z 3 Maja i jednocześnie narzeka, że ludzie chodzą tą czy tamtą ulicą głównie do autobusu czy na tramwaj. No gdzie tu sens?? Już pomijam, że myślenie postulujące rugowanie tramwajów z przestrzeni miejskiej jest archaiczne. Może autor powinien zamieszkać w Gliwicach, tam władza postąpiła zgodnie z tendencjami sprzed 50 lat i zlikwidowała tramwaj. Bo tak się składa, że w Europie Zachodniej, Skandynawii i Ameryce Północnej tramwaje przeżywają renesans. I często - w przeciwieńśtwie do hałasujących i kopcących aut i autobusów - są wpuszczane w ciasne śródmieścia. Kilka dni temu POD TYM TEKSTEM podałem przykład Nicei, która cztery lata temu przywróciła zlikwidowany w latach 60-tych tramwaj i z premedytacją wpuściła go na zabytkowe place i ulice. Podobnych przykładów jest mnóstwo w całej Europie. Ba, wspomniane Detroit wprowadza właśnie tramwaje do centrum w ramach jego rewitalizacji. W nowoczesnym mieście, a takim zawsze były i powinny być Katowice (choć pod obecnymi rządami czeka nas dalsza stagnacja), tramwaje na szerokim deptaku czy głównym placu nie są żadnym problemem. No chyba, że porównywać z Kielcami, gdzie problemów z tramwajami nie ma wcale. Przyznam, że nie dotrwałem do końca omawianego tekstu. A po komentach widzę, że tam jeszcze jakieś znakomite inaczej pomysły na akademiki na Nikiszu itp. Niestety za dużo w tym tekście wzmiankowanej depresji (spoko, idzie wiosna i już niedługo autor będzie się mógł wybrać do kóregoś z wielkich parków w okolicy Śródmieścia), za dużo oklepanych banialuków, a za mało merytorycznych propozycji i argumentów. Słuszna krytyka bardzo, bardzo słabych władz miasta to jeszcze za mało, by mieć rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Autor pisze bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 21:11 swoboda ty zawsze jestes za a nawet przeciw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Autor pisze bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 21:43 Znakomity komentarz. Dużo wnosi do dyskusji i ma mocne umocowanie w faktach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komuchojad Re: Autor pisze bzdury! IP: *.mikolow.multimetro.pl 25.03.10, 21:21 ...a może Ty żresz za moje pieniądze gdzieś przy urzędzie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Autor pisze bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 21:45 Tak, masz rację. Zresztą na tym forum słynę z bezkrytycznego entuzjazmku wobec najlepszego z prezydentów Piotr Uszoka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzeżwy Re: Autor pisze bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 21:23 W mojej ocenie to Ty piszesz bzdury. Liczba pustostanów w ścisłym centrum, degeneracja społeczno-ekonomiczna pozwalają bez cienia przesady przyrównać je do Detroit. PKB per capita zawsze mieliśmy najwyższe po Warszawie. W ostatnich latach nasza przewaga dramatycznie spada. W tym tempie za 5 lat będziemy z drugiej połowie stawki! Spójrz na nowopowstałą powierzchnie biurową w sotsunku do innych miast. Dodaj do tego dramatycznie ujemną migracje (katowice z nie tak dawno 380 tys. mieszkańców w tym roku spadło poniżej 300 tys). Piszesz o dobrej infrastrukturze drogowej - zgoda, ale czyja to zasługa. Ani do DTŚ, ani A4, ani tunelu pod rondem Uszok nie przyłożył ręki! To inwestycje na poziomie GDDiA! Co do centr handlowych - w całym cywilizowanym świecie tworzy się je albo na absolutnych przedmieściach, albo spójnie integruje w tkankę miejską. U nas wielohektarowe parkingi zajmują najatrakcyjniejsze działki (patrz SSC, albo trzy stawy). Próbujesz kwestionować merytoryczną wartość artykułu samemu pisząc banialuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Autor pisze bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 22:01 Soro napisałęś, ale w zasadzie bez sensu. Pustostany - nie brakuje ich w żadnym z dużych miast Polski. Znajdziesz je kilka minut spacerkiem od rynku we Wrocławiu i w bezpośrednim sąsiedztwie Stadionu Narodowego w Warszawie. Z drugiej strony raczej ciężko będzie je spotkać np. w biednym Białymstoku. Nasilenie problemu zależy od wielu uwarunkowań - poza ekonomią liczą się m.in. kwestie własnościowe i struktura zabudowań (miasta złożone głównie z bloków mają co oczywiste mniejsze problemy z brudnymi i/lub pustymi kamienicami. Degeneracja społeczno-ekonomiczna. Raczysz wyjaśnić o co chodzi?? Czy o to, że w Kato łatwo o pracę i sensowne zarobki?? O to, że ludzie przyjeżdżają tu za pracą ze świętokrzyskiego, podkarpackiego, opolskiego, łódzkiego (znam świeżych imigrantów z każdego z tych województw)?? O to, że mimo kryzysu częśc obencyh w kato światowych korporacji zwięskza zatrudnienie. Powiem krótko i dosadnie: poównując borykające się z rozmaitymi problemami, ale jednak bogate i rozwijające się Katowice z upałym Detroit zwyczajnie pierd..isz. Dalej: drogi. Nieprawdą jest, jakoby Uszok do inwestycji drogowych ręki nie przyłożył. Owszem, jego zasługi na tym polu są zdecydowanie przecenione, bo umiejętnie się na tle budów lansował, ale jakiś tam wkłąd ma. Poza tym jakoś inne, większe miasta o znacznie silniejszej pozycji politycznej do dziś nie doczekały się takich inwestycji. Wrocław z okazji Euro2012 dostał AOW, bez turnieju pewnie by jeszcze z 10 lat ją budowali. O reszczie nawet nie wpsominam. No i w katowickich drogach chodzi nie tylko o A4 i DTŚ. Chodzi ównież o jakość niawierchni dtóg i ulic w mieście. A ta na tle innych dużych miast błyszczy. Wie to każdy, kto trochę pojeździ, w ub. roku potwierdził to raport NIK, w którym Kato dosłownie zmiażdżyły resztę towarzystwa. To już bezpośrednio zasługa obecnej ekipy - jedna z bardzo nielicznych, którą głośno uznaję. W kwestii centró handlowych piszesz jakieś bzdury. Ja odnoszę się do krytykowanego przez autora listu pomysłu zbudowania Vaginy i Supersamu. Krytykowanego niesłusznie, bo te inwestycja śródmieściu dobrze zrobią i przyciągną ludzi z centrów na obrzeżach. A ty w odpowiedzi piszesz, że u nas jest dod upy, bo Silesia ma wielki parking. No ma. Ale gdzie tu związek ze słowami moimi i autora listu?? Warto czasem pomyśleć zanim się napisze. Zrestzą Vagina i Supersam będą zintegrowane z tkanką śródmiejską, więc powinieneś być zadowolony. Chyba, że jesteś z tych, co to są niezadowoleni z zasady. Odpowiedz Link Zgłoś
korpo_racja1 Re: Autor pisze bzdury! 25.03.10, 22:18 Najbardziej rozbawiłeś mnie "sensownymi" zarobkami i zwiększaniu zatrudnienia :) Człowieku zdejmij te różowe okulary.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Autor pisze bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 22:37 Cieszę się, ze sprawiłem ci radość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bling Bling Ominen Bytom is real Detroit nigga! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 11:53 No doubts! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odpowiedz Re: Autor pisze bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 10:06 Pustostany - ale argument, że są wszędzie. Najbardziej prestiżową i drogą częścią każdego zdrowego miasta jaest śródmieście. Tymczasem u nas każdy mieszkanic centrum, który choć trochę poprawił status materialny ucieka z niego czym dalej. Jedyne dzielnice o dodatnim saldzie demograficznym to Kostuchna, Murcki, Panewniki... Tymczasem śródmieście umacnia się na pozycji wylęgarni patologii (patrz Katowice jako najbardziej niebezpieczne miasto w PL). Co do kwestii własnościowych i struktury zabudowań, to nie widzę jakiejś istotnej różnicy w stosunku do innych miast, ale rozumiem, że jeśli nie ma się argumentów, to warto dodać jakiś bełkotliwy frazes. Degeneracja społeczno-ekonomiczna - ŚRÓDMIEŚCIA. Czytaj uważniej. Acha, branzlując się relatywnie wysokimi zarobkami i niskim bezrobociem skup się raczej na dynamice tych trendów w odniesieniu do innym miast - dziś a 15 lat temu. Zrozumiesz dokąd podążamy. Prawda jest taka, że wyśmiewany przez Ciebie po cichu Białystok, w zespół z Łodzią i Rzeszowem za chwilę nas przegonią. Spójrz na saldo demograficzne, oddane do użytku mieszkania. Może się rozjaśni. Piszesz od rozwijających się korporacjach. Ja widzę IBMa, Mckinseya, biuro PE we Wrocławiu, kilkanaście centrów BPO w Krakowie. Co Kato ma do zaoferowania młodym? Niewiele, dlatego spieprzają całymi chmarami. Co do dróg, to generalnie się zgadzam. Centra handlowe - odnosiłęm się do Twoich słów, a nie autora. Powtarzam, znajdz mi cywilziwane miasto, które dosponałe tereny inwestycyjne w bezpośredniej bliskości centrum przennacza na jednokondygnacyjny blaszak handlowy (SSC, trzy stawy). Co do Vaginy i Supersamu, to nie mam w zwyczaju odnosić się do wizualizacji. 90% z nich nigdy nie zostaje zrealizowana (patrz wszystkie projekty dużych wieżowców w Kato z ostatnich 6 lat). I poraz kolejny, jaką to zasługą władz mista jest oddanie w posiadanie chyba najwarotściowszego terenu w samym centrum (plac szewczyka) pod budowę kolejnego blaszaka? Czyj to sukces - miasta, czy Neinvera? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliveinchains Re: Autor pisze bzdury! IP: 217.153.83.* 26.03.10, 13:20 trudno się nie zgodzić z tobą... 1000city aka swoboda_t chętnie robi czarny PR innym miastom, by podkreslić że z Katowicami nie jest tak źle...dziwne, ale jak znam Kraków to nie widzę tam pustostanów, nie widzę by w środmieściu żyło tylu żuli co w Katowicach...w moim Bielsku-białej już przeniesiono wiekszość patologicznych rodziny z centrum, zwłaszcza starówki do Wapienicy, widać zmiany gołym okiem. Miasto sprzedaje kamienice inwestorom, budynek po budynku, inwestor zobowiazuje się wyremontować w pełni kamieniczkę, jednoczesnie majac wsparcie finansowe od miasta. Tak jest na bielskiej starówce. W BB udało się stworzyc kręgoslup miasta, gdzie istnieje długa strefa piesza od pl Mikołaja przez pl Chrobregoo, 11 listopada, pl WP, pl Wolnosci i poboczne, tam koncentrują sie usługi, puby gastronomia, sklepy...centra handlowe są idealnie wpisane w zabudowe miasta na miejscu starych fabryk. Tego brakuje w Katowicach. Mariacka, Dyrekcyjna, Staromiejska strasza pustkami po 18tej... Sam nie wiem dlaczego akurat mariacką i okolice wybrano jako ten swoisty "salon" miasta...dlaczego nikt nie zaproponował by zeuropeizować reprezentacyjny pl Miarki, obesrany przez jakies targowisko, dlaczego taka Jagielońska i poboczne nie są deptakami? 1000city pisze o swietnej pozycji gospodarczej Katowic. Jesli tak, to dlaczego tak mało oddaje się tu nowych mieszkań, dlaczego uciekło tu tyle ludzi? Ile w koncu jest pow. biurowej klA w porownaniu z konkurencją? Gdzie sa centra BPO, gdzie ośrodki badawcze gdzie firmy pokroju Comarch'u, Motoroli etc, ktore w Krakowie czy Wrocławiu zatrudniaja tysiace czy wręcz dziesiatki tys ludzi...? Owszem znajda się jakieś, ale to nie ta skala, nie ten rozmach. Ba nawet moje BB wypada w tym temacie lepiej, a na pewno nie gorzej (mówię o BPO w postaci FiatService, Grupy Żywiec, Enersys) czy (R&D lotnicze Avio, Bielski Park Techn. Lotniczych) Tym gorzej wypadaja Katowice jesli weźmie się pod uwagę fakt, że są centrum 2,5 mln aglomeracji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliveinchains największe firmy eksportowe 2008r. IP: 217.153.83.* 26.03.10, 13:39 1 1 PKN Orlen SA, Płock 2 Fiat Auto Poland SA, Bielsko-Biała 3 10 KGHM Polska Miedź SA, Lubin 4 Volkswagen Poznań Sp. z o.o., Poznań 5 Polski Koks SA, Katowice 6 LG Electronics Mława Sp. z o.o., Mława 7 Philips Lighting Poland SA, Piła 8 LG Electronics Wrocław Sp. z o.o., Biskupice Podgórne 9 Volkswagen Motor Polska Sp. z o.o., Polkowice 10 Faurecia w Polsce, Grójec 11 Węglokoks SA, Katowice 12 Fiat GM Powertrain Polska Sp. z o.o., Bielsko-Biała 13 GlaxoSmithKline Pharmaceuticals SA, GK, Poznań 14 Grupa Synthos SA, Oświęcim 15 Toyota Motor Manufacturing Poland Sp. z o.o., Wałbrzych 16 73 BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego Sp. z o.o., Warszawa 17 TRW Polska Sp. z o.o., Częstochowa 18 Ciech SA, GK, Warszawa 19 Grupa Boryszew SA, Sochaczew 20 Grupa Valeo, Skawina www.lista500.polityka.pl/rankings/export i ktos powie, że G. Ślask nie opiera się już wogole na górnictwie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliveinchains Re: największe firmy eksportowe 2008r. IP: 217.153.83.* 26.03.10, 13:45 www.lista500.polityka.pl/rankings/show a tu 500 najwiekszych polskich firm wg. obrotu...w pierwszej setce trudno znaleźć firmę rodem z Katowic nie zwiazaną z gornictwem (o ktos mowił, że gornictwo już nie odgrywa większej roli w GOP)...no chyba że mowa o Tauronie, grupie energetycznej, opartej na węglu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Autor pisze bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 14:12 Z tobą to w ogóle nie warto dyskutować. Na SSC już trochę odpusciłeś (może ci admini zagroźili banem?), ale tu nadal się produkujesz. Czy robisz coś jeszcze poza pracą w Katowicach (bo jakoś atakując Kato zawsze zgrabnie pomijasz ten drobiazg), dojazdami z metropolii bielsko-bialskiej (za cienki jesteś na tamtejsze firmy czy one za cienkie dla ciebie??) i wyszukiwaniem rozmaitych statystyk majacych przekonać świat o wielkości i wyjątkowości Bielska-Białej?? (Które to wg. ciebie wyprzedza wszystkie miasta w Polsce poza Krakowem i może Wrockiem.) Pętasz się po katowickich wątkach i usilnie przekonujesz innych, że powinni mieć kompleksy. Czy to przypadkiem nie jest objaw twoich własnych?? Martw się lepiej wyprowadzką siedziby FAP do Warszawy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliveinchains Re: Autor pisze bzdury! IP: 77.223.200.* 28.03.10, 23:35 Z tobą to w ogóle nie warto dyskutować. Na SSC już trochę odpusciłeś > (może ci admini zagroźili banem?), ale tu nadal się produkujesz. Czy > robisz coś jeszcze poza pracą w Katowicach (bo jakoś atakując Kato > zawsze zgrabnie pomijasz ten drobiazg), dojazdami z metropolii > bielsko-bialskiej (za cienki jesteś na tamtejsze firmy czy one za > cienkie dla ciebie??) i wyszukiwaniem rozmaitych statystyk majacych > przekonać świat o wielkości i wyjątkowości Bielska-Białej?? atak ad persona, zamiast konkretna odpowiedz na postawione fakty...to moja sprawa, gdzie pracuje i dlaczego. Zajmij sie sobą, gdzie mieszkasz czym się zajmujesz, jak żyjesz...mnie osobiście to nie interesuje... Proszę cię wskaż mi te imponujace firmy w katowicach, te inwestycje deweloperskie, jesli twierdzisz, że jest dobrze... BB już od takich "górnośląskich patriotów" jak Smolorz, Gorzelik i ty sporo oberwało.... chwalę BB bo na ten jad obrażający moje miasto "wyzute z poczucia tożsamoci" mogę odpowiedzieć faktami. A fakty sa proste: oddajemy więcej mieszkań niz w Katowicach od lat, jeśli z BB uciekaja mieszkańcy to mimo wszystko jest to znikomy procent w ciągu ostatnich 2 dekad - sam subregion bielski rosnie demograficznie, największe firmy eksportowe i wg obrotów to nie są firmy górnicze czy energetyczna wierchuszka...a jak na tak małe miasto i subregion BB ma się czym pochwalić...FAP nie przeniesię się do Wa-wy, choć 10 lat temu były takie zakusy, poprostu Włosi z Turynu tego kategorycznie nie chcą. Zamiast zadawać pytanie ludziom z podbeskidzia, dlaczego dojeżdzają do pracy do GOP, zapytaj się dlaczego nie chca mieszkać w Katowicach...? Dlaczego wielu z nich ma korzenie śląskie a jednak przeniesli się w gory...wreszcie dlaczego dużo mieszkańców GOP codziennie też jeździ to pracy do Krakowa czy BB...ekonomia głupcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silesiamacios Re: Autor pisze bzdury! IP: *.lazurowa.waw.pl 03.04.10, 21:48 No to powiem więcej mój drogi ekonomia jest taka jaka jest,a że lubi popyt i podaż i blisko 3 mln aglomerację katowicką (jest największa w kraju) to stwierdzę osobiście może 4-6 lat zanim stanie się główną arterią biznesową południowej polski. O ile już nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Autor pisze bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 14:03 Gość portalu: odpowiedz napisał(a): > Co do kwestii własnościowych i struktury zabudowań, to nie widzę > jakiejś istotnej różnicy w stosunku do innych miast, ale rozumiem, że > jeśli nie ma się argumentów, to warto dodać jakiś bełkotliwy frazes. To, że czegoś nie widzisz nie znaczy, że tego nie ma. Gros kamienic pozostajacych w zarządzie komunalnym w Katowicach, Wrocławiu, Łodzi czy Szczecinie ma właścicieli "nieustalonych" lub "nieznanych z miejsca pobytu". To komplikuje sprawy z porównaniu z miasteczkami, gdzie kamienic jest kilka i należą do miasta lub od pokoleń do określonej rodziny. Co do ucieczki mieszkańców to jest dość naturalna. W śródmiesciu już nie bardoz postawisz dom, a to do domów ludzie uciekają, a nie do Murcek czy Kostuchny, gdzie nic nie ma (zapytaj czy tak sobie chwalą poranne i popołudniowe korki). Najdroższe mieszkania w Katowicach są w... taaaak, w śródmieściu! Ja bym na przykład chciał tam zamieszkać, ale póki co mnie nie stać. O domach nie wspominam, bo wille na Zajączka czy w okolicach Astrów to już ceny siedmiocyfrowe. Co do młodych spieprzających chmarami. Otóż ja jestem chyba jeszcze młody, bo mam 29 lat. W grupie znajomych równieśników, których życie ejst mi jakoś tam znane, czyli powiedzmy 150-200 osób jest jedna, która wyjechała do Krakowa (informatyk), jedna, która wyjechała do Wrocławia (inzynier kolejnictwa - wysłała go tam PKP i jak z nim gadałem bardzo narzekał i stękał, że kombinuje jak wrócić do Kato), jedno do Trójmiasta (za mężem-marynarzem). Kilka osób awansowało do warszawskich central. Kilkanaście osób pojechało za granicę (poza "zmywakami" również wyjazdy specjalistyczne do Szwajcarii i Belgii). Jest jeszcze jedna panna, co mimo bardzo dobrej pracy marudzi, że ciągnie ją do Wawy lub Krakowa (wcześniej wymieniała jeszcze Wrocław, ale po weekendowej wizycie się odkochała). Cała reszta została w Silesii i ani myśli wyjeżdżać. Z samych Katowic wyjechało kilka osób - do Mikołowa, Imielina, Dąbrowy Górniczej (do domków, na takowy w Katowicach nie było ich stać). Jednoczesnie znam ok. 20 młodych osób, które przyjechały do Katowic z łódzkiego, małopolskiego, podkarpackiego, dolnośląskiego, mazowieckiego (!) a nawet zachodniopomorskiego i układają sobie tutaj życie. Co mają Katowice do zaoferowania młodym?? Chyba całkiem sporo, skoro ciagną tu z całego województwa. Przykładem niech będzie aliveinchains, który zwierzęco nienawidzi Katowic, za to obficie raczy forumowiczów Gazety i Skyscrapercity mirażami metropolii bielsko-bialskiej. Tylko jakoś zwykle zapomina dodać, że z Bielska dyma do pracy w Katowicach :D Wymień nazwę dużej koproracji działającej w Polsce. W 8-9 przypadkach na 10 ma oddział w Kato. Mówią ci coś takie nazwy jak CapGemini, Steria, KPMG, PriceWaterhouseCoopers, Ernst&Young, Deloitte?? Same tylko pierwsze dwie z w/w zapowiedziały ostatnio utworzenie w Kato kilkuset nowych miejsc pracy (być może kolejne kilkaset miejsc w centrum finansowo- księgowym stworzy AXA). A to tylko kilka przykładów z pamięci - nie będę przeczesywał list najemców biurowców czy czasopism ekonomicznych, żeby dopisywać kolejne. A gdzie przemysł?? Gdzie tysiące mniejszych i/lub mniej znanych firm (w tym sektor IT, który szczególnie chętnie lokuje się na Ligocie). A gdzie okoliczne miasta?? Co do "blaszaków" w atrakcyjnych lokalizacjach, to wspomnę choćby katastrofalną Galerię Krakowską czy Maltę w miejscu, które prosiło się o jakieś obiekty rekreacyjno-sportowe. Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. A co do pl. Szewczyka to miejsce idealne na duży obiekt handlowo- usługowy. Zaproponowana forma jest dyskusyjna i bez wątpienia należy mieć żal do włądz miasta za umywanie rąk od problemu ("bo to nie nasz teren"), ale sama iedea jak najbardziej słuszna. Ogólnie prezentujesz postawę głoszącą "jest źle, tragicznie, katastrofa, a wszyscy kur.y i złodzieje" - popularna melodia nie tylko w Kato, taka polska norma. Na każdym regionalnym forum w zasadzie to samo, zmieniają się detale. Tylko jak przychodzi do trzeźwego spojrzenia na rzeczywistość to się okazuje, że jednak nie do końca. Może i jesteś trzeźwy, ale po tym co piszesz wnoszę, że cierpisz na deliruim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Autor pisze bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 22:35 Gość portalu: trzeżwy napisał(a): > Spójrz na nowopowstałą powierzchnie biurową w sotsunku do innych miast. O właśnie, to też niezły wskaźnik pozycji miasta. Nowoczesna powierchnia biurowa w Krakowie i Wrocławiu liczy obecnie ok 340 tys. m2. W Trójmieście (całym) ok. 260 tys. W Poznaniu i Łodzi ok. 200 tys. m2. A w Katowicach... 240 tys. Jest więc większa niż w Łodzi i Poznaniu, zbliżona do Trójmiasta. Najwięcej nowych biur oddano/wkrótce będzie oddane w Kraku, Wrocku i... w Kato. Nie jest moją intencją hurraentuzjastyczne wychwalanie takich czy innych aspektów. Broń Boże nie należy odczytywać moich opinii jako oborny Uszoka i jego ferajny. Ale oceniając bardzo kiepskie władze warto utrzymywać kontakt z rzeczywistością i nie przekładać totalnej krytyki Uszoka na totalną krytykę Katowic. Bo wbrew pierdzidętowi miasto sobie radzi i stale się rozwija. Tyle, że zdecydowanie za wolno jak na posiadany potencjał, co do tego nikt nie ma wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: debiutant Re: Autor pisze bzdury! IP: *.hsd1.il.comcast.net 25.03.10, 21:38 a dlaczego by nie wpuscic tramwaje wdluz torow kolejowych gdzie juz bylo zrobione miejsce dla szybkiej kolei regionalnej? i tak 1-maja,warszawska i 3-maja byly by wolne od szyn tramwaj by wjechal w bogucicach a zjechal za sadowa przystanki przesunelyby sie niewiele w strone poludnia i swietne bylo by ich skomunikowanie z koleja zapewne tanie to rozwiazanie i mozliwe do szybkiej realizacji a moze tez by tak powroci do pomyslu polaczenia kosciuszki z ul.pocztowa ktoredy to moglyby jezdzic tramwaje? Odpowiedz Link Zgłoś
giuseppe53 dobry pomysł! miejsce na tory jest! 26.03.10, 09:48 pozdrawiam - wszystko co dobre jest proste. Do tej pory nikt poza "debiutantem" na to nie wpadł. Super - pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Autor pisze bzdury! IP: *.chello.pl 26.03.10, 08:58 Gość portalu: swoboda_t napisał(a): > Bzdurą jest obraz miasta upadającego niczym Detroit. Katowice stale > się rozwijają, ... Taaaak rozwijają się ... jak papier toaletowy. Co z tego, że się rozwija kiedy jest do d... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al Pełne poparcie IP: 62.29.174.* 26.03.10, 09:12 Koleś z Kielc pisze bzdury, dla niego centrum miasta, to centrum przesiadkowe. Właśnie to zabija genius loci tego miejsca, ludzie biegnący z punktu A do punktu B, menele i narkomani, którzy się zawsze w takich miejscach gromadzą. Dopóki centrum miasta będzie zajęte przez lokale komunalne, dworce i przystanki, nigdy nie stanie się miejscem do którego chciałbym wracać i po którym spacerować. Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Autor pisze bzdury! 26.03.10, 14:45 Katowice-liczba mieszkańców: 1987 - 368 tys 2009 - 309 tys oszałamiający rozwój Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Autor pisze bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 14:17 Poza Warszawą szystkie większe miasta w Poslce tracą mieszkańców (akurat w Kato ta utrata była szczególnie duża, przyczyn jest wiele). Ba, mieszkańców traci Polska jako całość. A jednak i te miasta i cały kraj się rozwijają, chyba nie zaprzeczysz?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Autor pisze bzdury! IP: *.siec2000.pl 27.03.10, 16:01 Gość portalu: swoboda_t napisał(a): > Poza Warszawą szystkie większe miasta w Poslce tracą mieszkańców > (akurat w Kato ta utrata była szczególnie duża, przyczyn jest > wiele). Ba, mieszkańców traci Polska jako całość. A jednak i te > miasta i cały kraj się rozwijają, chyba nie zaprzeczysz?? No chodzi właśnie o te PRZYCZYNY. Tylko nie pisz o upadku górnictwa bo Katowicach zamknięto tylko jedną z sześciu kopalni (Katowice- Kleofas). Ale najpierw spójrz w oczy prawdzie odnośnie demografii Katowic i tych innych miast "poza W-wą". Prawda jest dostępna. Katowice 1987r (maksymalna liczba mieszkańców)369tys/ 2008r 309 tys Poniżej odpowiednio inne miasta w 1987r i w 2008r. Żeby nie było, że manipuluję wybrałem miasta pobliskie ( z pd Polski), ślaskie i małopolskie, takie które status wojewódzki zachowały w powiększonym województwie (jak Katowice) i takie które utraciły, a także takie które go nigdy nie miały(nie biorę pod uwagę miast które straciły swoje dzielnice jak Bytom, Tychy czy Dąbrowa). Kraków 1987r 741tys 2008r 755tys.I dalej odpowiednio w tych samych latach:Opole 126/126 Bielsko-B 175/175.5; Cz-wa 250/241;Zabrze 200/188; Rybnik 140/141 Kielce 204/205; Rzeszów 144/172; Tarnów 118/116; Nowy Sącz 73/84. Nawet górniczo przemysłowe Zabrze, które zdawałoby się niewiele ma do zaproponowania straciło 5 razy mniej mieszkańców niz Katowice. Czy to mieszkańcom Katowic czegoś nie staje? Katowice opuściły już moje dzieci i bratanice. To jest raczej wina impotencji katowickich decydentów i urbanistów. Odpowiedz Link Zgłoś
shroeder1970 Piszę, bo Katowice wpędzają mnie w głęboką depr... 25.03.10, 21:30 W zasadzie zgadzam się z autorem. Nie w 100%, ale w 98%. Zgadzam się co do Kielc, w których zdarza mi się Z PRZYJEMNOSCIĄ bywać, i w których z przyjemnością bym zamieszkał, choćby z uwagi na czystość miasta. Za kilkanaście lat Katowice, dzięki uszatym przedsięwzięciom będa zgniłym miasteczkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autochton bardzo trafny artykuł, gratuluję! IP: *.katowice.pl 25.03.10, 22:05 nie we wszystkim zgadzam się z autorem ale większość obserwacji jest trafna. Prezydent Uszok nie kwalifikuje się po prostu do zarządzania dużym miastem. A jego klakierzy jeszcze mniej. Z całą pewnością jako sołtys w Kostuchnie byłby całkiem dobrym dla swojej dzielnicy ale Katowice przerastają go absolutnie. Na dodatek pomysły rodem z powieści S-F które mu podtykają kompletni amatorzy ośmieszają go po prostu. Ten pan był ponoć niedawno z prezesem KSSE w USA. I co tam zauważył? Nic. Po prostu nic. Żenada. A co do tunelów pod Rynkiem lub dla torów kolejowych - ten człowiek nie ma zielonego pojęcia o finansach i ile to kosztuje. Tramwaj do tego tunelu będzie potrzebował kilkaset metrów wjazdu i wyjazdu. Jest strona która opisuje parametry techniczne torów: www.il.pw.edu.pl/~zuraw/tr-zjazd.html Pan Konior zamiast fantazjować niech ją sobie przeczyta i zrozumie. Dla Uszoka jest za trudna. A potem niech się dowiedzą ile to będzie kosztować. I natychmiast niech podadzą się OBAJ do dymisji. Pozdrawiam zatroskanych upadkiem miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
sqro Re: bardzo trafny artykuł, gratuluję! 26.03.10, 08:57 langsam langsam policzmy z tym tramwajem: 5% spadku oznacza 5cm na metrze, czyli metr zagłębienia mamy na 20m. Wysokość max. tramwaju to 4m Dziennik Ustaw z 2003 r. Nr 230 poz. 2301. Zatem na zagłębienie się 5m pod ziemię potrzeba 100m, Korfantego ma ponad 300m, więc miejsca by by Odpowiedz Link Zgłoś
sqro Re: bardzo trafny artykuł, gratuluję! 26.03.10, 09:16 aa korekta zapomniałem o rawie i źle wymierzyłem odległość od ronda do rawy jest 380 m wiec... można zejść nawet na 19 metrów jakby sie komuś zachciało Odpowiedz Link Zgłoś
giuseppe53 źle policzyłeś, 5% jest na szlaku 26.03.10, 09:46 w Katowicach dopuszczalne byłoby 2,5. Po drugie prześwit dla tramwaju ma ponad 5 metrów. Zobacz sobie jak wygląda tunel tramwajowy a przed wszystkim szerokość ;-D Weź pod uwagę, że ze względów bezpieczeństwa (trakcja!) tunel w mieście będzie o wiele szerszy i dłuższy niż myślisz. Jak policzysz koszt, to się zdziwisz ile metr kwadratowy tak pozyskanej powierzchni będzie kosztował. Więcej niż w Nowym Jorku. Dalej, jak ciemno będzie wyglądała św.Jana i przedłużenie Pocztowej po wybudowaniu sracza dla sołtysa możesz się już teraz na Pocztowej lub św.Jana przekonać. Dodatkowo tam będą tory - chyba wąskotorówkę sołtys kupi albo kolejne 2 tunele kopaczką wykopie ;-D Powtarzam: wszystkie wydziały UM przenieść na Kossutha 7 gdzie od 6 lat(!) stoi kompletnie pusty budynek "Lipsk" należący do miasta z olbrzymim parkingiem wokół i dobrym dojazdem. Na Młyńskiej zostawić biura Prezydenta Miasta i ew. Rady. A resztę po prostu na początek UMYĆ i wywalić parkujące samochody straży miejskiej, urzędasów i innych nie potrzebnych tam instytucji. Prokuratura się gnieździ i blokuje Pocztową dla przykładu. Rysowanie ładnych obrazków zostawić pani w przedszkolu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: źle policzyłeś, 5% jest na szlaku 26.03.10, 14:53 na Kossutha jest dobry dojazd?? Chyba nigdy nie jechałeś Wiśniową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: źle policzyłeś, 5% jest na szlaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 14:23 Korki na wiśniowej?? Koreczki co najwyżej. Małe miki w porównaniu z jazdą po śródmieściu. Jedno ale. Poważne! Kossutha ma kiepskie połączenia zbiorkomem, do tramwaju spory kawał. Koncepcja niezła, nie idealna. Ale na pewno możnaby tam wywalić wiele szaf i biurek. Odpowiedz Link Zgłoś
red.kazik zapraszam do Ciecina (Szczecina) 26.03.10, 11:15 depresja przejdzie Panu jak nożem uciął, gdy zobaczy Pan to ciecińskie zadupie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zmartiwony Piszę, bo Katowice wpędzają mnie w głęboką depr... IP: *.107.datacomsa.pl 26.03.10, 14:24 WITAM WSZYSTKICH ! NA wstępie chciałem zauważyć , że pocieszające w całej sytuacji jest to że tyle osób ma ochotę brać udział w dyskusji na ten jednak bardzo smutny temat. Tak! KAtowice od dłuższego czasu to bardzo smutna opowieść w dodatku nie zmierzająca do happy endu. Słusznym są nasze (mieszkańców) dyskusje na temat takich czy innych rozwiązań architektonicznych,infrastrukturalnych, ekonomicznych itd., wtym zakresie mozemy się spierać i dyskutować -chociaż wiadomo że na temat umiejscowienia jakiejs konkretnej inwestycji bedzie tyle opinii co dyskutujących. To normalne i zdrowe! NAtomiast chore i nienormalne jest to że CI sami ludzie juz po raz ikolejny wybrali na prezydenta wielkiego miasta z tradycjami człowieka który w normalnych wolnorynkowych warunkach mógłby zostac co najwyżej zastępcą zastepcy ds. komunikacji wewnętrznej w zakresie koordynacji działań wewnętrznych!czyli osoba której głównym zadaniem jest byc i to już wystarczy! Niestety taki człowiek ,pozbawiony kompetencji, WIEDZY, dobrych manier, elokwencji, zmysłu zarządczego i ekonomicznego, jak równiez człowiek który ma wrodzony brak wrażliowsci na innych jest prezydentem naszego Miasta i niestety dzieje sie tak od wielu lat. o tym co powinno zostać zmienione można pisać , pisać ,pisać i pisać ale tutaj nie chodzi o to co zmienic trzeba a raczej o to KOGO!!!! i nie pisze tego mając na mysli konkretnego kontrkandydata, czy opcje polityczną-bo choć posiadam sprecyzowane poglądy polityczne z reką na sercu przysięgam , że byłbym gotowy oddać to miasto w reće osoby nawet związanej z inną opcją polityczną(oczywiscie bez skrajności)gdyby to miało spowodować że KAtowice będą w końcu miastem na miarę swoich możliwosći i aspiracji a jego mieszkańcy przestaną w POlsce i swiecie byc postrzegani jako czarna górnicza masa. i kończąc zdanie : PANIE PREZYDENCIE!Tak często afiszuje się PAn ze swoja wiarą w Boga-a czy jedną z podstawowych prawd o jakiej nauczał Chrystus nie była - pokora i skromność?!!!! U Pana nie wsytępuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliveinchains Re: Piszę, bo Katowice wpędzają mnie w głęboką de IP: 217.153.83.* 26.03.10, 14:30 Uszok musi manifestować swą małomiasteczkową poboznośc, bo wiadomo kto z kosciołem trzyma ma w reku tradycyjny, twardy elektorat, który przy niskiej frekwencji zawsze pojdzie do wyborow i wybierze Uszoka. Tak będzie i w tym roku, bo do wyborow coraz blizej a kontrkandydata brak, a PO stawia na .... górnoslązaka z dziada pradziada Uszoka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olek Re: Piszę, bo Katowice wpędzają mnie w głęboką de IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.10, 15:19 Klimat miasta tworzą ludzie,czego przykładem może być pobliski Kraków.Fakt Kraków ma co do zaoferowania i to nie podlega żadnej dyskusji i Katowice w niczym mu nie dorównują.Tam nawet w nocy tętni życie.A u nas prawda jest taka,że strach gdziekolwiek wyjść wieczorem w centrum.Nawet w ciągu dnia wypad do jakieś knajpki w centrum okupione jest ryzykiem.I o zgrozo już nie tylko z powodu meneli,ćpunów i złodziei,ale z powodu dzieciaków.Tak, dzieciaków,którzy na siłę próbują na przykład sprzedać kwiaty kręcąc się po różnych kawiarniach,a gdy odmawiasz słyszysz wyzwiska i groźby pod swoim adresem.Co więcej potrafią zerwać złoty łańcuszek z szyi,ukraść telefon ze stolika i w nogi.Dlatego też nic dziwnego,że każdy stara się omijać szerokim łukiem centrum Katowic,bo tylko takie czyhają na nas tu niespodzianki.Kiedyś nie wyobrażałem sobie życia poza Katowicami,a teraz gdy wyprowadziłem się z nich wcale nie tęsknię za nimi,wręcz przeciwnie.Jak ma tu przyjeżdżać to aż mi się odechciewa,bo po godzinie krążenia w kółko nie mam gdzie nawet samochodu zaparkować.A gdy mi się to w końcu uda,nie ma szansy na odnalezienie parkingowego,a gdy wracam za wycieraczką mam wezwanie do zapłaty i znowu się rozglądam,chcę zapłacić,ale komu jak żywego ducha w pomarańczowej kamizelce nie widać na horyzoncie.To tylko takie prozaiczne przykłady,ale jak znacząco mające wpływ na chęć przebywania w stolicy śląska. Odpowiedz Link Zgłoś