Dodaj do ulubionych

Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą betonu

    • watchman01 Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą betonu 12.09.10, 18:20
      Skoro nie dowiemy się nic o działalności stowarzyszenia w naszej dzielnicy, możemy poszukać w internecie.
      I tak, strona stowarzyszenia jest martwa od 4 maja 2008 roku, jak czytamy z przyczyn technicznych.

      MM Silesia. Tam stowarzyszenie umieściło się 31 stycznia 2008 roku. Pojawia się ślad celów, jakimi pragnęli się kierować.

      Mamy forum Gazety, forum.gkw24.pl.

      Ciekawy jest profil Koszutka najlepszy adres na GoldenLine założony 6 marca 2008.
      Mimo że, tak jak informator koszutkowski, jest martwy. Żadnych tematów, wątków, prócz jednego radiowego. O dzielnicy wielkie nic.
      Założycielem profilu jest Krzysztof Adamski - sprzedaż & marketing nieruchomości rynku pierwotnego.

      Na zdjęciu, gdzie widzimy jego samego pozującego na tle nowych bloków na Tysiącleciu, widnieje podpis "przedstawiciel dewelopera".

      Przedstawiciel dewelopera "sympatykiem" stowarzyszenia? Oczywiście chodzi jedynie o dobro dzieciaków...

      Z tego miejsca pozdrawiam panów deweloperów! I urzędników, z nimi związanych. Szczególnie ZZM. Sprzątać się
      nie chce - lepiej sprzedać.

      Najciekawszą stroną, gdzie spotykamy znajome pseudo: settembrini, jest www.skyscrapercity.com. Tam dowiadujemy się o inwestycjach w naszym mieście. Pasjonujące strony. Jeśli nie wicie, co się w mieście dzieje pod względem architektonicznym, zapraszam do poszerzania wiedzy.
      Tam też możemy dowiedzieć się o inwestycjach, potencjalnych i planowanych w okolicach Chorzowskiej. O tym jak postrzegany jest ten obszar. Np. znajdujemy prognozy, że Chorzowska stanie się newralgicznym terenem biurowo - usługowym i to właśnie tam lokować się będzie biznes. Bo tereny niezagospodarowane, blisko centrum. Takim terenem na mapach z lotu ptaka jest nasz park. Chaszcze, chaszcze... a wokół tyle się dzieje...

      settembrini jawi się jako wytrawny znawca świetnych działek: "sloneczna petla/grabowa, to jedna z najlepszych wolnych lokalizacji w bezposredniej okolicy centrum, komunikacyjnie znacznie lepiej polozona niz dzialki w poludniowej czesci srodmiescia. zachodze w glowe jak to możliwe, ze do dzis rosna na niej same chaszcze. tylko zeby nie otoczyli tego osiedla plotem, bo sam bede sabotazowal te inwestycje."

      Jak widać znajomość lokalizacji, wartościowanie lokalizacji pod względem położenia i potencjalnych korzyści z tego wynikających nie jest s. obce. Sabotaż także nie.
      • bartoszcze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 14.09.10, 01:45
        Gratuluję przenikliwości!
        A czy już udało się Pani dotrzeć po raz pierwszy na Rów Wełnowiecki i na własne zrozpaczone oczy zobaczyć ten bezcenny, przeznaczony do przebudowy asfalt starego boiska, wertepy lodowiska i fascynująco zarośnięty chodnik dawnego placu zabaw? Jeśli nie, to zdjęcia są nieodmiennie w tym samym wątku, co były, link ma Pani powyżej.
        Pomyślnych łowów na grubego zwierza!
      • Gość: albama Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.10, 18:51
        A ja z kolei sprawdziłem na portalach społecznościowych i wynika że Michał Kieś z samozwańczego i niezarejestrowanego stowarzyszenia "Koszutka najlepszy adres" jest znajomym wymienionego tutaj założyciela profilu na goldenline Pana Krzysztofa Adamskiego. ;)
        • settembrini Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 02.10.10, 23:39
          Spisek!
          A stowarzyszenie jest zarejestrowane od ponad 3 lat. Ale wiadomo, łgarstwo jest domeną ludzi bez argumentów.
          • wolny_duch_zawsze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 04.10.10, 11:35
            Od ponad 3 lat? Proszę mi wymienić inicjatywy w naszej dzielnicy, jakie przez ten czas podjęło się Pańskie stowarzyszenie. Co zrobiliście tutaj, gdzie, w jakich obszarach? Konkretnie. Sprawę parku pomijamy.
          • wolny_duch_zawsze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 04.10.10, 11:42
            Od 3 lat? Proszę mi wymienić wszystkie inicjatywy Stowarzyszenia w naszej dzielnicy podjęte w tym czasie? Gdzie, co, w jakim obszarze i w jaki sposób przyczyniły się do poprawy życia na Koszutce? Konkretnie. Sprawę parku pomijamy.
            • bartoszcze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 04.10.10, 12:47
              wolny_duch_zawsze napisał:

              > Od 3 lat? Proszę mi wymienić wszystkie inicjatywy Stowarzyszenia w naszej dziel
              > nicy podjęte w tym czasie? Gdzie, co, w jakim obszarze i w jaki sposób przyczyn
              > iły się do poprawy życia na Koszutce? Konkretnie. Sprawę parku pomijamy.

              Proszę wymienić wszystkie inicjatywy Stowarzyszenia Harmonijnego Rozwoju i sposób, w jaki przyczyniły się do poprawy życia na Koszutce.
              • wolny_duch_zawsze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 04.10.10, 14:41
                Nie jest Pan członkiem stowarzyszenia. I nie mieszka na Koszutce.
                A ja pytam raz jeszcze: JAKIE INICJATYWY NA KOSZUTCE MA NA SWOIM KONCIE STOWARZYSZENIA KOSZUTKA NAJLEPSZY ADRES?
                • bartoszcze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 04.10.10, 15:12
                  A ja pytam jeszcze raz, jakie Pan osobiście i całe Stowarzyszenie Harmonijnego Rozwoju ma inicjatywy na rzecz Koszutki?
                  PS. Nie musi Pan krzyczeć, w Internecie słychać Pańskie zawodzenie z Maczek.
                  • wolny_duch_zawsze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 04.10.10, 16:01
                    Ponawiam pytanie: JAKIE INICJATYWY MA NA SWOIM KONCIE STOWARZYSZENIE KOSZUTKA NAJLEPSZY ADRES? ILE W CIĄGU 3 LAT ZROBILI DLA KOSZUTKI?
                    • bartoszcze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 04.10.10, 20:16
                      Ponawiam pytanie: jakie inicjatywy dla Koszutki ma na swoim koncie wolny_duch_zawsze i Stowarzyszenie Harmonijnego Rozwoju? Może być w skali 10 lat:)
                      • wolny_duch_zawsze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 04.10.10, 20:28
                        Ponawiam pytanie i proszę o odpowiedź kogoś kompetentnego i będącego członkiem stowarzyszenia: jakie inicjatywy na Koszutce macie Państwo na swoim koncie, z którymi moglibyśmy się zapoznać?
                        • bartoszcze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 04.10.10, 23:34
                          Ponawiam pytanie:
                          - jakie inicjatywy dla Koszutki ma na swoim koncie wolny_duch_zawsze
                          - jakie inicjatywy dla Koszutki ma na swoim koncie Stowarzyszenie Harmonijnego Rozwoju?
                          Może odpowiedzieć ktoś kompetentny albo po prostu mający coś do powiedzenia na temat.
                          • wolny_duch_zawsze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 05.10.10, 09:09
                            Ponawiam pytanie i proszę o odpowiedź kogoś kompetentnego i będącego członkiem stowarzyszenia: jakie inicjatywy na Koszutce macie Państwo na swoim koncie, z którymi moglibyśmy się zapoznać?

                            [Jeśli piszę "kompetentny" nie mam na myśli pana bartoszcze bo nawet świnia z maczek zrozumiałaby, o co to znaczy "kompetentny" i by zamilkła bo nie do niej się pije.]
                            • bartoszcze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 05.10.10, 13:37
                              Ponawiam pytanie: jakie inicjatywy na Koszutce na swoim koncie Stowarzyszenie Harmonijnego
                              Rozwoju, z którymi moglibyśmy się zapoznać?
                              O odpowiedź nie prosimy pana wolny_duch_zawsze z Maczek, który nie potrafi napisać nawet o własnych inicjatywach - chociaż chwalimy, że nie mając ich przynajmniej tym razem nie kłamie.
                              • wolny_duch_zawsze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 05.10.10, 14:19
                                Dziękuję za odpowiedź.
                              • Gość: cogito Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.10, 14:31
                                Co do działalności Stowarzyszenia Harmonijnego Rozwoju można się doinformować tu www.zdroweosiedla.pl/

                                Jeśli Pan chce z kimś kompetentnym porozmawiać lub wymienić się drogą e-mailową informacjami namiary są na stronie. Myślę, że nie będzie miał Pan z tym problemu. Pan po prostu nie chce tego zrobić i nie zależy Panu na tym. Prosiłbym Pana settembrini o odpowiedź, bo jak pokazał Pan bartoszcze nie jest władny, ani doinformowany i nie posiada innych zdolności interpersonalnych oprócz wrodzonej kłótliwości, zacietrzewienia i chamstwa.
                                • bartoszcze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 05.10.10, 17:29
                                  Gość portalu: cogito napisał(a):

                                  > Pan po prostu nie chce tego zrobić i nie zależy Panu na tym.

                                  Ja po prostu znam odpowiedź: Stowarzyszenie Harmonijnego Rozwoju przed storpedowaniem planu rewitalizacji Rowu, nie miało żadnych inicjatyw dotyczących Koszutki. A niejaki zawsze_wolny_duch to potwierdził.
                                  • Gość: cogito Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.10, 19:32
                                    Pana nikt o zdanie nie pytał. Wszyscy już jesteśmy świadomi Pańskiej wszechwiedzy graniczącej z absurdem. Jedynie wytłumaczenie dlaczego Pan ma na wszystko odpowiedz jest taka albo Pan jest Bogiem albo łgarzem albo ma Pan problemy natury psychicznej. ;)
                                    • bartoszcze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 05.10.10, 20:57
                                      Gość portalu: cogito napisał(a):

                                      > Jedynie wytłumaczenie dlaczego Pan ma na wszystko odpowiedz jest taka albo Pan jest Bogiem albo łgarzem albo ma Pan problemy natury psychicznej. ;)

                                      Biorąc pod uwagę, że nigdy nie twierdziłem, jakobym miał na wszystko odpowiedź, to wiemy przynajmniej, że Pan jest łgarzem. Jakie fajne towarzystwo:)
                                      • Gość: cogito Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.10, 21:20
                                        Z Panem można by do końca świata gadać a i tak dowiedzieć się wszystkiego i niczego, jak to z prawnikiem :D
                                        Niestety Pana interesuje bardziej skłócanie ludzi z sobą, kłamanie w żywe oczy, dezinformacja, poniżanie, był Pan kiedyś urzędnikiem Joseph-a Goebbels-a? :D
                                        Tak, nie da się Pana traktować poważnie. ;]

                                        Co do działalności Stowarzyszenia Harmonijnego Rozwoju można się doinformować tu www.zdroweosiedla.pl/ Prosiłbym Pana settembrini o odpowiedź.
                                        • bartoszcze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 06.10.10, 10:17
                                          Gość portalu: cogito napisał(a):

                                          > Z Panem można by do końca świata gadać a i tak dowiedzieć się wszystkiego i nic
                                          > zego,

                                          Ktoś, kto potrafi rozmawiać, dowiaduje się ode mnie wiele.

                                          > Niestety Pana interesuje bardziej skłócanie ludzi z sobą, kłamanie w żywe oczy,
                                          > dezinformacja, poniżanie, był Pan kiedyś urzędnikiem Joseph-a Goebbels-a? :D

                                          Nie, i to nas od siebie różni.
                                        • Gość: Koszutkolubny Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be IP: *.chello.pl 09.10.10, 23:49
                                          W żywe oczy to kłamały na spotkaniu do społu Pani architekt Franta i Pani radna Kańtoch, wmawiając zgromadzonym, że Prezydent Uszok powiedział coś, czego nie powiedział, na co byli świadkowie na sali.
                                          A jeśli ktoś już robi wycieczki w stronę hitleryzmu, to znaczy że już nie ma żadnych rzeczowych argumentów i próbuje bić "poniżej pasa". Zresztą nie pierwszy raz, bo brak fair play to metoda protestujących, którzy już przy zbieraniu podpisów pod protestem posługiwali się kłamstwem.
    • settembrini Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 13.09.10, 15:57
      Chciałbym w imieniu Stowarzyszenia "Koszutka- najlepszy adres!" zaprosić wszystkich zainteresowanych na otwarte spotkanie z prezydentem Piotrem Uszokiem w sprawie rewitalizacji parku. Spotkanie odbędzie się w najbliższą środę (15.09) o godz. 18 w MDK Koszutka.
    • Gość: aneczka Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą betonu IP: 94.254.223.* 14.09.10, 15:16
      Przeczytałam post Pani występującej pod nickiem Watchman - niestety nie przekonała mnie Pani do swojej koncepcji spiskowej. Po pierwsze ciągle nie wiem, kto, komu i za ile. Fakt, że osoby ze stowarzyszenia (lub popierające jego działalność) mają coś wspólnego z rynkiem nieruchomości to za mało, żeby od razu przypisywać im nieuczciwe zamiary, jeśli ich dążeniem jest poprawa istniejącej struktury o charakterze rekreacyjnym.

      Co ma wspólnego wyasfaltowanie ścieżek, powiększenie placu zabaw, stworzenie wybiegu dla psów i boisk z następczym przeznaczeniem tego terenu pod budowę obiektów o charakterze usługowym i tym samym likwidację parku? czy według Pani plac zabaw w parku przyciągnie bankowców czy innych usługodawców? Przecież proponowana infrastruktura jest przeznaczona mieszkańców, w szczególności dla rodzin z dziećmi i takie osoby będzie przyciągać! Nie rozumiem też, dlaczego według Pani fontanna ma obronić park przed wykupem przez deweloperów, a nieszczęsne boisko do petanki spowoduje wybudowanie w najbliższej okolicy wieżowca. Już prędzej brak modernizacji parku może skłonić miasto do zmiany przeznaczenia tego zdewastowanego terenu. Poza tym na modernizację i rewitalizację zostanie przeznaczona konkretna kwota z miejskiej kasy, wartość terenu wzrośnie w jakiejś mierze - ale kto chciałby taki - droższy niż same chaszcze - teren kupić i jeszcze demontować dodatkowe boiska i plac zabaw, zdzierać asfalt ze ścieżek? Z całym szacunkiem, rozumiem że leży Pani na sercu dobro dzielnicy, jednak chyba doszło tutaj do jakiegoś pomieszania pojęć. Może lepiej walczyć o niszczejące na Koszutce zieleńce i nieużytki i zapewnić im rekreacyjne przeznaczenie. A także o remonty dróg, zapewnienie lepszego odprowadzania wody opadowej i pieniądze na renowację istniejących zabudowa. A może o dofinansowanie środków do zmywania obrzydliwych grafiti, mazanych na odnowionych elewacjach?
      Co do planów na Chorzowską - naprawdę nie widzi tam Pani innych terenów poza parkiem, które mogłyby zostać wykorzystane czy to na działalność usługową czy też mieszkalną? Skąd to założenie, że wszyscy mają urządzić polowanie na odrestaurowany park, atrakcyjny dla mieszkańców Koszutki?

      Nie ukrywam, że mnie osobiście też zależy, żeby wartość nieruchomości w dzielnicy rosła. Skoro zainwestowaliśmy z mężem w mieszkanie tutaj, to za kilkadziesiąt lat chciałabym zostawić dzieciom wartościowe mieszkanie w atrakcyjnej dzielnicy - zielonej, z dobrą komunikacją i dobrym zapleczem rekreacyjnym oraz handlowo - usługowym. Marzą mi się jeszcze dodatkowe miejsca parkingowe, ale już widzę ten bunt przeciwko likwidacji kilku wyleniałych trawników obłożonych psimi odchodami... Jeśli w dzielnicy nic się nie będzie zmieniało, to za te 30-40 lat zostawię lokal dużo mniej atrakcyjny i warty niż dziś, a moja rodzina na tym straci finansowo.

      Dziękuję za informację o spotkaniu - postaram się pokazać choć na pół godziny, później obowiązki wzywają. Mam nadzieję, że tutejsi mieszkańcy się nim zainteresują - przecież ten park to nasz wspólny interes.
      • Gość: tajemniczy gość Projekt parku IP: 89.25.149.* 17.09.10, 17:03
        Szukając w googlach natrafiłem na projekt przebudowy parku wykonany przez pracownię architektoniczną Franta & Franta; jest naprawdę niezły i takie parku bym chciał!!!
        • Gość: Alfons Górnik Re: Projekt parku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.10, 00:49
          Trafiłeś na koncepcję nie projekt. Zreszta koncepcja Frantowej jest nierealna- same fontanny kosztowałyby 2x tyle co realizacja całego obecnego projektu. Nie mówiąc o tym, że eksploatacja pól wodnych jest też kosztowna. Przeciwnicy obowiązującego projektu w Tok Fm nazwali stowarzyszenie Koszutka najlepszy adres ponoć bandytami :D
        • Gość: Koszutkolubny Re: Projekt parku IP: *.chello.pl 10.10.10, 17:33
          Tajemniczy gościu z pracowni Franty lub najbliższej im okolicy.
          Zarys projektu Frantowej jest a) nierealny przy danym budżecie (parokrotnie droższy od "starego" projektu), a więc próba jego wykonania przesunie rewitalizację parku o dobrych parę miesięcy, jeśli nie lat (uchwalenie nowego budżetu, przetarg na projekt, przetarg na roboty budowlane itp.), b) zupełnie nieżyciowy, bo funduje nam kolejne zupełnie niepotrzebne fontanny i inne wodne badziewia, które za parę miesięcy będą albo brudną ruiną (jak większość fontann), albo będzie wymagała obecności straży miejskej 24 godziny na dobę, żeby nie zniszczyli i nie rozkradli. c) Podobnie z "grą multimedialną" - kto przy zdrowych zmysłach zostawi w Polsce w Parku sprzęt komputerowy, ekrany dotykowe i inną elektronikę? Przecież to zaraz zostanie zdewastowane i rozkradzione. Nawet w krajach skandynawskich i na zachodzie takie gry (zresztą nieliczne) znajdują się na zamkniętych terenach (najczęściej szkolnych). d) projekt Frantów jest nielogiczny: z jednej strony protestującym ponoć ma przeszkadzać hałas z boiska do kometki, petanki czy siatkówki plażowej, a jednocześnie nowy projekt zakłada scenę na znacznie głośniejsze nocne koncerty ?? Nie można więc rozpatrywać cełego tego protestu inaczej, jak a) kampanii wyborczej przeciwniczki prezydenta Uszoka - Pani Radnej Kańtoch, b) próby wprowadzenia do realizacji przez Panią arch. Frantę swojego projektu "tylnymi drzwiami", bez oficjalnej procedury przetargowej lub konkursowej.
          • Gość: Radna Re: Projekt parku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.10, 14:11
            Szanowny Panie Koszutkolubny proszę pokazać twarz, bo zarzuty, które Pan kieruje w moim kierunku są wagi bardzo ciężkiej i kwalifikują się do wytoczenia Panu procesu za zniesławienie.
            Inektywy, którymi mnie Pan obrzuca świadczą raczej o Pana strachu, braku odwagi cywilnej i maliźnie i braku przyzwoitości. Czyżbym zaproszona na spotkanie z Panem Prezydentem- broń Panie Boże nie w ramach kampanii prezydenckiej, nacisnęła przypadkowo komuś o nieczystych intencjach na odcisk? Z pojeciem "nawiedzona radna" spotkałam się w Urzędzie Miasta i w związku z tym mam przeczucie graniczące z pewnością, że zidentyfikować Pana nie będzie mi trudno. Samo określenie "nawiedzona radna" traktuję jako komplement, bo w tym przypadku słowo to jest synonimem słowa " zaangażowana" i tego własnie oczekują ode mnie mieszkańcy Koszutki.
    • Gość: Alfons Górnik Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be IP: *.centertel.pl 18.09.10, 01:04
      www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,8391531,W_Katowicach_kloca_sie_o_park___Powrot_do_bolszewii_.html
      Komuś nieźle bije na dekiel! Byłem na spotkaniu z Uszokiem. Widziałem tych chłopaków ze stowarzyszenia, całkiem sympatyczni, normalni. Na ich miejscu podałbym do sądu te kobiety za pomówienie.
      • Gość: tajemniczy gość Lokalna "konkwista" IP: 89.25.149.* 18.09.10, 10:49
        Mieszkańców Koszutki traktuje się jak "tubylców", którym grupa "najeźdźców" przyjeżdzająca drogimi samochodami usiłuje odebrać im teren, tudzież narzucić jak mają spędzać czas, wypoczywać, którędy chodzić. Wówczas mieszkańcy mają dość takiego traktowania, więc zaczynają się buntować, i mają do tego prawo. Mnie nie dziwi taka sytuacja.

        W artykule TOK FM, z dnia 17 września 2010, nie ma żadnego powiązania między "chłopakami ze stowarzyszenia" a wybitymi szybami w biurze projektów.
        • settembrini Re: Lokalna "konkwista" 18.09.10, 16:04
          Co ty opowiadasz. Już samo wspomnienie o rzekomym wybiciu szyb w kontekście sporu i nazwaniu osób ze stowarzyszenia per "bojówkarze" wskazuje domniemany związek, co samo w sobie wskazuje z kim mamy do czynienia, bo poważny człowiek do takich insynuacji by się nie uciekł. Co to znaczy, że traktuje się kogoś jak "tubylców" i "najeźdźców"? Przypomina mi to środowe spotkanie, kiedy każdy rozpoczynał swoją wypowiedź groteskowym "mieszkam na Koszutce xx lat", tak jak by to dawało komuś większą lub mniejszą legitymację do wypowiadania się na temat. Świetnie wyśmiała to podejście jedna z osób mówiąc "zostałem poczęty w parku". Te drogie samochody to projekcja wyobraźni "ekipy Franty", podobnie zresztą jak wszystkie inne zarzuty ad personam. Zresztą pani z Załęża, prezeska stowarzyszenia pisząca tu jako watchman, pięknie się podczas spotkania wyłożyła zaczynając potok bredni powtórzonych w tym tekście na stronach Tok fm, że jesteśmy bojówkarzami, chcemy kupić park na własność (!!!), mamy związki z firmami branży nieruchomości i temu podobne. To ten sam poziom jak gdybyśmy my zaczęli dyskusję od tego, że przeciwnicy rewitalizacji parku to sodomici. Ja z mojej strony, jeśli zabraknie mi cierpliwości, wezwę panią Barbarę Bartkiewicz do zaprzestania publicznych pomówień mnie i pozostałych członków stowarzyszenia "Koszutka- najlepszy adres". Jeśli sytuacja się powtórzy, zaczniemy inaczej ze sobą rozmawiać.
          • bartoszcze Re: Lokalna "konkwista" 18.09.10, 20:14
            Ja rozumiem już, czemu pisałeś o ochłonięciu:)
            Domyślam się, że przez grzeczność nikt nie zwrócił Paniom z Załęża uwagi, że do "kupienia przez Was Parku", niezbędna byłaby współpraca organizatora spotkania, czyli Pana Prezydenta?
          • wolny_duch_zawsze Re: Lokalna "konkwista" 18.09.10, 21:50
            To spotkanie dało mi wiele do myślenia. Czytuję tu komentarze od dawna. Te wypisywane przez członków stowarzyszenia mnie niepokoją swoim prymitywizmem i zacietrzewieniem, co pokazali także w MDK. Nie ma w nich merytorycznej treści, która odnosiłaby się do ciekawych pytań, jakie się tu pojawiają. Mieszkam na Koszutce od urodzenia, co uważam za bardzo ważne w kontekście całej sytuacji i widzę, że dzielnica podupada. Ktoś zwrócił uwagę na szkołę. To wokół niej powinna by zorganizowana aktywność dla młodych a nie w parku! To oczywiste. Po tym, jak mimo trudności przedstawiono drugi projekt widać to jeszcze wyraźniej i dobitniej. Argumenty stowarzyszenia na to są nieprzekonywujące. Wasz projekt w porównaniu z drugim jest klaustrofobiczny i w żaden sposób nie przyczynia się do podniesienia estetyki parku. Wręcz odwrotnie. Dzieli on park na dwie strefy a każdą opcję zamyka w osobnym ogrodzeniu. Nigdy na Koszutce nie było podziału w tak prostacki sposób. Na żadne dziecko pies się nie rzucił, nigdy nie wdepnąłem tam w psią kupę mimo, że codziennie chodzę tędy do pracy. A powiem wam dzieciaki dlaczego tak jest. Bo wszyscy się tu znamy. Wiemy kto z jakim psem chodzi i jak się ten pies zachowuje. Jakąkolwiek jeszcze bzdurę tu wypiszecie, nic nie zmieni tego faktu. Dlatego też wasz projekt nie ma akceptacji w dzielnicy. Nie rozumiecie ludzi. Słusznie ktoś zauważył, że boiska są zamknięte ogrodzeniem. Nie buduje się czegoś dla wszystkich i odgradza jednocześnie. To rozmija się z ideą ogólnodostępny. Chyba że przez nią rozumie się to, co ma miejsce na Rapidzie. Samo stowarzyszenie to młodziki z bezczelnymi uśmieszkami (bodajże 4 ich wstało), którzy nic sobą nie reprezentują. Dokładnie tak, jak komentarze np. bartoszcze. Z ciekawością zapytam w urzędzie o stowarzyszeni Koszutka najlepszy adres. Sprawdziłem stronę na goldenline. Rzeczywiście, Krzysztof Adamski pracuje w Homest Swiss S.A. Deweloperzy Activ wybudowali na Tysiącleciu dwa koczkodany, "ni z gruchy ni z pietruchy". Bodajże na miejscu placu zabaw dla dzieci. Obawy, że park może zostać zabrany pod inne inwestycje niż te żałosne boiska jest zupełnie realna. Wiele tu się na Koszutce działo, ale żeby nagle nam się zachciało gra w jakieś petanki... Ten ślepy upór stowarzyszenia jest poddawany krytyce i uważam, że ma uzasadnienie. Zwłaszcza po występie w MDK. Tak, jak pisałem, nie rozumieją oni ludzi kompletnie. A tak na koniec, to ta starsza pani była z Brynowa a nie z Załęza. Nawet prezydent to wiedział.
            • settembrini Re: Lokalna "konkwista" 18.09.10, 22:36
              > Słusznie ktoś zauważył, że boiska są zamknięte ogrodzeniem. Nie buduje
              > się czegoś dla wszystkich i odgradza jednocześnie.

              Przede wszystkim nie był pan na spotkaniu albo pan nieuważnie słuchał, bo można było usłyszeć, że ogrodzenie o wysokości 1,2 metra ma określoną funkcję do spełnienia (tak bywa gdy na jakiejś powierzchni używa się piłki), poza tym było wielokrotnie wspomniane, że część przeznaczona do aktywności fizycznej będzie ogólnodostępna i bezpłatna. Ile razy trzeba to powtarzać? Widział pan kiedykolwiek parki np. w Londynie? Nie dość, że w ich skład wchodzą boiska, to są ogrodzone! A to prymitywy muszą być w tym Londynie!

              Koncepcja Franty powstała wg zupełnie innych wytycznych, to swobodna kreacja na temat skweru, w której same fontanny to koszt realizacji o ponad 1 mln zł wyższy niż całego obecnego projektu, stworzonego ściśle według wymagań zamawiającego. Porównywanie obu rozwiązań musi budzić zdziwienie.
              Jakie ma znaczenie czy mieszka pan na Koszutce od urodzenia, czy jak ja, od 8 lat? Bo ja ciągle zachodzę w głowę, jakie to ma znaczenie? Skoro angażuję się w takie sprawy znaczy to, że czuję się tu tak samo u siebie jak pan.

              > Na żadne dziecko pies się nie rzucił, nigdy nie wdepnąłem tam w ps
              > ią kupę mimo, że codziennie chodzę tędy do pracy. A powiem wam dzieciaki dlacze
              > go tak jest. Bo wszyscy się tu znamy.

              Nie wdepnął pan w kupę, bo wszyscy się znacie? Cóż, pogratulować. To tłumaczy dlaczego mnie zdarza mi wdepnąć.

              Pisze pan o prymitywizmie? Słusznie, ja widzę go w wielu wypowiedziach i insynuacjach. Nikt spośród członków stowarzyszenia nie pracuje w firmie branży deweloperskiej, a nawet gdyby ktoś pracował, to jakie to ma znaczenie? Os. Tysiąclecia to zupełnie inny przypadek, tam właścicielem działki była spółdzielnia, tu właścicielem jest miasto, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Panu się zbyt wiele wydaje, na dodatek z góry czuje się pan mądrzejszy, kulturalniejszy i lepiej wie czego potrzebuje dzielnica. Takie podejście charakteryzuje specyficzny sort ludzi. Wspieram obecny projekt, bo mam świadomość, że jeśli nie zostanie on zrealizowany, to Asza będzie wyglądała tak jak obecnie przez kolejnych 10 lat. Ponad to uważam, że projekt jest po prostu przyzwoity, w przeciwieństwie do koncepcji Franty, która jest wyssana z palca, na co przykładem jest wyłożona egzotycznym drewnem powierzchnia dla rolkarzy i rowerzystów. Jeździł pan kiedykolwiek na rowerze po mokrym drewnie?
              • bartoszcze Re: Lokalna "konkwista" 19.09.10, 20:47
                settembrini napisał:

                > > Słusznie ktoś zauważył, że boiska są zamknięte ogrodzeniem. Nie buduje
                > > się czegoś dla wszystkich i odgradza jednocześnie.
                >
                > Przede wszystkim nie był pan na spotkaniu albo pan nieuważnie słuchał, bo można
                > było usłyszeć, że ogrodzenie o wysokości 1,2 metra ma określoną funkcję do spe
                > łnienia (tak bywa gdy na jakiejś powierzchni używa się piłki), poza tym było wi
                > elokrotnie wspomniane, że część przeznaczona do aktywności fizycznej będzie ogó
                > lnodostępna i bezpłatna. Ile razy trzeba to powtarzać? Widział pan kiedykolwiek
                > parki np. w Londynie? Nie dość, że w ich skład wchodzą boiska, to są ogrodzone
                > ! A to prymitywy muszą być w tym Londynie!

                Cóż, kiedy byłem w 1999 roku w Paryżu, to większość parków i ogrodów była ogrodzona, ba! zamykana na noc. Hasło wszechobecne na plakatach brzmiało wtedy: Paryż - miasto 400 parków i ogrodów..
                Aha, w Gliwicach Park Miejski jest w całości ogrodzony, z bramami. Byłem w dzień (dwa tygodnie temu), więc nie wiem, o której się je zamyka.
                Stare lodowisko na Rowie też zresztą było ogrodzone od lat 70-tych (wg planu mają tam być nowe boiska do siatkówki, petanki i czegoś jeszcze chyba).
              • Gość: lol Re: Lokalna "konkwista" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.10, 10:08
                settembrini przestań juz chrzanić....nie znasz kompletnie projektu....chrzanisz jakies bzdury o drewnianej nawierzchni dla rowerzystów...
                koncepcja frantów powstała owszem wg innych wytycznych - WYTYCZNYCH POCHODZĄCYCH OD MIESZKAŃCÓW a nie od urzędu miasta, wydziału zieleni czy kolejnego tworu nie mającego pojęcia czego ludzie na miejscu oczekują. - szanowny pan dyrektor zieleni miejskiej miał czelność przywalić na spotkaniu ze on uwaza ze woda w parku jest niepotrzebna a poza tym to trzeba czyscic:)))) - najwyrazniej tylko w katowicach woda jest z zalozenia brudna, zapycha rury i sie zwyczajnie nie daje okiełznac:))))...w innych miastach to przeciez woda jest inna, lepsza:))) - tez sie podpisujesz pod tą bzdurką:)...gratuluje...nie pisz tyle bo zachowujesz sie jak czlowiek ktory sie na czyms zna....i takie sprawiasz wrazenie do momentu jak napotkasz na swojej drodze kogos kto zwyczajnie pognębi twoj brak wiedzy...
                przestań obrażać czyjąć pracę, dodam SPOŁECZNĄ - dlaczego nikt projektu frantów nie traktuje jako porady - park można zrobić lepiej!!!!!i to pokazali frantowie...a wy biedni niemądrzy walczycie o projekt ktorego program oparty jest o widzimisie czlowieka nie mającego pojecia o tym ze wode daje się opanowac w XXI wieku;]
                • settembrini Re: Lokalna "konkwista" 21.09.10, 12:00
                  Ależ mnie pognębiłeś! Wykazałeś moją ignorancję i miałkość światopoglądu :D Ale po kolei

                  > settembrini przestań juz chrzanić....nie znasz kompletnie projektu....chrzanisz
                  > jakies bzdury o drewnianej nawierzchni dla rowerzystów...

                  Więc jaka ma być nawierzchnia dla rowerzystów i rolkarzy? Ja wyraźnie słyszałem o egzotycznym drewnie. A może Franta się pomyliła i ty wiesz lepiej?

                  > koncepcja frantów powstała owszem wg innych wytycznych - WYTYCZNYCH POCHODZĄCYC
                  > H OD MIESZKAŃCÓW a nie od urzędu miasta, wydziału zieleni czy kolejnego tworu

                  Aż się wzruszyłem. Wytyczne mieszkańców czy kilku osób wyzywających m.in. mnie od chamów. bojówkarzy i spekulantów? Mnie nie interesuje czyje są te wytyczne, wystarczy mi, że projekt jest rozsądny i może być zrealizowany już na wiosnę, w przeciwieństwie do ponoć wspaniałej koncepcji (nie projektu!) Franty, której realizacja jest wielce wątpliwa w ciągu najbliższych ładnych kilku lat. Ja ci powiem jaka jest wola mieszkańców i nie trzeba być poczętym w parku ani mieszkać na Koszutce od 40 lat, żeby to wiedzieć- ludzie chcą mieć czystą i uporządkowaną przestrzeń, jak najszybciej, nie za 10 lat. Wystarczy zapytać ludzi, którzy z dzieciakami są na placu zabaw, oni chcą żeby te dzieci jeszcze zdążyły się na czystym i rozbudowanym placu zabaw pobawić, zanim osiągną pełnoletność. Fontanny za miliony złotych im zwisają, ale co tam, przecież znajdziecie na ich budowę sponsora :D Zważywszy na to z jaką łatwością remontowano fontanny w WPKiW, parku odwiedzanego przez dziesiątki tysięcy osób tygodniowo, wróżę same sukcesy.

                  szanowny pan dyrektor z
                  > ieleni miejskiej miał czelność przywalić na spotkaniu ze on uwaza ze woda w par
                  > ku jest niepotrzebna a poza tym to trzeba czyscic:))))

                  I znowu się nie słuchało. Gość mówił, że fontanna w parku była niemożliwa do zrealizowania w zakładanym budżecie (3 mln zł). A to nie jakiś tam dyrektor decyduje o wielkości budżetu na inwestycje, w tym Asze. Łatwo sprawdzić kto ustala budżet.

                  nie pisz tyle bo zachowujesz si
                  > e jak czlowiek ktory sie na czyms zna....i takie sprawiasz wrazenie do momentu
                  > jak napotkasz na swojej drodze kogos kto zwyczajnie pognębi twoj brak wiedzy...

                  Cóż za retoryka! Mistrz(yni?) ciętej riposty! :D Póki co nie zapowiada się, abyś należał(a) do osób mogących mnie w jakikolwiek sposób pognębić, co najwyżej znużeniem jakie zaczynam odczuwać.

                  > przestań obrażać czyjąć pracę, dodam SPOŁECZNĄ - dlaczego nikt projektu frantów
                  > nie traktuje jako porady - park można zrobić lepiej!!!!!i

                  A gdzież to ja obrażam projekt arch. Franty? Cytaty poproszę. Na porady był czas 3 lata temu, zanim został wyłoniony wykonawca. Teraz stoimy przed alternatywą- mamy rewitalizację parku gotową na wiosnę (no, z obecnym poślizgiem to już pewnie na lato), albo zostaniemy na lata z nierealnymi koncepcjami i badziewiem które jest teraz na Aszy. Trzeba mieć świadomość jakie są realia, w których się poruszamy.
                  Skoro mamy w nosie realia, to ja mam jeszcze lepszy pomysł, wyciągnijmy jakiś niezrealizowany projekt Gaudiego! Zróbmy to z prawdziwym rozmachem, niech o Katowicach usłyszy cały świat :)
            • Gość: Koszutkolubny Re: Lokalna "konkwista" - odwracanie kota ogonem IP: *.chello.pl 26.09.10, 00:08
              Jakbyśmy na dwóch różnych spotkaniach byli. Bo ja widziałem na spotkaniu przede wszystkim zacietrzewienie protestujących zniżające się wręcz do kłamstw i pomówień. I widziałem dobrą wolę zarówno przedstawicieli Urzędu Miasta (p. Prezydenta i Dyrektora ZZM), projektanta pierwotnego projektu oraz członków Stowarzyszenia "Koszutka-najlepszy adres", którzy zgodnie byli gotowi wprowadzić zmiany do projektu uwzględniające jedyne rozsądne postulaty protestujących, tj. zamiana części alejek wyłożonych kostką na mineralne oraz montaż ekranów akustycznych. I proszę nie rżnąć głupa na temat "starszej pani", bo chodziło o panią Frantę, która robi kupę zamieszania na Koszutce, a wcale tu nie mieszka. Ja wiem dobrze czym kiedyś była, a czym jest Asza - chodziłem do SP 57 tuż obok, zdobywałem nagrody w konkursach czytelniczych w Bibliotece też o rzut beretem od Rowu (tuż obok MDK, w którym też byłem częstym gościem), za bajtla namiętnie zjeżdżałem z rakiety, potem grałem na "bandach". Kto naprawdę jest z Koszutki, ten wie o czym piszę.
          • watchman01 Re: Lokalna "konkwista" 18.09.10, 22:12
            settembrini się odgraża? Ciekawe, że szyby w pracowni zostały powybijane w noc po tym, jak wiadomo już było kto zajmuje się drugim projektem. Podrzucanie zaproszenia na spotkanie w MDK - u drogą rowerową nosi znamiona tego samego prostactwa, jaki sączy się z komentarzy stowarzyszenia. Bojówki? A co zaprezentowaliście na tym spotkaniu? Z boku wyglądało to bartoszczowo czyli na poziomie kloacznym. Wymalowane małolaty robiły Wam za piskliwe krzykaczki... ech... Nie rozczarowaliście mnie. Także tym, że po prezentacji drugiego projektu (a jednak się udało, co?) zabrakło Wam argumentów. Jak rozumiem p. Biskupski jeździ maluchem ;)
            • settembrini Re: Lokalna "konkwista" 18.09.10, 22:43
              watchman01 napisała:

              > settembrini się odgraża? Ciekawe, że szyby w pracowni zostały powybijane w noc
              > po tym, jak wiadomo już było kto zajmuje się drugim projektem.

              Się nie odgrażam, proszę mieć na uwadze, że jeśli jeszcze raz przeczytam w jakimś artykule pomówienia pod moim adresem typu wybijanie szyb i bojówkarzy, będę zmuszony zareagować.

              > Podrzucanie zaproszenia na spotkanie w MDK - u drogą rowerową nosi znamiona tego
              > samego prostactwa, jaki sączy się z komentarzy stowarzyszenia.

              Można jaśniej? Bo nie rozumiem.
            • annuszka Re: Lokalna "konkwista" 19.09.10, 00:07
              watchman01 napisała:

              Wymalowane małolaty robiły Wam za piskliwe krzykaczki... ech...


              Byłyśmy chyba na dwóch różnych spotkaniach...:(
            • Gość: agn pytanie do p.watchman1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 12:21
              Podrzucanie zapr
              > oszenia na spotkanie w MDK - u drogą rowerową nosi znamiona tego samego prostac
              > twa, jaki sączy się z komentarzy stowarzyszenia.

              To ciekawe...na spotkaniu twierdziła Pani, że członkowie Stowarzyszenia to młodzi i bogaci biznesmeni.
              To jak to w końcu jest Pani watchman1: czym poruszają się członkowie Stowarzyszenia? rowerami?
              • Gość: motofan Re: pytanie do p.watchman1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 15:12
                Może chodzi tu o jakiś wypasiony model Rovera?
        • Gość: tajemniczy gość Jedni przeciw drugim IP: 89.25.149.* 19.09.10, 02:10
          O teren, w pobliżu którego kiedyś znajdował się szynk o nazwie "Asza" kłócą się dwa stowarzyszenia jak wiem. Pierwsze z nich nazywa się Stowarzyszenie Wspierania Harmonijnego Rozwoju Miasta Katowice "Zdrowe Osiedla", które jest zarejestrowane w KRS. To drugie, jest zwykłym stowarzyszeniem o nazwie "Koszutka - Najlepszy adres!!!". W internecie znalazłem wiele dokumentów świadczących o działalnośći SWHRK "Zdrowe Osiedla" na rzecz miasta przez kompetentnych członków tegoż stowarzyszenia. W przypadku drugiego stowarzyszenia nic nie mogę się dowiedzieć, nie mają strony internetowej, z której można by się dowiedziec o ich działalnośći na Koszutce; nie dziwię się, że stowarzyszenie jest traktowane niezbyt poważnie. Dla członków stowarzyszenia "Koszutka - Najlpeszy adres" do zastanowienia się: dla kogo jest to najlepszy adres?. Osobiście więżę bardziej pierwszemu stowarzyszeniu. Biorąc pod uwagę fakt, że jest atakowane z każdej strony, świadczy o skutecznej działalnośći.
    • settembrini Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 19.09.10, 22:37
      Dla mnie to już jest koniec całej sprawy, stalinogrod.blox.pl/2010/09/Mowie-pas.html
    • Gość: aneczka Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą betonu IP: 109.243.187.* 20.09.10, 19:59
      Panie Settembrini, rozumiem Pana zniechęcenie, ale proszę się nie poddawać. Na pewno wielu mieszkańców docenia Pańską inicjatywę.

      Nie jest ważne, jak długo już tutaj mieszkamy - ważniejsze, jak długo jeszcze tutaj mieszkać będziemy... Moja rodzina jest długowieczna, więc myślę że przy dobrych wiatrach czeka mnie jeszcze 50 lat w tej dzielnicy.

      Do tajemniczego gościa: czy Pana sąsiad musi być wpisany do KRS-u, aby można było go obdarzyć zaufaniem? Pana wypowiedzi zdają się sugerować bezstronne spojrzenie, jednakże nie dostrzega Pan, że agresja i miejscami żenująco niski poziom argumentacji "zdarzały się" regularnie obu stronom - w przypadku Pani Watchman też szukać daleko nie trzeba, wystarczy poczytać choćby Jej komentarz po spotkaniu. Może postara się Pan wyjść ponad to i odnieść się do projektów? Jeśli będziemy skupiać się na inwektywach, domysłach i teoriach spiskowych to nigdy nie rozpoczniemy merytorycznego dialogu.

      Mam pytanie do Pani Watchman i osób popierających projekt pracowni Franta - jak i w jakim terminie wyobrażają sobie jego realizację, jeśli zakładane prace przekraczają w chwili obecnej budżet przeznaczony na rewitalizację parku? Czy uzyskano potwierdzenie, że stosowne środki będą regularnie przeznaczane na utrzymanie proponowanych urządzeń parkowych (czytam o polach wodnych i fontannach - jak to wygląda w konkretach)? I czy można się zapoznać ze szczegółami Waszego projektu w internecie? ktoś pisał, że znalazł konkretne informacje - proszę o linka.
      • Gość: tajemniczy gość Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be IP: 89.25.149.* 20.09.10, 21:56
        tu podaje adres tej strony: koszutka.zdroweosiedla.pl
        • Gość: normals Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be IP: *.multimo.pl 21.09.10, 01:08
          A jaki termin realizacji? Bo obrazek to ja też mogę sobie stworzyć, będzie następna koncepcja społeczna.
    • wolny_duch_zawsze Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą betonu 21.09.10, 16:01
      Londyn posiada wiele mniejszych i większych terenów zielonych. Katowice są pustynią. Gliwice to zadbane miasto. Katowice, niestety, brudne. W Katowicach urzędnicy dbają tylko o swój własny interes, ale nie o ludzi. Chyba że zbliżają się wybory i stają się "do rany przyłóż".

      Londyn, Paryż... rozmarzyliśmy się... aby zaistniał w Katowicach taki poziom dużo "wody" w Rawie musiałoby przepłynąć. Mogłaby Uszoka porwać ze sobą...rozmarzyliśmy się...

      Przekonywano nas, że zrujnowany stadion Koszutka także przeobrazi się w obiekt ogólnodostępny. Efekt jest widoczny. Urzędnicy zbudowali sobie boisko a z ludzi zakpili.

      Sposób, w jaki "zachęcacie" innych do swojego projektu naprawdę wzbudza niepokój i odpycha (patrz komentarze na tym forum np. bartoszcze).
      Ja się nie dziwię reakcjom tych, którzy protestują. Naprawdę. Czasami miałem ochotę coś ostrego odpisać bartoszczowi, ale nie będę zniżał się do tak niskiego poziomu.
      Pojawiło się hasło "kompromis". Tor, jakim była/jest prowadzona "kampania" na rzecz pierwszego projektu, od początku wyklucza kompromis.

      To już nie te czasy, kiedy ktoś przychodził i mówił, to jest dla was dobre, właśnie tego chcecie.

      Specyficzny sort ludzi? Pisze Pan o sobie.

      Mnie proszę nie oceniać wedle tego pańskiego specyficznego formatu, każącego Panu uznać, że wie jacy tu są ludzie i czego chcą.

      To, czy ktoś mieszka 8 lat na Koszutce czy się tu urodził, ma jednak znaczenie. Inaczej Pan podchodzi do tego miejsca niż ktoś, kto się tu od małego wychowywał, ma swoje emocjonalne połączenia. 8 lat to nie 20, 30 czy 40. To temat na osobną dyskusję. Raczej bym tego nie bagatelizował.

      Czy czuję się mądrzejszy od Pana? Na pewno. A moja madrość ma swoje źródło w obserwacjach dzielnicy, nie od 8 lat, bo to zbyt mało, aby wyrokować co jest tu dobre a co lepsze. Czy lepiej wiem, czego potrzebuje dzielnica? Śmiem rzec, że owszem. Ktoś w jednych z wcześniejszych komentarzy zaznaczył problem z kanalizacją. Ja bym zaczął od prozy jeszcze większej: od zwiększeni liczby śmietników, wymiany asfaltu, odnowienia budynku gimnazjum (ostatnie malowanie miało miejsce w połowie lat 90.). No i remontu boisk szkolnych, bo tylko tak naprawdę pokażemy dzieciakom, że ich obecność też jest dla nas ważna.

      W takich akcjach pewnie nie znajdę inicjatyw Stowarzyszenia Koszutka?

      Pieniądze. Katowice nie korzystają z pieniędzy unijnych. Dlaczego? Dlatego, że trzeba się z nich drobiazgowo rozliczać. Publiczne zaś mogą wpaść to tu, to tam. Mogą zniknąć. Urzędnicy lubią trwonić publiczne pieniądze i są w tym bezkarni. Proszę mi ani innym nie wmawiać, że na cos lepszego nie ma pieniędzy. Pieniądze są, trzeba się o nie postarać. No i wiedzieć, że w ogóle są.

      Wiarygodność ludzi, którzy tak natrętnie promują coś, na co nie ma zgdody jest ważna. Jak w przypadku Stowarzyszenia Koszutka.

      Jesli Pan normals zechce nam cos narysować, to z pewnością go pochwalimy, pogłaszczemy po główce i odeślemy z powrotem do pana Kleksa.

      • bartoszcze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 22.09.10, 11:26
        wolny_duch_zawsze napisał:

        > Gliwice to zadbane miasto. Katowice, niestety, brudne. W Katowicach urzęd
        > nicy dbają tylko o swój własny interes, ale nie o ludzi.

        Cóż, dzięki dzielnemu protestowi stan ten nie ulegnie zmianie. Gratuluję.

        > Przekonywano nas, że zrujnowany stadion Koszutka także przeobrazi się w obiekt
        > ogólnodostępny. Efekt jest widoczny. Urzędnicy zbudowali sobie boisko a z ludzi
        > zakpili.

        Ilekroć tam jestem, widzę ludzi. Masę ludzi. Pewnie sami przebrani urzędnicy.

        > To już nie te czasy, kiedy ktoś przychodził i mówił, to jest dla was dobre, wła
        > śnie tego chcecie.

        Więc proszę nie opowiadać bajeczek, że dobra dla ludzi jest fontanna za milion złotych, która interesuje tylko projektanta i dostawcę.

        > Inaczej Pan podchodzi do tego miejsca niż ktoś, kto się tu od małego wychowywa
        > ł, ma swoje emocjonalne połączenia. 8 lat to nie 20, 30 czy 40.

        Settembrini ma takie samo podejście, jak ja wychowany tu od małego, z 30-letnim stażem.

        > W takich akcjach pewnie nie znajdę inicjatyw Stowarzyszenia Koszutka?

        W takich akcjach pewnie nie znajdzie Pan inicjatyw Stowarzyszenia Harmonijnego Rozwoju Fontanny.
        • Gość: cogito Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.10, 17:59
          bartoszcze i Settembrini trafiłem na to forum po tym jak usłyszałem co się dzieje na koszutce. Po przeczytaniu tego co tu piszecie nie mogę się oprzeć wrażeniu, że kpicie, manipulujecie, grozicie, zachowujecie się jak wściekły zwierz byleby obronić swojego pomysłu. Doinformowałem się i stowarzyszenie "Koszutka- najlepszy adres" nie ma formy prawnej(nie jest zarejestrowane), więc tak na prawdę nie można sprawdzić kto odpowiada za pomysły tego pseudo Stowarzyszenia i niestety jest to prosta droga, żeby zasłaniać się tym "że mieszkańcy" coś chcą. To zgrupowanie ludzi nie ma prawa się nazywać Stowarzyszeniem, nie ma żadnych osiągnięć prócz tego, że gdzieś w sieci można zaleźć szczątkowe informacje o tej grupie ew. forum. Powoli zaczynam się zastanawiać dlaczego akurat park ma zostać przeobrażony w teren rekreacyjno-sportowy i dlaczego budowę obiektów rekreacyjno-sportowych nazywa się rewitalizacją? Bo ładniej brzmi? I wydaje mi się, że z tymi boiskami będzie tak jak w innych miastach, że teraz toczycie pianę o to, że mają być i basta a później będą świecić pustkami.

          > Ilekroć tam jestem, widzę ludzi. Masę ludzi. Pewnie sami przebrani urzędnicy.

          Rapid miał być ogólno-dostępny dla każdego(był przez pół roku) a jest tam zupełna prywata i ty dobrze wiesz, że tam grają drużyny, które sobie zapłacą za wstęp na boisko. Kpisz sobie z ludzi bo brakuje ci argumentu i wiesz dokładnie o co wolnemu duchowi chodzi.

          > Więc proszę nie opowiadać bajeczek, że dobra dla ludzi jest fontanna za milion
          > złotych, która interesuje tylko projektanta i dostawcę.
          Sprawdziłem info o projektach tej firmy i się okazuje, że wszystkie ich projekty w innych miastach jakoś nie wykazały zdolności korupcjogennych. Już nie masz argumentów, więc sobie wymyśliłeś bajkę, że ktoś jest w kimś w zmowie i że panuje korupcja bo może się podchwyci ten wątek. Tak jak pisałem jak dziki wściekły zwierz bronisz swojej opcji.

          Ja sam nie jestem do żadnego projektu narazie mocno przekonany. Natomiast sposób w jaki reagują ludzie popierający budowę projektu miasta, jak tu i na innych stronach www oraz na spotkaniach z mieszkańcami, jest mocno zastanawiający. Szczerze nie wzbudza to mojego zaufania do "Koszutka-najlepszy adres".
          • bartoszcze cogito? 02.10.10, 20:30
            Gość portalu: cogito napisał(a):

            > Doinformowałem się i stowarzyszenie "Koszutka- naj
            > lepszy adres" nie ma formy prawnej(nie jest zarejestrowane),

            Źle się doinformowałeś, oczywiście:
            "Decyzją Prezydenta Miasta Katowic nr DG.IV.5011/4/51/07 z dnia 12 września 2007 r., Stowarzyszenie Koszutka - najlepszy adres !!! zostało ujęte w ewidencji stowarzyszeń zwykłych, nie posiadających osobowości prawnej pod nr 51/07."

            > nie można sprawdzić kto odpowiada za pomysły tego pseudo Stowarzyszenia i nies
            > tety jest to prosta droga, żeby zasłaniać się tym "że mieszkańcy" coś chcą.

            W Urzędzie Miasta złożono listy z podpisami mieszkańców. Powinny być tam dostępne.

            > Powoli zaczynam się zastanawiać dlaczego akurat park ma zostać
            > przeobrażony w teren rekreacyjno-sportowy i dlaczego budowę obiektów rekreacyjn
            > o-sportowych nazywa się rewitalizacją?

            Link do projektu jest tu dostępny, więc łatwo sprawdzić, że obiekty rekreacyjno-sportowe zajmą mniejszościową część Rowu, a reszta zostanie poddana rewitalizacji (alejki, ławki, oświetlenie, kosze na śmieci). Wizja lokalna pozwoli sprawdzić, że w miejscu "obiektów rekreacyjno-sportowych" znajdują się dzisiaj pozostałości starych boisk i placów zabaw, może poza miasteczkiem rowerowym, które przecież też w większości będzie wypełnione zielenią. Ale gdybyś miał za daleko na Rów, to tutaj są zdjęcia miejsc,w których realizowane będą te obiekty.

            > z tymi boiskami będzie tak że mają być a później będą świecić pustkami.

            > dobrze wiesz, że tam grają drużyny, które sobie zapłacą za wstęp na boisko

            Mogę jedynie pogratulować fantastycznego braku logiki: w jednym zdaniu zakładasz, że boiska będą stały puste, a w drugim, że problem polega na ograniczonym do nich dostępie..

            > > Więc proszę nie opowiadać bajeczek, że dobra dla ludzi jest fontanna za
            > >milion złotych, która interesuje tylko projektanta i dostawcę.

            > Sprawdziłem info o projektach tej firmy i się okazuje, że wszystkie ich projekt
            > y w innych miastach jakoś nie wykazały zdolności korupcjogennych.

            Głodnemu chleb na myśli. Wydanie miliona na fontannę zawsze jest w interesie projektanta (bo projekt droższy i wymagający większego nadzoru) i dostawcy fontanny, a dla płatnika to milion, który można wydać na coś innego. No ale jak rozumiem, Twoim zdaniem (i być może lobby fontannowego również) przy okazji jeszcze trzeba dać łapówkę za realizację tego projektu. Nie wiem, czy masz związek z tym lobby, ale jeśli tak, to bardziej ich zdemaskować nie mogłeś.

            > Już nie masz argumentów, więc sobie wymyśliłeś bajkę, że ktoś jest w kimś w zmowie
            > i że panuje korupcja bo może się podchwyci ten wątek.

            Muszę Cię wyprowadzić z błędu (?): to zwolennicy koncepcji Franty doszukują się w projekcie modernizacji Rowu skrytych knowań i wprowadzania tylnym wejściem jakichś mitycznych deweloperów (bo jak MK ma wśród znajomych na Facebooku jakiegoś pośrednika nieruchomości, to znaczy, że już za chwilę Rów będzie sprzedany albo już został). Tak że chcąc przykopać Stowarzyszeniu Koszutka, znów dokopałeś lobbystom fontanny.
            • Gość: cogito Re: cogito? IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.10, 21:40
              Widzę że Pan jest dobrze poinformowany. Czyli mam rozumieć, że to stowarzyszenie podlega miastu i urzędowi miejskiemu?

              > Mogę jedynie pogratulować fantastycznego braku logiki: w jednym zdaniu zakładas
              > z, że boiska będą stały puste, a w drugim, że problem polega na ograniczonym do
              > nich dostępie..

              Wie Pan dobrze, że na boisku Rapid praktycznie nie grają mieszkańcy. Mam rozumieć przez się, że te boiska też będą płatne? Bo już naprawdę nie rozumiem czemu Pan łączy boiska typu asfalt, które mają tam powstać z pełni treningowymi boiskami z sztuczną trawą nadającymi się do gry dla orlików i klubów? Niech Pan nie zapomina, że gracze z Rapida to raczej nie mieszkańcy.

              > Muszę Cię wyprowadzić z błędu (?): to zwolennicy koncepcji Franty doszukują się
              > w projekcie modernizacji Rowu skrytych knowań i wprowadzania tylnym wejściem j
              > akichś mitycznych deweloperów (bo jak MK ma wśród znajomych na Facebooku jakieg
              > oś pośrednika nieruchomości, to znaczy, że już za chwilę Rów będzie sprzedany a
              > lbo już został). Tak że chcąc przykopać Stowarzyszeniu Koszutka, znów dokopałeś
              > lobbystom fontanny.

              No ale niech się Pan zastanowi czy Pana sformułowań nie można tak odczytać? Ale owszem cały czas jedna i druga strona o tym pisze. Tylko, że jedna próbuje dostarczyć dowodów(jak Pan to nazwał "zwolennicy koncepcji Franty"), a natomiast Pan opiera się na mrzonkach.
              • Gość: zielony bill Re: cogito? IP: 89.25.149.* 02.10.10, 22:17
                Pan Prezydent albo któryś z wysokich urzędników miejskich jak potrzebuje się wysłużyć grupą mieszkańców to pozwalają założyć stowarzyszenie zwykłe. Na zasadzie: "My" wam pozwolimy się zorganizować, ale w zamiam oczekujemy posłuszeństwa od "was".
                • bartoszcze Re: cogito? 03.10.10, 15:11
                  Gość portalu: zielony bill napisał(a):

                  > Pan Prezydent albo któryś z wysokich urzędników miejskich jak potrzebuje się wy
                  > służyć grupą mieszkańców to pozwalają założyć stowarzyszenie zwykłe.

                  Znajomość ustawy o stowarzyszeniach pozwoliłaby Ci na uświadomienie sobie faktu, że do założenia stowrzyszenia zwykłęgo niczyja zgoda nie jest wymagana.
                  A poza tym widzę, że odkąd porównałem projekty i stwierdziłem, że różnią się jedynie podejściem do boisk, to skończyły się merytoryczne argumenty i tradycyjnie zaczyna się sięganie po argumenty personalne w stylu "bo wy działacie w porozumieniu z.."
              • bartoszcze Re: cogito? 03.10.10, 15:01
                Gość portalu: cogito napisał(a):

                > Widzę że Pan jest dobrze poinformowany.

                Korzystam z publicznie dostępnych informacji.

                > Czyli mam rozumieć, że to stowarzyszenie podlega miastu i urzędowi miejskiemu?

                Mniej więcej w takim samym stopniu, w jakim podlega mu Pana firma, Pana adres i Pana dane personalne - Urząd je rejestruje i nie ma na nie wpływu.

                > > Mogę jedynie pogratulować fantastycznego braku logiki: w jednym zdaniu za
                > kładas
                > > z, że boiska będą stały puste, a w drugim, że problem polega na ograniczo
                > nym do
                > > nich dostępie..
                >
                > Wie Pan dobrze, że na boisku Rapid praktycznie nie grają mieszkańcy.

                A twierdzi Pan w takim razie, że nie korzystają, bo nie chcą, czy nie korzystają, bo nie mogą się dopchać? Bo jeśli to drugie, to wyklucza to moim skromnym zdaniem ewentualność, że boiska będą stały puste.

                >Mam rozumieć przez się, że te boiska też będą płatne?

                Ja o takim założeniu nie wiem, dlatego wątpię, żeby miały stać puste.

                > łączy boiska typu asfalt, które mają tam powstać

                Więc proszę sprawdzić parametry techniczne tych boisk, projekt jest publicznie dostępny.
                >
                > No ale niech się Pan zastanowi czy Pana sformułowań nie można tak odczytać?

                Ale jakich sformułowań? Jeśli rozumiem Pana myśl
              • Gość: Koszutkolubny Re: cogito? IP: *.chello.pl 10.10.10, 18:06
                "Bo już naprawdę nie rozumiem czemu Pan łączy boiska typu asfalt, które mają tam powstać"

                Kolejne kłamstwo rodem ze spółki Franta/Kańtoch w starym projekcie są boiska piaskowe (siatkówka plażowa) i ziemne (petanka). Gdzie tu asfalt?

                "Niech Pan nie zapomina, że gracze z Rapida to raczej nie mieszkańcy. "

                A właśnie że na RAPIDzie grają również mieszkańcy Koszutki. A koszt na jedną osobę wynajęcia boiska, rozłożony na dwie drużyny jest niższy niż bilet do kina. WIęc nie jest jakiś zaporowy, a pozwala utrzymać boiska, zapewnić oświetlenie itp.
            • wolny_duch_zawsze Re: cogito? 04.10.10, 10:52
              A właściwie, dlaczego zamiast starego boiska nie mogą być nasadzone drzewa tylko trzeba tam umieścić nowe boisko? Kiedy piszę, że chcę patrzeć na drzewa, to ja rozumiem, że bartoszcze nie ma pojęcia o czym mówię (jak zwykle) więc świni nie będę uczył alfabetu. Chcę zamiast boisk widzieć drzewa i zieleń. Na całym obszarze parku. Za taką autentyczną i wartościową rewitalizacją jestem. I nie tylko ja, jak się na szczęście okazuje.

              Fałszywe stowarzyszenie, jakie powstało na Brynowie, uczula ludzi na działania tego typu, jakie maja miejsce obecnie na Koszutce. Podpisy można zbierać wszędzie i nie są one gwarantem autentycznego wyrazu publicznych pragnień.

              Jeśli chodzi próby dowiedzenia się o stowarzyszeniu Koszutka... w urzędzie, okazuje się, że jest to pilnie strzezona tajemnica bo pani dość niechętnie dzieli się informacjami. O członkach stowarzyszenia nie można dowiedzieć się niczego.
              • bartoszcze Re: cogito? 04.10.10, 12:45
                wolny_duch_zawsze napisał:

                > Kiedy piszę, że chcę patrzeć na drzewa,

                To proszę sobie wrócić na swoje Maczki-Bór, a od Koszutki i jej mieszkańców się odpieprzyć.
                • wolny_duch_zawsze Re: cogito? 04.10.10, 14:36
                  Język jak na prawnika ds. nieruchomości jest taki, jak każdy widzi.
                  Kompromituje Pan uczelnię, która z niejasnych powodów dała panu tytuł. Zaniża Pan poziom kulturalny i merytoryczny stowarzyszenia. A jeśli nie jest Pan członkiem stowarzyszenia, to jak ma Pan cel? Bo ton pańskich wypowiedzi przeczy całkowicie i nieprzyjemnie rzekomemu działaniu dla dobra nas, mieszkańców Koszutki. I ja sobie nie życzę, aby jakiś wygadany chłoptaś leczył swoje kompleksy kosztem Koszutki.
                  Ja radzę Panu nie wystawiać nosa poza swoje południe Katowic.
                  Jako prawnika stać Pana zapewne na wynajęcie sobie z kolegami boiska na Rapidzie.
                  • bartoszcze Re: cogito? 04.10.10, 15:11
                    Język był adekwatny do Pana wypowiedzi. A teraz proszę wrócić do swoich Maczek, świnki alfabetu uczyć.
          • Gość: Koszutkolubny Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be IP: *.chello.pl 10.10.10, 17:56
            "Sprawdziłem info o projektach tej firmy i się okazuje, że wszystkie ich projekty w innych miastach jakoś nie wykazały zdolności korupcjogennych."

            No proszę... to już Szanowny Pan, ponoć nie związany z tematem, już nawet wie, kto zapłacił, a kto nie za wpisanie do projektu konkretnych rozwiązań, np. nawierzchni mineralnych, kojców dla psów czy pomp do fontann i oczek wodnych? Coż za dziwny zbieg okoliczności. A tak przy okazji - ileż to pani Franta ma zrealizowanych projektów parków publicznych? Ile konkursów architektonicznych związanch z takimi przestrzeniami wygrała, że kreuje się tu na guru współczesnej architektury parkowej?
    • bartoszcze ach, to podstępne miasteczko ruchu drogowego.. 25.09.10, 19:50
      Byłem dzisiaj na wycieczce w Bohuminie. W parku Bezruca (skądinąd zaskakująco zaniedbanym) był duży plac zabaw z różnorakimi atrakcjami dla dzieci. Część placu zajmowało miasteczko ruchu drogowego, na którym gromada czeskich dzieci jeździła na rowerach. Przyjemnie było patrzeć, jak karnie zatrzymywały się przed migającym światłem imitowanego przejazdu kolejowego - w przyszłości prawdziwego już nie przegapią.

      Nasuwa się pytanie, czy zdaniem betonowych obrońców asfaltu na Rowie Wełnowieckim spod znaku Stowarzyszenia Harmonijnego Rozwoju, dzieci koszutkowskie są za głupie na tego rodzaju zabawę? A może przeszkadza im myśl, że dzieci się dobrze bawią i uczą zarazem? A może po prostu w swej niezmierzonej światłości, wiedzą jedynie słusznie, że dzieci najszczęśliwsze będą gapiąc się na fontannę?
    • Gość: Mama Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą betonu IP: 155.158.247.* 30.09.10, 13:33
      Ludzie opamiętajcie się. Efekt końcowy będzie taki że pieniązki przeznaczone na rewitalizację skwerku na rok 2010 po prostu przepadną i zostaniemy z reką w noc...I w jednym i w drugim projekcie jest parę fajnych propozycji do wykorzystania i parę beznadziejnych (np ekrany są świetnym pomysłem, a fontanny całkowicie nietrafionym). Na ów nieszczęsnu placyk przyjeżdzają ludzie z dziećmi z całej okolicy, bo tak naprawdę jest to jedno z niewielu miejsc gdzie można pozwolić dziecku się bawić w miarę bezpiecznie - w kazdą stronę jest daleko do ulicy. Placyk zabaw wymaga powiększenia bo tłok tam okrutny i wypadałoby oddzielić najmniejsze maluchy od tych nieco starszych - dla ich bezpieczeństwa choćby. Pieski bawiące się w piaskownicy w obecności uśmiechniętych i niereagujących właścicieli to inny temat. Boiska - jak najbardziej - Rapid nie jest ogólnodostępny, a na boisko szkolne dzieciaki przechodza przez płot, bo brama zamknięta. Gra na trawniku odpada, bo poślizg na psich odchodach murowany. Może dla nastolatków też coś by sie znalazło. Nie jest problemem narzekać na "tę dziesiejszą, rozrabiającą młodzież" lecz jaką oni mają alternatywę - park nie dla nich, a jakikolwiek pomysł np skateparku budzi natychmiastową niechęć w pewnych kręgach.
      Oczywiście park powinien być dla wszystkich, z tym że starsi państwo mają alternatywę - cichy, pozbawiony dzieci Pl. Grunwaldzki (obie części) po drugiej stronie ulicy. A my, rodzice? Teraz mamy częściowo rozgrzebany park, ze stertą betonowych płyt i pryzmą żwiru. Pewnie jakieś dziecko musi sobie złamać na tym rękę lub nogę by ktoś poszedł po rozum do głowy i zrobił z tym porządek.
      • Gość: ~~ Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.10, 18:14
        Pieniądze nie przepadną,gdyż zostaną na przyszły rok. Pracuje w budżetówce więc wiem jak to jest. Zostaną przeksięgowane na przyszły rok. :)
        • Gość: Koszutkolubny Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be IP: *.chello.pl 10.10.10, 17:37
          częściowo przepadną bo trzeba będzie zapłacić ćwierć miliona złotych odszkodowania firmie budowlanej, która wygrała przetarg na rewitalizację.
          Poza tym ten "nowy" projekt spółki (czy też używając ich słownictwa - szajki) Franta/Kańtoch jest wielokrotnie droższy w realizacji i w utrzymaniu, więc utopiono by w nim mnóstwo naszej wspólnej kasy.
    • wolny_duch_zawsze Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą betonu 04.10.10, 15:33
      Na spotkaniu z miłościwie nam panującym prezydentem U. zobaczyliśmy, przelotnie, ale jednak, projekt przebudowy parku na Rowie. Nazwę go projektem nr 3. Pan U. przywłaszczył sobie owy proejkt jako swoje osiągnięcie. Po skończonym spotkaniu, mozna było ów projekt zobaczyć na spokojnie. Przypomina on koncepcję nr 2 (nie ma boisk). Właściwie jest kopią koncepcji nr 2. Z powodu tego, że obrazek projektu mignął bardzo szybko, zgromadzeni nie mogli się z nim faktycznie zapoznać. Temat zaś parku, który to temat miał byc omawiany według informacji na ulotcę zapraszającej, został ukrócony.
      • Gość: Koszutkolubny Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be IP: *.chello.pl 10.10.10, 17:40
        Nie ma boisk, a co w to miejsce?? Woda i drogie fontanny? Więc zamiast miejsca dla aktywności fizycznej całych rodzin (kometka, petanka, siatkówka plażowa, miasteczko rowerowe) będziemy mieli kolejny skwerek dla pijaczków?
        Tego się po Panu Prezydencie nie spodziewałem, że tak łatwo ulega grupce krzykaczy pod wodzą nawiedzonej radnej.
        • wolny_duch_zawsze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 12.10.10, 14:29
          Mnie dziwi, że Zakład Zieleni Miejskiej przychyla się do planów piwoszy.
          • Gość: . Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be IP: 213.251.189.* 12.10.10, 14:42
            wolny_duch_zawsze napisał:

            > Mnie dziwi, że Zakład Zieleni Miejskiej przychyla się do planów piwoszy.

            Jakaż merytoryczna wypowiedź! Gratuluję! Faktycznie ma pan wiele do powiedzenia :D
            Dlaczego nie pofolgował pan sobie mocniej, określając ich nachlanymi bojówkarzami? Przecież to bardziej w pańskim stylu.
            • wolny_duch_zawsze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 12.10.10, 20:11
              A dziękuję, dziękuję. Cieszy mnie, że merytoryczne wypowiedzi znajdują swych merytorycznych komentatorów ;)

              W parku trwają prace w postaci ściągania asfaltu ze starego boiska. O ile pamiętam na spotkaniu z prezydentem U. w liceum, wszelakie akcje miały zostać wstrzymane, przynajmniej do końca kampanii wyborczej. Jak zwykle Uszok skłamał.

              Jaki projekt w końcu będzie realizowany? Czy ten, który Uszok uznał z niejasnych powodów osiągnięcie swojego urzędowania? Czy znów dokonało się coś za plecami mieszkańców?
              • settembrini Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 13.10.10, 14:28
                wolny_duch_zawsze napisał:

                > Jaki projekt w końcu będzie realizowany? Czy ten, który Uszok uznał z niejasnyc
                > h powodów osiągnięcie swojego urzędowania? Czy znów dokonało się coś za plecami
                > mieszkańców?

                A jaki może być realizowany? Skoro był przetarg wyłaniający wykonawcę, to musiał on dotyczyć określonych prac za określoną kwotę pieniężną. Niestety dzięki grupce protestujących skwer będzie jedynie cieniem tego, czym by był gdyby pierwotny projekt zrealizowano w całości.
                • wolny_duch_zawsze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 14.10.10, 08:48
                  Wszystkie boiska doskonale pasują do zapuszczonego obszaru przy szkole i tam by pasowały idealnie. Czy tak właśnie będzie? Czy też idiotyczne bulodromy zniszczą pejzaż parku? Co mnie obchodzi, ze ktoś już dostał pieniądze? Trzeba było kontaktować się z ludźmi a nie z własnymi kolegami. To przestrzeń publiczna a nie prywata, chyba że Plac Alojzego Budnioka został podzielony z takiego właśnie powodu... Powtórka z Rapidu?
                  • bartoszcze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 14.10.10, 10:04
                    wolny_duch_zawsze napisał:

                    > Czy też idiotyczne bulodromy zniszczą pejzaż parku?

                    Ha! Ha! Ha! Ha!!!! Doprawdy, droga Pani, czyżby zniszczenie pejzażu Parku placykami aktywności fizycznej (jest taki w Koncepcji Franty, lecz nazwy mi się nie chce odszukiwać), kojcami dla psów i miejscami do opalania Pani nie przerażało?
                    Aha, bulodrom niszczący krajobraz wygląda tak:
                    www.bulodrom.pl/?gclid=CJDi-_nx0aQCFcGOzAodaDdqKw
                    albo tak:
                    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/68/Dscn0054-boules-in-action_600x800.jpg/200px-Dscn0054-boules-in-action_600x800.jpg
                    > Co mnie obchodzi, ze ktoś już dostał pieniądze?

                    Zapewne Panią nie obchodzi, bo Pani dostanie swoje pieniądze dopiero jak przeforsuje dwukrotnie droższy projekt swoich mocodawców.
                    • wolny_duch_zawsze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 14.10.10, 12:09
                      Droga Pani Bartoszcze, bulodromy takie zabrać proszę do siebie, na południe, skoro w parku Kościuszki już nie ma miejsca ha, ha, ha! A pragnienie aktywności fizycznej może Pani uzupełnić przybiegając z południa na Koszutkę i z powrotem. Z aparatem np. żeby uwiecznić destruktywne działania w parku podjęcie z inicjatywy kiepsko uczesanego stowarzyszenia Pani kolegów! Ha, ha, ha!
                      • bartoszcze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 14.10.10, 12:24
                        wolny_duch_zawsze napisał:

                        > Droga Pani Bartoszcze, bulodromy takie zabrać proszę do siebie,

                        Cóż, nie wiedziałem, że Pan/Pani jest ze Stowarzyszenia Bulodromofobów Polskich.

                        > skoro w parku Kościuszki już nie ma miejsca ha, ha, ha!

                        Cóż, jak widać Park Kościuszki jest Pani/Panu równie obcy, jak Rów Wełnowiecki.
                        • wolny_duch_zawsze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 14.10.10, 18:51
                          Cóż Droga Pani Bartoszcze, widzę, że nie lubi Pani biegać.
                          • bartoszcze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 14.10.10, 19:37
                            wolny_duch_zawsze napisał:

                            > Cóż Droga Pani Bartoszcze, widzę, że nie lubi Pani biegać.

                            Przykro mi, że nie będę Pani towarzyszyć w Jej comiesięcznym przybieganiu na Rów.
                            • wolny_duch_zawsze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 15.10.10, 08:12
                              Przykro mi również. Może w końcu trafiłaby Pani na Koszutkę.
                              • bartoszcze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 15.10.10, 08:26
                                Istotnie - jak nie trafię z Panią na Koszutkę, to nigdy nie pozna Pani piękna tej dzielnicy.
                                • wolny_duch_zawsze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 15.10.10, 11:28
                                  Pani poznała ją z pocztówek więc nie ma o czym opowiadać.
                                  • bartoszcze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 15.10.10, 18:37
                                    Niech Pani wrzuci do sieci te pocztówki od znajomych z Koszutki, porównam z obrazami dzieciństwa i dzisiejszymi.
                                    • wolny_duch_zawsze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 16.10.10, 12:41
                                      Koledzy z kiepsko uczesanego stowarzyszenia nie mają pocztówek? Ojej.
                                      • bartoszcze Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be 16.10.10, 20:36
                                        Wie Pani, jak się wysyła pocztówkę, to się kopii sobie nie zostawia. Dlatego Pani ma, a my nie.
    • Gość: artur Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą betonu IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.10, 14:56
      I po co ta kłótnia, jak wszystko pozamiatane. Remont parku według projektu Urzędu z tym że boisk nie będzie.
      • Gość: jajca Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be IP: *.180.241.126.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.10.10, 15:03
        ...pajace jesteście i tyle w temacie - najlepiej spotkajcie się w "realu" i pozagryzajcie się...ubędzie paru oszołomów :)
      • Gość: Koszutkolubny Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be IP: 87.207.7.* 25.11.10, 16:01
        Najciekawsze jest to, że najbardziej przeciw boiskom protestowała radna (na szczęście już była) Kańtoch z PO, kiedy hasłem wyborczym Donalda TUSKA było "Dosyć polityki - budujmy boiska!"
        • Gość: była radna Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.10, 14:13
          Pełna konsekwencja- z dala od polityki, a Donald Tusk nie zachęcał do budowy boisk w Rowie Wełnowieckim, tylko przy szkole i tak będzie ;-) ciekawość została zaspokojona?
          • Gość: dsdsdsd Re: Mieszkańcy Koszutki bronią parku. Nie chcą be IP: *.146.8.233.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.04.11, 11:40
            pajace z was i tyle żałosne typki :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka