Dodaj do ulubionych

Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali ps...

IP: 82.113.121.* 04.06.10, 22:59
"Tym, którzy mięso świni czy krowy kupują bez oporów, a pomysł
jedzenia mięsa psa uznają za oburzający lub obrzydliwy. Chcemy
pokazać, że tak naprawdę nie ma różnicy. Mięso to mięso - mówi
Wicher."

Bo lepiej byłoby, gdyby wszyscy odżywiali się roślinnością, prawda?
Drodzy weganie: jedzcie sobie co chcecie, tylko nie narzucajcie
niczego innym.
Obserwuj wątek
    • Gość: Seb Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali ps... IP: 83.143.98.* 04.06.10, 23:01
      Tym, którzy mięso świni czy krowy kupują bez oporów, a pomysł jedzenia
      mięsa psa uznają za oburzający lub obrzydliwy. Chcemy pokazać, że tak naprawdę
      nie ma różnicy. Mięso to mięso - mówi Wicher.


      Dlaczego wcześniej o tym nie pomyślałem ? Słyszałem o gościu, który zabija psy
      dla ich mięsa; postaram się do niego dotrzeć i kupić trochę tego mięsa na
      spróbowanie ! Jeśli okaże się dobre to chętnie porzucę wieprzowine dla psiny !!
      • Gość: Ja Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.10, 23:58
        To niech ci organizatorzy jedza zamiast zboża rajgras w końcu
        to też trawa czy zamias jabłek szyszki w końcu to też
        rośliny. Mięso mięsu nie równe tak samo jak roślina roślinie.
        • Gość: :D Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.10, 00:14
          gratuluję bardzo "mądrego" komentarza :D
          różnicę między szyszką a jabłkiem chyba każdy widzi, więc może dam sobie spokój
          z porównywaniem, ale tak na prawdę jaka jest różnica miedzy poszczególnymi
          gatunkami zwierząt? Bo czują dokładnie tak samo, a chyba o to tu chodzi prawda?
          Taka krowa czuje dokładnie tak samo jak pies. A jest traktowana o wiele gorzej.
          Radzę przypomnieć sobie lekcje przyrody z pierwszej klasy podstawówki, a dopiero
          potem dodawać tego typu komentarze.
          • Gość: EsiuWWW Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: 109.243.238.* 05.06.10, 02:24
            A ty nie dostrzegasz różnicy między psem a krową ??. A dlaczego nie jada się
            wszystkich gatunków np grzybów z albo wszystkich owoców leśnych ??. Zresztą
            jabłko czy szyszka jedno i drugie jest "owocem" drzewostanu służące
            "rozmnożeniu". Idiotyczne argumenty dla promowania idiotycznej idei. Pokarm
            pochodzenia zwierzęcego jest głównym składnikiem diety człowieka. Ale każdy ma
            wolny wybór zamiast tego możecie opychać się tą genetycznie modyfikowaną soją i
            kukurydzą. Smacznego
            • Gość: pleban gdyby dobry pan bucek nie chcial zebysmy jedli IP: 109.255.153.* 05.06.10, 12:21
              zwierzatka, to nie stworzylby je z miesa. amen. idzcie w pokoju, nawet
              wy wegasekciarze
              • Gość: Aga Re: gdyby dobry pan bucek nie chcial zebysmy jedl IP: *.chello.pl 06.06.10, 12:43
                Ci na zdjęciu chyba nie mają dobrze zbilansowanej diety: anorektyk i dwie
                spasione baby z plakatem. Jem mięso, jestem zdrowa i zgrabna.
            • megasceptyk Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali 05.06.10, 14:03
              Między psem a krową nie ma różnicy.
              Jedynie taka, że krowa jest bardziej wydajna mięsnie
              i opłaca się ją hodować.
              Mamy do tego sprzyjające warunki.
              Szyszek nie jemy tak samo jak nie jemy kości.
              Mięso psa nie jest trujące.
              Można jeść tak samo jak żaby, węże, owady i dziwolągi pływające,
              wszelkie ptactwo od wróbli po łabędzie.
              Rzecz w tym, że dorosły osobnik ma twarde mięso,
              jest to po prostu mało wygodne w jedzeniu.
              • misiu-1 Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali 05.06.10, 20:00
                megasceptyk napisał:

                > Między psem a krową nie ma różnicy.

                Owszem, jest znacząca różnica - krowa jest roślinożercą, a pies drapieżnikiem.
                Jedzenie mięsa drapieżników, ze względu na położenie w łańcuchu pokarmowym, jest
                mniej zdrowe niż jedzenie mięsa roślinożerców. Z tego samego względu hodowla
                krów ma sens - bo otrzymujemy mięso w zamian za trawę. Hodowla psów na mięso ma
                tyle sensu, co w dowcipie o Ruskich, którzy ukradli wagon spirytusu, sprzedali,
                a pieniądze przepili.
                • megasceptyk Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali 06.06.10, 00:58
                  > Jedzenie mięsa drapieżników, ze względu na położenie w łańcuchu pokarmowym, jest
                  > mniej zdrowe niż jedzenie mięsa roślinożerców.

                  Wypisujesz wyssane z palca bajki.
                  Sam to wymyśliłeś? Tylko po co?
                  • Gość: gośka Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: *.chello.pl 06.06.10, 09:30
                    To nie bajki, nawet drapieżniki się wzajemnie nie zjadają, myśliwi mowią, że ich
                    pies nie zje kota, kuny, lisa itp, prędzej własne g.
                    • megasceptyk Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali 06.06.10, 13:00
                      Noo, skoro myśliwi mają taką teorię
                      to musi być prawda.

                      Może mają jeszcze jakieś teorie
                      ci światli i ponadludzko obdarzeni mądrością?

                      Np. na temat związku między ilością bocianów
                      a urodzonych dzieci?

                      Błagam, zapytaj ich.
                • Gość: ojek Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: 109.243.82.* 06.06.10, 16:39
                  "krowa jest roślinożercą" ... Ty chyba nie wiesz czym sie krowy karmi.
                  • misiu-1 Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali 06.06.10, 21:17
                    Gość portalu: ojek napisał(a):

                    > "krowa jest roślinożercą" ... Ty chyba nie wiesz czym sie krowy
                    > karmi.

                    O, to ciekawe. Skoro nie wiem, to pewnie ty mi powiesz, prawda? No, to czym się
                    karmi?
            • Gość: grzybojad Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: *.pools.arcor-ip.net 05.06.10, 20:13
              A ty nie dostrzegasz różnicy między psem a krową ??. A dlaczego nie jada się
              wszystkich gatunków np grzybów z albo wszystkich owoców leśnych ??. Zresztą
              jabłko czy szyszka jedno i drugie jest "owocem" drzewostanu służące
              "rozmnożeniu". Idiotyczne argumenty dla promowania idiotycznej idei. Pokarm
              pochodzenia zwierzęcego jest głównym składnikiem diety człowieka. Ale każdy ma
              wolny wybór zamiast tego możecie opychać się tą genetycznie modyfikowaną soją i
              kukurydzą. Smacznego

              Nikt ci nie broni sprobowac muchomora. Smacznego
              • Gość: EsiuWWW Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: 109.243.42.* 05.06.10, 22:37
                Kolejny wtórny analfabeta który nawet nie potrafi przeczytać kilku zdań ze
                zrozumieniem. Ba nie potrafi nawet zacytować w sposób prawidłowy przedmówcy. A
                tak poza tym większość grzybów niejadalnych jest nieszkodliwa dla człowieka
                • megasceptyk Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali 06.06.10, 01:00
                  > tak poza tym większość grzybów niejadalnych jest nieszkodliwa dla człowieka

                  Wręcz ma pewne niekwestionowane zalety.
          • Gość: mad Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: *.elgrom.laz.digi.pl 05.06.10, 13:36
            a co czuja zwierzatka codziennie ginace w puszczy amazonskiej , ktora jest
            wycinana w zastraszajacym tempie azeby bylo miejsce pod soje (zazwyczj gmo)
            ???
          • Gość: gośka Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: *.chello.pl 06.06.10, 09:24
            Gość portalu: :D napisał(a):

            > gratuluję bardzo "mądrego" komentarza :D
            > różnicę między szyszką a jabłkiem chyba każdy widzi, więc może dam sobie spokój
            > z porównywaniem, ale tak na prawdę jaka jest różnica miedzy poszczególnymi
            > gatunkami zwierząt? Bo czują dokładnie tak samo, a chyba o to tu chodzi prawda?
            > Taka krowa czuje dokładnie tak samo jak pies. A jest traktowana o wiele gorzej.
            > Radzę przypomnieć sobie lekcje przyrody z pierwszej klasy podstawówki, a
            dopiero potem dodawać tego typu komentarze.

            Ale tu nie chodzi o to, że czują tak samo, tylko o moje doznania smakowe. Wolę
            wieprzowinę od psa, tak jak ty jabłka od szyszek. W końcu one też czują tak
            samo, jedz szyszki.
      • Gość: kanibal Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: *.pools.arcor-ip.net 05.06.10, 20:09
        Dlaczego wcześniej o tym nie pomyślałem ? Słyszałem o gościu, który zabija psy
        dla ich mięsa; postaram się do niego dotrzeć i kupić trochę tego mięsa na
        spróbowanie ! Jeśli okaże się dobre to chętnie porzucę wieprzowine dla psiny !!

        A mieso kogos z twojej rodziny lub twoj schab, jakby smakowal?
    • Gość: :D Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.10, 23:56
      a kto ci coś człowieku narzuca? my tylko zachęcamy i pokazujemy wam jak nielogicznie myślicie..
      • Gość: Irytator Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: *.tktelekom.pl 05.06.10, 09:24
        Dziwna zatem jest wasza logika. Jemy krówki, bo krówki są smaczne i zdrowe i
        przydatne właśnie z powodu mięska. Pieski i koniki hodujemy ze zgoła innych
        powodów i ich nie jemy. Proste? Proste. Dla niektórych.
        • Gość: zdzis Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.06.10, 13:16
          Jak konika nie jemy? Ja uwielbiam koninke...mniam mniam
          • Gość: ichi51e Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: *.acn.waw.pl 05.06.10, 15:48
            no... konina jest pyszna. Zwlaszcza kielbaski i kotleciki. Surowa
            zreszta tez swietna... z ogoreczkiem i cebulka...
          • Gość: lekarz Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: *.pools.arcor-ip.net 05.06.10, 20:20
            Jak konika nie jemy? Ja uwielbiam koninke...mniam mniam

            Jak bedziesz zdychal na raka zoladka lub trzustki to bedzie dopiero ubaw.
        • Gość: Bartek Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: 91.150.140.* 05.06.10, 18:36
          TO czemu zabijanie psów dla mięsa jest zabronione?
      • Gość: a,m Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: *.adsl.alicedsl.de 05.06.10, 10:45
        Gość portalu: :D napisał(a):

        > a kto ci coś człowieku narzuca? my tylko zachęcamy i pokazujemy
        wam jak nielogi
        > cznie myślicie..

        Widzisz,to wlasnie to co was wyroznia-nietolerancja.A moze Ty
        nielogicznie myslisz co?
    • amoremio Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali ps... 05.06.10, 02:23
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,97659,7969218,W_stanie_bezmiesnym.html
    • maryjan_pazdzioch Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali ps... 05.06.10, 09:56
      Mieso to mieso. Jakby zabraklo innego to ludzie jedliby psy. Zreszta w Azji jedza psy i jest to dla nich calkiem normalne.

      Homo ma jakies 2-2.5mln lat. Jadl najpierw padline, pozniej zaczal polowac. Po co sie narazal? Zeby miec dostep do bialka. Bez duzej ilosci bialka nie rozwinalby sie ludzki mozg, nie bylo by Homo Sapiens - tym sie roznimy od malp, ze dzisiaj nie latamy z golymi d* po puszczy.

      Swoja droga niektore gatunki malp tez poluja i jedza mieso, chociaz nadal w ich diecie jego go procentowo znacznie mniej niz u Homo.

      Tylko czlowiek jest na tyle zdegenerowanym gatunkiem, zeby ideologia, polityka, religia czy inne bzdurne przekonania sklonily go do zmiany diety. To tak jakby wilk czy lew nagle stwierdzil "o nie, te polowania na zwierzyne sa takie okrutne - postanowilem, ze od dzisiaj jem tylko trawe". Zwierzyna upolowana przez drapieznikow cierpi i jest zestresowana na pewno nie mniej niz w rzezni!

      Niestety taki jest ten popierd* swiat - nie podoba mi sie to, ale nie moge na skutek jakiejs ideologii zaprzeczyc dziedzictwu milionom lat ewolucji, setek tysiecy pokolen, ktorzy byli przed nami.

      Jednak wspolczesna dieta jest do d*, bo ma duzo wspolnego z rolnictwem (ktore ma zaledwie kilka tysiecy lat). Polecam poczytac o paleo-diecie - zywic sie tak jak nasi przodkowie przez tysiace pokolen, czyli jesc tylko chude mieso, ryby, warzywa, orzechy i owoce itd. Unikac produktow zbozowych, mlecznych, cukru oraz rafinowanych/przetworzonych. W necie jest duzo informacji, wszystko co potrzeba w tej diecie znajdziesz w swoim sklepie spozywczym. Nie ma tu zadnej magii, ani cudownych produktow, ktore trzeba kupowac w jakiejs sekcie/od guru.
      • Gość: a,m Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: *.adsl.alicedsl.de 05.06.10, 10:41
        maryjan_pazdzioch

        Moje slowa!Tak wlasnie jest.Zostawcie ludzi w spokoju!
        A ja tez nie stoje przed sklepem i nie manifestuje
        potepiajac "roslinozernych"
        nietolerancyjnych,anarchistycznych,agresywnych lewicowcow!
      • Gość: a,m Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: *.adsl.alicedsl.de 05.06.10, 10:48
        Juz skasowali moj komentarz w ciagu sekundy doslownie!Boze komuna
        jeszcze zyje!
        • Gość: gośka Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: *.chello.pl 06.06.10, 09:36
          Tia, i już po ciebie idą pałować twoje dupsko.
      • Gość: GIENEK Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: *.zamek.net.pl 05.06.10, 10:54
        W 100% popieram :)
        Jak komuś bliżej do krowy niech wcina sałatę.
        Cała ta wegetariańska moda opiera się na wysokich marżach jakie można uzyskać na
        produktach roślinnych. Ze zwierzęcych nie ma już tyle zysku, bo koszt
        wytworzenia jest wyższy i gdyby zastosować marże "roślinne" kilo mięsa
        kosztowałoby 500 zł
    • Gość: ja Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali ps... IP: 93.179.226.* 05.06.10, 11:08
      ten kraj jest popie...ny
    • Gość: dziad Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali ps... IP: *.winn.cable.ntl.com 05.06.10, 12:49
      psie mieso a ludzkie to niech zrobia degustacje ludzkiego miesa i
      tez bedzie smakowac.
      • megasceptyk Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali 05.06.10, 14:07
        swojego gatunku ssaki nie jedzą
        bo mózg przepuszcza priony traktując je jako swoje
        a to może prowadzić do śmierci.
    • nemoein Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali ps... 05.06.10, 12:57
      mimo że weganie są po****leni to jednak mają rację niby czemu mięso
      świni się różni od mięsa krowy? bo pies to zwierzę domowe, a może ma
      wyższe Iq od krowy, która to w Indiach jest święta... a może "nie wiem"
      nie mniej jednak witamina B12 jest wyłącznie w mięsie ! po kilku latach
      bez mięsa człowiek doznaje komplikacji, podobnie z żelazem, wiecie jaki
      odsetek wegan to anamicy?
      • cosczegoniebylo Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali 05.06.10, 14:29
        Wypraszam sobie określenie "po**bani". Widocznie mięso uderzyło Ci doszczętnie do głowy, i nie potrafisz żyć normalnie. Mimo wszystko polecam również Tobie weganizm. Twój organizm będzie Ci wdzięczny. Polecam zatem Tobie doedukować się na temat dietetyki. Możesz wiele zyskać. Chyba że wolisz na starość raka jelita, cholesterol, cukrzycę i wiele innych chorób związanych z mięsożerstwem.
        • misiu-1 Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali 05.06.10, 20:08
          cosczegoniebylo napisał:

          > Twój organizm będzie Ci wdzięczny

          A niby za co wdzięczny? Najpierw sam się doedukuj zamiast powtarzać propagandowe
          łgarstwa. Jedzenie mięsa nie grozi żadnymi chorobami, a już najmniej cukrzycą,
          która to jest zaburzeniem w trawieniu węglowodanów. Tych samych węglowodanów,
          które występują obficie w roślinach, a w mięsie ich nie ma.
          • strikemaster Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali 06.06.10, 16:53
            > Jedzenie mięsa nie grozi żadnymi chorobami,

            A niedobory? Człowiek nie jest przystosowany do diety wyłącznie roślinnej. Można, co prawda mięso zastąpić suplementami i tonami genetycznie zmodywfikowanej soi, ale po co?
    • Gość: dr Amen Zjadłoby się kilo łopatki ze świeżego wegana... IP: *.chello.pl 05.06.10, 13:11
      mniam....
      • no.to.mamy.problem Re: Zjadłoby się kilo łopatki ze świeżego wegana. 05.06.10, 13:17
        Mówisz i masz. :)

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7976145,Dzialacz_Greenpeace_zaatakowany_harpunem.html
    • no.to.mamy.problem głupie ale... 05.06.10, 13:13
      Mięsa według nich jeść nie wolno, ale do roślinek to nie mają zastrzeżeń. A
      przecież roślinki to też forma życia. Potrzebują do życia ziemi, wody,
      słońca... Czy na księżycu widziano gdzieś jakieś rośliny? No ale łatwiej
      "wyrwać chwasta", bo mu w oczy nie można zajrzeć. Nikomu się nie poskarży, a
      świnia to chociaż zakwiczy. Jak im tak przeszkadza, że człowiek musi pozbawiać
      życia, żeby kontynuować egzystencję - niech sami przestaną pozbawiać życia.
      To, że roślinka - według nich - nic nie czuje to nie jest żadne wytłumaczenie
      czy usprawiedliwienie. Przecież nie pójdą na oddział OIOMu wyciągać wtyczki
      "warzywkom"...?
      • cosczegoniebylo Re: głupie ale... 05.06.10, 14:32
        Takich ja Ty mówiących podobnie jest wielu. Już nawet komentować się nie chce w
        kółko Twojej ignorancji. Typowe odzywki mięsojadów, które śmieszą wegan. Polecam
        Ci się doedukować, a dopiero później zabierać zdanie. I zacznij wreszcie żyć!
        Żyć zdrowo, etycznie, naprawdę szczęśliwie.
        • no.to.mamy.problem Re: głupie ale... 05.06.10, 16:20
          Jakie to typowe. Jak już ktoś ma inne zdanie, to trzeba mu dokleić łatkę, że
          jest "z układu" i nie ma o niczym pojęcia. Akurat mięso ograniczam i staram się
          zdrowo odżywiać. "Wy" natomiast, mając doskonałą okazję by wyedukować mnie,
          chociażby w tym właśnie miejscu, próbujecie mnie ośmieszyć - w stylu "a u was
          biją murzynów", bo wam nie zależy, żeby edukować. Rozdajecie na mieście jakieś
          niby kotlety z psa, trzeciej kategorii, bo o tym będą pisać gdzieś tam i może w
          ten sposób wyrwiecie od kogoś kasę na życie.
          • cosczegoniebylo Re: głupie ale... 05.06.10, 18:16
            Nie rozumiem, dlaczego piszesz do mnie w liczbie mnogiej?
            Z iloma osobami na raz rozmawiasz?
            • no.to.mamy.problem Re: głupie ale... 05.06.10, 19:23
              Takich ja Ty mówiących podobnie jest wielu. Już nawet komentować się nie chce w
              kółko Twojej ignorancji.


              Piszesz do mnie jakbyś nieustannie mnie w czymś poprawiał, choć z nicka podobny
              jesteś zupełnie do nikogo, toteż sam nie wiedziałem z kim rozmawiam i
              odpowiedziałem odpowiednio. Nie będę złośliwy i nie będę zalecał edukacji.
              • Gość: nie.ma.problema bo ci weganie nie jedza zywych roslin takze. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.10, 03:11
                tylko nasiona, orzechy etc.
                albo owoce ale dopiero jak drzewa spadna.

                ps. twoje posty sa jednak glupiutkie.
                dla mnie jest roznica i to kolosalna miedzy swinia a marchewka. jesli ty tego
                nie potrafisz zauwazyc, to dopiero jest problem. ale tylko twoj.
                • no.to.mamy.problem Re: bo ci weganie nie jedza zywych roslin takze. 06.06.10, 08:53
                  Wiem, że dla ciebie są "głupiutkie". Muszą być "głupiutkie", bo inaczej
                  przestałbyś istnieć. Dlatego trzeba sobie czasem naginać reguły i założyć klapki
                  na oczy. Dla mnie kolosalna różnica jest też między świnią a psem. Pies to
                  przyjaciel, który na drodze ewolucji wybrał "przejażdżkę razem z nami". Co nie
                  znaczy, że nie można go zjeść. Głód to paskudny "nałóg". Przekonali się o tym
                  tacy jedni pasażerowie pewnego samolotu, po katastrofie w Andach. Argument z
                  nasionami, orzechami, etc. nie do końca mnie przekonuje. Od takich nasion może
                  powstać życie. Niech więc je zostawią i niech się "chwasty" rozwijają.

                  Przykro mi, ale nie potrafię sobie wyobrazić wegan czekających aż im jedzenie
                  samo z drzewa spadnie. Może marna garstka promila.
                  Wszystko to raczej wygląda na kombinowanie jak żyd w szabas.
                  Nie przypuszczam też by weganie nie przyczyniali się do wycinki drzew, na ich
                  rozmaite potrzeby. No chyba, że czekają aż drzewa same uschną. :)

                  Oczywiście nie oczekuję, że dla jakiegoś weganina moje przemyślenia nie okażą
                  się "głupiutkie", czy też przekonam ich do własnego zdania. Jeśli ktoś
                  potrzebuje "przestrzeni życiowej" to sobie ją zapewni, naginając zasady.
                  • Gość: gośka Re: bo ci weganie nie jedza zywych roslin takze. IP: *.chello.pl 06.06.10, 09:50
                    Nie chciałabym się z tobą pokłócić:D Po tym "spojrzeniu w oczy roślinie" leżałam
                    na stole ze śmiechu
                    • Gość: ABBA Re: bo ci weganie nie jedza zywych roslin takze. IP: 77.79.229.* 06.06.10, 22:30
                      On po prostu nigdy nie zadał sobie TRUDU, by zbadać / doświadczyć coś na ten temat.

                      Widziałem zarzynane prosie, widziałem wyrywaną roślinkę.
                      Różnicę naprawdę można WYCZUĆ.

                      Nie widzisz różnicy = NIE MAMY O CZYM ROZMAWIAĆ.
                      Zastanów się czy twoją matkę można sekatorem potraktować po "listkach".

                      Twoja logika ......... dno dna.
                      • no.to.mamy.problem Re: bo ci weganie nie jedza zywych roslin takze. 07.06.10, 05:44
                        No pewnie, pogadaj sobie to ci ulży. Następny, którego racja jest najsza, bo
                        jest i już!
                        To, że ty nie jesteś w stanie dostrzec jak cierpią "warzywka", gdy je wyrywasz z
                        objęć matki ziemi potwierdza tylko, że brak ci elementarnej empatii. Moralność
                        godna ss-mana.
                        I o co chodzi z tym porównaniem z sekatorem?! Człowieka nie można, ale roślinkę
                        tak? Przecież mieliście czekać, aż samo spadnie barbarzyński hipokryto!
    • Gość: Nik "LEKKA" manipulacja IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.06.10, 14:26
      bo mieso zwierzecia jedzacego rosliny (i zbudowanego tak, aby je jesc - to dla
      fanow "mączek kostno-rybnych") jest troszku inne, niż miesozercy.
    • pomaranczowoczarny Gdzie dostane te psinke ? aby swieza ?? 05.06.10, 16:30
      jak jest to poledwiczke poprosze
      czy przepisy tez dodaja czy trzeba zagadac znajomych Wietnamcow ??
    • jezdziec_apokalipsy Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali ps... 05.06.10, 19:44
      Jest dość istotna różnica między mięsem psim a np. krowim. Przede wszystkim
      mięso drapieżników lądowych jest często niesmaczne. Po drugie, które są z
      racji swojego sposobu odżywiania, na szczycie łańcucha pokarmowego kumuluje
      znacznie więcej toksyn niż mięso roślinożercy w związku z czym jedzenie czegoś
      takiego w większych ilościach bywa niebezpieczne (patrz zatrucia rtęcią po
      zjedzeniu delfinów lub większych ilości dużych drapieżnych ryb). Do tego nie
      bez znaczenia są uwarunkowania kulturowe - psy i koty towarzyszyły nam w nieco
      innym celu niż świnie, kozy czy krowy i uważam, że odruch obrzydzenia na myśl
      o jedzeniu swojego kompana jest to dość naturalny i zrozumiały. Owszem można
      to przezwyciężyć a może i nie każdy to odczuwa ale nie dziwi mnie, że
      większość ludzi jest taką ewentualnością co najmniej zniesmaczona.
      • jezdziec_apokalipsy Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali 05.06.10, 19:47
        Mała poprawka bo coś mi się pomieszało. W końcu mnie za to nie płacą ;)

        Po drugie, mięso zwierząt, które są z racji swojego sposobu odżywiania na
        szczycie łańcucha pokarmowego kumuluje
        znacznie więcej toksyn niż mięso roślinożerców...
        • Gość: Bartek Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: 91.150.140.* 06.06.10, 09:36
          No i co Ci do tego, ze je chcę je zjeść?
    • misiu-1 Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali ps... 05.06.10, 20:37
      Szkoda, że ktoś nie zawiadomił policji. Powinna przyjechać, zamknąć
      sprzedających "psie mięso", jako podejrzanych o złamanie ustawy o ochronie
      zwierząt. "Mięso" należało oddać biegłemu do ekspertyzy i po stwierdzeniu, że
      nie pochodzi z psa, zwrócić właścicielom i wypuścić ich z dołka.
      • Gość: eeeee Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: *.med.nyu.edu 06.06.10, 15:40
        moim zdaniem to bardziej podpadaloby pod oszustwo: sprzedaja na
        ulicy psie mieso a to.... jakas kapusta, czyli oszukują
        potencjalnych klientow; gdzie w tym czasie byl UOKiK?
    • Gość: zenek Teraz czekamy na półtuszki niemowlęce IP: 95.108.45.* 05.06.10, 21:25
      Podobno najlepiej podchodzą z grilla
      • Gość: Kanibal Re: Teraz czekamy na półtuszki niemowlęce IP: 213.199.241.* 06.06.10, 14:32
        Są bardzo smaczne tylko,trzeba je dobrze posolić,bo są lekko słodkie.
    • pherus Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali ps... 05.06.10, 22:57
      no mięso jak mięso, nie wiem w czym problem,
      wiadomo, ze swojego psa ciężko zjeść bo się człowiek przywiązał, ale poza tym?
    • Gość: Wyrocznia Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali ps... IP: 217.8.174.* 06.06.10, 00:26
      Jeść mięso zwierząt to grzech. Grzech w innej religii niż katolicka.
    • Gość: eeeee Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali ps... IP: *.med.nyu.edu 06.06.10, 02:36
      wegetarianie to takie przygłupy ktorych filozofia jest nie do
      obronienia

      przeciez nawet rosliny jedzą mięso np. rosiczka





    • Gość: eeeee Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali ps... IP: *.med.nyu.edu 06.06.10, 02:42
      filozofia wegetarian jest nie do obronienia

      przeciez nawet rosliny jedza mieso - np. rosiczka
      • Gość: xxx Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: *.hcm.com.pl 06.06.10, 05:20
        Proponuję zakończyć tę bezcelową dyskusję.Jak komuś smakuje
        pietruszka to proszę bardzo,ale bądzcie pewni że za jakiś czas
        powstanie ruch obrony pietruszki,to pewne.

        Jem mięso bo mi smakuje i basta.I nie dam się zastraszyć jakiemuś
        oszołomowi wiedzącemu lepiej co jest dla mnie dobre a co nie.

        Swoją drogą to gdybym przypadkiem trafił na te stoisko i powiedziano
        by mi że sprzedają psine,to pewnie pare zębów by poleciało ;)
        • Gość: Bartek Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali IP: 91.150.140.* 06.06.10, 09:35
          Jem psie mięso bo mi smakuje. I nie dam się zastraszyć jakiemuś xxx wiedzącemu lepiej ode mnie co jest dla mnie dobre a co nie.
    • 1watazka Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali ps... 06.06.10, 09:42
      Czekam łobuzie, kiedy ciebie poćwiartują!!!
    • Gość: ptysi Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali ps... IP: 212.255.46.* 06.06.10, 10:21
      Prosze zakonczyc ta dyskusje, bo Unia obnizy nam kwoty na swinine i skonczymy
      gorzej niz Grecja.
    • kmrp Nie popieram! Debilny argument! 06.06.10, 12:34
      Totalny debilizm moralny, z tym waszym
      udowadnianiem "hipokryzji". "Albo zabijamy i jemy wszystkie
      zwierzęta, albo żadnych" - trzeba mieć nasrane w głowie, żeby ciągle
      powtarzać ten argument. Tu w Europie mamy swój system wartościowania
      zwierząt na domowe, hodowlane i dzikie oraz na szkodniki i
      pożyteczne, Azjaci mają swój. I nikomu nic do tego. Psy oraz koty są
      zwierzętami domowymi i niech nikomu nie przychodzi do mózgownicy
      robić z nich "zwierząt takich jak wszystkie"! Nie ma "zwierząt
      takich jak wszystkie"! Jedne są domowe, inne nie. Tak trudno to
      zrozumieć w kraju tysiąca prywatnych uczelni, Balcerowicza, paru
      noblistów? Co za głupi naród, jak Boga kocham.
    • 0ffka Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali 06.06.10, 12:42
      Mogli siebie tam sprzedawać.
      • strikemaster Re: Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali 06.06.10, 17:31
        To Stawqowej, nie Uniwersyteckiej. Postanowili więc sprzedawać głupotę.
    • Gość: chińczyk Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali ps... IP: 213.199.241.* 06.06.10, 14:29
      A dlaczego nikt nie podać ceny,dlaczego, tak póżno o tym
      poinformowano,gdyby była dobra cena to bym pojechał.
    • strikemaster Mięso to mięso, więc na Stawowej sprzedawali ps... 06.06.10, 16:52
      - Tak naprawdę to sejtan, czyli produkt roślinny do złudzenia przypominający mięso - wyjaśniał Kamil Wicher ze stowarzyszenia.

      Czyli to oszuści.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka