Gość: Asia66
IP: 195.114.177.*
20.06.10, 22:44
trochę zmienię temat i zapytam o coś innego niż polityka.
Otóż znajomi zapytali mnie czy nie zaopiekowałabym się ich psem przez 10 dni ponieważ chcą jechać na wczasy. Ponieważ znam ich dobrze i psa też znam w zasadzie zgodziłam się, grzecznie tylko prosząc o zaświadczenie o szczepieniu p/wściekliźnie co wydawało mi się oczywiste w sytuacji opieki nad cudzym psem. Znajomi ciężko się obrazili, mówiąc że pies jest stary, nikogo nie ugryzie i że pies nie ma siły aby go zaprowadzić do weterynarza. Dodam że odległość do weterynarza jest taka sama jak do mojego mieszkania.
Chciałabym znać Waszą opinię czy miałam prawo żądać tego zaświadczenia.