Dodaj do ulubionych

KILKA KWESTII OCZYWISTYCH

17.03.04, 23:21
Nic nie zmieniły apele szlachetnego Arnolda.
To forum nadal pełne jest nienawiści, złośliwości, agresji, inwektyw i braku
kultury.
Jakie przyczyny tego stanu rzeczy są? Ano, myślę, że głównie chodzi o to, iż
forum to upatrzyli sobie różnej maści rewizjoniści. Tutaj neguje się
wszystko: polskość Śląska, nienaruszalność naszych powojennych granic a nawet
negatywną ocenę nazizmu. To przyciąga jak magnes; przede wszystkim różnej
maści polskojęzycznych pogrobowców ziomkostw jak i miejscowych antypolskich
oszołomów.
Zrwóciłem już uwagę, że rzeczywistóśc jest dla tych głosów mało istotnym
punktem odniesienia.

Więc ustalmy pewne fakty aby dalej dyskutować:

1. Na tym foróm równe prawa do wypowiedzi maja WSZYSCY, którzy chcą tu wejść,
respektują polskie prawo i maja choć minimalny poziom kultury osobistej.
Obojętnie czy są to:Gorole, Hanysy, Ślązakowcy, Schlesierzy, Niemcy, Polacy,
Warszawiacy itd.

2. Gorol nie ma tu mniejszych praw niż Hanys. Polak nie ma tu mniejszych praw
niż Niemiec!

3. Na tym forum, pewne kwestie zostały postawione "do góry nogami". Na
przykład granice Rzeczypospolitej Polskie są traktowane jako sporny problem
przyszłości co - jest łamaniem prawa a w przypadku internautów nadających z
Niemiec beszczelnym i niedopuszczalnym głoszeniem rewizji granic czyli
ingerencją w porządek konstytucyjny obcego państwa.
Natomiast kwestkie, które są kwestią (co najmniej!) dyskusyjną - jak w
przypadku tzw. narodowości śląskiej są tu dla niektórych dogmatem.

4. Obrzydzeniem moralnym napawają te wypowiedzi, ktore gloryfikują nazizm a
zbrodnie nazistowskie traktują w kategoriach dowcipu.
ADMINI OBÓDŹCIE SIĘ TO NIE FORUM INTERNETOWE "DER sCHLESIERA" TO FORUM
DYSKUSYJNE "GAZETY WYBORCZEJ" - CZOŁOWEGO DZIENNIKA LIBERALNEGO W POLSCE!!!!
Jak długo można tolerowac prymitywnych głupców, dla których opisanie jakiejś
nazistowskiej zbrodni jest pretekstem do pośmiania się.
Powiedzmy wreszcie dość!!!


NAZI RAUS!!!

Obserwuj wątek
    • slezan Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 17.03.04, 23:28
      Jak zwykle wypowiedź jednostronna, utrzymana w duchu moralności Kalego, z
      trudem skrywanej za parawanem krągłych zdań.
      Najlepsze jest to:
      1) najpierw zarzut - "tutaj neguje się wszystko: polskośc Śląska,..."
      2) a potem kolejny zarzut: "kwestie, które są kwestią (co najmniej!)
      dyskusyjną - jak w przypadku tzw. narodowości śląskiej są tu dla niektórych
      dogmatem"

      No i wszystko jasne. Chodzi jedynie o to, że niektórzy wierzą w inne dogmaty
      niż Fiodorus. No,no, no, Panie Inkwizytorze. Forumowy Torquemada nam rośnie:-)
      • fiodorus Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 17.03.04, 23:36
        slezan napisał:

        > "Jak zwykle wypowiedź jednostronna, utrzymana w duchu moralności Kalego, z
        > trudem skrywanej za parawanem krągłych zdań.
        > Najlepsze jest to:
        > 1) najpierw zarzut - "tutaj neguje się wszystko: polskośc Śląska,..."
        > 2) a potem kolejny zarzut: "kwestie, które są kwestią (co najmniej!)
        > dyskusyjną - jak w przypadku tzw. narodowości śląskiej są tu dla niektórych
        > dogmatem"
        >
        > No i wszystko jasne. Chodzi jedynie o to, że niektórzy wierzą w inne dogmaty
        > niż Fiodorus. No,no, no, Panie Inkwizytorze. Forumowy Torquemada nam rośnie:-
        )"

        W chwili obecnej (biorąc zbiorczo wyniki spisu z Opolskiego i Ślaskiego) ok.
        90% mieszkańców Górnego Śląska to Polacy. A zatem obecnie śląsk jest polski, co
        niezmienia faktu, że mniejszość niemiecka ma pełne prawo do rozwijania swojej
        tożsamości regionalnej, a Ślązacy (którzy nie czują się Niemcami ani Polakami)
        mają pełne prawo do kultywowania swojej tożsamości regionalnej,
        Narodowość śląsk jest na tyle kwestią sporną, ze w świetle polskiego prawa nie
        jest uznan za mniejszośż narodową. Również Trybunał w Strazburgu uznał kwestię
        na tyle sporną, że odmówił działaczom RAŚ poparcia ich skargi w tym względzie.

        Problem, powszechnie znanych, bardzo odległych analogii historycznych Kolegi
        Ślezana nie wymaga komentarza :-)
        • slezan Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 17.03.04, 23:54
          Znpwu krąglutkie zdania, spoza których wyziera pustka. Jakby Kolega nie
          wiedział na jaki temat wypowiadał się trybunał.
          Ponadto naród i mniejszość narodowa to dwa różne pojęcia. To, że nie jesteśmy
          uznani za mniejszość narodową nie oznacza, że nie jesteśmy narodem.
        • schloonsack Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 18.03.04, 09:06
          Twój problem polega na tym, że choroby psychiczne próbujesz leczyć dyskusją i
          argumentami. Im o to chodzi, by prowokować dyskusje na tematy oczywiste.
          Niedługo będą kwestionować podstawy prawne istnienia państwa polskiego. Dla
          nich sama dyskusja już jest wystarczającym argumentem "za".
          • slezan Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 18.03.04, 09:32
            Też uważam, że w Twoim przypadku bardziej skuteczne byłyby elektrowstrząsy:-)
    • filozosia Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 18.03.04, 09:37
      Witaj Fiodorusie:)
      Admini się nie obudzi, ponieważ nie zraca uwagi na wypowiedzi a tylko na
      wulgaryzmy /też wybiórczo /. Zwóć uwagę, że usuwa wypowiedz- następna osoba
      odpowiada cytując i już tego nie usuwa. Wniosek oczywisty, nawet nie wart
      komentarza.
      Myślę, że w Niemczech byłoby niemożliwe- wypisywać obelgi pod adresem Niemców.

      Natomiast sprawą odrębną są wszelkiej maści naziści. Zapomnieli, że ŚWIAT
      potępił ich. Zapomnieli, że są przekleństwem NARODÓW.
      Nie chcemy was tutaj.
      Chciałoby się powiedzieć - wracajcie tam skąd przyszliście.
      Tylko, ze tam też was nie chcą.

      "Powiedz Willy - jako Niemiec
      chyba bys sie zrzygal
      placac za Auschwitze z filtrem
      marke i feninga

      Zapal Willi Bielomora
      i pomysl spokojnie
      - kto naprawde wygral
      te ostatnia wojne?"

      J.J. Kelus

      Pozdrawiam
      Filozosia
      • slezan Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 18.03.04, 09:54
        Gwoli ścisłości, Willy z piosenki był lewakiem, a nie nazistą.
        Nie zauważyłem, by na tym forum gościli naziści. Prymitywów i szownistów nie
        brakuje, to owszem, ale nazistów? Najbliższy tym ostatnim wydaje się nie żaden
        aussiedler, ale niejaki gorol7, bity Polak.
        A w Niemczech możliwe są nie takie rzeczy.
        • Gość: olo Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.04, 10:40
          A jak przyjąłeś link do zdjęcia trzech żołnierzy wermachtu z Ukrainy
          opublikowany przez Arnolda? Jako dowcip?
          • slezan Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 18.03.04, 10:46
            Rozumiem, że dla Was Zagłębiaków służba w Wehrmachcie to coś, co należy
            przemilczeć. Jednak większość (jak sądzę) z nas Ślązaków ma do tego zupełnie
            inny stosunek. W mojej rodzinie niewielu było mężczyzn w wieku poborowym,
            którzy tej sużby nie odbyli. To jest nasza historia i tyle. Nie sądzę, że
            powinniśmy się jej wstydzić. Wehrmacht nie został uznany za organizację
            zbrodniczą.
            Gdyby Arnold pochwalił się krewnym z Gestapo albo strażnikiem w obozie
            koncetracyjnym to byłaby zupełnie inna sprawa.
            • filozosia Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 18.03.04, 11:19
              slezan napisał:

              > Rozumiem, że dla Was Zagłębiaków służba w Wehrmachcie to coś, co należy
              > przemilczeć. Jednak większość (jak sądzę) z nas Ślązaków ma do tego zupełnie
              > inny stosunek. W mojej rodzinie niewielu było mężczyzn w wieku poborowym,
              > którzy tej sużby nie odbyli. To jest nasza historia i tyle. Nie sądzę, że
              > powinniśmy się jej wstydzić. Wehrmacht nie został uznany za organizację
              > zbrodniczą.
              > Gdyby Arnold pochwalił się krewnym z Gestapo albo strażnikiem w obozie
              > koncetracyjnym to byłaby zupełnie inna sprawa.
              Witaj Slezanie!
              Oczywiście, że Wehrmacht to nie to samo co Gestapo ale nie widzę powodu do
              umniejszania jego roli. Znam sytuacje , gdzie młodzi ludzie byli przymusowo
              wcielani do tej organizacji. A to już zupełnie inna bajka......
              Pozwolisz, że pozostaniemy przy swoim zdaniu.
              Pozdrawiam
              Filozosia
              • slezan Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 18.03.04, 11:36
                No do armii, zwłaszcza w czasie wojny większość idzie pod przymusem, a nie dla
                zabawy. Ja nie widzę róznicy między wrzuceniem na forum np. zdjęcia czyjegoś
                dziadka w mundurze polskim czy też krewnego w mundurze niemieckim. Sam mam w
                domu na ścianie zdjęcie krewnego w uniformie feldgrau obok innych zdjęć
                rodzinnych. Was drażnią zdjęcia niemieckich żołnierzy - w większości przypadków
                tylko dlatego, że macie zakodowany taki a nie inny obraz czowieka w niemieckim
                mundurze. W moim przekonaniu niekulturalne są jednak rekacje niektórych Polaków
                na tym forum, obrzucających obelgami m.in. naszych bliskich, o których nie
                macie zielonego pojęcia. Czym rózni się to od bełkotu w stylu "wszyscy Polacy
                to złodzieje i brudasy"?
                • Gość: korn Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH IP: *.chello.pl 18.03.04, 11:44
                  Tutaj sie z Toba zgodze, Slezan. Calkiem wielu z nas posiada zdjecia bliskich w
                  mundurze wehrmachtu, co nie oznacza, ze od razu trzeba te zdjecie wyrzucac. Ale
                  z drugiej strony niespecjalnie jest z czego byc dumnym. Zreszta to kwestia
                  punktu widzenia.
                  Natomiast istotne jest dla mnie to co napisales: "Was drażnią zdjęcia
                  niemieckich żołnierzy - w większości przypadków tylko dlatego, że macie
                  zakodowany taki a nie inny obraz czowieka w niemieckim mundurze".

                  Czy tak trudno uszanowac to, ze ludzie w Polsce maja zakodowany taki a nie inny
                  obraz czlowieka w niemieckim mundurze z czasow II Wojny Swiatowej? Czy trudno
                  to zrozumiec?
                  Ciesze sie, Slezan, ze poruszyles te kwestie.
                  • slezan Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 18.03.04, 11:48
                    A to, że koduje się teraz obraz Ślązaka darmozjada i chuligana tez należy
                    szanować? Stereotypy, zwłaszcza fałszywe, się obala, a nie szanuje. Inna sprawa
                    czy sens ma wrzucanie zdjęć swoich krewnych na forum.
                    • gorol7 HanySSy wy tacy jestescie 18.03.04, 15:20
                      slezan napisał:

                      > A to, że koduje się teraz obraz Ślązaka darmozjada i chuligana tez należy
                      > szanować? Stereotypy, zwłaszcza fałszywe, się obala, a nie szanuje. Inna
                      sprawa
                      >
                      > czy sens ma wrzucanie zdjęć swoich krewnych na forum.

                      To wszystko prawda,a nie zaden stereotyp ,im szybciej ludzie to zrozumieja tym
                      lepiej.

                      HanySS=darmozjad,nieuk,len,germanofil,nazista,przyglup,chuligan.


                      • slezan Re: HanySSy wy tacy jestescie 18.03.04, 15:26
                        Przypomnę, że według Ciebie to Twoi rodzice wynajmują takiego "darmozjada",żeby
                        sprzątal po nich i po Tobie gówna. Byłeś na tyle głupi, żeby się tym pochwalić.
                        Od tej pory jeszcze bardziej Ci współczuję.
                      • fiodorus ? 20.03.04, 11:02
                        gorol7 napisał:


                        > "HanySS=darmozjad,nieuk,len,germanofil,nazista,przyglup,chuligan."

                        uwaga, gorol7 jest prowokatorem
                        >
                        >
                        • Gość: H7 Re: ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.03.04, 12:34
                          a moze jest po prostu Polakiem, ktory pewnych uczuc strachu i nienawisci nie
                          potrafi tak skrzetnie ukrywac jak ty?
                • filozosia Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 18.03.04, 13:09
                  slezan napisał:

                  > No do armii, zwłaszcza w czasie wojny większość idzie pod przymusem, a nie
                  dla
                  > zabawy. Ja nie widzę róznicy między wrzuceniem na forum np. zdjęcia czyjegoś
                  > dziadka w mundurze polskim czy też krewnego w mundurze niemieckim. Sam mam w
                  > domu na ścianie zdjęcie krewnego w uniformie feldgrau obok innych zdjęć
                  > rodzinnych. Was drażnią zdjęcia niemieckich żołnierzy - w większości
                  przypadków
                  >
                  > tylko dlatego, że macie zakodowany taki a nie inny obraz czowieka w
                  niemieckim
                  > mundurze. W moim przekonaniu niekulturalne są jednak rekacje niektórych
                  Polaków
                  >
                  > na tym forum, obrzucających obelgami m.in. naszych bliskich, o których nie
                  > macie zielonego pojęcia. Czym rózni się to od bełkotu w stylu "wszyscy
                  Polacy
                  > to złodzieje i brudasy"?
                  Witaj Slezanie!
                  A chciałbyś, żebyśmy jaki mieli stosunek do niemieckiego munduru?
                  Nie interesuje mnie, co wisi u Ciebie na ścianie. Twoja ściana, Twoja sprawa.
                  • slezan Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 18.03.04, 13:22
                    Pisałem o ludziach, nie o samych mundurach. To róznica.
                • fiodorus Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 20.03.04, 10:52
                  slezan napisał:

                  > "No do armii, zwłaszcza w czasie wojny większość idzie pod przymusem, a nie
                  dla
                  > zabawy. Ja nie widzę róznicy między wrzuceniem na forum np. zdjęcia czyjegoś
                  > dziadka w mundurze polskim czy też krewnego w mundurze niemieckim. Sam mam w
                  > domu na ścianie zdjęcie krewnego w uniformie feldgrau obok innych zdjęć
                  > rodzinnych. Was drażnią zdjęcia niemieckich żołnierzy - w większości
                  przypadków tylko dlatego, że macie zakodowany taki a nie inny obraz czowieka w
                  niemieckim
                  > mundurze. W moim przekonaniu niekulturalne są jednak rekacje niektórych
                  Polaków na tym forum, obrzucających obelgami m.in. naszych bliskich, o których
                  nie macie zielonego pojęcia. Czym rózni się to od bełkotu w stylu "wszyscy
                  Polacy to złodzieje i brudasy"?"

                  Witaj Slezanie!
                  Porównanie, którego użyłeś jest nie na miejscu. Trzeba mieć dużo złej woli żeby
                  nie rozumieć dlaczego w Polsce - w naszym kraju, niemiecki mundur budzi złe
                  skojarzenia.
                  Też mam w domu mnóstwo zdjęć rodzinnych moich przodków w niemieckich mundurach.
                  Nigdy natomiast, ani mnie ani nikomu z rodziny, myśl w głowie by nie zaświtała
                  aby je wieszać na ścianie! To nie wina Ślązaków, że służyli w armii Hitlera,
                  nie mieli wyjścia, ale chlubienie się tym faktem to już jakaś aberracja
                  umysłowa!
                  W moim mieszkaniu, na ścianie wisi szkaplerzyk z Matką Boską, który pozwolił
                  Dziadkowi (też Ślązakowi) przeżyć gehenne kilku obozów koncentracyjnych.
                  Pozdrawiam
                  • slezan Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 20.03.04, 11:15
                    Nie mam obowiazku przejmować się Waszymi uprzedzeniami, tak jak Wy nie musicie
                    przejmować się moimi. Moi krewni uwiecznieni na fotografiach nie splamili się
                    zbrodniami wojennymi. Wytrzymali trudy slużby wojskowej, przy których pobyt w
                    stalagu porównać można do wizyty w sanatorium. Wyszli z tego żywi i zachowali
                    człowieczeństwo. To wystarczajacy powód, by być z nich dumnym. Jeden z nich
                    ocalał dzięki oficerowi z Saarlandu, który dostał za to żelazny krzyż.
                    Możesz uważasz, że należy wyretuszować na zdjęciach mundury? To dopiero przejaw
                    aberracji.
                    • fiodorus Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 20.03.04, 11:22
                      slezan napisał:

                      > "Nie mam obowiazku przejmować się Waszymi uprzedzeniami, tak jak Wy nie
                      musicie
                      > przejmować się moimi. Moi krewni uwiecznieni na fotografiach nie splamili się
                      > zbrodniami wojennymi. Wytrzymali trudy slużby wojskowej, przy których pobyt w
                      > stalagu porównać można do wizyty w sanatorium. Wyszli z tego żywi i zachowali
                      > człowieczeństwo. To wystarczajacy powód, by być z nich dumnym. Jeden z nich
                      > ocalał dzięki oficerowi z Saarlandu, który dostał za to żelazny krzyż.
                      > Możesz uważasz, że należy wyretuszować na zdjęciach mundury? To dopiero
                      przejaw aberracji."

                      Mówiłem już, że też mam takie zdjęcie w swoich zbiorach nie retuszowałem ich.
                      To też kawałek historii Śląska, ale nasi przodkowie, służąc przymusowo, w
                      mundurach Wehrmachtu - złej sprawie służyli.
                      I co prawda nie ma się czego wstydzić (bo nie byli ochotnikami), ale i powodu
                      do chluby jakoś nie widzę.
                      • slezan Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 20.03.04, 11:37
                        Ajakiej sprawie służyli żołnierze innych armii? Gwarantuję Ci, że też nie tej,
                        do której ich przekonywano. Inne armie tak samo walczyły przeciw nazizmowi jak
                        Wehrmacht przeciw bolszewizmowi. W obu przypadkach była to półprawda, bo jednym
                        chodziło o Lebensraum a drugim o pax sovietica. Reszta rozgrywała swoje
                        interesy między tymi biegunami, ale głwonymi aktorami w tym dramacie byli
                        Hitler i Stalin i w zasadzie każdy słuzył (świadomie lub nie) któremuś z nich.
                        Dlatego, poza formacjami zbrodniczymi, żołnierzy oceniać można jedynie na
                        podstawie indywidualnych czynów, a nie po sprawie, której slużyli.
                        • fiodorus Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 20.03.04, 11:54
                          slezan napisał:

                          > "Ajakiej sprawie służyli żołnierze innych armii? Gwarantuję Ci, że też nie
                          tej, do której ich przekonywano. Inne armie tak samo walczyły przeciw nazizmowi
                          jak Wehrmacht przeciw bolszewizmowi. W obu przypadkach była to półprawda, bo
                          jednym chodziło o Lebensraum a drugim o pax sovietica. Reszta rozgrywała swoje
                          > interesy między tymi biegunami, ale głwonymi aktorami w tym dramacie byli
                          > Hitler i Stalin i w zasadzie każdy słuzył (świadomie lub nie) któremuś z
                          nich. Dlatego, poza formacjami zbrodniczymi, żołnierzy oceniać można jedynie na
                          > podstawie indywidualnych czynów, a nie po sprawie, której slużyli."

                          He, he... widzę, że powoli stajesz się jak Anarcha - ideał Ernsta Jungera.

                          Lebensraum v. pax sovietica? Widzę, że w Twoim umyśle niebezpiecznie kiełkuje
                          ziarenko Gnozy!

                          Ale dość żartów:
                          1. Nazistowskie Niemcy i ich sojusznicy rozpoczęli II wojnę swiatową.
                          2. Nazistowskie Niemcy prowadziły obłędną politykę ekstterminacji narodów
                          uznanych za podludzi.
                          • fiodorus cd ostatniego postu) 20.03.04, 12:07
                            3. W koalicji antyhitlerowskiej znalazła się większość państw demokratycznych.
                            Zołnierze brytyjscy czy amerykańscy nie walczyli za pax sovietica. Walczyli
                            przeciw nazistowskim Niemcom.
                            4. Mnie nie interesują mundury jakiś abstrakcyjnych armiii. Ważne jest to, że
                            żołnierze w polskich munduracch jako pierwsi stawili czoła nazistowskim
                            najeźdzcom i to jest powód do chluby!

                            • slezan Re: cd ostatniego postu) 20.03.04, 13:02
                              W koalicji antyhitlerowskiej czołowa role odgrywało najbardziej zbrodnicze
                              państwo świata - ZSRR. Inne państwa koalicji także prowadziły wojnę wszelkimi
                              dostępnymi środkami inie cofajac się przed eksterminacja ludności cywilnej.
                              ZSRR zakładało eksterminacje klas spolecznych, a kiedy było trzeba także
                              narodów wykazujcych antyswoieckie nastawienie (chodzi tu zwłaszcza o "własne"
                              narody). W koalicji hitlerowskiej znalazły się również państwa demokratyczne.
                              W efekcie zołnierz amerykański walczył dla Stalina, bowiem to ten stał się
                              największym zwycięzca wojny. Moglo być inaczej, gdyby Amerykanom nie zabrakło
                              polotycznej woli. A tak gadanie o walce o demokarcję okazało się taka sama
                              blaga jak antykomunistyczna krucjata niemieckich żołnierzy. Niestety.
                              Czarno-bialy obraz II wojny to zupełny anachronizm. Znacznie bardziej adekwatny
                              jest obraz brunatno-czerwony:-)
        • filozosia Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 18.03.04, 11:03
          Witaj Slezanie:)
          oczywiście Willi był lewakiem, włączyłam ten cytat w celu przypomnienia
          niektórym, tego co oczywiste- a nie wszyscy chcą to pamiętać. Slezanie,
          zapewniam Cię, że znalazłam na tym forum nie tylko chamstwo ale treści
          nazistowskie również. Trochę mnie to dziwi, że tak częsty bywalec jak Ty,
          tego nie zauważył.
          Co do wypowiedzi na forach niemieckich: przypuszczam, że admini cześciej
          ingerują w treść i formę. Oczywiście mogę się mylić. Dlatego
          napisałam "przypuszczam".
          Pozdrawiam
          Filozosia
          • slezan Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 18.03.04, 11:15
            No a jakie to te treści nazistowskie? Czy ktoś głosi tu pochwałe aryjskiej rasy
            i postuluje Endloesung? Nie można każdego skina traktowac jako nazisty.
        • gorol7 Slezan nie wstydz sie kolegow 18.03.04, 15:14
          slezan napisał:

          > Gwoli ścisłości, Willy z piosenki był lewakiem, a nie nazistą.
          > Nie zauważyłem, by na tym forum gościli naziści. Prymitywów i szownistów nie
          > brakuje, to owszem, ale nazistów? Najbliższy tym ostatnim wydaje się nie
          żaden
          > aussiedler, ale niejaki gorol7, bity Polak.
          > A w Niemczech możliwe są nie takie rzeczy.

          Slezan zapomnial o swoich kumplach nazistowskich Hanysach ,ich nicki to
          willi2,walterbertin,silesius,wehrwolf,ballest.I jeszcze jedno gamoniu nie
          jestem Polakiem!!!!!!
          • slezan Re: Slezan nie wstydz sie kolegow 18.03.04, 15:18
            "I jeszcze jedno gamoniu nie
            > jestem Polakiem!!!!!!"

            Fakt, głupota nie ma narodowości. Poczytaj synku przed maturą o tym czym jest
            nazizm.
            • gorol7 [...] 18.03.04, 15:27
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • slezan Re: Slezan nie wstydz sie kolegow 18.03.04, 15:31
                Widzisz chłopcze, hanysy zamieniają coraz częściej pyrol na komputer i przy
                klawiturze siedzą "zawodowo". A Ty może i się dużo uczysz w tej Twojej szkółce,
                ale efektów nie widać. Zdecyduj się więc czy jesteś leniwy czy zwyczajnie tępy.
                • gorol7 Re: Slezan nie wstydz sie kolegow 18.03.04, 15:45
                  slezan napisał:

                  > Widzisz chłopcze, hanysy zamieniają coraz częściej pyrol na komputer i przy
                  > klawiturze siedzą "zawodowo". A Ty może i się dużo uczysz w tej Twojej
                  szkółce,
                  >
                  > ale efektów nie widać. Zdecyduj się więc czy jesteś leniwy czy zwyczajnie
                  tępy.

                  Czyli zwyczajnie obijasz sie w robocie.A moze Twoja praca jest pisanie na tym
                  forum?Placa Ci za to?
                  • slezan Re: Slezan nie wstydz sie kolegow 18.03.04, 16:21
                    Kto wie? Ale widzę, że tkwisz swoimi wyobrażeniami w odległej przeszłości. Dziś
                    coraz częściej płaci się za efekt, a nie za ilość przepracowanych godzin.
      • fiodorus Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 18.03.04, 12:04
        Witaj Filozosiu Droga :-)!!!
        CHyba niestety masz rację!
        My sobie admini sobie!
        No, ale przynajmniej dyskusja jest tu na razie kultualna.
        Pozdrawiam!
        Fiodorus
        • filozosia Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 18.03.04, 13:19
          fiodorus napisał:

          > Witaj Filozosiu Droga :-)!!!
          > CHyba niestety masz rację!
          > My sobie admini sobie!
          > No, ale przynajmniej dyskusja jest tu na razie kultualna.
          > Pozdrawiam!
          > Fiodorus
          >
          Witaj Fiodorusie:)
          Miło, że jesteś! Nie wiem czy nie powinieneś zadbać o prawa autorskie!!!!!!
          Mam na myśli pietaszekalniemurzyna.
          Pozdrawiam serdecznie.
          Filozosia
          • pietaszekaleniemurzyn do Filozosu 19.03.04, 14:12
            Droga Filozosiu. Omówiłem to z Fiodorusem i on się nie gniewa bo to równy
            gość :) Pozdrawiam.
            • fiodorus Re: do Filozosi 21.03.04, 12:15
              pietaszekaleniemurzyn napisał:

              > "Droga Filozosiu. Omówiłem to z Fiodorusem i on się nie gniewa bo to równy
              > gość :) Pozdrawiam.
              To prawda,
              Filozosiu Droga!
              Pzdrawiam :-)
    • pan_franciszek Tylko nie krzycz, fiodorus! 18.03.04, 09:47
      Fiodorusie drogi! Widząc kolejny założony przez ciebie wątek i to dużymi
      literami można dojść do wniosku, żeś bliski obłędu! Rozumiem twój ból i
      niezgodę na żąglowanie wartościami, które w twoim rozumieniu
      są "nieżąglowalne". Tym razem jednak zastanowiło mnie to co piszesz o granicach
      Rzeczypospolitej. Czy znasz w historii świata inny kraj, któremu by tak często
      zmieniano granice? Niezależnie od politycznych wichrów, historycznych zawieji i
      wojen? Zatem to historia przyzwyczaiła nas (również w opowieściach dziadków,
      babci itd), że granica jest tworem sztucznym, którym nie należy sie przejmować,
      bo czasem za życia jednego pokolenia zmieniała sie kilkukrotnie). W twojej
      wypowiedzi przebrzmiewa obawa o zmianę granic, do której twoi oponęci na tym
      forum mają jakoby dążyć. Problem w czym innym: po co nam granice w ogóle? Ja
      uważam, że przyszłość leży w regionach, które kultywują tradycję i przekazują
      pokoleniu na pokolenie wyniesione z tej tradycji wartości. Już za chwilę
      będziemy w Europie, już za chwile nasza zachodnia granica straci wiele z tego
      czym była przez ostatnie dziesięciolecia. Czy to oznacza dla nas śmierć? Czy to
      oznacza, że ktoś zapuka do twych drzwi i każe ci mówić po niemiecku? Nie, dalej
      będziesz mógł w niedzielę wcinać roladę z modrą kapustą i nic nikomu do tego!
      Spójrz na krzyki tych "obrońców polskiej ziemi" - nie damy wyprzedawać, nie
      damy żeby nam tu się panoszyli! A jak się rozejrzeć dookoła to już nie wiadomo
      która firma ma jaki kapitał, co jest w czyich rekach, kto za kim stoi?
      Wystarczyło trochę ponad dziesięc lat gospodarki wolnorynkowej i jedni mają
      udziały w przedsiębiorstwach innych, ci znowu udziały w drugich, Orlen trzepie
      kasę w Zagłębiu Ruhry, Opel w Gliwicach itd, itp. Im dalej w las, tym więcej
      drzew. Można oczywiście stać na straży w moim mniemaniu źle pojmowanej
      polskości i handlowac tylko z polskimi firmami, kupowac tylko polskie produkty
      i zatrudniac tylko Polaków. Ale to jest ekonomicznie nie uzasadnione - bo
      intresey robi się tam, gdzie sie to opłaca. A granice? A po jasną cholerę nam
      jakiekolwiek granice? Fiodorusie drogi, czy w ostatnim zdaniu złamałem prawo?
      Pozdrawiam
      • filozosia Re: Tylko nie krzycz, fiodorus! 18.03.04, 12:19
        Witam panie_franciszku!
        Strasznie Pan to wszystko uogólnił. Pan uważa, że skoro za życia naszych babć
        granice Polski zmieniały się wielokrotnie, to ma ich nie być? A może właśnie
        dlatego, powinniśmy walczyć o to, żeby pozostały niezmienione.
        Pana wypowiedz o zagranicznych firmach, które działają na terenie Polski,
        odbieram z zażenowaniem.Jako przykład niech tu posłuży Bank Pekao SA sprzedany
        Uni Credito Italiano. W ciągu kilku lat zatrudnienie zmniejszyło się z 25 000
        osób do 16 000. A więc 9 000 osób zostało bez pracy. Płaci Pan im teraz
        zasiłki. Tylko co z tej sprzedaży ma Polska? Nic. Straciliśmy miliardy dolarów.

        Ma Pan duszę kosmopolity, a ja niekoniecznie.
        Polska to Polska. Otwarcie granic Uni Europejskiej to jedynie aspekt gospodarczy

        Pozdrawiam
        Filozosia


        • slezan Re: Tylko nie krzycz, fiodorus! 18.03.04, 12:29
          I na tym plega różnica między nami. Granice tego co Ty nazywasz swoją ojczyzną
          są wypadkową układu sił itp. Bez względu na to jak biegną granice państw dla
          mnie ojczyzną jest mój region. I moja ojczyzna przesuwa się znacznie rzadziej
          niż Twoja:-)
          • fiodorus Re: Tylko nie krzycz, fiodorus! 18.03.04, 13:02
            slezan napisał:

            > "I na tym plega różnica między nami. Granice tego co Ty nazywasz swoją
            ojczyzną
            > są wypadkową układu sił itp. Bez względu na to jak biegną granice państw dla
            > mnie ojczyzną jest mój region. I moja ojczyzna przesuwa się znacznie rzadziej
            > niż Twoja:-)"

            Widzę, Slezanie, że równie nonszalancko co rzeczywistośc polityczną traktjesz
            jezyk polski. To jest właśnie ta "ideologizacja języka", o której kiedyś
            pisałeś?
            Czy rozumiesz znaczenie słowa "Ojczyzna"? Chyba nie, sądząc z tego postu
            Pozdro!
            • slezan Re: Tylko nie krzycz, fiodorus! 18.03.04, 13:20
              Znowu gołosłowie. Uświadom mnie Fiedka. Na pewno masz najwięcej do powiedzenia
              o tym, co jest moją ojczyzną.
              PS. Czy zwyczaj pisania rzeczowników z dużej litery zawdzięczasz wpływom
              niemczyzny?
              • fiodorus Re: Tylko nie krzycz, fiodorus! 20.03.04, 11:07
                slezan napisał:

                > "Znowu gołosłowie. Uświadom mnie Fiedka. Na pewno masz najwięcej do
                powiedzenia
                > o tym, co jest moją ojczyzną.
                > PS. Czy zwyczaj pisania rzeczowników z dużej litery zawdzięczasz wpływom
                > niemczyzny?"
                Nie w tym rzecz Slezanie. Nie interesuje mnie w tej chwili co jest Twoją
                ojczyzną, zwróciłem tylko uwagę, że słowo to ma określone znaczenie w języku
                polskim. Ty użełeś je, wjednym poście, w dwóch różnych znaczzeniach i za każdym
                razem nietrafnie.
                Oczywiście mogę się mylić gdyż nie znam najnowszych osiągnięć socjolingwistyki.
                • slezan Re: Tylko nie krzycz, fiodorus! 20.03.04, 11:18
                  Oczywiście mylisz się, ale nie dlatego, że nie znasz osiagnięć socjolingwistyki
                  (to też poważny brak), ale dlatego, że nie masz pojęcia o bogactwie znaczeń
                  przypisywanych temu słowu. Nie ma ono jednej czy dwóch definicji, choć domyślam
                  się, że możliwość swobodnej, indywidualnej interpretacji jest dla Ciebie,
                  zwolennika myslenia pod dyktando, czymś wstrętnym.
                  • fiodorus Re: Tylko nie krzycz, fiodorus! 20.03.04, 12:54
                    slezan napisał:

                    > "Oczywiście mylisz się, ale nie dlatego, że nie znasz osiagnięć
                    socjolingwistyki
                    > (to też poważny brak), ale dlatego, że nie masz pojęcia o bogactwie znaczeń
                    > przypisywanych temu słowu. Nie ma ono jednej czy dwóch definicji, choć
                    domyślam się, że możliwość swobodnej, indywidualnej interpretacji jest dla
                    Ciebie,
                    > zwolennika myslenia pod dyktando, czymś wstrętnym."

                    Twoja nonszlancja w traktowaniu języka, w podejściu do rzeczywistości i
                    żonglerka słowna wszystkim co podbudowuję Twoją ideologię - przeraża mnie coraz
                    bardziej."
                    nie jestem "zwolennikiem myślenia pod dyktando" a już na pewno nie Twoje.
                    • slezan Re: Tylko nie krzycz, fiodorus! 20.03.04, 13:08
                      Myślę, że jako zwolennikowi tworzenia zamkniętych definicji wszystkiego, warto
                      polecić Ci lekturę Wittgensteina. Strasznie nudne, ale możesz to potraktować
                      jako pokutę:-)
                      • fiodorus Re: Tylko nie krzycz, fiodorus! 21.03.04, 15:10
                        slezan napisał:

                        > "Myślę, że jako zwolennikowi tworzenia zamkniętych definicji wszystkiego,
                        warto polecić Ci lekturę Wittgensteina. Strasznie nudne, ale możesz to
                        potraktować
                        > jako pokutę:-)"

                        "Zwolennik zamkniętych definicji" - powiadasz? he, he... Twoja pycha
                        w "zamykaniu" przeciwników w ciasnytch klasyfikacjach Twojej zamkniętej
                        umysłowości zaczyna naprawdę być nudna.
                        No cóż czytając Twoje posty dochodzę do wniosku, ze nie uznajesz żadnych
                        definicji i jesteś skrajnym subiektywistą.
                        • slezan Re: Tylko nie krzycz, fiodorus! 21.03.04, 15:14
                          No to zaproponuj definicję ojczyzny, Kolego Skromny. I skoro ja zaczynam być
                          nudny, to Ty wreszcie przestań:-)
                          • filozosia Re: Tylko nie krzycz, fiodorus! 21.03.04, 17:21
                            Witaj Slezanie!
                            Pozwolisz, że wtrącę kilka słów, na ten niezwykle interesujący temat.
                            Czym jest pojęcie ojczyzna ? Myślę, że nie da się w sposób jednoznaczny, na to
                            odpowiedzieć. Przecież dla każdego, inne będą kryteria określające to pojęcie.
                            Może to być:
                            - miejsce urodzenia
                            - miejsce wzrastania/wychowania
                            - więzy rodzinne/pochodzenie przodków/
                            - osobiste uczucia /co może być absolutnie jednostronne/
                            - miejsce zamieszkania
                            Oczywiście nie wymieniam tu wszystkich kryteriów, bo to niemożliwe, ponadto
                            ile ludzi- tyle definicji. Często jest też tak, że kilka kryteriów równocześnie
                            składa się na tę definicję.
                            Pozdrawiam.
                            Filozosia
                            • slezan Re: Tylko nie krzycz, fiodorus! 21.03.04, 17:23
                              No i o to mi chodzi. Pod słowem ojczyzna kryć się może bardzo wiele rzeczy.
                              • aqua Re: Tylko nie krzycz, fiodorus! 22.03.04, 15:24
                                Ojczyzna - kraj ojców, sądzę, że dla każdego człowieka Ojczyzna może być tylko
                                jedna.
        • Gość: marek*** do filozosi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.03.04, 19:52
          ilozosia napisała:

          > Witam panie_franciszku!
          > Strasznie Pan to wszystko uogólnił. Pan uważa, że skoro za życia naszych babć
          > granice Polski zmieniały się wielokrotnie, to ma ich nie być? A może właśnie
          > dlatego, powinniśmy walczyć o to, żeby pozostały niezmienione.
          > Pana wypowiedz o zagranicznych firmach, które działają na terenie Polski,
          > odbieram z zażenowaniem.Jako przykład niech tu posłuży Bank Pekao SA sprzedany
          > Uni Credito Italiano. W ciągu kilku lat zatrudnienie zmniejszyło się z 25 000
          > osób do 16 000. A więc 9 000 osób zostało bez pracy.

          a dlaczego sprzedali? po byli niekonkurencyjni. a dlaczego byli
          niekonkurencyjni? .- bo gospodarowali nieekonomicznie. Czy ci, ktorzy kupili sa
          Caritasem? nie! oni probuja tylko gospodarowac oszczednie i wypracowywac zyski -
          aby tym pozostalym 16.000 osob i firmie wiodlo sie lepiej. widze, ze aspektow
          ekonomicznych nie rozumiesz - albo nie chcesz rozumiec. a jezeli ich w tym
          podanym przez ciebie przykladzie nie chcesz rozumiec - jestes bezgraniczna
          socjalistka. jezeli doda sie do tego twoje podchodzenie do Ojczyzny, Polskosci i
          Polski to krok od tego nieduzy do NSPAP!!!!

          > Płaci Pan im teraz
          > zasiłki. Tylko co z tej sprzedaży ma Polska? Nic. Straciliśmy miliardy dolarów.
          > Ma Pan duszę kosmopolity, a ja niekoniecznie.
          > Polska to Polska. Otwarcie granic Uni Europejskiej to jedynie aspekt gospodarcz
          > y

          Otwarcie granic unii ma przede wszystkim aspekt polityczny! albo jestes
          niezorientowana, albo zasciankowa.

          ---
          poza tym uwazam, ze przy takim nastawieniu Polski niedlugo nie bedzie!

          >
          > Pozdrawiam
          > Filozosia
          >
          >
      • fiodorus Re: Tylko nie krzycz, fiodorus! 18.03.04, 12:47
        pan_franciszek napisał:

        > "Fiodorusie drogi! Widząc kolejny założony przez ciebie wątek i to dużymi
        > literami można dojść do wniosku, żeś bliski obłędu! Rozumiem twój ból i
        > niezgodę na żąglowanie wartościami, które w twoim rozumieniu
        > są "nieżąglowalne". Tym razem jednak zastanowiło mnie to co piszesz o
        granicach
        >
        > Rzeczypospolitej. Czy znasz w historii świata inny kraj, któremu by tak
        często
        > zmieniano granice? Niezależnie od politycznych wichrów, historycznych zawieji
        i
        >
        > wojen? Zatem to historia przyzwyczaiła nas (również w opowieściach dziadków,
        > babci itd), że granica jest tworem sztucznym, którym nie należy sie
        przejmować,
        >
        > bo czasem za życia jednego pokolenia zmieniała sie kilkukrotnie). W twojej
        > wypowiedzi przebrzmiewa obawa o zmianę granic, do której twoi oponęci na tym
        > forum mają jakoby dążyć. Problem w czym innym: po co nam granice w ogóle? Ja
        > uważam, że przyszłość leży w regionach, które kultywują tradycję i przekazują
        > pokoleniu na pokolenie wyniesione z tej tradycji wartości. Już za chwilę
        > będziemy w Europie, już za chwile nasza zachodnia granica straci wiele z tego
        > czym była przez ostatnie dziesięciolecia. Czy to oznacza dla nas śmierć? Czy
        to
        >
        > oznacza, że ktoś zapuka do twych drzwi i każe ci mówić po niemiecku? Nie,
        dalej
        >
        > będziesz mógł w niedzielę wcinać roladę z modrą kapustą i nic nikomu do tego!
        > Spójrz na krzyki tych "obrońców polskiej ziemi" - nie damy wyprzedawać, nie
        > damy żeby nam tu się panoszyli! A jak się rozejrzeć dookoła to już nie
        wiadomo
        > która firma ma jaki kapitał, co jest w czyich rekach, kto za kim stoi?
        > Wystarczyło trochę ponad dziesięc lat gospodarki wolnorynkowej i jedni mają
        > udziały w przedsiębiorstwach innych, ci znowu udziały w drugich, Orlen
        trzepie
        > kasę w Zagłębiu Ruhry, Opel w Gliwicach itd, itp. Im dalej w las, tym więcej
        > drzew. Można oczywiście stać na straży w moim mniemaniu źle pojmowanej
        > polskości i handlowac tylko z polskimi firmami, kupowac tylko polskie
        produkty
        > i zatrudniac tylko Polaków. Ale to jest ekonomicznie nie uzasadnione - bo
        > intresey robi się tam, gdzie sie to opłaca. A granice? A po jasną cholerę nam
        > jakiekolwiek granice? Fiodorusie drogi, czy w ostatnim zdaniu złamałem prawo?
        > Pozdrawiam"

        1. Witaj Panie_Franciszku Drogi!
        Nie pisalem o "nieżąglowalnych wartościach", pisałem o poszanowaniu prawa. W
        prawie krajowym konstytucja jest aktem prawnym najwyższego rzędu. Konstytucja
        m.in. zawiera zapisy dotyczące nienaruszalności granic. A zatem: obywatel
        szanujący prawo nie powinien w żaden sposób wzywać do jego złamania. Na tym
        forum (sam o tym wiesz) były głosy jawnie podważające, w tym aspekcie, porzadek
        konstytucyjny RP.
        2. Niepotrzebnie rozpatrujesz mój post w kategoriach emocji, leków i obaw.
        CHociaz może tak Ci wygodniej.
        3. Dziwi mnie Twoja lekkość w traktowaniu tak poważnych kwestii jak granice czy
        kształt przyszłej Europy. Piszesz, że granicami "nie należy się przejmować" bo
        tyle razy były zmieniane. Nie dodajesz, że za kazdym razem w wyniku wojny. Nie
        piszesz ile tym zmianom towarzyszyło łez i cierpień ludzkich. Nie wspominasz
        ile krwi przy kazdej takiej zmianie przelano. Dlatego właśnie my Europejczycy
        nie chcemy już żadnych nowych konfliktów o granice. I dlatego właśnie granice
        pozostaną nienaruszalne.
        4. Nie zrozumiałem za bardzo o co chodzilo Ci z tą ziemią i z tym Oplem. Czy to
        się ma jakoś do tematu?
        5. Widzę, że podobnie jak dla Slezan rzeczywistość ma dla Ciebie drugorzędne
        znaczenie. Liczy się WIZJA!!! Wizja Europy bez granic. Wizja Europy regionów.
        To myślenie ideologiczne. To byłby nie lada eksperyment, ale czy nie warto
        spróbować? Zburzmy państwa narodowe! Zniszczmy granice! Poukładamy te
        europejskie puzle na nowo. Ruch sie liczy. Ruch jest wszystkim.
        Pozdrawiam :-)
        • slezan Re: Tylko nie krzycz, fiodorus! 18.03.04, 12:58
          "Piszesz, że granicami "nie należy się przejmować" bo
          > tyle razy były zmieniane. Nie dodajesz, że za kazdym razem w wyniku wojny.
          Nie
          > piszesz ile tym zmianom towarzyszyło łez i cierpień ludzkich. Nie wspominasz
          > ile krwi przy kazdej takiej zmianie przelano. Dlatego właśnie my Europejczycy
          > nie chcemy już żadnych nowych konfliktów o granice. I dlatego właśnie granice
          > pozostaną nienaruszalne"

          "Widzę, że podobnie jak dla Slezan rzeczywistość ma dla Ciebie drugorzędne
          > znaczenie. Liczy się WIZJA!!! Wizja Europy bez granic. Wizja Europy regionów.
          > To myślenie ideologiczne"

          Pomijam już oczywiste mijanie się Fiedki z prawdą (to o tych zmianach granic
          ponoć zawsze w wyniku wojny). Proponuję jednak najpierw przezytac to o
          ideologicznym myśleniu, a potem pierwszy cytat. Znowu Fioforus innym zarzua
          własne grzechy. Tak jak ostatnio, kiedy ubolewa, że niektórzy kwestionują jego
          dogmaty a wyznają własne.
        • pan_franciszek Oni, Europejczycy! 18.03.04, 14:05
          Witaj fiodorusie!
          To ludzie stanowią prawo, a nie prawo ludzi. Każde prawo można zmienić, a
          dyskusja o tym, czy takie zmiany sa potrzebne czy nie jeszcze nie jest tego
          prawa łamaniem. Wolność słowa w demokratycznym kraju polega własnie na tym, że
          mogę głośno mówić, że granice (jakiekolwiek i gdziekolwiek) uważam za przeżytek.
          Piszesz dalej:
          > ile tym zmianom towarzyszyło łez i cierpień ludzkich. Nie wspominasz
          > ile krwi przy kazdej takiej zmianie przelano. Dlatego właśnie my Europejczycy
          > nie chcemy już żadnych nowych konfliktów o granice. I dlatego właśnie granice
          > pozostaną nienaruszalne.
          A czy przelewanoby krew gdyby nie było granic? A może to właśnie granice
          powodują waśnie, konflikty i w konsekwencji wojny? Większość wojen w poprzednim
          stuleciu wybuchła, bo komuś "nie pasowały" właśnie granice. To w imie "granic",
          a więc w imię głoszonej przewz ciebie ich nienaruszalności wiek dwudziesty
          spłynął krwią. To własnie w imie tej zasady wojenni zbrodniarze unicestwili
          miliony istnien! Oni wszyscy granice swoich państw mieli głębokow swych
          patriotycznych sercach. Do czego prowadzi takie myślenie nie trzeba przypominać.
          W słowach twych odnajduję bardzo niepokojącą nutę: szowinzmu narodowego i
          właśnie to, wybacz, oceniam jako złe, naganne i niebezpieczne.
          Co do wizji... Widzisz, mój drogi, gdyby nie kilku wizjonerów siedział bys
          teraz z w słomianej chacie, oświeltał sobie życie kagankiem, a na
          słowo: "kalkulator" w podskokach uciekałbyś w krzaki! Właśnie dlatego
          zazdrościmy naszym sąsiadom z Europy, bo ktoś tam kiedys miał wizję. I udało mu
          się ją urzeczywistnić. Jasne że ma wady, jasne że trzeba nad nią wciąż
          pracować. Ale dzięki wizji właśnie są tam gdzie są. Piszesz "my Europejczycy" -
          to jeden z najzabawniejszych tekstów jakie tutaj napisałeś;-)
          Pozdrawiam
          • filozosia Re: Oni, Europejczycy! 18.03.04, 14:44
            Panie Franciszku!
            Pomylił się panu szowinizm narodowy z patriotyzmem.
            Scenka rodzajowa, gdzie Fiodorus ucieka w krzaki bo zobaczył cud techniki-
            średnio śmieszna i chyba stać Pana na coś bardziej wysublimowanego.
            Nie mniej, dziękuję za zachowanie kultury na tym forum.
            Filozosia
            • slezan Re: Oni, Europejczycy! 18.03.04, 14:47
              Odmawianie prawa do swobodnej dyskusji o zmianie porządku prawnego nie ma nic
              wspólnego z patriotyzmem.
          • slezan Re: Oni, Europejczycy! 18.03.04, 14:46
            Bardzo celny tekst, wskazujący na pomylenie przyczyn ze skutkami. Fiodorus
            przewrotnie stwierdził - ma obbowiązywać zasada nienaruszalności granic, bo
            wszelkie zmiany garnic wiążą się z przelewem krwi. A jest dokładnie odwrotnie -
            przelewano krew, bo broniono zasady nienaruszalności granic.
            • aqua Re: Oni, Europejczycy! 18.03.04, 15:48
              Podobnie jak pan franciszek, popełniasz kolego bład myślowy. Przelano krew bo
              ktoś pomyślał, że wolno naruszyć mu granice, że te granice są nieistotne, a
              stały za nim dywizje pancerne.

              Nie powiesz mi chyba, że obrona granic swojej Ojczyzny jest przeżytkiem.
              Niebawem Polska wejdzie do Unii, nie powiesz mi, że Unia kiedyś otorzy granice
              przed Rosją, gdy staną na niej dywizje pancerne, bo co to jest granica, zwykła
              kreska na mapie. Chyba się zagalopowałeś, kolego.
            • pan_franciszek Re: Oni, Europejczycy! 18.03.04, 16:17
              Dziekuję za wsparcie slezan (strzelimy po piwku kiedyś?:-)
              Filozosiu, twój post mnie zasmuca. Naprawdę.
              Napisałaś dzielnie:
              > Pan uważa, że skoro za życia naszych babć
              > granice Polski zmieniały się wielokrotnie, to ma ich nie być? A może właśnie
              > dlatego, powinniśmy walczyć o to, żeby pozostały niezmienione.
              Wpadasz niestey w logiczną pułapkę (a jako filozosia - bo może twój nick
              pochodzi ze słynnej ksiązeczki Świat Zofii - nie powinnaś) Skoro zmieniały się
              wielokrotnie, to znaczy, że zawsze będą istnieli tacy, którzy akceptując jedna
              zmianę nie akceptują innej. Skoro tak, to zawsze będą istnieli tacy dla których
              obecne granice nie sa wcale lepsze od wcześniejszych. Idąć dalej tym tropem
              każdy ma prawo (tak jak ty) walczyć o granice niezmnienione. Więc musisz
              przyznać racje i takim, którzy uważają, że niezmienione granice powinny zostać
              np od osiemnastego wieku. Inni mogą więc walczyć o granice jeszcze
              wcześniejsze, a jeszcze inni o przyszłe. Chwytasz? W twoim toku rozumowania
              każdy ma prawo spytać: "a o niezmienienie jakich granic walczymy, co?" Ten typ
              myślenia (jak twój) generuje konflikty i zawsze je będzie generował
              dopóki ...będą jakiekolwiek granice!
              I dalej wykładasz ekonomię Ligi Polskich Rodzin:
              > Pana wypowiedz o zagranicznych firmach, które działają na terenie Polski,
              > odbieram z zażenowaniem.Jako przykład niech tu posłuży Bank Pekao SA sprzedany
              > Uni Credito Italiano. W ciągu kilku lat zatrudnienie zmniejszyło się z 25
              000 osób do 16 000. A więc 9 000 osób zostało bez pracy. Płaci Pan im teraz
              > zasiłki. Tylko co z tej sprzedaży ma Polska? Nic. Straciliśmy miliardy
              dolarów.
              Spróbuj czasem spojrzeć na pewne problemy z okreslonego dystansu. Jasne, że
              utrata pracy przez wiele osób jest straszna. Jane, że płacę na ich zasiłki i
              jest mi z tego powodu źle na świecie. Ale spójrzmy inaczej - inwestor kupił
              firmę i uznał, że może ona równie dorbze funkcjonować w mniejszym skłądzie
              osobowym. Zwolnił więc ludzi. I teraz mamy dwie mozliwości: jeśli wykonał ruch
              ekonomicznie uzasadniony to będzie mu jego firma przynosiła zyski przy
              mniejszych kosztach. Jesli odwrotnie to szlag trafi i jego i wszystkich jego
              pracowników. Co zatem jest lepsze? A teraz wyobraź sobie, że kupujesz budke z
              lodami wraz z trzema pracownikami. Liczysz finanse i nagle się okazuje, że tak
              właściwie to te lody może kręcić jedna osoba, a większy zysk będziesz mogła
              przeznaczyć na inwestycje. Jaką wówczas podejmiesz decyzję? Oszczędzisz miejsca
              pracy kierując się sumieniem, albo współczuciem dla mnie, żebym zwolnionej
              osobie na zasiłek nie musiał płacić? Twoje rozumowanie kojarzy mi się z byłą
              właścicielką budki z lodami, która miękka była i teraz zamiast budki został jej
              transparent z napisem:Balcerowicz musi odejść!
              Jeszcze raz powtarzam: nie jest istotne kto podejmuje decyzje ekonomiczne, w
              czyich rękach jest rynek i przedsiębiorstwa, ale czy te decyzje sa podejmowane
              w zgodzie z arkanami sztuki ekonomicznej i czy prowadzą do rozwoju rynku, czy
              też do jego zapaści. Nie patrzmy przez pryzmat kto, ale zacznijmy patrzeć jak!!!
              A co do wysublimowanego dowcipu - otóż im bardziej wysublimowanie rozmawiałem z
              fiodorusem tym większymi literami potem fiedka krzyczał:-)
              Ale ja naprawdę go lubię!:-)
              • filozosia Re: Oni, Europejczycy! 18.03.04, 17:24
                Witam raz jeszcz panie_franciszku !
                Nie będę się długo rozwodzić z przyczyn rodzinnych/dziecko ma bardzo wysoką
                gorączkę/.
                1. Porównanie do LPR odbieram jako policzek i to siarczysty. Nigdy mi nie było
                z nimi "po drodze".
                2. Bank Pekao SA znam pewnie lepiej od Pana- pracowałam tam 12 lat. Zwolnienie
                pracowników sprowadziło się do tego, że ci którzy zostali- pracują nie po
                8 godzin a po 12. Jedną zmianą- można zastąpić dwie. Ja do dziś- chociaż
                nie pracuję już 2 lata- nie otrzymałam wynagrodzenia za 33 soboty i niedzie-
                le. Na odbiór pracodawca się nie zgadzał. Włosi wprowadzili opłaty za
                wszystko. I jak Pan uważa gdzie się podziewaja te pieniądze? Żadnych inwesty-
                cji!!!!! Podając przykład Pekao SA miałam na myśli fakt, że Bank został
                sprzedany za bezcen. Kłaniam się nisko Panu Wąsaczowi!!!!!!!!!!!
                3. Nie zmieniam zdania w sprawie granic! Myślę, że moi przodkowie przewracają
                się w grobach, zerkając na Pana wypowiedzi.
                Oczywiście, granice powinny zostać. A ich zniknięcie jest Pana pobożnym ży-
                czeniem. Czyżby naprawdę uważa Pan, że granice były przyczynami wojen?
                4. Fiodorus ! Pozdrawiam Cię serdecznie!
                Z powodu / jak na wstępie/ muszę się wylogować.
                Pozdrawiam
                Filozosia
                • arnold7 Sprawy oczywiste 18.03.04, 17:55
                  To jest forum dyskusyjne i nie jest niekulturalne czy obrazliwe krytykowanie
                  obecnej rzeczywistosci, niezgodne z polskim nacjonalistycznym podejsciem
                  interpretowanie historii czy snucie wizji na temat przyszlosci panstwa
                  polskiego. Nie mozna obrazac sie na fakty historyczne, inne poglady i inne cele
                  wspoldyskutantow. W dyskusji stosowny orez to argument, a nie eksponowanie
                  wlasnych emocji - nawiaze tu do tego zdjecia z zolnierzami Wehrmachtu - wielka
                  to dla niektorych obraza, ze je tu zamiescilem, obraza, bo Wehrmacht nie
                  kojarzy sie dobrze Polakom. Mi tez sie dobrze nie kojarzy, bo nie dosc ze
                  przegral wojne, to jeszcze nie potrafil zrobic porzadku na wlasnym podworku z
                  nazistami, kiedy juz bylo widac, do czego sa oni zdolni. Ale to, ze nasi krewni
                  byli zolnierzami tej formacji jest po prostu nasza historia i nie mam zamiaru
                  tego przemilczac tylko dlatego, ze wywoluje to u niektorych negatywne emocje.

                  Co do aktualnych granic panstwa polskiego - nic nie trwa wiecznie:))

                  Wracajac do meritum - mamy wolnosc slowa i nie ma indeksu tematow zabronionych.
                  Natomiast pseudodyskutantami szerzacymi chamstwo, pozwalajacymi sobie na
                  osobiste wycieczki badz lamiacymi prawo powinien zajac sie admin lub/i
                  prokurator.

                  Pyrsk!


                  • arnold7 Re: Sprawy oczywiste 18.03.04, 18:03
                    Niestety, niektorzy zachowuja sie jak ten ruski cenzor z Sosnowca:

                    "99 lat temu, 18 marca 1905 r., do Sosnowca przyjechał cyrk. Porozwieszano
                    plakaty z różnymi atrakcjami, wśród których obiecywano, że "szanowna
                    publiczność zobaczy śpiewającą świnię i deklamującego kozła". Wobec tej
                    zapowiedzi, policmajster urzędowo zażądał od właściciela cyrku, by przedstawił
                    on do cenzury utwory, które wykonają cyrkowi artyści. W przeciwnym razie
                    zagroził zakazaniem widowiska. Widać policmajster się wystraszył, by świnia nie
                    zaśpiewała jakiejś rewolucyjnej pieśni o zmianie ustroju państwowego. Ponieważ
                    inteligencja i gorliwość rosyjskiego cenzora była bezsporna, trzeba było występ
                    zwierząt na plakatach zamalować."





                • pan_franciszek Re: Oni, Europejczycy! 18.03.04, 19:56
                  Witaj filozosiu!
                  Trzymam kciuki, zeby dziecko szybko wróciło do formy:-)
                  1. Nie chciałem cie porównywac do LPR-u - spostrzegłem jednakze pewną pararelę
                  pomiędzy twoim i ich pojmowaniem ekonomicznego interesu narodowego.
                  2. Rozumiem i współczuję. Ale ja akurat kontakt z bankiem przez ciebie
                  wspomnjianym miałem nieprzyjemność miec z drugiej strony. Wiesz jak sie siedzi
                  przed biurkiem i krew człowieka zalewa, bo za biurkiem siedzi paniusia, która
                  wie lepiej jak sie interesy robi? Wiesz jak jest przyjemnie tłumaczyć takiemu
                  wypłoszowi, że pieniądzem nalezy się zabezpieczyć, a kredyt jest po to, żeby
                  inwestować? Pindziulina jedna z drugą kanapki wtranżala i decyduje o
                  przyszłosci firmy, która żywi ponad stu pracowników? Mam więc nadzieję, że
                  pracujesz w dużo fajniejszej firmie, gdzie ci lepiej i uczciwiej płacą i że
                  mozemy razem na bank ten (inne nie lepsze) razem popśioczyć. Jednak w dalszym
                  ciągu uważam że w makroskali ekonomicznej twoje żale i mój kliencki ból nie
                  mają wiekszego znaczenia. Jesli bankiem zarzadza się źle, jesli traktuje sie w
                  nim ludzi jak szmaty, jesli klienta uważa sie z góry za oszusta i naciagacza,
                  to taki bank ma kiepską przyszłosć. I nie ma znaczenia, czy to polski kapitał,
                  czy też marsjański. Znaczenie ma to czy mamy do czynienia z porządna firmą czy
                  z oszołomstwem. Nasza młoda gospodarka niestety musi przejsc przez ten okres, w
                  którym ilus tam Wąsaczy zrobi kiepski interes, iluś polityków sie nażre i
                  nachapie, a iluś nakradnie. Nie ma po prostu innej drogi. Ot żyjemy w
                  najgorszych mozliwych czasach (oczywiście z punktu widzenia rynku a nie idei),
                  ponieważ jestesmy obarczeni skutkami transformacji gospodarczej. Płacimy za to
                  bezrobociem, brakiem autorytetów i politycznym mazgajstwem. Ale jakie mamy
                  wyjście? Jasne, jak sie ma lat dwadzieścia parę, to można wyprostowac srodkowy
                  palec i spieprzać gdzie pieprz rosnie. Ale jak sie ma juz to coś. Coś co
                  budowało się iles tam lat? To co spienięzyć wszystko i zwiewać. Nawet jesli to
                  co sie ma to naprawdę niewiele! Jedyna zaś drogą (w moim rozumieniu) jest jak
                  najszybciej przebrnąc przez te nieszczęście i odetchnać świezym powietrzem.
                  Wolnym od obciażeń wyniesionych z niechlubnej spuscizny XX wieku! Nie wiem czy
                  pomysł Europy regionów jest najlpeszy. Ale jesli nie sprawdzimy to sie nie
                  dowiemy. Na razie nic lepszego nie przychodzi mi do głowy.
                  3. Przed chwila skończyły sie Fakty w TVN. Obejrząłem materiał z zamieszek w
                  Kosowie. Serbowie nienawidzą Albańczyków, a Albańczycy Serbów. jedni drugich
                  skazali na smierć. Nie podoba mi sie taki świat. A to jest własnie świat, w
                  którym ktoś stoi na strazy nienaruszalnosci granic!
                  Zrób małe doświadczenie - weź dzieciaka swego i rówiesnika od sąsiadki. Posadź
                  ich na łące i pomiędzy nimi namaluj na trawie biała farba linię. Jednemu
                  powiedz, ze to co do linii to jego, a drugiemu że jego to co do linii od jego
                  strony. I zostaw ich teraz samych. Prędzej czy później jeden drugiemu wlezie na
                  terytorium i predzej czy później zaczna się o tę linie kłócić. Dlaczego? Bo
                  jestesmy, my ludzie, tak wrednie skonstruowani. Bo zawsze bardziej atrakcyjne w
                  naszym mniemaniu będzie to co jest po drugiej strony linii. Ot i cała
                  tajemnica: nie ma lini - nie ma sie o co tłuc.
                  Pozdrowienia
          • fiodorus Re: Oni, Europejczycy! 20.03.04, 22:44
            pan_franciszek napisał:

            > "Witaj fiodorusie!
            > To ludzie stanowią prawo, a nie prawo ludzi. Każde prawo można zmienić, a
            > dyskusja o tym, czy takie zmiany sa potrzebne czy nie jeszcze nie jest tego
            > prawa łamaniem. Wolność słowa w demokratycznym kraju polega własnie na tym,
            że
            > mogę głośno mówić, że granice (jakiekolwiek i gdziekolwiek) uważam za
            przeżytek
            > .
            > Piszesz dalej:
            > > ile tym zmianom towarzyszyło łez i cierpień ludzkich. Nie wspominasz
            > > ile krwi przy kazdej takiej zmianie przelano. Dlatego właśnie my Europejcz
            > ycy
            > > nie chcemy już żadnych nowych konfliktów o granice. I dlatego właśnie gran
            > ice
            > > pozostaną nienaruszalne.
            > A czy przelewanoby krew gdyby nie było granic? A może to właśnie granice
            > powodują waśnie, konflikty i w konsekwencji wojny? Większość wojen w
            poprzednim
            >
            > stuleciu wybuchła, bo komuś "nie pasowały" właśnie granice. To w
            imie "granic",
            >
            > a więc w imię głoszonej przewz ciebie ich nienaruszalności wiek dwudziesty
            > spłynął krwią. To własnie w imie tej zasady wojenni zbrodniarze unicestwili
            > miliony istnien! Oni wszyscy granice swoich państw mieli głębokow swych
            > patriotycznych sercach. Do czego prowadzi takie myślenie nie trzeba
            przypominać
            > .
            > W słowach twych odnajduję bardzo niepokojącą nutę: szowinzmu narodowego i
            > właśnie to, wybacz, oceniam jako złe, naganne i niebezpieczne.
            > Co do wizji... Widzisz, mój drogi, gdyby nie kilku wizjonerów siedział bys
            > teraz z w słomianej chacie, oświeltał sobie życie kagankiem, a na
            > słowo: "kalkulator" w podskokach uciekałbyś w krzaki! Właśnie dlatego
            > zazdrościmy naszym sąsiadom z Europy, bo ktoś tam kiedys miał wizję. I udało
            mu
            >
            > się ją urzeczywistnić. Jasne że ma wady, jasne że trzeba nad nią wciąż
            > pracować. Ale dzięki wizji właśnie są tam gdzie są. Piszesz "my
            Europejczycy" -
            >
            > to jeden z najzabawniejszych tekstów jakie tutaj napisałeś;-)
            > Pozdrawiam"

            Panie Franciszku!!!
            Co to jest tak demonicznie opisywana przez Ciebie granica? Mówiąc skrótowo i
            roboczo to linia rozgraniczająca obszar podlegający dwóm różnym suwerennym
            władzom. Czy byłbyś w stanie podać przykład władzy politycznej, która nie wiąże
            się z terytorialnym ograniczeniem przez granice? Czy też dalej - razem ze
            Slezanem - będziecie cynicznie powtarzać te demagogiczne hasełka o "świecie bez
            granic" o wojnach, które znikną kiedy zlikwiduje sie granice. Co Cię bawi w
            moim stwierdzeniu, że jestem Europejczykiem?
            To proste: jestem Ślązakiem więc jestem Polakiem. Jestem Polakiem więc jestem
            Europejczykiem!
            • slezan Re: Oni, Europejczycy! 20.03.04, 22:47
              "Jestem Ślązakiem więc jestem Polakiem"
              Może się mylę, ale odczytuję to jako implikację "Jeżeli jestem Ślązakiem to
              jestem Polakiem". Mam nadzieję, że się mylę, bo w przeciwnym razie musiałbym
              przyznać, że czegoś równie głupiego na tym forum dawno nie czytałem.
              • fiodorus Re: Oni, Europejczycy! 20.03.04, 22:56
                Niech sens tego zdania pozostanie dla Ciebie pewna intelektualną zagadką!
                A propos stosunkowo często łaskawie obdarzasz współ-forumowiczów
                określeniami "najglupsza wypowiedź" itp.
                • slezan Re: Oni, Europejczycy! 20.03.04, 23:00
                  Każdego dnia pada nowy rekord. Zastanawia jak nieznane są granice ludzkich
                  możliwości.
                  • fiodorus Re: Oni, Europejczycy! 20.03.04, 23:03
                    slezan napisał:

                    > "Każdego dnia pada nowy rekord. Zastanawia jak nieznane są granice ludzkich
                    > możliwości."
                    Niezbadane, myśle.
    • Gość: korn Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH IP: *.chello.pl 18.03.04, 11:01
      Nienawisci, zlosliwosci, agresji, inwektyw czy braku kultury sie z tego forum
      nie pozbedziemy, bo zawsze znajda sie ludzie, ktorze tu wejda tylko po to, by
      sie wyzyc, zawsze znajda sie ludzie, ktorzy wysokiej kultury osobistej nie
      prezentuja, zawsze znajda sie ludzie, ktorzy cos lub kogos nienawidza. Mozna
      jednak ich wplywy zminimalizowac, za kazdym razem reagujac na ich obrazliwe i
      wulgarne posty.
      Druga sprawa
      to jest polskie forum, w ktorym respektowanie prawa polskiego powinno byc
      przestrzegane, niezaleznie od tego skad sie pisze. Ja, wchodzac do obcego domu,
      jako gosc szanuje zwyczaje w tym domu panujace, nie wlaze w zabloconych butach
      na dywan, nie wprowadzam swoich "zwyczajow", chocby nie wiem jak cudowne by
      byly.
      Kwestia etyki
      ludzie posluguja sie roznymi systemami wartosci, jednak nie przesadzajmy w
      realtywizowaniu pewnych zjawisk czy postaw. Nazizm w naszej kulturze, w swietle
      naszych doswiadczen, naszej historii, oceniony zostal jako ZLO bezwzgledne.
      Dopuscil na naszych ziemiach do niewyobrazalnych tragedii, dopuscil sie zbrodni
      niebywalych, ktorych nigdy kwestionowac ani bagatelizowac nie wolno. Ci, ktorzy
      staraja sie to robic, nawet w najbardziej subtelny sposob, zasluguja na podobne
      traktowanie, albo nawet surowsze, niz ci, ktorzy sieja tu nienawisc, sa
      agresywni, czy wulgarni.
      Kwestia pogladow np. zwiazanych z tozsamoscia
      kazdy ma prawo wypowiadac wlasne poglady na przerozne tematy. Zawsze bedziemy
      sie roznic, co nie oznacza, ze nie mozemy nauczyc sie kulturalnie dyskutowac i
      wzajemnie szanowac. Prawo do wypowiadania sie na tym forum ma KAZDY,
      niezaleznie od narodowosci, pod warunkiem, ze nie lamie obowiazujacych zasad.
      Goscie z Niemiec, majacy do Polski jakis uraz, wchodzac tutaj musza miec na
      uwadze te zasady. Nie bardzo sie orientuje na co sie pozwala na forach
      niemieckich i nawet za bardzo mnie to nie obchodzi. Wiem tylko, ze na polskim
      forum negowanie polskiego porzadku prawnego, badz kwestionowanie powojennych
      granic Polski, jest nie tylko bezczelnoscia, podloscia czy lamaniem prawa, ale
      zwykla prowokacja, majaca w swej naturze zawsze zle intencje. ZAWSZE.
      Bo czlowiek piszacy takie rzeczy z Niemiec na polskim forum doskonale zdaje
      sobie sprawe z reakcji jaka to wywola. Zwlaszcza, gdy dotyczy to Slaska.



      • slezan Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 18.03.04, 11:11
        A ja uważam, że każde granice można kwestionować. Są one dziełem człowieka i
        podlegają ludzkiemu osądowi. Podobnie można krytykowac system prawny i
        wskazywać na jego niespójność czy niekonsekwencję. A gości z Polski na forum
        obowiązuja dokładnie te same zasady co gości z Niemiec. Cyberprzestrzeń też
        chcecie dzielić granicami?
        • fiodorus Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 19.03.04, 10:15
          slezan napisał:

          > "A ja uważam, że każde granice można kwestionować. Są one dziełem człowieka i
          > podlegają ludzkiemu osądowi. Podobnie można krytykowac system prawny i
          > wskazywać na jego niespójność czy niekonsekwencję. A gości z Polski na forum
          > obowiązuja dokładnie te same zasady co gości z Niemiec. Cyberprzestrzeń też
          > chcecie dzielić granicami?"

          Można krytykować system prawny RP. Można dyskutować o granicach. Nie można
          głosić haseł i podejmować działań zmierzających do ich zmiany - to przestępstwo.
          Nie jest też obojętne czy robi to obywatel polski czy innego państwa.
          • wilym Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 19.03.04, 10:25
            fiodorus napisał:

            > slezan napisał:
            >
            > > "A ja uważam, że każde granice można kwestionować. Są one dziełem człowiek
            > a i
            > > podlegają ludzkiemu osądowi. Podobnie można krytykowac system prawny i
            > > wskazywać na jego niespójność czy niekonsekwencję. A gości z Polski na for
            > um
            > > obowiązuja dokładnie te same zasady co gości z Niemiec. Cyberprzestrzeń te
            > ż
            > > chcecie dzielić granicami?"
            >
            > Można krytykować system prawny RP. Można dyskutować o granicach. Nie można
            > głosić haseł i podejmować działań zmierzających do ich zmiany - to
            przestępstwo
            > .
            > Nie jest też obojętne czy robi to obywatel polski czy innego państwa.

            Uwazam, ze to bardzo zly zapis w kk.
      • filozosia Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 18.03.04, 11:29
        Witaj Korn!
        Właściwie zgadzam się z Tobą, poza jednym:
        nazizm nie tylko Polacy postrzegają jako ZŁO. Na szczęście widzi to cały świat.
        Pozdrawiam Cię
        Filozosia
    • Gość: sqro Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH IP: *.iinf.polsl.gliwice.pl 18.03.04, 13:18
      to ja też się odniosę a co mi tam.

      Samooczyszczanie powinno się zacząć od uderzenia się we własną pierś - czy ja
      mam wrażenie czy arnold nawoływał wszystkich innych a sam sie nie kajał?? - a
      znalazłoby sie za co znalazło.

      A w ramach samokajania sie - powiem tylko tak: pare razy użyłem określeń
      uznanych za obraźliwe - zawsze wobec chamstwa, prymitywizmu czy szowinizmu - w
      razie potrzeby bede to powtarzał i powtarzał i powtarzał..... forma w takich
      wypadkach schodzi na drugi plan - nie zamierzam za to przepraszać bo nie ma za co.

      i uwaga praktyczna
      warto wprowadzić taki niepisany obyczaj który jest na większości postów
      newsowych - nie karmić trolla - po prostu - chamów, buców szowinistów zlewamy
      ciepłym moczem i już - ci ludzie ekscytują sie poruszeniem które wzbudzają -
      można podejrzewać, że jest to gówniarzeria co tsię do sieci w szkole dorwała.
      • Gość: Speracz Re:Po co ta komedia????? IP: *.g.pppool.de 19.03.04, 14:47
        Dochodzę do wńiosku i chyba śię nie mylę źe Fiodorus oraz Filozisia to ten
        sam adresat styl jego wypowiedzi oraz Filozosi jest identyczny!!!
        Fiodorek zostałeś rozszyfrowany !! niezly pomysł z tą Filozofka ciągle wołasz
        ją do pomocy gdy dyskusja jest ożywiona!!!!
        • filozosia Re:Po co ta komedia????? 19.03.04, 17:46
          Gość portalu: Speracz napisał(a):

          > Dochodzę do wńiosku i chyba śię nie mylę źe Fiodorus oraz Filozisia to ten
          > sam adresat styl jego wypowiedzi oraz Filozosi jest identyczny!!!
          > Fiodorek zostałeś rozszyfrowany !! niezly pomysł z tą Filozofka ciągle wołasz
          > ją do pomocy gdy dyskusja jest ożywiona!!!!
          Witaj Kolego!
          Zamiast Speracz, powinieneś przyjąć inny nick:
          Detektyw Rutkowski
          Porucznik Colombo
          i może jeszcz parę innych.
          Jeśli Twoim zamiarem było obrażenie mnie- to Ci się nie udało.
          Pochlebia mi niezwykle fakt, jeśli stawiasz znak równości między nami.
          Nigdy, nie będę posiadała tak rozległej wiedzy jak Fiodorus. Zastanawiam się, w
          jaki sposób mogłabym przekonać Cię / i czy warto ?/ że ja to ja.
          Dlaczego tak Cię dziwi,że na forum spotykają się dwie osoby, kórych przemyślenia
          są tak zbliżone / nie piszę identyczne- bo może się okazać, że w jakiejś kwestii
          się nie zgodzimy /.
          Poza tym czy nie uważasz, że występowanie na forum pod dwoma nick'ami i pisanie
          do siebie to farsa? Nie jestem blondynką / przepraszam blondynki! /.
          Pozdrawiam Cię.
          I czy Ci się to podoba czy nie-pozdrawiam Fiodorusa:)
          Filozosia

          • rico-chorzow Re:Po co ta komedia????? 19.03.04, 22:28
            Jeżeli patrzę na wspólne błędy?Filozosi i Filodendrona?
            Na prawdę?,nie wiem?oboje?jedna osoba?
            Na prawdę!nie wiem!

            Rico.
            • filozosia Re:Po co ta komedia????? 19.03.04, 22:42
              rico-chorzow napisał:

              > Jeżeli patrzę na wspólne błędy?Filozosi i Filodendrona?
              > Na prawdę?,nie wiem?oboje?jedna osoba?
              > Na prawdę!nie wiem!
              >
              > Rico.
              Witaj Rico!
              Naprawdę się śmieję! Ubawiłeś mnie- i to nie jest żaden żart z mojej strony!
              /a "naprawdę" pisze się razem/.
              Wracając do meritum: Musisz z tym żyć Rico. Czy ja i Filodendron to ta sama
              osoba.
              Pozdrawiam.
              • rico-chorzow Re:Po co ta komedia????? 19.03.04, 23:39
                Oczywiście,moża czytać"żeczywiście",Pani Filodendrowa/ówna,z tym trzeba żyć na
                tym"foróm"jak Filodender.

                Pozdrawiam Rico.
                • filozosia Re:Po co ta komedia????? 19.03.04, 23:50
                  Witaj Tico!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Stajesz się monotematyczny.
                  Fil.........................................................ozosia
        • Gość: korn Re:Po co ta komedia????? IP: *.chello.pl 19.03.04, 19:15
          Ciekawa teoria, gosciu z Niemiec. Mylna, ale przeciez rzecza ludzka jest
          bladzic. Natomiast z podziwem zauwazylem, ze znakomicie opanowales jezyk
          polski. Sam chcialbym w takim samym stopniu znac niemiecki, jak Ty polski. Sle
          wiec do Ciebie wyrazy szczerego i glebokiego szacunku.
          Na marginesie pragne tylko dodac, z calym naleznym Tobie szacunkiem, ze
          czlowiek uczy sie cale zycie, wiec nie bedzie z mojej strony bezczelnoscia
          zasugerowanie Tobie siegniecie raz jeszcze do slownika polskiego, by sie
          dowiedziec co znaczy slowo "adresat".
          Serdecznie pozdrawiam.
          korn
    • Gość: Robert Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH IP: *.g.pppool.de 19.03.04, 19:42
      korn taki z ciebie kasliwy Literat patrz na twoje byki!!!
      poza tym uwarzam ze pisze jako Niemiec bardzo dobrze gdyz to nie jest jego
      jenzyk ojczysty,mfg-Robert,
      • Gość: korn Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH IP: *.chello.pl 19.03.04, 20:08
        pisze sie "patrz na swoje byki" a nie "patrz na twoje byki".
        A poza tym chetnie wyslucham slow krytyki, byleby ta krytyka byla
        konstruktywna. A wiec czekam na wypunktowanie moich bledow ortograficznych i
        stylistycznych:))
    • Gość: marek*** Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.03.04, 20:00
      > negatywną ocenę nazizmu. To przyciąga jak magnes; przede wszystkim różnej
      > maści polskojęzycznych pogrobowców ziomkostw jak i miejscowych antypolskich
      > oszołomów.

      czy ty masz cos przeciwko wypedzonym?

      > 1. Na tym foróm równe prawa do wypowiedzi maja WSZYSCY, którzy chcą tu wejść,
      > respektują polskie prawo

      co oznacza "respektowanie polskiego prawa" i w ktorym miejscu zostalo one tutal
      zlamane?
      ni i co to jest to "foróm"?

      > ADMINI OBÓDŹCIE SIĘ TO NIE FORUM INTERNETOWE "DER sCHLESIERA" TO FORUM
      > DYSKUSYJNE "GAZETY WYBORCZEJ"

      adminrespektuje wolnosc slowa, a poza tym i tak nie wie, co oznacza "OBÓDŹCIE"!
      Bodzic kogos tutaj na tym forum tez chyba nie ma zamiaru...
      ;-)
      • fiodorus Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 21.03.04, 13:40
        Gość portalu: marek*** napisał(a):

        > > negatywną ocenę nazizmu. To przyciąga jak magnes; przede wszystkim różnej
        > > maści polskojęzycznych pogrobowców ziomkostw jak i miejscowych antypolskic
        > h oszołomów.czy ty masz cos przeciwko wypedzonym?
        >
        > > 1. Na tym foróm równe prawa do wypowiedzi maja WSZYSCY, którzy chcą tu wej
        > ść,
        > > respektują polskie prawo
        >
        > co oznacza "respektowanie polskiego prawa" i w ktorym miejscu zostalo one
        tutal
        > zlamane?
        > ni i co to jest to "foróm"?
        >
        > > ADMINI OBÓDŹCIE SIĘ TO NIE FORUM INTERNETOWE "DER sCHLESIERA" TO FORUM
        > > DYSKUSYJNE "GAZETY WYBORCZEJ"
        >
        > adminrespektuje wolnosc slowa, a poza tym i tak nie wie, co
        oznacza "OBÓDŹCIE"!
        > Bodzic kogos tutaj na tym forum tez chyba nie ma zamiaru...
        > ;-)

        Czołem!
        Nie mam nic przeciwko wypędzonym. Natomiast uważam, ze niemieckie organizacje
        przesiedleńców stały sie siedliskiem szowiwistów i pogrobowców nazismu.
        Gdzie złamano prawo? W Polsce obowiązuje zakaz głoszenia pochwały nazizmu i
        faszyzmu oraz zakaz negowania granic państwowych. Oba są zawarte w konstytucji.
        Oba zostały złamane.
        • arnold7 Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 21.03.04, 16:57
          fiodorus napisał:

          W Polsce obowiązuje zakaz głoszenia pochwały nazizmu i
          > faszyzmu oraz zakaz negowania granic państwowych. Oba są zawarte w
          konstytucji.

          Gdzie???????

          Rozdział I
          RZECZPOSPOLITA

          Art. 1.

          Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.

          Art. 2.

          Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym
          zasady sprawiedliwości społecznej.

          Art. 3.

          Rzeczpospolita Polska jest państwem jednolitym.

          Art. 4.

          1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.

          2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

          Art. 5.

          Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego
          terytorium, zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo
          obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska,
          kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju.

          Art. 6.

          1. Rzeczpospolita Polska stwarza warunki upowszechniania i równego dostępu do
          dóbr kultury, będącej źródłem tożsamości narodu polskiego, jego trwania i
          rozwoju.

          2. Rzeczpospolita Polska udziela pomocy Polakom zamieszkałym za granicą w
          zachowaniu ich związków z narodowym dziedzictwem kulturalnym.

          Art. 7.

          Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.

          Art. 8.

          1.Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.

          2.Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi
          inaczej.

          Art. 9.

          Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego.

          Art. 10.

          1. Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy
          ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej.

          2. Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent
          Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i
          trybunały.

          Art. 11.

          1. Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność tworzenia i działania partii
          politycznych. Partie polityczne zrzeszają na zasadach dobrowolności i równości
          obywateli polskich w celu wpływania metodami demokratycznymi na kształtowanie
          polityki państwa.

          2. Finansowanie partii politycznych jest jawne.

          Art. 12.

          Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność tworzenia i działania związków
          zawodowych, organizacji społeczno-zawodowych rolników, stowarzyszeń, ruchów
          obywatelskich, innych dobrowolnych zrzeszeń oraz fundacji.

          Art. 13.

          Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących
          się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu,
          faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub
          dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu
          zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie
          struktur lub członkostwa.

          Art. 14.

          Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego
          przekazu.

          Art. 15.

          1. Ustrój terytorialny Rzeczypospolitej Polskiej zapewnia decentralizację
          władzy publicznej.

          2. Zasadniczy podział terytorialny państwa uwzględniający więzi społeczne,
          gospodarcze lub kulturowe i zapewniający jednostkom terytorialnym zdolność
          wykonywania zadań publicznych określa ustawa.

          Art. 16.

          1. Ogół mieszkańców jednostek zasadniczego podziału terytorialnego stanowi z
          mocy prawa wspólnotę samorządową.

          2. Samorząd terytorialny uczestniczy w sprawowaniu władzy publicznej.
          Przysługującą mu w ramach ustaw istotną część zadań publicznych samorząd
          wykonuje w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność.

          Art. 17.

          1. W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby
          wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym
          wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony.

          2. W drodze ustawy można tworzyć również inne rodzaje samorządu. Samorządy te
          nie mogą naruszać wolności wykonywania zawodu ani ograniczać wolności
          podejmowania działalności gospodarczej.

          Art. 18.

          Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i
          rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.

          Art. 19.

          Rzeczpospolita Polska specjalną opieką otacza weteranów walk o niepodległość,
          zwłaszcza inwalidów wojennych.

          Art. 20.

          Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej,
          własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów
          społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej.

          Art. 21.

          1. Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia.

          2. Wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele
          publiczne i za słusznym odszkodowaniem.

          Art. 22.

          Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w
          drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.

          Art. 23.

          Podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne.Zasada ta nie
          narusza postanowień art. 21 i art. 22.

          Art. 24.

          Praca znajduje się pod ochroną Rzeczypospolitej Polskiej. Państwo sprawuje
          nadzór nad warunkami wykonywania pracy.

          Art. 25.

          1. Kościoły i inne związki wyznaniowe są równouprawnione.

          2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w
          sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając
          swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.

          3. Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są
          kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej
          niezależności każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra
          człowieka i dobra wspólnego.

          4. Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a Kościołem katolickim określają
          umowa międzynarodowa zawarta ze Stolicą Apostolską i ustawy.

          5. Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a innymi kościołami oraz związkami
          wyznaniowymi określają ustawy uchwalone na podstawie umów zawartych przez Radę
          Ministrów z ich właściwymi przedstawicielami.

          Art. 26.

          1. Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej służą ochronie niepodległości państwa
          i niepodzielności jego terytorium oraz zapewnieniu bezpieczeństwa i
          nienaruszalności jego granic.

          2. Siły Zbrojne zachowują neutralność w sprawach politycznych oraz podlegają
          cywilnej i demokratycznej kontroli.

          Art. 27.

          W Rzeczypospolitej Polskiej językiem urzędowym jest język polski. Przepis ten
          nie narusza praw mniejszości narodowych wynikających z ratyfikowanych umów
          międzynarodowych.

          Art. 28.

          1. Godłem Rzeczypospolitej Polskiej jest wizerunek orła białego w koronie w
          czerwonym polu.

          2. Barwami Rzeczypospolitej Polskiej są kolory biały i czerwony.

          3. Hymnem Rzeczypospolitej Polskiej jest Mazurek Dąbrowskiego.

          4. Godło, barwy i hymn Rzeczypospolitej Polskiej podlegają ochronie prawnej.

          5. Szczegóły dotyczące godła, barw i hymnu określa ustawa.

          Art. 29.

          Stolicą Rzeczypospolitej Polskiej jest Warszawa.



          • arnold7 Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 21.03.04, 16:58
            2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w
            sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając
            swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.

            Przeczytaj uwaznie, najlepiej kilka razy Fiedia!
            • arnold7 Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 21.03.04, 17:02
              Art. 54.

              1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i
              rozpowszechniania informacji.



            • arnold7 Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 21.03.04, 17:03
              Art. 58.

              1. Każdemu zapewnia się wolność zrzeszania się.

              Zdaje sie, ze nie kazdemu. Ryba gnije od glowy...
              • arnold7 Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 21.03.04, 17:06
                Poza tym konstytucja nie jest swieta krowa:

                Art. 235.

                1. Projekt ustawy o zmianie Konstytucji może przedłożyć co najmniej 1/5
                ustawowej liczby posłów, Senat lub Prezydent Rzeczypospolitej.

                2. Zmiana Konstytucji następuje w drodze ustawy uchwalonej w jednakowym
                brzmieniu przez Sejm i następnie w terminie nie dłuższym niż 60 dni przez Senat.

                3. Pierwsze czytanie projektu ustawy o zmianie Konstytucji może odbyć się nie
                wcześniej niż trzydziestego dnia od dnia przedłożenia Sejmowi projektu ustawy.

                4. Ustawę o zmianie Konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów
                w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz Senat bezwzględną
                większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

                5. Uchwalenie przez Sejm ustawy zmieniającej przepisy rozdziałów I, II lub XII
                Konstytucji może odbyć się nie wcześniej niż sześćdziesiątego dnia po pierwszym
                czytaniu projektu tej ustawy.

                6. Jeżeli ustawa o zmianie Konstytucji dotyczy przepisów rozdziału I, II lub
                XII, podmioty określone w ust. 1 mogą zażądać, w terminie 45 dni od dnia
                uchwalenia ustawy przez Senat, przeprowadzenia referendum zatwierdzającego. Z
                wnioskiem w tej sprawie podmioty te zwracają się do Marszałka Sejmu, który
                zarządza niezwłocznie przeprowadzenie referendum w ciągu 60 dni od dnia
                złożenia wniosku. Zmiana Konstytucji zostaje przyjęta, jeżeli za tą zmianą
                opowiedziała się większość głosujących.

                7. Po zakończeniu postępowania określonego w ust. 4 i 6 Marszałek Sejmu
                przedstawia Prezydentowi Rzeczypospolitej uchwaloną ustawę do podpisu.
                Prezydent Rzeczypospolitej podpisuje ustawę w ciągu 21 dni od dnia
                przedstawienia i zarządza jej ogłoszenie w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej
                Polskiej.



            • fiodorus Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 21.03.04, 17:07
              Armoldzie!?
              Konstytucja RP ma 243 artykuły nie zaś jak błędnie podajesz 29.
              • arnold7 Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 21.03.04, 17:12
                fiodorus napisał:

                > Armoldzie!?
                > Konstytucja RP ma 243 artykuły nie zaś jak błędnie podajesz 29.

                Gdzie podalem ze ma ich 29?

                PREAMBUŁA

                Rozdział I
                RZECZPOSPOLITA

                Rozdział II
                WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA

                Rozdział III
                ŹRÓDŁA PRAWA

                Rozdział IV
                SEJM I SENAT

                Rozdział V
                PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

                Rozdział VI
                RADA MINISTRÓW I ADMINISTRACJA RZĄDOWA

                Rozdział VII
                SAMORZĄD TERYTORIALNY

                Rozdział VIII
                SĄDY I TRYBUNAŁY

                Rozdział IX
                ORGANY KONTROLI PAŃSTWOWEJ I OCHRONY PRAWA

                Rozdział X
                FINANSE PUBLICZNE

                Rozdział XI
                STANY NADZWYCZAJNE

                Rozdział XII
                ZMIANA KONSTYTUCJI

                Rozdział XIII
                PRZEPISY PRZEJŚCIOWE I KOŃCOWE

                Rozdzial drugi zawiera artykuly, ktore w sposob absolutny wykazuja, ze jestes
                kretaczem, chyba ze nie znasz konstytucji i sciemniasz.
    • arnold7 Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 21.03.04, 17:15
      Chodzilo o rozdzial I:

      Art. 13.

      Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących
      się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu,
      faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub
      dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu
      zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie
      struktur lub członkostwa.


      W II mamy takie cos:

      Art. 54.

      1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i
      rozpowszechniania informacji.

      Wydrukuj i naklej w widocznym miejscu.



      • filozosia Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 21.03.04, 17:34
        arnold7 napisał:

        > Chodzilo o rozdzial I:
        >
        > Art. 13.
        >
        > Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących
        > się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu,
        > faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada
        lub
        >
        > dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu
        > zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie
        > struktur lub członkostwa.
        >
        >
        > W II mamy takie cos:
        >
        > Art. 54.
        >
        > 1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i
        > rozpowszechniania informacji.
        >
        > Wydrukuj i naklej w widocznym miejscu.
        >
        >
        >
        Szlachetny Arnoldzie!
        Zapewne tak szybko przytoczyłeś powyższe przykłady, że nie zdążyłeś ich
        przeczytać. Zrozumieć też- niestety:)
        Poprzewracało wam się w głowach, co jest bezsporną winą admini, że nie reaguje
        na wasze obelgi, nazizm etc.

        Gdybyś jeszcze mógł się okeślić- która to konstytucja jest twoją konstytucją?
        Czy aby Polska?

        Pozdrawiam Cię Fiodorus:)
        • arnold7 Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 21.03.04, 17:38
          filozosia napisała:

          > arnold7 napisał:
          >
          > > Chodzilo o rozdzial I:
          > >
          > > Art. 13.
          > >
          > > Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołując
          > ych
          > > się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu
          > ,
          > > faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakład
          > a
          > lub
          > >
          > > dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu
          > > zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie
          > > struktur lub członkostwa.
          > >
          > >
          > > W II mamy takie cos:
          > >
          > > Art. 54.
          > >
          > > 1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwani
          > a i
          > > rozpowszechniania informacji.
          > >
          > > Wydrukuj i naklej w widocznym miejscu.
          > >
          > >
          > >
          > Szlachetny Arnoldzie!
          > Zapewne tak szybko przytoczyłeś powyższe przykłady, że nie zdążyłeś ich
          > przeczytać. Zrozumieć też- niestety:)
          > Poprzewracało wam się w głowach, co jest bezsporną winą admini, że nie
          reaguje
          > na wasze obelgi, nazizm etc.
          >
          > Gdybyś jeszcze mógł się okeślić- która to konstytucja jest twoją konstytucją?
          > Czy aby Polska?
          >
          > Pozdrawiam Cię Fiodorus:)

          Hahha, czyzbys byl narcyzem?


          • arnold7 fiodorus do filozosi 21.03.04, 17:40
            > "Droga Filozosiu. Omówiłem to z Fiodorusem i on się nie gniewa bo to równy
            > gość :) Pozdrawiam.
            To prawda,
            Filozosiu Droga!
            Pzdrawiam :-)



            • Gość: ADOLF Re: fiodorus do filozosi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.03.04, 17:42
              ;-)
              • arnold7 Re: fiodorus do filozosi 21.03.04, 17:43
                To chyba nerwowa reakcja na artykul dotyczacy wolnosci do wlasnych pogladow
                zawarty w Konstytucji IIIRP.

                • Gość: ADOLF Re: fiodorus do filozosi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.03.04, 17:46
                  to chyba rozdwojenie obywatelstwa. bron nas Boze przed taka demokracja!
                  ;-)
                • arnold7 Re: fiodorus do filozosi 21.03.04, 17:47
                  Mam na mysli wolnosc do wyrazania swoich pogladow. Tak wiec korzystam z tej
                  wolnosci na forum:))
                • filozosia Re: fiodorus do filozosi 21.03.04, 18:12
                  arnold7 napisał:

                  > To chyba nerwowa reakcja na artykul dotyczacy wolnosci do wlasnych pogladow
                  > zawarty w Konstytucji IIIRP.
                  >
                  Pochlebiasz sobie Kolego, zupełnie niepotrzebnie!!!!!!
                  Nie mając żadnych argumentów- walisz na oślep.
                • fiodorus Re: fiodorus do ADMINI!!! POWALIŁO CIĘ CHŁOPIE 23.03.04, 13:48
                  Przepraszam!!!
                  ale zniknąła z tego wątku moja wczorajsza polemika z Panem Franciszkiem
                  O co tu chodzi???
                  • fiodorus Re: fiodorus do ADMINI!!! POWALIŁO CIĘ CHŁOPIE 24.03.04, 20:11
                    fiodorus napisał:

                    > Przepraszam!!!
                    > ale zniknąła z tego wątku moja wczorajsza polemika z Panem Franciszkiem
                    > O co tu chodzi???
              • filozosia Re: fiodorus do filozosi 21.03.04, 18:06
                Gość portalu: ADOLF napisał(a):

                > ;-)
                Dzięki Adolfie:)
                Nick co prawda niespecjalnie mi się podoba. Czy cierpisz na to samo co Arnold?
            • filozosia Re: fiodorus do filozosi 21.03.04, 17:53
              arnold7 napisał:

              > > "Droga Filozosiu. Omówiłem to z Fiodorusem i on się nie gniewa bo to równy
              >
              > > gość :) Pozdrawiam.
              > To prawda,
              > Filozosiu Droga!
              > Pzdrawiam :-)
              >
              >
              >
              Chyba się musiałeś zmęczyć. Spróbuj się wyluzować, bo może ci zaszkodzić, i już
              na tym forum będzie bardzo nudno!!!!!!!!!!!!!
              • arnold7 Re: fiodorus do filozosi 21.03.04, 17:59
                filozosia napisała:

                > arnold7 napisał:
                >
                > > > "Droga Filozosiu. Omówiłem to z Fiodorusem i on się nie gniewa bo to
                > równy
                > >
                > > > gość :) Pozdrawiam.
                > > To prawda,
                > > Filozosiu Droga!
                > > Pzdrawiam :-)
                > >
                > >
                > >
                > Chyba się musiałeś zmęczyć. Spróbuj się wyluzować, bo może ci zaszkodzić, i
                już
                >
                > na tym forum będzie bardzo nudno!!!!!!!!!!!!!

                Hahaa, to jak to jest z tym kontutycyjnym zakazem gloszenia pewnych pogladow?

                Co ciekawe, w Polsce oficjalnie istnieja wszechpolskie, faszystowskie
                organizacje szerzace nazistowska ideologie, rozne NOP-y, Nikloty itp., a to juz
                jest zabronione.

                "Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących
                się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu,
                faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub
                dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu
                zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie
                struktur lub członkostwa"
          • filozosia Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 21.03.04, 17:47
            Bardzo śmieszne!!!!!!!!!
            Jak już nie ma argumentów- pozostaje właśnie taka reakcja.
            Pudło Kolego! Czyżbyś nie odróżniał kobiety od mężczyzny?
            Serdecznie ci współczuję, to już dzieci w przedszkolach wiedzą

            • arnold7 Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 21.03.04, 17:51
              filozosia napisała:

              > Bardzo śmieszne!!!!!!!!!
              > Jak już nie ma argumentów- pozostaje właśnie taka reakcja.
              > Pudło Kolego! Czyżbyś nie odróżniał kobiety od mężczyzny?
              > Serdecznie ci współczuję, to już dzieci w przedszkolach wiedzą
              >

              No coz, ja tu wrzucilem mocne argumenty - skopiowalem odpowiednie artykuly z
              Konstytucji III RP, natomiast Ty bronisz Fiodorusa, kory sklamal mowiac, ze
              Konstytucja zabrania wyrazania np. nazistowskich pogladow. Konstytucja niczego
              takiego nie zabrania!


              • fiodorus Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 22.03.04, 14:56
                Twierdzisz Arnoldzie, że konstucja nie zabrania wyrażania nazistowskich
                poglądów? A jaka dokładnie konstytucję masz na myśli?
            • Gość: ADOLF Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.03.04, 17:51
              filozosia napisała:

              > Bardzo śmieszne!!!!!!!!!

              no! ;-)
          • filozosia Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 21.03.04, 18:09
            Szlachetny Arnoldzie!!!!!!!!!!
            płeć już dla przedszkolaków to nie tabu. Jak Ty się uchowałeś , biedaku?
            Cierpisz na manię prześladowczą- da się wyleczyć, ale trzeba trochę dobrej woli.
            Ignoruję Cię od tej chwili!!!!!

            Fiodorusa niezmiennie pozdrawiam:)
        • arnold7 Mam wrazenie, ze masz problem Fiedka 21.03.04, 17:41
          Jako Filozosia nie powinienes sie podpisywac Fiodorus:))
          • filozosia Re: Mam wrazenie, ze masz problem Fiedka 21.03.04, 17:58
            arnold7 napisał:

            > Jako Filozosia nie powinienes sie podpisywac Fiodorus:))
            Cierpisz Arnoldzie na manię prześladowczą!!! Przykre to, ale da się wyleczyć-
            przy odrobinie dobrej woli, oczywiście.
            Wypisuj tu sobie pod moim adresem , co chcesz!!!
            Od tej chwili zaczynam Cię ignorować
            Fiodorusa oczywiście pozdrawiam serdecznie!!!!!!!!!!!!!!!!:)
            • arnold7 Re: Mam wrazenie, ze masz problem Fiedka 21.03.04, 18:01
              filozosia napisała:

              > arnold7 napisał:
              >
              > > Jako Filozosia nie powinienes sie podpisywac Fiodorus:))
              > Cierpisz Arnoldzie na manię prześladowczą!!! Przykre to, ale da się wyleczyć-
              > przy odrobinie dobrej woli, oczywiście.
              > Wypisuj tu sobie pod moim adresem , co chcesz!!!
              > Od tej chwili zaczynam Cię ignorować
              > Fiodorusa oczywiście pozdrawiam serdecznie!!!!!!!!!!!!!!!!:)

              Dlaczego tak sie unosisz? To byla tylko podpucha:)))


              • filozosia Re: Mam wrazenie, ze masz problem Fiedka 21.03.04, 18:30
                Nie sądzę Arnoldzie! Żart jest dobry tylko raz. Powtarzany -niestety irytuje.
                Może powinnam się zdystansować. Czy ja wypisuję idiotyzmy, że np Arnold7 to
                rico-chorzów ?

                • slezan Re: Mam wrazenie, ze masz problem Fiedka 21.03.04, 18:33
                  Idiotyzmy? Przecież o tym wszyscy wiedzą. Jak równiez o tym, że Arnold to
                  Wilym, Wilym to ja itd.
                  • filozosia Re: Mam wrazenie, ze masz problem Fiedka 21.03.04, 19:53
                    slezan napisał:

                    > Idiotyzmy? Przecież o tym wszyscy wiedzą. Jak równiez o tym, że Arnold to
                    > Wilym, Wilym to ja itd.
                    Witaj Slezanie!
                    Dzięki i za to.
                    Pozdrawiam
                    Filozosia
            • fiodorus Re: Mam wrazenie, ze masz problem Fiedka 22.03.04, 13:45
              filozosia napisała:

              > arnold7 napisał:
              >
              > > "Jako Filozosia nie powinienes sie podpisywac Fiodorus:))
              > Cierpisz Arnoldzie na manię prześladowczą!!! Przykre to, ale da się wyleczyć-
              > przy odrobinie dobrej woli, oczywiście.
              > Wypisuj tu sobie pod moim adresem , co chcesz!!!
              > Od tej chwili zaczynam Cię ignorować
              > Fiodorusa oczywiście pozdrawiam serdecznie!!!!!!!!!!!!!!!!:)"

              Również Filozosiu pozdrawiam Cię serdecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!
              :-)))
              Fiodorus
          • fiodorus Re: Mam wrazenie, ze masz problem Fiedka 22.03.04, 12:30
            arnold7 napisał:

            > "Jako Filozosia nie powinienes sie podpisywac Fiodorus:))"

            Arnoldzie! Musisz mieć o mnie bardzo niskie mniemanie, żeby uważać, że Fiodorus
            i Filozosia to ta sama osoba. Naprawdę myślisz, że jestem tak próżny żeby
            siebie samego komplementować?
            Na marginesie: czytaj z sensem: Filozosia nie podpisała się moim nickiem tylko
            mnie pozdrowiła!
            • filozosia Re: Mam wrazenie, ze masz problem Fiedka 22.03.04, 15:17
              Witaj Fiodorusie:)
              Chyba niepotrzebnie się trudzisz, arnold7 i tak pewnie nie zrozumie o czym
              piszesz. Sądzę, że należy ignorować takie zachowania. Ja w każdym razie, nie
              zamierzam dyskutować z arnoldem7. To jest jego problem! Sam musi się z nim
              uporać! Współczuję mu jednak, bo osoby z manią prześladowczą mają bardzo ciężkie
              życie. Pózniej dochodzą natręctwa etc.
              Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
              Filozosia
          • hierowski Re: Mam wrazenie, ze masz problem Fiedka 29.03.04, 09:42
            Każdy średnio roztargniony na tym forum zauważy, że to dwie różne osoby.
            • fiodorus Re: Mam wrazenie, ze masz problem Fiedka 29.03.04, 17:09
              Jak widać imć Hierowski są tu osoby bardziej niz przeciętnie roztargnione.
      • hierowski Re: KILKA KWESTII OCZYWISTYCH 22.03.04, 11:54

        Art. 133. Kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską,
        podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
        • Gość: Super DJ Heniu Jeszcze o PKO SA IP: *.wspa.edu.pl 22.03.04, 17:22
          Trochę OT ale była mowa gdzieś o biednych zwolnionych pracownikach PKO SA.
          Kiedyś chciałem założyć konto w PKO SA ( czasami zdarzają się napady szału)
          wystałem się godzinę do okienka a tam dumna pani oświadczyła mi że nie mogą
          założyć mi konta bo nie mam stałej pracy ( byłem w trakcie zmiany pracy za
          miesiąc znalazłem stałą pracę). Serdecznie podziękowałem i zadzwoniłem do
          mBanku i do dziś z niego korzystam. Może takich osób jak ja było więcej i PKO
          SA straciło wielu klientów przez co zostali zwolnieni pracownicy? Nie, to chyba
          spisek mafii włoskiej jednak.
          • filozosia Re: Jeszcze o PKO SA 22.03.04, 17:49
            Witam!
            Mowa była o Pekao SA a nie PKO SA. To dwa różne banki. Jeśli chodzi o założenie
            konta, to każdy klient mógł założyć rachunek bieżący. Może chciałeś otworzyć
            eurokonto? A to już różnica. Pracownicy muszą wykonywać polecenia i stosować
            się do przepisów pracodawcy. To tyle. Oczywiście bardzo wysokie opłaty za
            prowadzenie r-ków, spowodowały ucieczkę klientów.
            Pozdrawiam.
            Filozosia
            • hierowski Re: Jeszcze o PKO SA 31.03.04, 17:35
              Nie uznaj tego za krytykę ale dla mnie z założenia oczywistym było założenie że
              nie założę konta w PKo lub Pekao :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka